Jak było z Bolkiem, dla osób które jeszcze sobie nie połączyły kropek:
- Lechu był TW Bolkiem w latach 70 na pewno
- robił to dobrowolnie, dla pieniędzy, bo bida, a że był (jest) głupi to pewnie myślał że działa patriotycznie
- był najzwyklejszym TW, takim zwykłym szeregowym
- w międzyczasie pojawiła się Solidarność z którą związał się Bolek
- Bolek był tam sbecką wtyką, być może przez jakiś czas niewykorzystywaną, być może nawet o tym nie wiedział że jest wtyką
- gdy komuniści się kapnęli, że wieje wiatr zmian (dowodem niech będzie stan wojenny), a Solidarność rośnie w siłę (jako kolektyw) stwierdzili, że jak już mają być jakiekolwiek zmiany, to na ich warunkach
- mając haki na Wałęsę o donoszenie złapali go za jaja i kazali mu działać tak jak mu nakażą
- być może to właśnie w tym momencie pojawia się to słynne "ja ryzykowałem życiem i rodziną", które Bolek tak powtarza - komuniści po prostu mu zagrozili, że albo będzie robił co każą albo powiedzą jego kolegom że na nich donosił i/albo mu dojebią rodzinę
- Kiszczaki stworzyli dogodny dla siebie plan "przemian ustrojowych"
- Leszkowi nadali rolę figuranta zmian i rewolucji, pewnie trochę na zasadzie "No dobra Lechu, będą zmiany, ale ty się nic nie bój, będziesz robił co ci każemy, to jeszcze Nobla dostaniesz i będziesz bohaterem a ci idioci w to uwierzą, ale tylko spróbuj się wyłamać to cię zniszczymy"
- dlatego właśnie Bolek był taki chojrak i się niczego nie bał - robił dokładnie to czego chcieli komuniści - był marionetką a zarazem twarzą przemian
- jeżeli byłoby inaczej a Bolek byłby bohaterem za którego się podaje który nie współpracował z SB i działał na niekorzyść komunistów to by go po prostu zabili - jego rodzinę lub on sam dostałby kulę w łeb albo herbatkę z polonem #takaprawda
- w rzeczywistości jednak nic złego go nie spotykało ze strony komunistów, nawet jego internowanie było śmieszne w porównaniu do internowania jego kolegów z Solidarności
- że Bolek nigdy do najmędrszych nie należał, to jego koledzy z Solidarności w większości się połapali że coś jest nie tak i on chyba współpracuje dalej
- przemiany ustrojowe dokonały się w sposób taki że byli SBcy, komuniści, etc. w żadne sposób nie ucierpieli tylko najzwyczajniej w świecie się zrobili na tym pieniądze i podostawali emerytury, nie wspominając o tym że pozostali u władzy
- znowu, skoro Bolek nie był najmądrzejszy to w momencie gdy tylko objął władzę prezydencką postanowił zniszczyć dowody na swoją współpracę, zupełnie nie podejrzewając, że Kiszczak na wszelki wypadek sobie zachował oryginały dot. jego współpracy z SB, w razie gdyby zaczął cwaniakować i chciał im zabrać emeryturki albo coś
- działał w pośpiechu i wiele dokumentów które wskazywały na jego współpracę, jednak zostało i zakrzywdyjakiemiwyrządziłeśzapłaciszCentkiewicz na nie trafił, ale że to były tylko poszlaki to udało się utrzymać kłamstwo
- Kiszczak ma po cichu bekę z nieporadności Bolka ale trzyma się swojej umowy z nim bo wie że i on dostałby po dupie gdyby wyszła na jaw prawda
- Kiszczak umiera i wychodzi na jaw prawda
