Kaczyński: Trzeba wygrać wojnę ze skrajną lewicą

Kaczyński: Trzeba wygrać wojnę ze skrajną lewicą
BluzaWczolg
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 530
0

@tajny_agent:

"[cytat o eutanazji dla konającego dziecka]"
[przekleństwo] cywilizacja śmierci

Lepsza cywilizacja cierpienia i śmierci xD. Najpierw cierpisz jakby Cię palili żywcem, a potem umierasz.

TR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: 700m n.p.m.
  • Postów: 681
3

Dopuszczanie do urodzenia się kalek które wyglądają koszmarnie, i cierpią czasem potem wiele lat, skazując na cierpienie także swoje otoczenie jest o wiele gorsze od usunięcia nieświadomego niczego zarodka.

Poglądy katolickich radykałów którzy sforsowali aktualną ustawę o aborcji to jakiś wyjątkowy sadyzm, Ci ludzie są po prostu chorzy, albo nie zdają sobie sprawy z tego co zrobili.

Generalnie w katolicyzmie jest jakiś kult cierpienia, a geneza tego to Rzym gdzie ta religia była idealna do kontrolowania niewolników i po to powstała.

Niewolnik ma być tępy, głupi, i lubić cierpienie, tak chcieli Rzymianie, ale chyba nie przewidzieli że tak bardzo się ten syf rozleje w sensie obszarowym i dziejowym.

Wystarczy to porównać chociażby z Buddyzmem czy Hinduizmem, gdzie cierpienie to synonim bardziej głupoty, niż szlachetności.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
BluzaWczolg napisał(a):

Lepsza cywilizacja cierpienia i śmierci xD. Najpierw cierpisz jakby Cię palili żywcem, a potem umierasz.

Nie, najlepsze jest to, że dla nich nakaz urodzenia martwego płodu jest ratowaniem życia.

tajny_agent
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1340
0

I jak zwykle postępowy obóz równości i tolerancji cały swój jad wypluł na PiS, Kaczyńskiego i katolików. Żenada.
Oczywiście najłatwiej sprowadzić temat aborcji do "zniekształconych mutantów, które natychmiast umrą". Żenada x2.
A wystarczy trochę poszukać:

Other countries aren't lagging too far behind in Down syndrome termination rates. According to the most recent data available, the United States has an estimated termination rate for Down syndrome of 67 percent (1995-2011); in France it's 77 percent (2015); and Denmark, 98 percent (2015). The law in Iceland permits abortion after 16 weeks if the fetus has a deformity -- and Down syndrome is included in this category.

.

axelbest napisał(a):

@tajny_agent: Jak mi podczas grania na playstation zacznie płonąć CPU, to nie będę czekał aż mi się sfajczy cała konsola (a potem całe mieszkanie), tylko od razu zareaguje i ją ugaszę, a potem wyrzucę (no może dysk się da uratować i pomóc jakiejś konsoli bez dysku). Nie będę za to stawał na głowie, by uwierzyć w to, że ten płomień (nawet potwierdzony przez strażaków) jakoś się dogasi sam, żebym potem miał bujać się z konsolą, która de facto jest popsuta. Może jedna na kilka/kilkanaście/kilkaset konsol po takim pożarze (wbrew temu co mówią strażacy) będzie jakoś sprawna, ale wolę jednak sam podjąć decyzję.

Tylko, że badania prenatalne nie mówią Ci "na 100% fajczy się procek" a co najwyżej, że gdzieś czuć dym. I ten dym nawet nie musi pochodzić z plejaka.
Wiedziałbyś to gdybyś chociaż spróbował odpalić linka lub sam poszukał. No ale rozumiem, że przeglądanie "wrogich" stron może spowodować pęknięcie bańki i ciężki szok, więc bronisz się przed tym jak możesz.

Dla mnie to właśnie to jest istotą całej tej afery, zmuszanie do całkowitej zmiany życia i stresu, który jest tylko takim widzimisię zakompleksionego kaczora.

Ciąża sama w sobie całkowicie zmienia życia i powoduje stres. Nikt nikogo do ciąży nie zmusza.

Freja Draco napisał(a):

A ja się zastanawiam jak bezdennie głupim trzeba być, żeby nie widzieć różnicy pomiędzy zygotą i zarodkiem a człowiekiem.

Wiem, że zygoty, zaśniady i inne gamety to Twój konik i się na tym znasz, więc mam dwa pytania:

  1. Czy zygota posiada kod genetyczny?
  2. Jeśli tak, to czy jest on identyczny jak kod matki czy jednak się różni?

A w ogóle to przestań się masturbować, bo popełniasz holokaust dzieci niepoczętych.

Nie muszę tego robić. To są "atrakcje" przeznaczone dla nabuzowanych nastolatków i ciamajd, które nie potrafią sobie znaleźć partnera/partnerki.

TomRZ napisał(a):

Dopuszczanie do urodzenia się kalek które wyglądają koszmarnie, i cierpią czasem potem wiele lat, skazując na cierpienie także swoje otoczenie jest o wiele gorsze od usunięcia nieświadomego niczego zarodka.

Poglądy katolickich radykałów którzy sforsowali aktualną ustawę o aborcji to jakiś wyjątkowy sadyzm, Ci ludzie są po prostu chorzy, albo nie zdają sobie sprawy z tego co zrobili.

Generalnie w katolicyzmie jest jakiś kult cierpienia, a geneza tego to Rzym gdzie ta religia była idealna do kontrolowania niewolników i po to powstała.

Niewolnik ma być tępy, głupi, i lubić cierpienie, tak chcieli Rzymianie, ale chyba nie przewidzieli że tak bardzo się ten syf rozleje w sensie obszarowym i dziejowym.

Wystarczy to porównać chociażby z Buddyzmem czy Hinduizmem, gdzie cierpienie to synonim bardziej głupoty, niż szlachetności.

Ty masz dziwnie wyjątkową łatwość do nazywania innych idiotami, debilami, etc. A najlepsze jest to, że jednocześnie sam nie odróżniasz wyroku TK od ustawy :D

Freja Draco
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3394
1
tajny_agent napisał(a):

Wiem, że zygoty, zaśniady i inne gamety to Twój konik i się na tym znasz, więc mam dwa pytania:

  1. Czy zygota posiada kod genetyczny?

Tak. Podobnie jak każda z komórek twojego i mojego organizmu. Podobnie jak komórki łożyska. Podobnie jak komórki włosów i paznokci, które sobie obcinasz. Podobnie jak komórki trupa.

  1. Jeśli tak, to czy jest on identyczny jak kod matki czy jednak się różni?

Wiesz doskonale, że od matczynego się różni.

Identyczny (zasadniczo) będzie w przypadku autoklonów czyli bliźniąt i wieloraczków jednojajowych. Podobnie w przypadku sztucznie stworzonych klonów.

Natomiast w przypadku wcześnie zmiksowanych zarodków (patrz chimeryzm genetyczny) dwie różne (potencjalnie nawet więcej) linie komórek jednej osoby będą posiadać zupełnie różne DNA. Potencjalnie może nawet się zdarzyć, że te dwie linie komórkowe będą nawet różnej płci. Była np. taka sprawa, kiedy facet zrobił sobie test na ojcostwo, a później zrobił awanturę swojej żonie, bo wyszło z niego, że kto inny jest ojcem. Dopiero w toku dalszych badań okazało się, że gość jest chimerą, więc jego gamety i nabłonek w gębie pochodzą od dwóch różnych zapłodnionych komórek.

DNA to biochemia, nie magia ani żadne alleluja i tchnął w nozdrza jego.

Niemniej pozwól, że teraz ja zapytam, ale do czego właściwie usiłujesz zmierzać? Czyżby do wywodu i "dowodu" w stylu:

Kopiuj
- Czy 2 + 2 = 4?
- Tak.
- A zatem Bóg istnieje!

?

Freja Draco
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3394
4
tajny_agent napisał(a):

Ciąża sama w sobie całkowicie zmienia życia i powoduje stres. Nikt nikogo do ciąży nie zmusza.

BluzaWczolg
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 530
1

@tajny_agent:

Tylko, że badania prenatalne nie mówią Ci "na 100% fajczy się procek" a co najwyżej, że gdzieś czuć dym. I ten dym nawet nie musi pochodzić z plejaka.
Wiedziałbyś to gdybyś chociaż spróbował odpalić linka lub sam poszukał. No ale rozumiem, że przeglądanie "wrogich" stron może spowodować pęknięcie bańki i ciężki szok, więc bronisz się przed tym jak możesz.

Takich świadectw jest masa, masz kilka przykładów znalezionych na szybko:
https://stronazycia.pl/mialam[...]jeszcze-dzieckiem-swiadectwo/
https://stronazycia.pl/konczymy-te-ciaze-albo-pani-nie-leczymy/
https://stronazycia.pl/w-38-t[...]slyszalam-propozycje-aborcji/

Na 100% może i nie, ale to nie ma żadnego znaczenia dla clou tej dyskusji.
Świadectwa, skrajnych przypadków gdy ktoś wygrał rosyjską ruletkę z 5 nabojami(gorzej ale mniejsza o to).
Dziecko i tak cytuję "czeka inwazyjne leczenie" jakie? Nie przyznają się bo to absolutnie rzetelna strona xD, ważne że po raz kolejny dobro zwyciężyło, bo rodzice wykonali 'tytaniczną pracę' aby po pierwsze zwyciężyć z wrogiem narodu - lekarzem który ośmielił się zaproponować aborcję, a po drugie wymodlić dobry wynik w loterii. Ale nawet ta śmieszność tych linków nie jest tu istotna, tylko to że ktoś nie rozumie statystyki.

Zarzucasz komuś ignorancje - że te linki spowodują ciężki szok i niedowierzanie gdyby tylko ktoś je przeczytał :D. Wyrafinowanie albo ślepota.

Ciąża sama w sobie całkowicie zmienia życia i powoduje stres. Nikt nikogo do ciąży nie zmusza.

Sam się zaorałeś.

Oczywiście najłatwiej sprowadzić temat aborcji do "zniekształconych mutantów, które natychmiast umrą".

Nikt nie sprowadza tematu do mutantów, tylko komentuje twoją osobę/to co powiedziałeś wcześniej. Ewentualnie Konfederacje, bo tam też np. Bosak lubi jak dziecko się trochę pomęczy przed skonaniem.

ledi12
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0

Ciąża sama w sobie całkowicie zmienia życia i powoduje stres. Nikt nikogo do ciąży nie zmusza.

Takie wysrywy to na podstawie własnego doświadczenia? Byłeś w tej ciąży, czy jak :D

gk1982
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Łódź
  • Postów: 541
0

Kłucicie się a karawana jedzie dalej. Pamiętajcie że z każdego tematu ktoś czerpie zyski.

tajny_agent
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1340
0
Freja Draco napisał(a):

Niemniej pozwól, że teraz ja zapytam, ale do czego właściwie usiłujesz zmierzać?

Zmierzam do pytania: Na jakiej podstawie kobiety twierdzą, że to jest "moje ciało, moja sprawa", skoro już taka zygota ma inne DNA.

BluzaWczolg napisał(a):

Na 100% może i nie, ale to nie ma żadnego znaczenia dla clou tej dyskusji.

Czyli wydałbyś wyrok śmierci nie mając 100% pewności o winie oskarżonego?

Świadectwa, skrajnych przypadków gdy ktoś wygrał rosyjską ruletkę z 5 nabojami(gorzej ale mniejsza o to).
Dziecko i tak cytuję "czeka inwazyjne leczenie" jakie? Nie przyznają się bo to absolutnie rzetelna strona xD, ważne że po raz kolejny dobro zwyciężyło, bo rodzice wykonali 'tytaniczną pracę' aby po pierwsze zwyciężyć z wrogiem narodu - lekarzem który ośmielił się zaproponować aborcję, a po drugie wymodlić dobry wynik w loterii. Ale nawet ta śmieszność tych linków nie jest tu istotna, tylko to że ktoś nie rozumie statystyki.

Czyli lepiej zabić niż leczyć?

Nikt nie sprowadza tematu do mutantów, tylko komentuje twoją osobę/to co powiedziałeś wcześniej. Ewentualnie Konfederacje, bo tam też np. Bosak lubi jak dziecko się trochę pomęczy przed skonaniem.

Garść cytatów tylko z ostatnich kilku postów:

by nie rozumieć, że każde dziecko rodzi się piękne, zdrowe i różowe, że czasami jest to zdeformowany mutant, który jest albo martwy, albo za chwilę będzie?
Bycie dewiantem, którego po prostu podnieca patrzenie na zdeformowane ciało takiego noworodka.
Lepsza cywilizacja cierpienia i śmierci
Dopuszczanie do urodzenia się kalek które wyglądają koszmarnie, i cierpią czasem potem wiele lat
że dla nich nakaz urodzenia martwego płodu jest ratowaniem życia.
Bosak lubi jak dziecko się trochę pomęczy przed skonaniem.

A cytat o wykorzystywaniu aborcji w celu eliminacji dzieci z podejrzeniem zespołu Downa - przemilczany. Ale nie, absolutnie nikt nie sprowadza wszystkiego do mutantów i martwych płodów...

ledi12 napisał(a):

Ba... Poranna dwojka tez powinna ! W koncu wydalasz cos swojego na swiat :D
Takie wysrywy to na podstawie własnego doświadczenia? Byłeś w tej ciąży, czy jak :D

Widzę, że temat ekskrementów bardzo cię fascynuje. Wybierz się do lekarza, bo to jest zaburzenie psychiczne.

Freja Draco
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3394
4
tajny_agent napisał(a):

Zmierzam do pytania: Na jakiej podstawie kobiety twierdzą, że to jest "moje ciało, moja sprawa", skoro już taka zygota ma inne DNA.

A z tego, że ta zygota ma ludzkie DNA inne od DNA swojej matki coś niby wynika? Bo np. taka hodowana ponad pół wieku po różnych laboratoriach najsłynniejsza ludzka linia komórkowa:
https://pl.wikipedia.org/wiki/HeLa
też ma ludzkie DNA i jakoś nikt jej z tego powodu nie uważa za człowieka, chociaż łącznie wszystkie te komórki ważą obecnie więcej niż dorosły człowiek.


Inna zabawna implikacja twojego wywodu, która najwidoczniej ci umyka objawiłaby się w sytuacji, w której wykonanoby klona jakiejś kobiety, po czym uzyskany zarodek zaimplantowanoby w jej własnej macicy. Zygota taka miałaby takie samo DNA jak matka, rozumiem zatem, że w tym wypadku nie miałbyś już absolutnie niczego przeciw ewentualnej aborcji? :-D

Sugeruję więcej myślenia krytycznego, mniej zaś magicznego.

Freja Draco
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3394
1
tajny_agent napisał(a):

Faktycznie głupotę napisałem - przecież to Kaczyński zmusza kobiety do zachodzenia w ciąże.

.

KATARZYNA KOLSKA: Dlaczego Kościół uznaje antykoncepcję za grzech?

MACIEJ SOSZYŃSKI OP: Dlatego, że antykoncepcja sprzeciwia się zamysłowi Boga. Jest antypoczęciem, antyżyciem. Bóg tak stworzył człowieka, kobietę i mężczyznę, że dał parze małżeńskiej dni płodne i niepłodne. Sięgnięcie po antykoncepcję to powiedzenie Bogu: Sam będę decydował o tym, kiedy mam być płodny, a kiedy nie.

.

23 lipca 2017 roku weszła w życie ustawa ograniczająca dostępność antykoncepcji awaryjnej. Pigułki są tylko na receptę.

.

Nowelizacja zaskoczyła Polaków
Jak podaje tygodnik "Polityka" oznacza to, ze farmaceuta będzie mógł odmówić sprzedaży takich rzeczy, jak: prezerwatywy, plastry, kapturki czy wkładki wewnątrzmaciczne. Nowelizacja już budzi olbrzymie kontrowersje w wielu kręgach. Wcześniej natomiast domagało się jej Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich.

.

BluzaWczolg
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 530
4

@tajny_agent:

Obracanie kota ogonem, sprowadzanie do absurdu i nic więcej. Ten pan po prostu nie ma jaj.

Sam napisałeś coś skrajnego, że wolisz jak dzieci bez czaszki się pomęczą przed śmiercią, a potem masz czelność odwracać kota ogonem jak inni to komentują :D. To że nikt nie podjął tematu takiego jaki Tobie pasuje, nie znaczy że jest 'niewygodny'. To tylko Twoja urojona opinia albo celowy zabieg zwiększenia sobie postrzeganej 'przewagi' w dyskusji.

Jeszcze ta żałosna próba dyskredytacji innego użytkownika @axelbest Stawiając chochoła że on nie zdaje sobie sprawy że diagnostyka nie jest skuteczna na 100% i jest ignorantem jeżeli chodzi o informacje z 'drugiej strony' przy formułowaniu swojej opinii (w domyśle inni również, 'przewaga' rośnie). A gdy kurtyna opadła co to za informacje po drugiej stronie, zmiana tematu w kierunku ulubionego argumentu 'zabijanie człowieka'. (pominięcie sedna że dla axelbesta zabicie zarodka/płodu to nie było to samo)

I jak zwykle postępowy obóz równości i tolerancji cały swój jad wypluł na PiS, Kaczyńskiego i katolików. Żenada.

No w ostateczności przypisanie łatek ludziom którzy mają inną opinie. Wiadomo że polaryzacja jest świetnym narzędziem.

'Trzeba wygrać wojnę ze skrajną lewicą'

Zresztą psioczenie na jad, faceta który jeszcze w tym temacie mówi komuś że nie powinien zakładać rodziny(!) i ogólnie oblewa wszystko dookoła jadem, jest śmieszne.

BluzaWczolg
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 530
1

Podsumowując wyczuwam absolutny brak uczciwości. Co innego mieć poglądy inne, a co innego być manipulantem za swoją sprawę. IMO szkodzisz tylko osobom z podobnymi poglądami.

TR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: 700m n.p.m.
  • Postów: 681
3

Po co w ogóle rozmawiać z osobą do bólu przewidywalną, która maniakalnie posługuje się prymitywną socjotechniką / prostackimi chwytami erystycznymi? Nie karmcie trolla, nie odpowiadajcie na jego zaczepki.

tajny_agent
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1340
0
Freja Draco napisał(a):

A z tego, że ta zygota ma ludzkie DNA inne od DNA swojej matki coś niby wynika? Bo np. taka hodowana ponad pół wieku po różnych laboratoriach najsłynniejsza ludzka linia komórkowa:
https://pl.wikipedia.org/wiki/HeLa
też ma ludzkie DNA i jakoś nikt jej z tego powodu nie uważa za człowieka, chociaż łącznie wszystkie te komórki ważą obecnie więcej niż dorosły człowiek.

Sama sobie odpowiedziałaś.
Czy ta HeLa po 70 latach wykształciła jakieś organy, układy, kończyny, mózg, cokolwiek?
Nie wiem dlaczego uporczywie pomijasz fakt, że kod genetyczny zygoty jest miksem DNA z dwóch różnych źródeł a nie z jednego jak w przypadku tej HeLi czy klonowania.


Inna zabawna implikacja twojego wywodu, która najwidoczniej ci umyka objawiłaby się w sytuacji, w której wykonanoby klona jakiejś kobiety, po czym uzyskany zarodek zaimplantowanoby w jej własnej macicy. Zygota taka miałaby takie samo DNA jak matka, rozumiem zatem, że w tym wypadku nie miałbyś już absolutnie niczego przeciw ewentualnej aborcji? :-D

Sugeruję więcej myślenia krytycznego, mniej zaś magicznego.

Nie no wybacz. Zarzucasz mi "magiczne myślenie" i na dowód tego piszesz o zapładnianiu kobiety jej klonem. Równie dobrze możemy podyskutować o kontaktach z Marsjanami, ten sam poziom abstrakcji.

BluzaWczolg napisał(a):

@tajny_agent:

Obracanie kota ogonem, sprowadzanie do absurdu i nic więcej. Ten pan po prostu nie ma jaj.

Na podstawie Twojej wypowiedzi zadałem Ci dwa proste pytania. Przerosło?

Sam napisałeś coś skrajnego, że wolisz jak dzieci bez czaszki się pomęczą przed śmiercią,

Udowodnij albo przeproś.

To że nikt nie podjął tematu takiego jaki Tobie pasuje, nie znaczy że jest 'niewygodny'. To tylko Twoja urojona opinia albo celowy zabieg zwiększenia sobie postrzeganej 'przewagi' w dyskusji.

Przypomnę Ci tą wypowiedź jak będziesz psioczył na TVP, że pomija jakiś temat :)

Jeszcze ta żałosna próba dyskredytacji innego użytkownika @axelbest Stawiając chochoła że on nie zdaje sobie sprawy że diagnostyka nie jest skuteczna na 100% i jest ignorantem jeżeli chodzi o informacje z 'drugiej strony' przy formułowaniu swojej opinii (w domyśle inni również, 'przewaga' rośnie).

Ja myślę, że axelbest jest w pełni sprawny umysłowo i nie potrzebuje adwokata.

A gdy kurtyna opadła co to za informacje po drugiej stronie, zmiana tematu w kierunku ulubionego argumentu 'zabijanie człowieka'. (pominięcie sedna że dla axelbesta zabicie zarodka/płodu to nie było to samo)

Jedynym argumentem, że teksty z linków nie są prawdziwe jest nieśmiertelne i niepodważalne: bo tak.
Faktycznie, "kurtyna opadła" :]

No w ostateczności przypisanie łatek ludziom którzy mają inną opinie. Wiadomo że polaryzacja jest świetnym narzędziem.

Gdybyś nie zauważył to nie ja zacząłem od nazywania was platfussami/lewakiem/głąbami, etc. Odróżniaj atak od obrony.

'Trzeba wygrać wojnę ze skrajną lewicą'

Zresztą psioczenie na jad, faceta który jeszcze w tym temacie mówi komuś że nie powinien zakładać rodziny(!) i ogólnie oblewa wszystko dookoła jadem, jest śmieszne.

To była odpowiedź na absurdalną wypowiedź typu "nie chcę mieć dziecka, skoro nie będę mógł go zabić jeśli nie będzie piękny i zdrowy jak z serialu".
Ale skoro non-stop pluję jadem na wszystkich to nie będzie dla Ciebie problemem wklejenie choć jednego cytatu, nieprawdaż?

BluzaWczolg
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 530
3

Przewidywalne, kolejne absurdy i kolejne odwracanie kota ogonem, stawianie zasłon dymnych i do tego przeinaczanie tego co ktoś powiedział albo przeinaczanie sensu mojej wypowiedzi :D. Jesteś niereformowalny. Ja z takim człowiekiem nie zamierzam dyskutować, może inni zechcą. Wątpię.

A na pomijanie czegokolwiek w TVP nie psioczę, bo nie oglądam tych wysrywów, więc się nie fatyguj. Podobnie jak nie zamierzam już czytać Twoich postów i narzekać czego w nich brakuje, bo to podobny poziom. Odniosę się jeszcze do reszty, a następnym razem nie płacz jak cię ludzie olewają i twoje przemyślenia:

Udowodnij albo przeproś.

Proszę bardzo, nie fatyguj się z durnymi wytłumaczeniami:

Senyszyn
Rodzą się dzieci z bezmózgowiem, bezczaszkowiem, bez powłok brzusznych z wnętrznościami na wierzchu. I naturalnie, jeśli takie dzieci będą się teraz rodzić, to wielka szkoda, że nie ma prawa o eutanazji, bo dużo lepiej byłoby takie dziecko za pomocą zastrzyku, bezboleśnie pozbawić życia, niż pozwolić żeby w męczarniach konało, w konwulsjach i bólu. Tak, oczywiście, byłaby lepsza eutanazja.

Tajny_agent:

"Pier%$$#lona cywilizacja śmierci."

Ale skoro non-stop pluję jadem na wszystkich to nie będzie dla Ciebie problemem wklejenie choć jednego cytatu, nieprawdaż?

Jasne, że nie będzie. Jadąc od początku to każdy post prawie :D. No ale ty powiesz że to 'obrona'. Proszę bardzo, to cytat:

tajnyagent:

"Człowiek to nie jest PlayStation, że można go zareklamować albo wyrzucić jak się okaże, że jest popsuty. Skoro tak myślisz to może zajmij się sklejaniem modeli a nie zakładaniem rodziny, bo widać, że Cię to przerasta."

To nie była odpowiedź na, cytując Ciebie coś typu :"nie chcę mieć dziecka, skoro nie będę mógł go zabić jeśli nie będzie piękny i zdrowy jak z serialu". Bardzo chamska manipulacja. To był oryginalny cytat:

Ja np. nie mam zamiaru ryzykować dziecko, bo jeżeli miałaby się zdarzyć jakaś wada płodu, i nie można dokonać aborcji, to jest po prostu za duże ryzyko.

Zresztą typowe, inni mają poglądy inne niż ja więc to nie jest jad :D.

Jedynym argumentem, że teksty z linków nie są prawdziwe jest nieśmiertelne i niepodważalne: bo tak.

Nie o tym mówiłem, tylko o tym że wygląda na to że pominęli niewygodną informację. Nie to było istotą, powiedziałem jasno że nie jest istotna ich śmieszność/rzetelność. Więc nie wpychaj mi że to był mój argument, nigdzie nie powiedziałem że nie są prawdziwe. Mówiłem o tym że zapoznanie się kogokolwiek z nimi niczego nie zmienia, wbrew temu o czym mówiłeś. Więc w tym sensie kurtyna opadła.

Gdybyś nie zauważył to nie ja zacząłem od nazywania was platfussami/lewakiem/głąbami, etc. Odróżniaj atak od obrony.

Ale nazywanie kogoś głąbem nie ma nic do rzeczy. A że sam mówisz w 100% językiem pisu, to masz takie komentarze jakie masz. A nazywanie kogoś jakimś obozem tylko dlatego że napisał coś negatywnego o religii to już spore nadużycie. A poza tym w tym momencie odbijasz tylko piłeczkę.

Ja myślę, że axelbest jest w pełni sprawny umysłowo i nie potrzebuje adwokata.

Axelbest może i jest w pełni sprawny umysłowo, nie wiem natomiast jaka jest sprawność kogoś kto nie umie czytać ze zrozumieniem jego postów.
"Może jedna na kilka/kilkanaście/kilkaset konsol po takim pożarze (wbrew temu co mówią strażacy) będzie jakoś sprawna, ale wolę jednak sam podjąć decyzję."

Ładnie tak kłamać? Co do meritum jego postu. Gdzie, geniuszu, mówił cokolwiek o tym że diagnostyka działa na 100%?

Na podstawie Twojej wypowiedzi zadałem Ci dwa proste pytania. Przerosło?

Przerasta, to ciebie, trzymanie się dyskusji i zadawanie sensownych pytań. Pierwsze pytanie jest tendencyjne, pomijające meritum i obrażające moją inteligencje, na drugie odpowiem ci: terapia uporczywa to nie leczenie, w przypadku urodzenia dziecka z ciężkimi wadami. Ja bym wolał dokonać aborcji jeżeli jest bardzo wysokie ryzyko, jeżeli byłaby to prognozowana wada letalna. Ale nie o to tu chodzi. Chodzi o to że każdy może sobie wybrać "co jest lepsze".

Freja Draco
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3394
1
tajny_agent napisał(a):

Na jakiej podstawie kobiety twierdzą, że to jest "moje ciało, moja sprawa", skoro już taka zygota ma inne DNA.

.

Czy ta HeLa po 70 latach wykształciła jakieś organy, układy, kończyny, mózg, cokolwiek?

Typowe. Stawiamy tezę, że jak coś ma ludzkie DNA, to jest człowiekiem.
A jak nam ktoś pokaże przykłady świadczące to tym, że jednak nie, to zamiast przyznać, że argument unikalnego DNA można sobie o kant d... potłuc, to wymyślamy jakieś dodatkowe ograniczenia: No ale przecież nie wykształciła żadnych organów, ale musi być miksem.

Nie no wybacz. Zarzucasz mi "magiczne myślenie" i na dowód tego piszesz o zapładnianiu kobiety jej klonem.

Zapłodnienie kobiety jej własnym klonem jest jak najbardziej technicznie wykonalne. I nawet jeżeli nikt tego (prawdopodobnie) do tej pory nie zrobił i (być może) nigdy nawet nie zrobi, to wniosek z powyższego eksperymentu myślowego jest oczywisty: Może zaistnieć sytuacja, w której kobieta i zagnieżdżona w niej zygota posiadają takie samo DNA, z którego to eksperymentu myślowego wnioskujemy, że argument unikalnego DNA można sobie o kant d... potłuc i wypadałoby to przyznać zamiast głupio się wykręcać.

Równie dobrze możemy podyskutować o kontaktach z Marsjanami, ten sam poziom abstrakcji.

Nie, ponieważ Marsjanie są bytami wymyślonymi. Nic nie wskazuje na to, by Marsjanie kiedykolwiek istnieli próby kontaktowania się z nimi są zatem logicznie i fizycznie niemożliwe, mają zatem tyle samo sensu, co kontakty z duchami, bogami, demonami, krasnoludkami itp.

Zaimplanotowanie sobie swojego własnego klona jest natomiast najzupełniej możliwe. Uciekłeś od odpowiedzi na moje pytanie, pozwól zatem, że je powtórzę:
Czy w sytuacji, gdy matka i zygota posiadają to samo DNA będziesz miał coś przeciw abrocji?

tajny_agent
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1340
0

Boże dopomóż.

BluzaWczolg napisał(a):

A na pomijanie czegokolwiek w TVP nie psioczę, bo nie oglądam tych wysrywów, więc się nie fatyguj.

A szkoda. Choć zamykanie się w bańce informacyjnej wiele tłumaczy.

Podobnie jak nie zamierzam już czytać Twoich postów i narzekać czego w nich brakuje, bo to podobny poziom.

Trzymam za słowo.

Odniosę się jeszcze do reszty, a następnym razem nie płacz jak cię ludzie olewają i twoje przemyślenia:

Zabawnie to brzmi wypowiadane przez gościa, który swego czasu domagał się usunięcia posta innego użytkownika, bo wyrażał inne poglądy :D

Sam napisałeś coś skrajnego, że wolisz jak dzieci bez czaszki się pomęczą przed śmiercią,

Udowodnij albo przeproś.

Proszę bardzo, nie fatyguj się z durnymi wytłumaczeniami:

Senyszyn
Rodzą się dzieci z bezmózgowiem, bezczaszkowiem, bez powłok brzusznych z wnętrznościami na wierzchu. I naturalnie, jeśli takie dzieci będą się teraz rodzić, to wielka szkoda, że nie ma prawa o eutanazji, bo dużo lepiej byłoby takie dziecko za pomocą zastrzyku, bezboleśnie pozbawić życia, niż pozwolić żeby w męczarniach konało, w konwulsjach i bólu. Tak, oczywiście, byłaby lepsza eutanazja.

Tajny_agent:

"Pier%$$#lona cywilizacja śmierci."

ROTFL

Ale skoro non-stop pluję jadem na wszystkich to nie będzie dla Ciebie problemem wklejenie choć jednego cytatu, nieprawdaż?

Jasne, że nie będzie. Jadąc od początku to każdy post prawie :D.

  • PiS łamie Konstytucje!
  • Co konkretnie?
  • No... wszystko!

No ale ty powiesz że to 'obrona'. Proszę bardzo, to cytat:

tajnyagent:

"Człowiek to nie jest PlayStation, że można go zareklamować albo wyrzucić jak się okaże, że jest popsuty. Skoro tak myślisz to może zajmij się sklejaniem modeli a nie zakładaniem rodziny, bo widać, że Cię to przerasta."

To nie była odpowiedź na, cytując Ciebie coś typu :"nie chcę mieć dziecka, skoro nie będę mógł go zabić jeśli nie będzie piękny i zdrowy jak z serialu". Bardzo chamska manipulacja. To był oryginalny cytat:

Ja np. nie mam zamiaru ryzykować dziecko, bo jeżeli miałaby się zdarzyć jakaś wada płodu, i nie można dokonać aborcji, to jest po prostu za duże ryzyko.

Jak pięknie by tego nie ubrać w słowa to jest to tożsame.

Zresztą typowe, inni mają poglądy inne niż ja więc to nie jest jad :D.

Autentycznie nie mam zielonego pojęcia co chciałeś tutaj przekazać.

Jedynym argumentem, że teksty z linków nie są prawdziwe jest nieśmiertelne i niepodważalne: bo tak.

Nie o tym mówiłem, tylko o tym że wygląda na to że pominęli niewygodną informację. Nie to było istotą, powiedziałem jasno że nie jest istotna ich śmieszność/rzetelność. Więc nie wpychaj mi że to był mój argument, nigdzie nie powiedziałem że nie są prawdziwe. Mówiłem o tym że zapoznanie się kogokolwiek z nimi niczego nie zmienia, wbrew temu o czym mówiłeś. Więc w tym sensie kurtyna opadła.

Gdyby pomijano niewygodne informacje to nie znalazłbyś informacji o leczeniu inwazyjnym.

Gdybyś nie zauważył to nie ja zacząłem od nazywania was platfussami/lewakiem/głąbami, etc. Odróżniaj atak od obrony.

Ale nazywanie kogoś głąbem nie ma nic do rzeczy. A że sam mówisz w 100% językiem pisu, to masz takie komentarze jakie masz. A nazywanie kogoś jakimś obozem tylko dlatego że napisał coś negatywnego o religii to już spore nadużycie. A poza tym w tym momencie odbijasz tylko piłeczkę.

Kategoryzacja nie jest niczym złym. Problem pojawia się wtedy gdy zaczynasz dyskutować nie z konkretną osobą a z wyimaginowanym przedstawicielem szufladki do której daną osobę wsadziłeś,

Ja myślę, że axelbest jest w pełni sprawny umysłowo i nie potrzebuje adwokata.

Axelbest może i jest w pełni sprawny umysłowo, nie wiem natomiast jaka jest sprawność kogoś kto nie umie czytać ze zrozumieniem jego postów.

Rzeczony post opierał się na błędnym założeniu, że od razu na 100% wiadomo gdzie jest problem, jak się rozwinie i czym się skończy.
Badania prenatalne takich informacji z taką pewnością nie podają co sam przyznałeś w jednym z poprzednich postów, więc jeśli ktoś czegoś nie zrozumiał to bynajmniej nie ja.

Na podstawie Twojej wypowiedzi zadałem Ci dwa proste pytania. Przerosło?

Przerasta, to ciebie, trzymanie się dyskusji i zadawanie sensownych pytań. Pierwsze pytanie jest tendencyjne, pomijające meritum i obrażające moją inteligencje,

Ktoś tu pisał o zasłonie dymnej i odwracania kota ogonem? :D
Rozumiem, ciężko jest sobie poukładać w głowie sytuację gdzie do unicestwienia życia w jednym przypadku wystarczą przesłanki a w innym wymagana jest 100% pewność.

na drugie odpowiem ci: terapia uporczywa to nie leczenie, w przypadku urodzenia dziecka z ciężkimi wadami. Ja bym wolał dokonać aborcji jeżeli jest bardzo wysokie ryzyko, jeżeli byłaby to prognozowana wada letalna. Ale nie o to tu chodzi. Chodzi o to że każdy może sobie wybrać "co jest lepsze".

I zamiast wypracować rozwiązanie dla przypadków z wadami letalnymi lepiej się obrzucać nawzajem kur.ami na ulicy czy pojęczeć Kaczyńskiemu pod domem. Projekt Dudy uwzględniał takie przypadki, ale przepadł, bo żadne ugrupowanie nie zamierzało go poprzeć.

tajny_agent
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1340
0
Freja Draco napisał(a):
tajny_agent napisał(a):

Na jakiej podstawie kobiety twierdzą, że to jest "moje ciało, moja sprawa", skoro już taka zygota ma inne DNA.

.

Czy ta HeLa po 70 latach wykształciła jakieś organy, układy, kończyny, mózg, cokolwiek?

Typowe. Stawiamy tezę, że jak coś ma ludzkie DNA, to jest człowiekiem.
A jak nam ktoś pokaże przykłady świadczące to tym, że jednak nie, to zamiast przyznać, że argument unikalnego DNA można sobie o kant d... potłuc, to wymyślamy jakieś dodatkowe ograniczenia: No ale przecież nie wykształciła żadnych organów, ale musi być miksem.

Przecież widzisz jakie było pytanie. Skąd wzięłaś to "jak ma ludzkie DNA to jest człowiek"?

Nie no wybacz. Zarzucasz mi "magiczne myślenie" i na dowód tego piszesz o zapładnianiu kobiety jej klonem.

Zapłodnienie kobiety jej własnym klonem jest jak najbardziej technicznie wykonalne. I nawet jeżeli nikt tego (prawdopodobnie) do tej pory nie zrobił i (być może) nigdy nawet nie zrobi, to wniosek z powyższego eksperymentu myślowego jest oczywisty: Może zaistnieć sytuacja, w której kobieta i zagnieżdżona w niej zygota posiadają takie samo DNA, z którego to eksperymentu myślowego wnioskujemy, że argument unikalnego DNA można sobie o kant d... potłuc i wypadałoby to przyznać zamiast głupio się wykręcać.

Kto będzie ojcem?

Równie dobrze możemy podyskutować o kontaktach z Marsjanami, ten sam poziom abstrakcji.

Nie, ponieważ Marsjanie są bytami wymyślonymi. Nic nie wskazuje na to, by Marsjanie kiedykolwiek istnieli próby kontaktowania się z nimi są zatem logicznie i fizycznie niemożliwe, mają zatem tyle samo sensu, co kontakty z duchami, bogami, demonami, krasnoludkami itp.

Odważna teza. Ja tam nie wiem, nie bywam na Marsie.

Zaimplanotowanie sobie swojego własnego klona jest natomiast najzupełniej możliwe. Uciekłeś od odpowiedzi na moje pytanie, pozwól zatem, że je powtórzę:
Czy w sytuacji, gdy matka i zygota posiadają to samo DNA będziesz miał coś przeciw abrocji?

To zależy jakie zdanie będzie miał ojciec dziecka

BTW Znamienne jest to, że musisz się powoływać na tak ekstremalnie absurdalne przykłady.

Freja Draco
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3394
0
tajny_agent napisał(a):

Na jakiej podstawie kobiety twierdzą, że to jest "moje ciało, moja sprawa", skoro już taka zygota ma inne DNA.

Przecież widzisz jakie było pytanie. Skąd wzięłaś to "jak ma ludzkie DNA to jest człowiek"?

Ok. Zwracam honor. Po prostu tyle razy słyszałam utożsamienia:
posiada ludzkie DNA == jest człowiekiem,
iż założyłam, że też nawiązujesz do tej właśnie tezy.

Zatem ok, wróćmy do pierwotnego pytania i podajmy inne przykłady:

  • Człowiek, któremu przeszczepiono: serce, nerkę, rękę itp posiada część ciała, która posiada inne DNA niż on sam. Przeszczepiona część ciała może być nawet innej płci.

  • Człowiek będący organizmem Chimerycznym (ciekawy przykład podałam już wcześniej) zbudowany jest z komórek wywodzących się z różnych linii komórkowych. Te różne linie komórkowe mogą mieć nawet inną płeć. W efekcie może mieć np. rękę, nogę, serce o innym DNA niż DNA jego mózgu.

Oba przypadki ukazują, iż fakt posiadania odmiennego DNA niż reszta ustroju nie sprawia, iż dany organ nie jest częścią czyjegoś ciała.


Zapłodnienie kobiety jej własnym klonem jest jak najbardziej technicznie wykonalne

Kto będzie ojcem?

Ciekawe pytanie na które można różnie odpowiadać zależnie od przyjętych kryteriów. Niezależnie jednak od przyjętej odpowiedzi nie zmienia to w żaden sposób faktu, że: zapłodnienie kobiety jej własnym klonem jest jak najbardziej technicznie wykonalne.


Czy w sytuacji, gdy matka i zygota posiadają to samo DNA będziesz miał coś przeciw abrocji?

To zależy jakie zdanie będzie miał ojciec dziecka

A dlaczego niby ojciec? Dlaczego nie matka? Dlaczego w ogóle miałoby o tym decydować czyjeś widzi mi się, a nie jakieś obiektywne fizyczne/biologiczne kryteria?


BTW Znamienne jest to, że musisz się powoływać na tak ekstremalnie absurdalne przykłady.

To się nawet nazywa "Dowód nie wprost" albo reductio ad absurdum. Bierzemy tezę i testujemy jej sensowność, sprawdzając, czy da się zaprojektować taki eksperyment, który wykaże jej wewnętrzną sprzeczność. Absurdalność nie bierze się tutaj z dzikich pomysłów eksperymentatora, tylko wydobywana jest wprost z wewnętrznych sprzeczności testowanej teorii.

tajny_agent
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1340
0
Freja Draco napisał(a):

Ok. Zwracam honor. Po prostu tyle razy słyszałam utożsamienia:
posiada ludzkie DNA == jest człowiekiem,
iż założyłam, że też nawiązujesz do tej właśnie tezy.

Spoko. Ale generalnie nie ma się co dziwić. Jak coś jest określane przydomkiem "ludzkie" to raczej nie dla zabawy :)

Zatem ok, wróćmy do pierwotnego pytania i podajmy inne przykłady:

  • Człowiek, któremu przeszczepiono: serce, nerkę, rękę itp posiada część ciała, która posiada inne DNA niż on sam. Przeszczepiona część ciała może być nawet innej płci.

Słyszałem o przypadku, że DNA dawcy wyparło DNA biorcy, ale to zdaje się dotyczyło przeszczepu szpiku. Nie wiem jak jest w przypadku wspomnianego serca, nerki czy ręki. Tak czy siak nie da się tego porównać do płodu. Organ zostaje już "na zawsze". płód nie.

  • Człowiek będący organizmem Chimerycznym (ciekawy przykład podałam już wcześniej) zbudowany jest z komórek wywodzących się z różnych linii komórkowych. Te różne linie komórkowe mogą mieć nawet inną płeć. W efekcie może mieć np. rękę, nogę, serce o innym DNA niż DNA jego mózgu.

Zasadnicza różnica jest taka, że chimerą się jest a nie bywa.

Oba przypadki ukazują, iż fakt posiadania odmiennego DNA niż reszta ustroju nie sprawia, iż dany organ nie jest częścią czyjegoś ciała.

Oba przypadki raczej pokazują, że ciąża to jest coś wyjątkowego i nie da się do niej niczego porównać.

Zapłodnienie kobiety jej własnym klonem jest jak najbardziej technicznie wykonalne

Kto będzie ojcem?

Ciekawe pytanie na które można różnie odpowiadać zależnie od przyjętych kryteriów. Niezależnie jednak od przyjętej odpowiedzi nie zmienia to w żaden sposób faktu, że: zapłodnienie kobiety jej własnym klonem jest jak najbardziej technicznie wykonalne.

Nie neguję tego, że jest to technicznie możliwe, ale sam fakt, że na tak proste pytanie nie można udzielić odpowiedzi powinien dać do myślenia, że coś jest nie halo ;)


Czy w sytuacji, gdy matka i zygota posiadają to samo DNA będziesz miał coś przeciw abrocji?

To zależy jakie zdanie będzie miał ojciec dziecka

A dlaczego niby ojciec? Dlaczego nie matka? Dlaczego w ogóle miałoby o tym decydować czyjeś widzi mi się, a nie jakieś obiektywne fizyczne/biologiczne kryteria?

No nie mów, że nie wyczułaś sarkazmu :P


BTW Znamienne jest to, że musisz się powoływać na tak ekstremalnie absurdalne przykłady.

To się nawet nazywa "Dowód nie wprost" albo reductio ad absurdum. Bierzemy tezę i testujemy jej sensowność, sprawdzając, czy da się zaprojektować taki eksperyment, który wykaże jej wewnętrzną sprzeczność. Absurdalność nie bierze się tutaj z dzikich pomysłów eksperymentatora, tylko wydobywana jest wprost z wewnętrznych sprzeczności testowanej teorii.

Coś w stylu "standard cpp nie określa, że char to zawsze 1 bajt". No można i tak ;)

Freja Draco
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3394
1
tajny_agent napisał(a):

Tak czy siak nie da się tego porównać do płodu. Organ zostaje już "na zawsze". płód nie.
Zasadnicza różnica jest taka, że chimerą się jest a nie bywa.
Oba przypadki raczej pokazują, że ciąża to jest coś wyjątkowego i nie da się do niej niczego porównać.

Czyli ponownie w zderzeniu z przypadkami ukazującymi absurdalność twojego założenia pt: ma odmienne DNA, więc nie jest częścią organizmu matki wprowadzasz dodatkowe założenia, zamiast przyznać wprost, że sama powyższa teza jest absurdalna.

Nudzi mnie taka przepychanka. Wiesz, ja bym chętnie się pokłóciła pod warunkiem, że obie strony trzymają się jakichś reguł, więc trzeba się trochę nakombinować nad strategią, zamiast pilnować, czy przeciwnik nie chowa figur pod stołem :p

Niemniej mogę podać przykład Abigaili i Brittany Hensel. Tworzą jeden organizm, który od początku taki jest i taki zostanie, a przy tym są jednojajowe, więc posiadają to samo DNA. A jednocześnie nikt przy zdrowych zmysłach nie uznałby, że to nie są dwie różne osoby ludzkie. Ich przykład świetnie pokazuje, że kłócenie się o różne/odmienne DNA i o to czy coś jest / nie jest jednym organizmem nie ma sensu w kontekście rozważań okołoaborcyjnych i w celu ustalenia, czy coś jest / nie jest człowiekiem.

tajny_agent
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1340
0
Freja Draco napisał(a):

Czyli ponownie w zderzeniu z przypadkami ukazującymi absurdalność twojego założenia pt: ma odmienne DNA, więc nie jest częścią organizmu matki wprowadzasz dodatkowe założenia, zamiast przyznać wprost, że sama powyższa teza jest absurdalna.

Nudzi mnie taka przepychanka. Wiesz, ja bym chętnie się pokłóciła pod warunkiem, że obie strony trzymają się jakichś reguł, więc trzeba się trochę nakombinować nad strategią, zamiast pilnować, czy przeciwnik nie chowa figur pod stołem :p

Mnie również.
Jeśli bym powiedział, że "ludzie mają dwadzieścia palców" to Ty byś powiedziała, że to nieprawda, bo:

  • Pan Mietek w prawej ręce ma tylko trzy, bo mu maszyna w robocie obcięła, więc ma 18
  • Pani Krysia urodziła się z sześcioma palcami u lewej nogi, więc ma 21
  • Pan Bogdan ma amputowaną lewą dłoń, więc ma 15
  • Wspomniane niżej syjamy to dwie osoby, więc mają po 10

To nie ma sensu.

Niemniej mogę podać przykład Abigaili i Brittany Hensel. Tworzą jeden organizm, który od początku taki jest i taki zostanie, a przy tym są jednojajowe, więc posiadają to samo DNA. A jednocześnie nikt przy zdrowych zmysłach nie uznałby, że to nie są dwie różne osoby ludzkie. Ich przykład świetnie pokazuje, że kłócenie się o różne/odmienne DNA i o to czy coś jest / nie jest jednym organizmem nie ma sensu w kontekście rozważań okołoaborcyjnych i w celu ustalenia, czy coś jest / nie jest człowiekiem.

No to przyjmijmy, że pojawia się ktoś nie o zdrowych zmysłach i uważa, że to jedna osoba. Jakie będą argumenty? Co trzeba posiadać, żeby być zdefiniowanym jako osoba?

Freja Draco
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3394
1
tajny_agent napisał(a):

Jeśli bym powiedział, że "ludzie mają dwadzieścia palców" to Ty byś powiedziała, że to nieprawda

Bo to nieprawda.

Niestety, ale rzeczowa dyskusja i naukowa metodologia nie może opierać się: na stereotypach i tzw. chłopskim rozumie. Zatem jeśli chcesz używać kwantyfikatora ogólnego, (wszyscy ludzie mają) to musi on faktycznie obejmować wszystkie przypadki. Jeśli nie obejmuje wszystkich, to zostaje ci tylko kwantyfikator szczegółowy, zatem możesz powiedzieć, że: (niektórzy ludzie mają) 20 palców. I to nawet jeżeli tych niektórych jest 99.99%

To nie ma sensu.

Wbrew pozorom ma i to głęboki. Takie podejście chroni nas przed brakiem precyzji i przed sprzecznościami jakie nieuchronnie generuje posługiwanie się w rozumowaniu językiem potocznym.

Niemniej mogę podać przykład Abigaili i Brittany Hensel [dwugłowe zroślaki]

No to przyjmijmy, że pojawia się ktoś nie o zdrowych zmysłach i uważa, że to jedna osoba. Jakie będą argumenty? Co trzeba posiadać, żeby być zdefiniowanym jako osoba?

Powiedziałabym, że trzeba posiadać działający mózg, ale to niestety zbyt proste. Znam przypadek sióstr zrośniętych głowami i (częściowo) mózgami, które potrafią np. widzieć tak swoimi oczami jak i oczami siostry. Bliższe prawdy będzie więc pewnie stwierdzenie, że trzeba posiadać przynajmniej kawałek mózgu funkcjonalnie zdolnego do wytworzenia świadomości.

tajny_agent
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1340
0
Freja Draco napisał(a):
tajny_agent napisał(a):

Jeśli bym powiedział, że "ludzie mają dwadzieścia palców" to Ty byś powiedziała, że to nieprawda

Bo to nieprawda.

Niestety, ale rzeczowa dyskusja i naukowa metodologia nie może opierać się: na stereotypach i tzw. chłopskim rozumie. Zatem jeśli chcesz używać kwantyfikatora ogólnego, (wszyscy ludzie mają) to musi on faktycznie obejmować wszystkie przypadki. Jeśli nie obejmuje wszystkich, to zostaje ci tylko kwantyfikator szczegółowy, zatem możesz powiedzieć, że: (niektórzy ludzie mają) 20 palców. I to nawet jeżeli tych niektórych jest 99.99%

Najprawdziwsza prawda. Ludzie jako gatunek mają dwadzieścia palców. Każdy inny przypadek jest określany jako wada, zaburzenie.

To nie ma sensu.

Wbrew pozorom ma i to głęboki. Takie podejście chroni nas przed brakiem precyzji i przed sprzecznościami jakie nieuchronnie generuje posługiwanie się w rozumowaniu językiem potocznym.

Niemniej mogę podać przykład Abigaili i Brittany Hensel [dwugłowe zroślaki]

No to przyjmijmy, że pojawia się ktoś nie o zdrowych zmysłach i uważa, że to jedna osoba. Jakie będą argumenty? Co trzeba posiadać, żeby być zdefiniowanym jako osoba?

Powiedziałabym, że trzeba posiadać działający mózg, ale to niestety zbyt proste. Znam przypadek sióstr zrośniętych głowami i (częściowo) mózgami, które potrafią np. widzieć tak swoimi oczami jak i oczami siostry. Bliższe prawdy będzie więc pewnie stwierdzenie, że trzeba posiadać przynajmniej kawałek mózgu funkcjonalnie zdolnego do wytworzenia świadomości.

W teorii tak, w praktyce nie.
Pozostaje też pytanie czy ewentualna aborcja w ich przypadku byłaby uzasadniona.

TA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 266
0
Freja Draco napisał(a):

Niestety, ale rzeczowa dyskusja i naukowa metodologia nie może opierać się: na stereotypach i tzw. chłopskim rozumie. Zatem jeśli chcesz używać kwantyfikatora ogólnego, (wszyscy ludzie mają) to musi on faktycznie obejmować wszystkie przypadki. Jeśli nie obejmuje wszystkich, to zostaje ci tylko kwantyfikator szczegółowy, zatem możesz powiedzieć, że: (niektórzy ludzie mają) 20 palców. I to nawet jeżeli tych niektórych jest 99.99%

Ciekawy jestem w jakiej to subkulturze jest zwyczaj takiego utrudniania sobie przekazywania informacji.
Nie można powiedzieć: w moim mieście wczoraj padał śnieg, bo może akurat 1/10 miasta chmura ominęła i tam akurat nie spadł, więc koniecznie muszę doprecyzować, że padał w tej części miasta, w której akurat byłem w momencie jego padania i widziałem. Nie można powiedzieć, że w zimie jest zimno, a w lecie gorąco, bo da się znaleźć przykładowe dni nie pasujące do tego stwierdzenia, poza tym w punkcie X w zimie może być cieplej niż w punkcie Y w lecie.

A podane jako przykład stwierdzenie, że "NIEKTÓRZY ludzie mają 20 palców" jest wręcz wprowadzaniem w błąd, bo sugeruje że nie jest normą coś, co w rzeczywistości nią jest. Podejrzewam, że nawet w piśmie akademickim by to nie przeszło, a co dopiero w rozmowie potocznej - która to jest i powinna być normą na forach dyskusyjnych - gdzie zaletą jest przekazywanie myśli w formie mało rozwleczonej.

Freja Draco
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3394
1
Troll anty OOP napisał(a):
Freja Draco napisał(a):

Niestety, ale rzeczowa dyskusja i naukowa metodologia nie może opierać się: na stereotypach i tzw. chłopskim rozumie. Zatem jeśli chcesz używać kwantyfikatora ogólnego, (wszyscy ludzie mają) to musi on faktycznie obejmować wszystkie przypadki. Jeśli nie obejmuje wszystkich, to zostaje ci tylko kwantyfikator szczegółowy, zatem możesz powiedzieć, że: (niektórzy ludzie mają) 20 palców. I to nawet jeżeli tych niektórych jest 99.99%

Ciekawy jestem w jakiej to subkulturze jest zwyczaj takiego utrudniania sobie przekazywania informacji.

Trolle są głupie i brzydkie.

S9
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Postów: 1092
4

Screenshot_2021-10-30-18-08-21-815_com.twitter.android.jpg

GH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 811
0

Tusku coś mało lubiany wśród ludu. Dostaje nawet listy z pogróżkami, ciekawe czemu? Ano, to przez Kaczyńskiego wszystko:
https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-donald-tusk-otrzymal-list-z-pogrozkami-jestes-skazany-na-smi,nId,5620565

To jest tak jak w tym spocie PiS-u. Pozwólmy im mówić, zaorają się sami.

@scibi_92 wyrok TK nie nakazuje czekać na obumarcie płodu. Wyrok TK pozostawia przesłankę dozwolonej aborcji w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia matki, jeżeli lekarze nie dokonali aborcji gdy życie matki było zagrożone i ona przez to zmarła, to jest to błąd lekarski i zgodnie z prawem ktoś powinien za to odpowiedzieć.

Zresztą rodzina już złożyła pozew w tej sprawie, bo wygląda na to że albo lekarze popełnili błąd, albo nic nie dało się zrobić. Gdyby twierdzić, że jakby usunąć ciążę to by żyła, to dojdziemy do absurdu, że każdą ciążę należy profilaktycznie usuwać nawet gdy nic nie wskazuje na zagrożenie życia - tak profilaktycznie bo nigdy nie wiadomo, tak jak w tym przypadku może nie było wiadomo że matka umrze.

Ale w sumie zaskoczony nie jestem. To było pewne, że od tej pory za każdym razem gdy umrze ciężarna co się zdarza, to według lewactwa będzie z powodu wyroku TK. Nawet jeśli logicznie nie da się tego powiązać.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.