trochę humoru... :-)

trochę humoru... :-)
Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
0
Johnny_Bit napisał(a)

ZOOOM!
To coś wymiata ma maxa! szacuneczek!!

i żeby nie było, że tylko komentarz
rowerek szczęścia [uwaga, osoby a'la Qyon proszone są o niewchodzenie na stronę [!!!] [!!!]]

// mam wrażenie, że to już tutaj było... - Q

Johnny_Bit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Kielce
0

Taki rowerek to dobiero leczy DEPRESJĘ... Ale co tam o rowerku, żeby nie było offa, to (jestem pełen zła, i zło też czynie, więc życze kudre smacznego):

Ładne zwierzęta

Moja nowa NOKIA z aparatem

Gimnastyka poranna

Rosyjski gazociąg do niemiec, czyli dla czego można olać ten gaz od rusków

Dobra reklama papierosów, oby tylko takie były (JA nienawidze palenia tytoni, tudzież często i palaczy)

Co się przydaje w konataktach z rosją

Cała prawda o polsce

Dla czego nie lubie grać w rugby

I dla czego uwielbiam golfa

I dla czego uważam że w "nogę" grają same pedały

Do baru przychodzi facet. Za ladą siedzi super laska, na
ścianie menu:
kanapka z serem - 2,30,
kanapka z szynką - 3,00,
zwalenie konia dłonią - 5,00
Mężczyzna patrzy na seksowną sprzedawczynie i pyta:

  • To ty walisz klientom konia rękami ?
  • Tak skarbie - mruczy uwodzicielsko laska
  • To umyj dobrze łapska i daj mi kanapkę z serem

Stewardessa dostała polecenia od kapitana, by w sposób dyplomatyczny
i delikalny poinformowała pasażerów o tym, że samolot ma awarię i za
kilka chwil się rozbije. Stewardesa wychodzi do pasażerów i pyta:

  • Czy wszyscy mają paszporty?
    Pasażerowie z entuzjazmem odpowiadają:
  • Taaak!!!
  • W takim razie niech wszyscy je podniosą i zamachają do mnie...
    Pasażerowie podnoszą paszporty w górę i radośnie machają.
  • A teraz wszyscy rolujemy paszporciki nad głową,
    rolujemy....ciaśniutko, ciaśniutko...
    Pasażerowie entuzjastycznie zwijają dokumenty, ciaśniutko...
  • A teraz niech wszyscy wsadzą sobie je gleboko w dupę, żeby zwłoki
    dało się łatwo rozpoznać...

Są dwa okopy: niemiecki i polski. I tak walczą ze sobą, strzelają się ale jak na razie żadna ze stron nikogo nie trafiła. Aż wreszcie jeden z polaków powiedział:

  • Te jakie jest najpopularniejsze imię niemieckie?
  • Hmmmm... Może Hans?
  • O! Dobre! Krzykniemy Hans, i może jakiś jeleń się wychyli to go zastrzelimy.

No i wołają:

  • Hans!
  • Ja!? - Szwab się wychylił... JEB! Dostał kulkę.
  • Hans!
  • Ja!? - JEB! Następny...
  • Hans!
  • Ja!? - JEB!

I tak ich powybijali, zostało tylko kilku...
Siedzą te szwaby i myślą:

  • Może my też tak zrobimy?
  • Ja! Jakie jest popularne imię polskie?
  • Może Zdzichu?
  • Ja gut!

I ryczą:

  • Żdżychu!
  • (cisza)
  • Żdżychu!!
  • (cisza)
  • Zdżychu!!!
  • Zdzicha nie ma jest na wakacjach... To ty Hans?
  • Ja!
  • JEB!

  • Wolę długi niż krótki - rzekł bankier.
    Znany dziennikarz utrzymywał, że lepiej by oczytanym niż opisanym.
  • Wolałbym być wolny niż szybki - stwierdził bandyta w więzieniu.
    Niemowlak zlał się z otoczeniem.
    W czasie obrączkowania ptaków ornitolog puścił pawia i bąka.
    Ktoś podpalił bimbrownię, wskutek czego zgorzała.
  • Narobiłaś niezłego bigosu - pochwalił gość kucharkę.
  • Prawda leży pośrodku - rzekł grabarz wskazując kilka nagrobków.
    W trakcie Sylwestra policjant uporał się z korkiem.
    Idzie garbaty przez ulicę przewrócił się zakołysał i usnął.
  • Szedł sobie Szopen i BACH!
  • Szedł sobie Pyzdra i KWICZOŁ
  • Poszedł facet do kibla załatwić się, ale zapomniał kodu kreskowego.
  • Napuszcza facet wodę do wanny, patrzy, a to muszla klozetowa.
  • Siedzą na gałęzi dwa gołębie: jeden grucha, drugi jabłko
  • Pewien Australijczyk kupił sobie nowy bumerang, a stary wyrzucił...
  • Stoją sobie dwa rosoły. Jeden za słony a drugi firanki.
  • Siedzą dwie żaby. Jedna kuma, a druga nie.
  • Wsiada zebra do samochodu i zapina pasy.
  • Jedzie facet rowererm, otworzył drzwi i wypadł.
  • Szedł sobie bezrobotny i spotkał go zawód.
  • Ukradł facet krzesło i poszedł siedzieć.
  • Poszedł staruszek do lasu i zgrzybiał.
  • Poszedł ślimak do łazienki i zabrał muszlę.
  • Siedzą dwa śledzie. Jedem za słony, a drugi żaluzje.
  • Pewien żołnierz chciał się zabawić. Wszedł na minę i nieźle się rozerwał.
  • Chuligani napadli na Malinowskiego i od tego czasu zmienił się nie do poznania.
  • Idzie facet przez przedpokój i słyszy dziwne odgłosy za drzwiami. Otwiera drzwi, a tam zbieg okoliczności.
  • Szedł facet przez ogród i nalał w pory.
  • Wyjrzał żołnierz z okopu i coś mu do łba strzeliło.
  • Pojechał filatelista na wojnę i dostał serię.
  • Wyglada facet przez okno, patrzy, a tam ludzkie pojecie przechodzi.
  • Szła baba koło lotniska i ją przelecieli.
  • Szedł turysta po górach i szlag go trafił.
  • Szedł facet koło koparki i dał się nabrać.
  • Słyszalem huk na ulicy, to komuś spadł kamień z serca.
  • Szedł facet po lodzie i się załamał.
  • Szedł facet koło piły i się urżnął.
  • Szedł facet koło szczoty i go przeczyściło.
  • Szedł facet koło półki z przyprawami i go opieprzyli.
  • Wchodzi facet do windy, patrzy - a tam schody.
  • Wrzucił facet bieg wsteczny i mu się cofło.
  • Szedł facet koło bajora i go przymuliło.
  • Szedł facet koło czołgu i go oblazły gąsienice.
  • Szedł facet po torach i się wykoleił.
  • Szedł facet koło samochodu i się przejechał.
  • Szedł facet koło spłuczki i się spuścił.
  • Drogowiec chciał być dżentelmenem i zaprosił żonę do walca.
  • Szedł facet koło prysznica i się spłukał.
  • Wyrżnął astronom w słup głową i wszystkie gwiazdy zobaczył.
  • Wszedł facet do kibla i olał sprawę.
  • Kupił facet żarówkę i rozjaśniło mu się w głowie.
  • Szedł facet koło latarni i go oświeciło.
  • Wstąpił facet do chóru i wszystko wyśpiewał.
  • Facet spadł z konia i poczuł się wysadzony z siodła.
  • Szedł facet koło łopaty i go wkopali.
  • Szedł facet brzegiem morza i zrobili z niego bałwana.
  • Kupił facet sporo rzeczy i zaczął zwracać.
  • Kupił facet pędzel i coś zmalował.
  • Szedł facet koło lustra i mu się odbiło.
  • Facet zgubił zegarek i odtąd nie miał czasu.
  • Facet otworzył klatkę i puścił pawia.
  • Facet znalazł korek i go zatkało.
  • Szedł facet koło butelki i mu wlali.
  • Szedł facet koło stadniny i zrobili go w konia.
  • Szedł facet po zboczu i się stoczył.
  • Dokładał facet do pieca i się do tego zapalił.
  • Kupił facet samochód i się na tym przejechał.
  • Wziął facet prysznic i wyniósł go do domu.
  • Szedł facet koło rzeki i mu zmyli głowę.
  • Kupił facet czajnik i aż się w nim zagotowało.
  • Szedł facet koło wodociągu i się zmył.
  • Wziął facet patelnię i zaczął się smażyć na słońcu.
  • Szedł facet koło młotka i był trochę stuknięty.
  • Szedł facet podczas wichury i gdzieś zwiał.
  • Kupił facet wiadro i poszedł to oblać.
  • Szedł student koło pompy i oblał egzamin.
  • Kupił facet sztuczną szczękę i wziął coś na ząb.
  • Szedł facet koło noża i zarżnął kawał.
  • Siedział facet na krześle i dobrze mu się złożyło.
  • Szedł facet koło piasku i go wsypali.
  • Oglądał facet wyżymaczkę i go to bardzo wciągnęło.
  • Kupił facet scyzoryk i uciął dyskusję.
  • Kupił facet zabawki i od razu puścił bąka.
  • Zarżnął facet koguta i go krew zalała.
  • Szedł facet koło pomnika i skamieniał.
  • Znalazł facet telefon i wykręcił numer.
  • Sokół wyciął orła na pawiu z gołąbków.
  • Kupił facet nożyczki i wyciął komuś kawał.

Blondynka wchodzi na okno i robi szpagat.
Jakie dostała polecenie?
Wejść w okno i kliknąć myszką.

Leżącego na łące, bardzo zmarzniętego ptaszka, zobaczyła przechodząca obok krowa. Zrobiło jej się żal ptaszka i postanowiła mu jakoś pomóc. Pomyślała: "Nasram na niego, zrobi mu się cieplej".
Jak pomyślała - tak zrobiła. Ptaszkowi zrobiło się ciepło i zaczął się wygrzebywać z gówna. Zobaczył to kot, złapał ptaszka za skrzydło, wyciągnął z gówna, zagryzł i zjadł.
Jaki z tego morał?
Nie każdy kto na ciebie nasra to twój wróg i nie każdy kto ci poda rękę to twój przyjaciel

Faceta bolały bimbały. Poszedł więc do lekarza, a ten skierował go na dalsze badania. Facet zrobił wszystkie badania i pędzi z powrotem do doktora. Po drodze zaczepia go znajomy:

  • Dokąd się tak spieszycie??
  • Do lekarza z wynikami.
  • A co Ci jest - pokaż?
    Facet daje kumplowi wyniki, tamten długo patrzy, myśli i mówi:
  • Wiesz stary, jak by Ci to powiedzieć. Wyniki są straszne...
  • Jak to?
  • Popatrz: "OB" !
  • A co to znaczy?
  • Obciąć bimbały!
  • Ojej, to straszne.
  • To jeszcze nic! - Popatrz tutaj!: "Rh+"
  • A to co oznacza?
  • Razem z ch...em!!!

Para narzeczonych spaceruje w parku. Kiedy mijaja grupe emerytów, ci zaczynaja mruczec

  • Co tam raczka za raczke! Zabierz ja lepiej do Motelu, lalusiu!
    Chlopak bardzo zaklopotany, udaje ze nic nie slyszy. Przechodza kolo placu budowy, skad dobiegaja ich krzyki robotników:
  • Te oferma! Przestan sie przechadzac! Zaprowadz ja do ciemnego kata i przelec!
    Jeszcze bardziej zaklopotany, chlopak udaje dalej ze nic nie slyszy. W koncu odprowadza dziewczyne do domu i zegna sie z nia:
  • Do jutra kochanie.
    Ona:
  • Oczywiscie, do jutra, GLUCHY KOLKU!

WNIOSEK
Sluchaj i wdrazaj rady zewnetrznych konsultantów. To ludzie z doswiadczeniem. Jesli tego nie zrobisz twój wizerunek profesjonalisty moze na tym ucierpiec.

Facet przychodzi do baru z małą małpką na ramieniu i zamawia drinka. Po chwili małpka zaczyna skakać po całym barze. Podkrada oliwki z baru i je zjada, potem bierze zpokrojone cytryny i je również pałaszuje. Zaraz potem wskakuje na stół bilardowy, bierze jedną bilę i ku zdumieniu wszystkich - połyka ją. Barman krzyczy do faceta:

  • Widział pan co zrobiła pańska małpa?!
  • Nie, co?
  • Właśnie zjadła jedną bilę z mojego stołu bilardowego!
  • To mnie nie dziwi. Ona je wszystko w zasięgu jej wzroku. Przepraszam za moją małpkę, zapłacę za wszystko.
    Facet kończy drinka, płaci i wychodzi z małpką.
    Dwa tygodnie później znów przychodzi do baru z małpką
    na ramieniu, zamawia drinka a małpa zaczyna znowu hasać po barze. Kiedy facet kończy drinka, małpka znajduje wisienkę na talerzyku. Bierze ją, wsadza sobie w tyłek, wyjmuje, a nastepnie zjada. Barman jest wyraźnie zdegustowany:
  • Widział pan co zrobiła tym razem?!
  • Nie, co?
  • Wzięła wisienkę, wsadziła sobie w tyłek i zjadła!
  • To mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku. Ale odkąd
    połknęła bilę, najpierw wszystko mierzy.

No i teraz taki policjant mnie zatrzymuje:

  • Jechał pan z prędkością 100 km/godz. Nie przyszło panu do głowy, że może
    się pan zderzyć z innym samochodem?
    Ja sie patrzę na niego jak na głupiego:
  • Co pan, na chodniku?!

Na parkingu stoi beemka. W pewnym momencie podbiega do niej kolo w dresie, wywala szybę, ładuje się do środka, rwie kable, odpala "na krótko" i z piskiem odjeżdża ! Tak jedzie ale rozgląda się po wnętrzu auta, wali się w łysy łeb i mówi:

  • O żesz prostytutka, to mój!

  • Dlaczego Irakijczycy tak szybko wycofywali się pod
    naporem wojsk amerykańskich?
  • Posłuchali doradców rosyjskich, którzy opierając się na własnych doświadczeniach zalecili wciągnąć napastnika w głąb własnego terytorium i poczekać na nadejście mrozów.

Treść jednej z ulotek rozrzucanych nad Bagdadem:
"McDonald's wkrótce w Bagdadzie. Zbierz cztery takie same ulotki. Po zakończeniu naszych bombardowań dostaniesz bezpłatnie Coca-Colę".

  • Jakich jest 5 powodów uderzenia na Irak?
  • Shell, Exxon, Mobil, Texaco i BP.

Bush otrzymał zaszyfrowaną depeszę o treści: 370HSSV- 0773H i przekazał ją do rozszyfrowania CIA. CIA też nie wiedziała o co chodzi, wobec czego depeszę wysłano do Clintona. Ten, po zapoznaniu się z depeszą, powiedział:

  • Wystarczy przeczytać ją do góry nogami.

Dziennikarz pyta prezydenta USA:

  • Czy ma pan dowody na to, że Irakijczycy posiadają broń masowej zagłady?
  • Oczywiście, zachowaliśmy wszystkie pokwitowania.

Niemcy konsekwentnie odmawiają wzięcia udziału w inwazji na Irak. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, Niemcy wzięłyby udział w inwazji pod warunkiem że wcześniej ich wojska przeszłyby przez Polskę, Rosję, Francję i Belgię.

Z orędzia prezydenta Buhsa do narodu amerykańskiego:

  • Wróg podstępnie strzela do naszych samolotów, które w celach pokojowych bombardują irackie miasta

No i jak, podobało się? Jak by co, moge za jednym zamachem walnąć cały arsenał, ma jakieś 100 stron A4 malutką czcionką (same dowcipy, linki będzie z dwieście stron [samych linków])

//TO powyżej z wrzuceniem wszystkiego to oczywiście żart, nikt by tego nie wytrzymał.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
Johnny_Bit napisał(a)

No i jak, podobało się? Jak by co, moge za jednym zamachem walnąć cały arsenał, ma jakieś 100 stron A4 malutką czcionką (same dowcipy, linki będzie z dwieście stron [samych linków])

Ja bym był za tym, ale raczej nie wrzucaj tego do tego tematu, po prostu wrzuć linka żeby nie obciążać bazy, bo to jednak by mogło ją "troszke" obciążyć :D

PE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

propaganda -> http://www.lepper.com.pl/ zobaczcie wyniki sondazy na dole strony :D

brodny
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

A ten dział multimedia... :D Toż to kult jednostki :D

Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
0
Pedros napisał(a)

propaganda -> http://www.lepper.com.pl/
Ciekawi mnie dlaczego strona jest .com - toż to nie firma :| może kasy nie miał na .org czy .net :D

DX
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1072
0

Opowiem bajkę:

Mały chłopczyk wraz z tatusiem znalazł w lesie jeżyka. Leżał
biedak pod kępką trawy i drżał z zimna. Chłopczykowi zrobiło się żal
jeżyka i poprosił tatę, aby zabrali zwierzaka do domu. Tata się zgodził i jeżyk
zamieszkał u nich. Chłopczyk bardzo dbał o zwierzaka. Poił go
mleczkiem i karmił pędrakami. Jeżyk zjadał je ze smakiem i czasem ku
zdziwieniu chłopca ,pomrukiwał z zadowolenia. Na zimę jeżyk, jak przystało na
wszystkie porządne jeżyki, zapadł w sen zimowy. A na wiosnę jeżykowi
urosły skrzydełka, a na czole róg. W końcu wyleciał przez
niedomknięte okno. Wtedy stało się jasne, że chłopiec wraz z tatusiem
nie przynieśli z lasu jeżyka, tylko jakieś c**** wie co...

ADuch
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Wersja ziomalowa Kapturka:
Napina ziomala Kaptur przez osiedle na miejscówkę do starszej Jareckiej.
Pokitrane ma po kieszeniach trochę bakania i jakiś szamunek. Wyczaił ją wilk wypas i scieme jej z klatki odstawia:

  • Elo sztuka. Gdzie się idziesz ustawić?
  • Wybiłam się z chawiry i hetam się z tym towarem do starej ojca.
    Wilk skumał akcje w moment i między blokami skrót na miejscówkę do starej Jareckiej wylukał, a po drodze zdążył jeszcze bucha ściągnąć z writerami. Wpierdolił Jarecką, kabone jej z szuflad powyjmował, co by na zioło starczyło. Jebnął się na wyro i scieme odstawia.
    Moment i laska w czerwonej bluzie też ustawia się na miejscówce. Patrzy na babkę i nie czai wszystkiego:
  • Babka, melanż jakiś był, że uszy i oczy trochę przyduże masz, czy to może ja za dużo smażyłam?
    A wilk zajawkę już taką złapał, że opierdolił w moment Kaptura i fazę na wyrze dalej odstawia.
    Nagle psy wbiły się do chawiry Jareckiej i w moment skatowały wilka za odstawianie nielegalu.
    Klime z podwórka zdążył jeszcze pozdrowić, "HWDP" krzyknął i zszedł ze świata z rozpier
    dolonym bębnem.
    Psy Kaptura i Babkę wywlekły z bebechów i razem z wilka towaru po kresce ściągnęli.

Howard czuł się winny całe dni. Nie ważne jak bardzo starał się zapomnieć, nie mógł. Poczucie winy i wstydu nie opuszczało go ani na chwilę. Nie pomagało, że cały czas powtarzał sobie:
"Howard, nie martw się tym. Nie jesteś pierwszym lekarzem który sypia ze swoją pacjentką. Na pewno nie będziesz ostatnim. Na dodatek nie masz żadnych zobowiązań, więc nie trap się już!"
Po chwili głos wewnętrzny dodawał:
"Howard, poza tym jesteś cholernie dobrym weterynarzem..."

  • Jaka jest definicja "trudnej miłości"?

  • Dwóch pedałów z hemoroidami.

  • Gosiu! Znalazłem pod łóżkiem naszego syna takie pisemko sado-maso, wiesz... związani ludzie, maski, pejcze...

  • No i co zrobimy?

  • Nie wiem, ale klaps nie jest chyba najlepszym pomysłem...

Kolega dzwoni do kolegi:

  • Wpadaj do mnie, są dwie znajome, zabawimy się

  • Ładne?

  • Wypijemy, będzie ok...

  • Chciałbym prosić o rękę Pana córki.

  • A z żoną już Pan rozmawiał?

  • Tak, też jest niezła, ale wolę córkę.

Po ulicach pewnego miasta przechadza się ekshibicjonista w płaszczu. Kiedy zobaczył kobietę postanowił rozchylić płaszcz i pokazać jej swoją intymną część ciała. Zobaczywszy przyrodzenie mężczyzny kobieta krzyknęła:

  • Ojej, zapomniałam kupić parówki!

Tata kąpie się z córeczką w wannie. Nagle dziewczynka patrzy na przyrodzenie taty i mówi:

  • Tato, kiedy ja będę miała coś takiego jak Ty między nogami?
    Tata rozejrzał się, zbliżył do córeczki i szepce:
  • Jak będziesz cicho to za chwilkę.
Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
0

Wersja ziomalowa Kapturka wymiata na maxa :D
dawno tak nie ryczałem ze śmiechu :P choć nie wszystko kumam :D

KA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Gród Króla Kraka
SZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3356
0
kubARek napisał(a)

lancuszek [green]
http://www.ctn.skip.pl/_tajemnica_milosci/

Uuu.. Już się boję.. tylko że,.. w Opolu nie ma tramwajów. :O

http://www.kurde.pl/katalog/opowiesci_informatykow.php

Jeśli było to sorry :d

Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
Johnny_Bit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Kielce
0

He, dla tego będe na Tuska głosował... Dziwni ludzie z tych fanatyków religijnych, gdyby wszystkich powybijać było by spokojniej na świecie... A żeby nie robić off topa, to mała paczka:

Pij mleko? Niee!

Kur*a Mutant, a do tego kurdupel...

Emergency slut. Teraz zagadka: jakie to miasto? Jak ktoś zna to prosze więcej tego!

Znajdź niepasującego kurdupla

Dyrektor pyta sie pracownika po kolejnej delegacji (znowu przyszlo kolejne pismo od komornika aby potracac ktores tam juz alimenty z listy plac).

  • Panie jak to jest ? Ma pan mloda, piekna, powabna i mila zone i nie ma Pan z nia dzieci. A co delegacja to jakies dziecko Pan zrobi.
  • Bo ja Panie Dyrektorze jak ten dziki zwierz, w niewoli sie nie rozmnazam...

Wchodzi Irlandczyk do pubu i zamawia martini. A że knajpa elegancka - do martini dodają mu oliwkę. Irlandczyk wypija, po czym wyjmuje słoik i wrzuca doń oliwkę. Znów zamawia martini, znów oliwka trafia do słoika. I tak kilka razy... Barman nie wytrzymuje, ciekawość jest silniejsza:

  • Panie, co Pan z tak tymi oliwkami?!
  • No...żona mnie po słoik oliwek wysłała

Do irlandzkiego baru wchodzi trzech Anglików. Jeden mówi do kolegów:

  • Patrzcie na to! - i podchodzi do siedzącego przy barze Irlandczyka.
  • Święty Patryk był ciotą! - Krzyczy.
  • Doprawdy? - ze spokojem odpowiada Irlandczyk.
    Anglik wraca do swoich. Drugi wstaje mówiąc:
  • To ja też spróbuję...
    Podchodzi do Irlandczyka.
  • Święty Patryk był transwestytą! - Krzyczy.
  • Dopraaaaawdy? - znów spokojnie odpowiada Irlandczyk
    Tamten wraca. Trzeci wstaje oznajmiając kolegom:
  • Teraz zobaczycie!
    I, jak poprzednio jego dwaj koledzy, podchodzi do Irlandczyka.
  • Święty Patryk był Anglikiem! - Krzyczy. Na to niewzruszony Irlandczyk:
  • Twoi koledzy już to mówili...

Pracownik kocha się z sekretarką dyrektora na fotelu, nagle otwierają się drzwi i wchodzi dyrektor. Pracownik czerwony zaczyna się tłumaczyć:

  • Uhm, pani sekretarce zrobiło się słabo, musiałem jej podać krople waleriana.
  • No tak, dobrze, tylko niech pan schowa już tego waleriana...

Podczas przyjęcia pani domu nalewając gościom alkohol nieustannie omija kieliszek jednego z gości. Wreszcie ten nie wytrzymuje i pyta:

  • A dlaczego mi pani nie nalewa?
  • To pan nie jest abstynentem?
  • Nie, ja jestem impotentem.
  • No właśnie, mąż mi mówił, że panu to nie warto dawać...

Po policyjnej akcji:

  • Jak mogliscie do tego dopuscic, zeby ten przestepca wam się wymknal!!! Przeciez wyraznie mowilem, zebyscie obstawili wszystkie wyjscia!!!
  • Ale on widocznie wymknal się wejsciem!

W dzielnicy willowej do drzwi domu słychać pukanie. Otwiera pani domu i widząc żebraka pyta go:
-A czego wam trzeba, dobry człowieku?
-Kawałek chleba, szanowna pani, gdyby się znalazł, byłbym nad wyraz zobowiązany.
-Ach, dobry człowieku, macie szczęście! Mieliśmy dzisiaj małą uroczystość i sporo tortu zostało.
-Ależ szanowna pani zbyt łaskawa. Tylko chleba kawałek wystarczy.
-Ach, dobry człowieku. To żaden kłopot!
Pani domu przynosi spory kawał tortu i z dumą wręcza go żebrakowi. Ten, chcąc nie chcąc przyjmuje i pod nosem szepcze:
-kurde,jak ja teraz denaturat przez to przesącze?

Przed zbadaniem baby lekarz pyta:

  • Ile ma pani lat?
  • Zbliżam się do czterdziestki.
  • A z którego kierunku?

Telefon w biurze podrozy:

  • Organizujecie pobyty w Egipcie?
  • Oczywiscie, prosze pana, a jaki osrodek pana interesuje?
  • A jakie sa?
  • Szarm-el-Szejk, Hurgada, Taba, Nuwejba...
  • Stop, Nuwejba, to mnie wlasnie pasuje!
  • Kiedy chce pan jechac?
  • A nie, ja krzyzowke rozwiazywalem, dziekuje za pomoc.

Jeśli kobieta w nocy nie jęczy, to w dzień warczy.

Jeśli masz przepiękną żonę, odlotową kochankę, super brykę, nie masz kłopotów z urzędem podatkowym i prokuratorem, a gdy wychodzisz na ulicę świeci słońce i wszyscy się do ciebie uśmiechają - narkotykom powiedz NIE!

Andrzej Lepper złożył skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich. Nie został wpuszczony do Media Markt.

  • Co to jest starość?
  • To czas, kiedy połowa moczu idzie na analizy.

Zły znak:
Jedziesz nocą, do lasu, w bagażniku.

  • Patrycja, po litrze to z ciebie nawet niezła laska...
  • Roman, och*jałeś? To ja, Bronek!

Po randce:

  • Czy odprowadzisz mnie do domu, Romanie?
  • Tak, wzrokiem...

Jak brzmi najmilszy zwrot w języku polskim?

  • Zwrot podatku!

Kochane dziewczęta - macie problemy z nadwagą, wypadają wam włosy? Macie na twarzy trądzik i wapory?
Zapraszamy do nas! U nas ciemno i jesteśmy pijani!

Nieterminowe regulowanie podatków stawia płatnika w pozycji zgoła nie przewidzianej w Kamasutrze.

Dwie dziewczynki pluły z okna na przechodniów. Jedna dziewczynka była dobra,
druga zła. Zła trafiła trzy razy, dobra osiem. Dobro zawsze zwycięży zło.

Podobno na początku wszyscy ludzie byli jednej barwy. Ale kiedy Pan zapytał się Kaina, co zrobił ze swoim bratem, to ten zbladł i tak mu już zostało.

  • Co to może być, trzeci dzień nie chce mi się robić?!
  • Pewnie środa.

Spotkały się stworzonka z Ludzkich Dolinek.

Opowiada Woskowinek:
"Do mnie zagląda czasami taka watka na patyczku i próbuje mnie wyciągnąć,
wtedy chowam się głęboko w uszku i nie może mnie dostać"

Na to Próchniaczek:
"Do mnie wpada 2 razy dziennie szczoteczka i próbuje mnie za każdym razem
wykurzyć, chowam się głęboko między ząbkami i nic mi nie może zrobić..."

Dołącza się Grzybek Pochewka:
"A do mnie zagląda czasami taki jeden łysol. Nie może się najpierw
zdecydować czy wejść czy nie, a na koniec zarzyguje mi całą chatkę ...!"

Na to wyrywa się Próchniaczek:
"O,o! Tego gnoja to ja też znam!"

Byłem szczęśliwy. Byłem tak szczęśliwy jak tylko mógłbym to sobie wyobrazić. Z moja dziewczyna spotykałem się ponad rok i w końcu zdecydowaliśmy się wziąć ślub. Moi rodzice byli naprawdę zachwyceni i pomagali nam we wszystkich przygotowaniach do naszego wspólnego życia, przyjaciele cieszyli się razem ze mną a moja dziewczyna... była jak spełnienie moich najśmielszych marzeń. Tylko jedna rzecz nie dawała mi spokoju - dręczyła i spędzała sen z powiek... jej młodsza siostra. Moja przyszła szwagierka miała dwadzieścia lat, ubierała wyzywające obcisłe mini i króciutkie bluzeczki, eksponujące krągłości jej młodego, pięknego ciała. Często kiedy siedziałem na fotelu w salonie, niby przypadkiem schylała się po cos tak, ze nawet nie przyglądając się, miałem przyjemny widok na jej majteczki. To nie mógł być przypadek, nie zachowywała się tak nigdy kiedy w pobliżu był ktoś jeszcze. Któregoś dnia siostrzyczka mojej dziewczyny zadzwoniła do mnie i poprosiła, abym po drodze do domu wstąpił do nich rzucić okiem na ślubne zaproszenia. Kiedy przyjechałem była sama w domu. Podeszła do mnie tak blisko, ze czułem słodki zapach jej perfum i wyszeptała, ze wprawdzie wkrótce będę żonaty, ale ona pragnie mnie tak bardzo... i czuje, ze nie potrafi tego uczucia pohamować... i nawet nie chce. Powiedziała, ze chce się ze mną kochać, tylko ten jeden raz, zanim wezmę ślub z jej siostra i przysięgnę jej miłość i wierność póki śmierć nas nie rozłączy. Byłem w szoku i nie mogłem wykrztusić z siebie nawet jednego słowa. Powiedziała: "Idę na górę, do mojej sypialni. Jeśli chcesz, chodź i weź mnie, nie będę czekać długo" Stałem jak skamieniały i obserwowałem ja jak wchodziła po schodach kusząco poruszając biodrami. Kiedy była już na górze ściągnęła majteczki i rzuciła je w moja stronę. Stałem tak przez chwile, po czym odwróciłem się i poszedłem do drzwi frontowych. Otworzyłem drzwi i wyszedłem z domu, prosto, w kierunku zaparkowanego przed domem samochodu. Mój przyszły teść stal przed domem - podszedł do mnie i ze łzami w oczach uściskał mówiąc "Jesteśmy tacy szczęśliwi, ze zdałeś nasz mały test. Nie moglibyśmy marzyć o lepszym mężu dla naszej córeczki. Witaj w rodzinie!"

A morał z tej historii... Zawsze trzymaj prezerwatywy w samochodzie!!!!!!!!!

Tyle na teraz, bo więcej mi sie nie kce...

PawelW
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 501
0

Pożegnanie listonosza
Listonosz odchodzi na emeryturę. Mieszkańcy jego rewiru postanowili go
pożegnać, każdy na swój własny pomysł.
Przychodzi do pierwszego domu, a tam otwiera facet, który bierze listy i
wręcza mu czek na 200zł.
W drugim domu dostaje pudelko kubańskich cygar
W trzecim butelkę dobrej whisky.
Przychodzi do czwartego, otwiera mu odziana skąpo, ponętna blondynka.
Patrzy
na niego kocim wzrokiem i zaciąąga do sypialni.
Jeden, dwa... pięć orgazmów. Po wszystkim kobieta przygotowuje mu
wspaniałe
danie.
Na sam koniec podaje mu kawę i banknot dziesięciozłotowy.
Facet z lekka zblazowany drapie się po głowie.
To co pani dla mnie zrobiła było wspaniałe, ale po co mi te dziesięć
złotych?

  • Zastanawiałam się co panu dać w związku z odejściem na emeryturę.
    W końcu mąż mi doradził:
    [CIACH!] go - daj mu dychę!
    A posiłek to już sama wymyśliłam...

//mógłbys już wywalić '>' z forwarda... - M

nav
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Warszawa
0

posłuchaj jak śpiewąją Twój tekst :)
http://sr.se/p1/src/sing/

flabra
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
Kopiuj
1545-36 -!- adiblol [~teo@pracownia.palacmlodziezy.lodz.pl] has joined #polska
1545-40 < adiblol> witam
1546-38 < adiblol> no jestem tu tylko po to zeby sprawdzic czy dziala mi IRC bo chyba cos nietak :(
1547-42 < adiblol> prosze mi powiedziec czy widzicie to co mowie.
1548-09 < dust_puppy> nie ?
1548-12 < Raistlin> mhm
1548-20 < Raistlin> nie widac
1548-24 < adiblol> to do mnie ta mowa?
1548-29 < Raistlin> tak
1548-34 < adiblol> ok thx
1548-35 < Raistlin> nie widac co piszesz :/
1548-46 < adiblol> jakto
1548-47 < adiblol> ?
1548-48 < Raistlin> cos spieprzyles pewnie
1548-51 < Raistlin> nie wiem jak
1548-53 < Raistlin> po prostu nie widac
1549-18 < adiblol> to dlaczego wiesz o co pytam? :)
1549-33 < Raistlin> podswiadomie

Ku potomności :) http://bash.org.pl/19612

GEGE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 147
0

Nie wiem czy to się nadaje do humoru, ale chyba warto zajrzec pod ten adres :)

Polska mapa fotoradarów
http://antyradary.phi.pl/mapa_fotoradarow

Greenek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
0

chyba tego tu nie widziałem - jak było, to usuńcie
http://video.google.com/videoplay?docid=8449797331165300012&q=rally

Bula
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 263
0

Chyba nie było: speechwriter

Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
0

Ale niektórzy to się nudzą... słyszeliście o google ascii art? 8-|
http://groups.google.pl/groups?q=aa+ae+ao+ea+ee+eo+oa+oe+oo

Adamo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
Johnny_Bit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Kielce
0

Ktoś z was próbował google seppuku? Bieriesz w ImageSearch wpisujesz jakiekolwiek znaki japońskie i szukasz w rezutatach obrazka który sprawi że chciałbyś nigdy nie próbować zagrać w tą grę albo mazakiem do płyt wydziabać oczy, jedyny sposób na wygranie to nie granie...

//Edit: na kacu to mnie trudno zrozumieć (ja miał kac, gdy pisać)

  1. Google image search
  2. Japanese type tool
  3. Wpisujesz dowolny ciąg japońskich znaków
  4. Szukasz w rezultatach najbardziej zjechanego obrazka
  5. Nie chcesz więcej takiego czegoś zobaczyć.
Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
0
Johnny_Bit napisał(a)

Ktoś z was próbował google seppuku? Bieriesz w ImageSearch wpisujesz jakiekolwiek znaki japońskie i szukasz w rezutatach obrazka który sprawi że chciałbyś nigdy nie próbować zagrać w tą grę albo mazakiem do płyt wydziabać oczy, jedyny sposób na wygranie to nie granie...
A możesz napisać to jeszcze raz po polsku? 8-|

[<font color="blue">do postu poniżej</span>]
nadal nie kumam :d

RS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
Marooned napisał(a)

A możesz napisać to jeszcze raz po polsku? 8-|

Szukasz w wynikach obrazka w stylu rotten.com i popelniasz samobojstwo pod jego wplywem. Stad seppuku :).

|PtaH|
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Jeżeli ktoś ma ochotę poczytać jak amatorzy, uczeni, wynalazcy obalają prawa fizyki(by stworzyć perpetuum mobile to zapraszam pod: http://www.lhup.edu/~dsimanek/museum/unwork.htm.
Znaleźć tam można również galerię figur niemożliwych oraz wiele ciekawych przykładów iluzji optycznych.
Jest również wytłumaczone w jaki sposób one powstają, szkoda tylko, że w języku angielskim. Mimo to życzę miłej lektury. :D

PawelW
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 501
0

witam
Dzisiaj an wykłądzie kobita smieszną historyjkę opowiedziała.
Podobno w ANGLII zaraz po 2 wojnie światowej zebrała się specjalna komisja ,której celem było usprawnienie działania rządu. W trakcie róznych analiz okazało się ,że w dalszym ciągu opłacany jest etat człowieka, któego zadaniem było rozpalanie ognisk na brzegu i wypatrywanie hiszpańskiej floty inwazyjnej( to musialo być grilowanie, ostatni raz tę flote widziano w XVI wieku).

Dryobates
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
0
Johnny_Bit napisał(a)

//Edit: na kacu to mnie trudno zrozumieć (ja miał kac, gdy pisać)

  1. Google image search
  2. Japanese type tool
  3. Wpisujesz dowolny ciąg japońskich znaków
  4. Szukasz w rezultatach najbardziej zjechanego obrazka
  5. Nie chcesz więcej takiego czegoś zobaczyć.
    Pozwolę sobie na kontynuację tematu.. bo.. nadal nie jarzę :D

user image

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.