Sposób prowadzenia dyskusji

Sposób prowadzenia dyskusji

Wątek zablokowany 2014-02-10 12:36 przez aurel .

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Sofiści? Taka szkoła filozoficzna starożytnej Grecji. Według niektórych byli specami w "odwracaniu kota ogonem" :).
Wątek o profilu przywołany? No tak, z zapytaniem, czy właśnie to miałeś na myśli mówiąc, że zadaję filozoficzne pytania. Jeśli odpowiedź jest twierdząca, to przeczytaj co napisałem dalej, nie ma tam nic niezrozumiałego. Jeśli jednak jest, wskaż konkretnie co, wtedy będę mógł wyjaśnić.

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0

Tzn że niby forumowicze wypowiadają się bardziej kulturalnie w temacie o gender niż w twoich tematach? Jak słusznie zauważył Shalom, temat o gender jest w dziale Flame, a tam są luźniejsze zasady i inne oczekiwania. Jak sama nazwa wskazuje, dział Flame jest dla (zbyt) gorących dyskusji.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Tzn że niby forumowicze wypowiadają się bardziej kulturalnie w temacie o gender niż w twoich tematach?

Zupełnie nie. Chodziło o to, że skoro "filozofujecie" na tematy polityczne, to równie dobrze możecie na psychologiczne, w dodatku związane trochę z Waszą branżą.

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0

Odpisałem: Profil psychologiczny programisty
Możesz się ustosunkować.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

@somekind, pytałeś o konkrety, ale Ci ich nie podałem, bo musiałbym znowu czytać już przerobione tematy. Teraz jednak mam coś bieżącego, więc problemu nie ma, proszę:

On raczej nie robi żadnego dochodzenia, po prostu taki typ człowieka, tzw. męczydupa</span>

...by @dsa z tematu 4programmers.net/Forum/Edukacja/156426-jak_to_mozliwe_ze_poziom_ksztalcenia_jest_tak_niski?p=1010859#id1010859

Oczywiście, tragedia się nie stała, godzinami płakać nie będę, ale z drugiej...co to miało być?

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0

Określenie może i mało poprawnie politycznie, ale z przekazem się zgadzam :)

DS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 189
0

Nie jesteś łaskaw się zarejestrować, nawet i na fałszywego maila, jeśli nie chcesz zostawiać jakiegoś swojego, żeby być w stanie normalnie korzystać choćby z komentarzy, a nie w taki sposób, jak to obecnie robisz.

Zadajesz pytania (na którew większości odpowiedzi już były, ale załóżmy, że chcesz 'swieżą' wiedzę), które same w sobie może nie są jakieś złe, ale dyskutujesz w taki sposób, jakbyś miał mentalność urzędnika, przyczepiasz się jakiś pierdół, deliberujesz nad jakimiś detalami, które nikogo (poza Tobą) raczej nie interesują na tyle, żeby rozważać każde słowo na osiem sposobów, zupełnie jak niektórzy referenci z US, z którymi miałem kontakt.

Obrażasz się jak nie przymierzając panienka z okresem, bo ten coś napisał, tamten dał śmieszny rysunek (trafny imo), wtf?

Dlatego uruchomiłeś mój detektor męczydup i tak jak już gdzieś pisałem, nie chciałbym z Tobą pracować, może to false positive, niemniej jednak na pewno jesteś męczący.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Obiektywna ocena (bez wulgaryzmów)

Określenie może i** mało poprawnie politycznie**, ale z przekazem się zgadzam

"ocena", "przekaz"...ok. Jednak ja tylko na formę narzekałem: "bez wulgaryzmów", "poprawnie politycznie".

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0

Zluzuj poślady, ziom.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

dyskutujesz w taki sposób, jakbyś miał mentalność urzędnika, przyczepiasz się jakiś pierdół, deliberujesz nad jakimiś detalami

rozważać każde słowo na osiem sposobów

Jakiś przykład?

Obrażasz się jak nie przymierzając panienka z okresem, bo ten coś napisał, tamten dał śmieszny rysunek (trafny imo), wtf?

Już po raz czwarty: nie obrażam, tylko na kilka godzin rezygnuję z forum, wyrażając przy tym dezaprobatę wobec nieraz panującej tu formy, w czym zresztą kilku użytkowników mnie poparło.

nie chciałbym z Tobą pracować, może to false positive, niemniej jednak na pewno jesteś męczący

No ok, ale po co o tym mówić? Myślicie, że moja ocena niektórych z Was jest o niebo lepsza? Nie jest, ale zachowuję ją dla siebie, nie ma związku z tematem.

Shalom
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Space: the final frontier
  • Postów: 26433
2

Myślicie, że moja ocena niektórych z Was jest o niebo lepsza?

@ludwig prawda życiowa:
"Jeśli spotykasz każdego dnia jednego dupka na swojej drodze, to może znaczyć że po prostu nie masz szczęścia. Jeśli spotykasz 10, to może znaczyć że to jednak ty jesteś dupkiem..."

To co wyprawiasz uważam za ultra trolling który niedługo dość drastycznie sie zakończy. To co robisz wygląda mniej więcej tak:
Przyszedłeś pierwszy raz na spotkanie kółka szachowego. Nie rozegrałeś jeszcze ani jednej partii, nie wiadomo czy w ogóle umiesz grać w szachy i czy cię one interesują. Zamiast tego zadręczasz wszystkich pozostałych (którzy przyszli sobie pograć!) filozoficznymi pytaniami o osobowość szachistów, ich zwyczaje godowe i co jedli na śniadanie. Co więcej, zaczynasz też dyskusję na temat kultury i zachowania członków kółka szachowego, bo niektórzy nie chcieli ci powiedzieć co jedli na śniadanie i kazali ci spadać. De facto przyszedłeś do grupy obcych ludzi, którzy często od lat tworzą to kółko szachowe i zacząłeś im zarzucać że robią to źle i powinni się zmienić, mimo że ty dopiero co sie tam pojawiłeś (i to jeszcze w niewiadomym celu, bo sam nie grasz...).
Gdybyś zrobił tak w normalnym życiu to zobaczyłbyś drzwi od drugiej strony już po kilku minutach. Gdyby zamiast kółka szachowego to był klub bokserski zapewne miałbyś problem z "zobaczeniem" drzwi od drugiej strony ze względu na opuchliznę na oczach...

DS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 189
0
ludwig napisał(a):

dyskutujesz w taki sposób, jakbyś miał mentalność urzędnika, przyczepiasz się jakiś pierdół, deliberujesz nad jakimiś detalami

rozważać każde słowo na osiem sposobów

Jakiś przykład?

Miałem nie odpisywać, bo dyskusja z Tobą to jak walka z Hydrą, ale akurat ten wątek pominę, nie bawi mnie wyciąganie cytatów z poszczególnych postów i próba przepychania się na słowa, możesz uznać, że to bezpodstawny argument, zwyczajnie nie ma to znaczenia, jeśli tego nie widzisz, to trudno.

ludwig napisał(a):

Obrażasz się jak nie przymierzając panienka z okresem, bo ten coś napisał, tamten dał śmieszny rysunek (trafny imo), wtf?

Już po raz czwarty: nie obrażam, tylko na kilka godzin rezygnuję z forum, wyrażając przy tym dezaprobatę wobec nieraz panującej tu formy, w czym zresztą kilku użytkowników mnie poparło.

No cóż, to można podsumować właściwie w jeden sposób: ROTFL. Przeczytaj to swoje zdanie na spokojnie, wieczorem albo jutro, może wtedy będzie to dla Ciebie widoczne. Jak sam tego nie zauważysz, to cóż, będzie następna Hydra i tyle.

ludwig napisał(a):

nie chciałbym z Tobą pracować, może to false positive, niemniej jednak na pewno jesteś męczący

No ok, ale po co o tym mówić? Myślicie, że moja ocena niektórych z Was jest o niebo lepsza? Nie jest, ale zachowuję ją dla siebie, nie ma związku z tematem.

To teraz schowaj na chwilę urażoną dumę i pomyśl, po co to napisałem, moim celem naprawdę nie było stwierdzenie pokroju 'a ludwig jezd gópi', tylko raczej feedback dla Ciebie.

Kojarzysz mi się z kilkoma osobami, które znam (lub znałem), tacy mocno inteligentni ludzie, ale strasznie ciężcy w normalnej współpracy. Nawet nie chodziło o typowe passive-aggressive, tylko takie jakieś specyficzne podejście do świata, byli naprawdę dobrzy w tym, co robili, ale nikt nie chciał z nimi dyskutować ponad niezbedne minimum, bo było wiadomo, czym to się skończy.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

@Shalom bardzo adekwatnie o szachach i boksie, @dsa wie, ale nie powie...rozumiem to tak: "ludwig, uważamy, że Twoja aktywność na tym forum, zwłaszcza w działach nietechnicznych to - bardzo delikatnie mówiąc - kiepski pomysł"...no ok, było tak od razu, nie wiem po co te podchody...

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

teraz będzie robienie z siebie pokrzywdzonej sierotki, żale

Nic podobnego. Po prostu - przynajmniej na jakiś czas - ograniczę się do lektury, tyle.

fasadin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4883
0

ludwig, idz na polityka ;)

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
ludwig napisał(a):

Oczywiście, tragedia się nie stała, godzinami płakać nie będę, ale z drugiej...co to miało być?

Masz żal, że ktoś Cię nazwał męczydupą, a sam nazywasz ludzi szarakami. Tak jak Ty się czujesz urażony, tak samo możesz urazić innych.

Jeśli masz problem z przyjmowaniem krytyki (także tej nie do końca kulturalnej), jeżeli stanowi dla Ciebie problem to, że ktoś użył w stosunku do Ciebie jakiegoś pejoratywnego określenia, to w IT nie masz co szukać. W tej branży tak po prostu jest, i nikogo to nie boli.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Masz żal

Nie, nie mam...po raz piąty.

że ktoś Cię nazwał męczydupą

Wiesz dobrze, że to tylko ułamek całości, a właśnie na nią narzekałem. Prowokujesz?

a sam nazywasz ludzi szarakami

Anonimową, bliżej nieokreśloną grupę i to w dodatku dużo łagodniejszym określeniem, o ile w ogóle pejoratywnym. No ale ok, mogłem pomyśleć, że różnie może być to odebrane, ryzykowne to określenie, szczerze przepraszam więc, nie miałem na myśli niczego złego. Ok?

Jeśli masz problem z przyjmowaniem krytyki (także tej nie do końca
kulturalnej), jeżeli stanowi dla Ciebie problem to, że ktoś użył w
stosunku do Ciebie jakiegoś pejoratywnego określenia,

Znowu, kwestia stopniowania. Tu logika dwuwartościowa się nie sprawdza. Nie doznaję wstrząsu psychicznego z powodu takich określeń, który paraliżuje normalne funkcjonowanie, ale zwyczajnie milej by było, jeśli inni bardziej by się pilnowali, tyle.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
ludwig napisał(a):

Nie, nie mam...po raz piąty.

Skoro już pięć osób napisało, że Twoje słowa odbierane są jako żal, to są one wyrazem żalu. Im bardziej zaprzeczasz, tym bardziej to potwierdzasz.

Wiesz dobrze, że to tylko ułamek całości, a właśnie na nią narzekałem. Prowokujesz?

Ułamek, który oddaje całość, czyli czepianie się drobnostek.

Anonimową, bliżej nieokreśloną grupę i to w dodatku dużo łagodniejszym określeniem, o ile w ogóle pejoratywnym. No ale ok, mogłem pomyśleć, że różnie może być to odebrane, ryzykowne to określenie, szczerze przepraszam więc, nie miałem na myśli niczego złego. Ok?

Nie ok, bo ja ani nie wymagam, ani nie potrzebuję przeprosin, które mnie nie dotyczą.
Ok będzie, jak sam będziesz dawał przykład i sam pisał w 100% tak, jak wymagasz tego od innych. Tylko ostrzegam, że prawdopodobnie nikt tego nie doceni. :P

Dawid90dd
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 196
0

Wydaje mi się, że za dużo tutaj dygresji, podzielonych zdań, a mniej uniwersalnych rozwiązań. Jeżeli ktoś chce wyciągnąć "gotowca" to ban, kick, ostrzeżenie, czy co tam jeszcze i tyle. Ale tylko w przypadku, gdy autor danego tematu wykazuje bardzo widoczne tego oznaki. Rozumiem przeciwdziałanie studentom... ale ludzie. Oni też się uczą. Programowanie nie jest łatwe. Dla jednego to są nadal chińskie znaczki, a dla drugiego to pętla for, która wykonuje (trataatatatata)

Jak dla mnie to nie ma tu żadnego problemu. Ci którzy pomagają, muszą zmienić nastawienie do świata. Wiem że jest to ciężkie, bo odpowiadając tylu osobom jest to wręcz prawie niemożliwe. Ale nawet jeśli. Myślę że nawet głupią dyplomacją można dużo osiągnąć. Widzę niestety to, że ciężko odróżnić tych którzy chcą gotowce od tych, którzy minimum tydzień spędzili na szukanie danego rozwiązania - i go nie znaleźli.

Moim zdaniem, ludzie - powinniście nauczyć się pokory. Mi kiedyś też odwalało, i mogę się z pełną szczerością do tego przyznać - ale spotkałem się w internecie z osobą, która nauczyła mnie dyplomacji. Pewien gość, który przyjechał do mnie z Gdynii, a musiał wędrować przez pół polski, abyśmy się mogli przez tydzień poznać. A wcześniej uczyłem się z nim o Blenderze (grafika 3d). Pomimo że to jest już u mnie wygasły temat - nauczył mnie kooperacji, ale przede wszystkim - Dyplomacji i pokory. Zwykły człowiek, mnie nauczył.

Chciałbym zwrócić jeszcze na jedną rzecz.
Pamiętajcie, że nawet gdy ktoś wygaduje (według was) głupoty, lub że jest idiotą, to nie musicie go wyzywać od idiotów - bo jak go wyzwiecie od idiotów, to jest szansa że on zrobi to samo, przeciwko wam. A może nawet wyciągnie lepsze kontragumenty, których nie zrozumiecie. Dyskusja potem brnie jak lawina. Jeden oskarża drugiego. Zero ugody. Polska mentalność.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Skoro już pięć osób napisało, że Twoje słowa odbierane są jako żal, to
są one wyrazem żalu. Im bardziej zaprzeczasz, tym bardziej to
potwierdzasz.

Może i są odbierane, ale nie były jego wynikiem. Swoją drogą, trudno nazwać te opinie niezależnymi. Nawet jeśli takie były, porównywalna ilość poparła mój "wniosek". Tego oczywiście już nikt nie zauważa. Piszecie, jakbym był w tej sprawie sam.

Ułamek, który oddaje całość, czyli czepianie się drobnostek.

?

Ok będzie, jak sam będziesz dawał przykład i sam pisał w 100% tak, jak wymagasz tego od innych.

Jakaś choroba zawodowa chyba. Wszystko widzicie w czerni bądź bieli. 0 albo 1, nic pomiędzy. Jak będę pisał w 99,9% albo 87%, to przegrałem tak?

Tylko ostrzegam, że prawdopodobnie nikt tego nie doceni. :P

Wystarczy, że będą robić choć trochę podobnie. Poklasku nie potrzebuję.

n0name_l
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2412
0

a mniej uniwersalnych rozwiązań

Bo problem jest fikcyjny.

Programowanie nie jest łatwe.

A to niby od kiedy? Skoro w 90% softu biznesowego jedyne co trzeba zrobic, to wiedziec co to za biznes (choc to bywa problematyczne czasami)

muszą zmienić nastawienie do świata.

Istnieje tez opcja, ze Ci, ktorzy tu przychodza zrozumieja, ze nikt za nich prac domowych czy kodzic real-time na egzaminie nie bedzie.

którzy minimum tydzień spędzili na szukanie danego rozwiązania - i go nie znaleźli.

Pokaz mi takiego goscia, ktorego problem nie jest rozwiazywalny w minute z SO i w dodatku ktos sie zle zachowywal w stosunku do niego (czy tam whatever).

Dalej jakies bzdury, wiec sobie daruje odpisywanie ;D

Swoją drogą, trudno nazwać te opinie niezależnymi.

Zostalismy przekupieni.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Zostalismy przekupieni

Chodziło o zwykły konformizm, albo o działanie na zasadzie "na psa się kij zawsze znajdzie". Nie lubicie mnie, chcecie to okazać, ktoś zaczął gadać o "żalu" no to dawaj, czemu nie tym?

Bo problem jest fikcyjny.

Przynajmniej kilka osób, z administratorem włącznie, uważa inaczej.

A to niby od kiedy?

Raczej do kiedy. Do momentu nabrania wprawy. Podobnie jak z - wydawać by się mogło śmiesznie łatwym - wiązaniem sznurówek.

ze nikt za nich prac domowych czy kodzic real-time na egzaminie nie bedzie.

  1. Większość problemów się do tej kategorii nie kwalifikuje, zwyczajnie przesadzacie. Oceniacie "łatwość" z perspektywy zaawansowanych zapominając, jaką optykę mieliście kilka miesięcy/lat wcześniej.
  2. Nawet jeśli ktoś przegina, wystarczy go zignorować lub kulturalnie pouczyć, a nie się po nim przejechać. Archaiczna ta Wasza pedagogika. Bicie dzieci wyszło z mody.
Dawid90dd
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 196
1

@ludwig nie chce być Twoim obrońcą, ale zrozum też że dyskusja jest trudną sztuką, i że nawet zakładając temat typu "Profil psychologiczny programisty" może być ciężki do zgryzienia przez innych, i jest prawdopodobieństwo, że z takiego pozornie wynikającego "mądrego" tematu, wyjdzie stado userów, która stwierdzi, że tak nie jest, lub coś zasugeruje, skompromituje - a ty to łykniesz. W sposób negatywny.

Proponuję dla ciebie zakończyć na tym polu dyskusję. Nie ma sensu jej prowadzenia, i tak nie brnie do niczego dobrego.

EDIT: nie zdążyłem odpowiedzieć na post, który wysłałeś 4 minuty temu.
Co do tej metodyki "bicia", nie jest tak zawsze (podkreślam - nie zawsze) taka zła. Selekcja naturalna.

Shalom
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Space: the final frontier
  • Postów: 26433
3

@Dawid90dd

Ci którzy pomagają, muszą zmienić nastawienie do świata.
(...)
Moim zdaniem, ludzie - powinniście nauczyć się pokory

Dokładnie to o czym pisałem wcześniej. Robisz coś z dobroci serca, ale zawsze znajdzie się "mądry" który uzna że to twój obowiązek i jeszcze ci będzie wypominał że nie robisz tego wystarczająco dobrze. I oczywiście znów, tak jak już wspominałem wcześniej, jest to kolejna opinia pijawki która sama z siebie niewiele daje (37 postów w ciągu roku, w tym praktycznie żadnych jako pomagający...) tylko prosi o pomoc. Proponuje Dawidzie żebyś zademonstrował nam na swoim przykładzie jak należy pomagać. Czekam z niecierpliwością.
Chętnie poczytam też merytoryczne posty, o wysokim poziomie prowadzenia dyskusji, autorstwa kolegi Ludwika. Aż nie mogę się doczekać...

Dawid90dd
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 196
0

Shalom, chyba chcesz żebym wysłał około 100.000 linijek czatowej rozmowy, i około kilka tysięcy rozmowy głosowej przez skypa, z moim dawnym druchem z Gdynii. (Nie, to nie Ludwig)
Nie chcesz chyba, żebym tego zrobił? :D

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Nie ma sensu jej prowadzenia, i tak nie brnie do niczego dobrego.

Chyba rzeczywiście masz rację...

Dawid90dd
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 196
0

Odpowiem szybko.

Shalom, masz poniekąd racje. Ale ja nie mówię o stworzeniu tu o jakiejś wielkiej fundacji świątecznej pomocy, bo wydaje mi się że tak chyba odebraliście mój post, jeżeli tak, to mój błąd, muszę dobrać inaczej zdania. Chodzi mi tylko o to, że nie należy odpowiadać ludziom dwoma negatywnie cechowanymi zdaniami, bo ludzie którzy mają tu problemy, to po części młodzi programiści. Koderzy. Oddelegować ich do kursów, czasami ok postępowanie. Nie mówię że tak jest w każdym przypadku, ale są przypadki w których programiści popadają z koderami w niekończącą się dyskusje, na temat jednej rzeczy. Nagminna wymiana zdań często prowadzi do typowej kłótni, a są userzy którzy dosadnie mówią w ten sam dzień zdanie typu - "dzięki że mnie tak potraktowałeś, teraz wiem żeby tu więcej nie zaglądać". Zresztą, róbta co chceca, może to i lepiej, bo jest selekcja naturalna. =p

EDIT: Ludwig, głowa do góry. To tylko dyskusja na tematy A, B, i C.

flowCRANE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Tuchów
  • Postów: 12270
2

Rzadko wychodzę poza działy techniczne, bo nie osiadłem na tym forum żeby dyskutować na temat polityki, durnych fotek czy wpisów i tym podobnych bzdur, jednak już jakiś czas przyglądam się temu wątkowi i zastanawiam się po grzyba został utworzony...

Nie jest dziwne, że czyjeś zachowanie pozostawia wiele do życzenia - nie mało w sieci troli i innego malware; Jednak z reguły jeśli komuś się czyjaś wypowiedź nie podoba (jest obraźliwa czy wulgarna) to idą w ruch komentarze, PM'ki do moderacji czy raporty; Większości myślących użytkowników to w zupełności wystarczy, bo najzwyczajniej w świecie szkoda im czasu na dochodzenie "jaki ten kolo ma profil psychologiczny?"; Zawsze jednak są wyjątki od reguły i ktoś mający zbyt wiele czasu zakłada wątek, w którym porusza taki temat;

Nie wiem jednak dlaczego w ogóle takie wątki powstają - chyba tylko po to, aby marnować swój i innych czas; Ale tak to jest - jedni wolny czas pożytkują na studiowanie źródeł RTL, inni na męczenie o niekulturalności użytkowników w sieci, lotach kosmicznych i padającym w poziomie śniegu za oknem;

Trafiłeś (może przypadkiem, albo z braku laku) na forum programistyczne, gdzie większość użytkowników ma głęboko w poważaniu zachowanie innych i warunki atmosferyczne za oknem, bo oczekują stricte technicznych dyskusji; W większości przypadków można na takie liczyć - wystarczy wychylić głowę z Off-Topic i zaglądnąć do innych działów; Po to jest to forum (i cały serwis), aby pomagać w tematach związanych z programowaniem; Działy nietechniczne najlepiej jest olać, jeśli nie chce się bez potrzeby wkurzać; Ty jednak wolisz zapuszczać korzenie w dyskusjach prowadzących donikąd, nie związanych z kodzeniem;

Co mnie to obchodzi, że któryś użytkownik rzucił na mnie mięsem; Co ja innych problemów nie mam? Mam założyć kolejny bezsensowny wątek i skarżyć się na niego? Mam się przejmować wirtualnym mięsem? Można się nad taką sytuacją chwilę zastanowić i jakieś wnioski wysunąć, ale na litość boską - to Internet! Wirtualny świat, nie ulica! Po co zaśmiecać sobie głowę bzdurami?

Nie wiem czemu ma służyć ten wątek, ale chyba tylko po to, aby się czymś zająć i przelać swoje rozczarowanie dzisiejszą społecznością do postów; Zajmować czymś swoje ręce i marnować czas innych; Moje zdanie jest takie - nie podoba mi się - nie wchodzę tam, bo inaczej sam proszę się o guza; Więc jak nie podoba Ci się 4programmers - nie udzielaj się, a czas spożytkuj na coś, co Ci się przyda; Jednak żeby kogokolwiek ze społeczności 4p oceniać - najpierw stań się jednym z nich i ich dobrze poznaj; Przy okazji poznaj także użytkowników, którzy potrafią udenerwować, którym latami trzeba w kółko coś tłumaczyć czy o coś prosić; To się powoli robi nudne, a nawet wkurzające, więc z czasem zmienia się nastawienie do o coś pytających, wyrabia się dystans; Minie kilka lat i zrozumiesz, dlaczego wypowiedzi są takie, a nie inne;

Podsumowując - sądzę po Twoich postach, że naprawdę pomyliłeś fora; Nikt tutaj raczej nie będzie z wielką chęcią dyskutować na temat jakichś profilów psychologicznych czy innych bzdur, które do niczego się nie przydadzą; I do tego jeszcze rzucać sformułowaniami, których pewnie i tak nikt nie używa na co dzień, bo w oczach innych wyglądałby jak kosmita (jak ten z obrazka - swoją drogą bardzo pozytywnego obrazka);

Proponuję zakończyć ten wątek, dlatego że kompana do dyskusji na temat tak głębokich przemyśleń tutaj nie znajdziesz i do tego mocno się rozczarujesz; Społeczność tego serwisu ma dość specyficzną formę wypowiedzi - pełno w nich ironicznych docinek i żartów, które nie każdy rozumie; Dlatego uważam tę społeczność za na tyle ciekawą i zachęcającą, że warto tutaj się udzielać; A przede wszystkim dlatego, że dzięki tej społeczności można się wiele nauczyć (z programowania, nie z psychologii czy filozofii); To powinno być głównym celem każdego użytkownika - uczyć innych i samego siebie; Resztę trzeba mieć tam, gdzie światło nie dochodzi, bo inaczej się człowiek jeszcze bardziej zawiedzie.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Proponuję zakończyć ten wątek, dlatego że kompana do dyskusji na temat
tak głębokich przemyśleń tutaj nie znajdziesz i do tego mocno się
rozczarujesz

Popieram. Dodam tylko, że jakiekolwiek nawiązywanie do tematu w tym samym poście, w którym proponujemy jego zakończenie z pewnością temu nie sprzyja.

aurel
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

To już któryś z kolei wniosek o zamknięcie tematu, w związku z czym - zamykam.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.