Preferuję posiadanie pełnej wiedzy i kontroli nad własnym kodem, a używanie agentów AI do produkowania kodu jest tego przeciwieństwem.
jak to się ma do cytatu z Twojej stopki?
“An idiot admires complexity, a genius admires simplicity” — Terry A. Davis
Dokładnie tak, jak ma się mać – utrzymywanie i rozwój kodu, który zna się jak własną kieszeń i który w pełni się kontroluje, jest bajecznie proste. Ale żeby to rozumieć, trzeba dojrzeć intelektualnie – wtedy będzie się wiedziało, że poziom prostoty nie jest odwrotnie proporcjonalny do liczby koniecznych do napisania linijek kodu własnymi rękoma.
Warto zauważyć, że taki stan prawie nigdy nie ma miejsca - chociażby przez nasze fizyczne ograniczenia. Często projekt ma kilka milionów linii kodu, napisany przez setki programistów, którzy częściowo już nie pracują lub nie żyją, a baza kodu może mieć kilkadziesiat lat. Wtedy trzeba sprawnie się poruszać wśród kodu, który nie zna się jak własnej kieszeni, a wręcz jest to niemożliwe do osiągnięcia. Ale żeby to zrozumiec trzeba być zawodowym programistą.
agentów AI nie używam i nie zamierzam. Natomiast bardzo chętnie korzystam z modeli językowych, ale wyłącznie do nauki. Kod źródłowy piszę samodzielnie, nieważne czy swoje rzeczy czy adaptacje odpowiedzi modeli językowych, czy to tekstowych, czy przykładowych snippetów przez nie wypluwanych.
Często jest to po prostu marnowanie czasu - szczególnie jak AI generuje powtarzalne mapowania, refaktoryzuje kod podłóg instrukcji czy po prostu wygenerował serię klas i metod, które implementują daną logikę używając biblioteki czy API, którego jeszcze nie znamy na pamięć lub same wymagania logiki łatwiej i szybciej opisać słownie niż zakodować.
Preferuję posiadanie pełnej wiedzy i kontroli nad własnym kodem, a używanie agentów AI do produkowania kodu jest tego przeciwieństwem.
Zgodzę sie, że powinno się posiadać pełną wiedzę o wycinku systemu nad jakim się pracuje, ale to nie ma nic do tego, czy dany kod piszemy recznie czy robi to AI. Przecież zanim oś zacommitujemy musimy to uruchomić, przetestować, zrobić CR, zrozumieć. Akurat, w tym celu używa się mózgu - jeśli ktoś tego nie robi to nie ma różnicy czy dany kod wygenerował mu AI czy skopiował jakiś kawałek kodu ze StackOverflow
Praca z dobrym AI, jak się potrafi to robić przypomina pracę z kilkoma juniorami oraz integrację pracy wielu programistów - co znów jest normalne w zawodowym świecie a raczej trudne do doświaczenia dla samotnego strzelca.
Używanie AI nie wiąże się z niezrozumieniem kodu, który sie commituje. Z tym wiąże się ogólny poziom BHP oraz profesjonalizmu danego programisty.