Różnica polega na tym, co się dzieje z Twoimi danymi poza samym promptem:
Przy OpenAI / Anthropic:
Musisz mieć konto powiązane z e-mailem, numerem telefonu lub kartą
Cała historia konwersacji jest logowana na ich serwerach (nawet jeśli ją "wyczyścisz" - oni nadal ją mają)
Widzą Twój IP, billing, wzorce użycia
Mają pełną możliwość powiązania wszystkich Twoich promptów z Twoją tożsamością
stosują agresywną cenzurę
Przy Ghostli:
Nie ma konta
Ty masz dokladnie takie same mozliwosci. Gwarantujesz jednak slowem, ze jest inaczej. Tego rodzaju "gwarancja" wiesz ile jest warta.
Nawet jestli token, email, dane z karty zapiszesz w trzech osobnych bazach danych na trzech osobnych kontynentach, ale formalnie mozesz zablokowac moj dostep (walidacja tokenu) z powodu braku platnosci, to chociazbys nie wiem jak zaklinal rzeczywistosc, formalnie i strukturalnie taka formula ma znamiona 100-procentowego konta uzytkownika, a stopien jej rozproszenia nie ma najmniejszego znaczenia.
Juz sam fakt oporu przed potwierdzeniem tego jest "stinky".
Nie logujemy historii konwersacji po zakończeniu sesji
tak twierdzisz, ale jestescie w stanie, a nawet musicie ja deszyfrowac w celu przekazania do modelu
Sesje są lokalnie szyfrowane przed wysłaniem
Skoro komunikacja odbywa sie wylacznie miedzy moja instalacja lokalna a Waszymi serwerami, to wciskanie szyfrowania ostatecznie sprowadza do overkill'u i uzycia chwytliwego buzzword'a.
Przy płatności XMR praktycznie nie mamy żadnych danych łączących Cię z tokenem
W tym kontekscie to wlasnie praktycznie robi ta wielka roznice od ktorej tak usilnie starasz sie odwrocic uwage. W jaki sposob weryfikujecie moj ostatni przelew i dajecie dostep do swojego modelu? Telepatycznie?
Nie łączymy promptów z Twoją tożsamością w długim terminie
Ponownie długim terminie robi roznice. Poza tym caly czas operujesz promptem a defacto to moj kod w konwersacji jest tu najwazniejszy i Twoj nieograniczony niczym dostep do niego.
Ale całościowy ślad, jaki po sobie zostawiasz jest zdecydowanie mniejszy u nas.
Bycmoze teraz i bycmoze uwierze na slowo.
Problem polega na tym ze juz teraz masz nieograniczona mozliwosc zmiany tego stanu rzeczy, a w to ze nie postapisz w ten sposob w przyszlosci nie uwierze.
Poza tym z uporem operujesz w obszarze danych osobowych, a:
Dla developera rownie istotny jest kod, ktory Tobie powierza.
o tym w ogole w zadnej swojej wypowiedzi nie wspominasz, krecac sie wylacznie wokol prompta.
Fakt, ze bezpieczenswo i prywatnosc kodu chroni jedynie Twoje slowo (no i szyfrowanie po mojej stronie, ktore i tak musisz odwrocic), a T&C umozliwiaja Ci dowolna zmiane postepowanie w przyszlosci nie przemawia na Twoja korzysc.
Kod developerow dla Twojego biznesu jest rownie istotny jak ich przelewy i nie ma takiej mozliwosci zebys predzej czy pozniej (raczej predzej) nie zaczal trenowac na nim swoich modeli.
...
Przesadzasz porównując to 1:1 do klasycznego konta.
...
kłamią na każdym kroku
Jesli zdecydujesz sie na kolejne ad vocem to bardzo prosze nie wkladaj w moje usta slow ktorych nie wypowiedzialem/napisalem. Zanim jednak zaczniesz mnie cytowac wskaz mi miejsce gdzie posluguje sie pojeciem "klasyczne konto", lub stwierdzam ze "kłamią na każdym kroku".