trochę humoru... :-)

trochę humoru... :-)
Kooba
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

user image

// ale to stare jak świat... - ŁF

LK
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 185
0

Przykład opowiesci o człowieku, który wie czego chce....
http://www.wielkarzeczpospolita.net/beton_01.htm

Kooba
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

<I>(joemonster.org)</I>

Wchodzi O.Rydzyk do salonu Maybacha, wsiada do najdroższego i mówi do dealera:

  • Bóg zapłać
    A dealer mu na to:
  • Mam trzy słowa do ojca prowadzącego...

<I>to w sumie powinno być tutaj http://4programmers.net/Forum/viewtopic.php?id=55488 :)

no to może jeszcze:</I>

Czy może pan zbinaryzować swoją odpowiedź?
(po podaniu przez studenta odpowiedzi o treści: "chyba tak")

Japcok
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 699
0

własnie skonczyla sie 1 połowa meczu :), wiec wciepne wam coś przez co narobicie w gacie! :D serio

http://www.npnet.org/~halk/filmiki/KLAN.avi - mistrzostwo świata, jest noc, a ja co chwile wybuchałem śmiechem :P mistrzostwo, ale raczej dla dorosłych :P

PS: 'noc w trójmieście' też fajne :D boże jak oni genialnie żują tą gume i ruszają głowami [rotfl]

[DOPISANE DO FASZCZU:]
no ja wiem, początek nie jest zbyt miły, ale końcówka z Ryśkiem wymiata :)

Faszczu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

NocW3Miescie: niezle :-)
Klan do kitu, czy polska spolecznosc stac tylko na bluzgi i nie smieszne zarty?

A propos komentarza do klanu :-/ :
Poranek w alpejskim kurorcie. Na taras wychodzi Anglik i woła:

  • How wonderfull!
    Wychodzi Niemiec i wzdycha:
  • Das ist wunderbar!
    Wychodzi Rosjanin i dziwuje się:
  • Kak priekrasno!
    Wychodzi Polak i stwierdza:
  • O kur** ...

Idzie Jurand przez las. Puste oczodoły, wyrwany język, ucięta dłoń. Bosy, ubrany we włosiennice, przepasany sznurem.
Naprzeciw jadą Zbyszko i Maćko z Bogdańca ze swoim pocztem. Poznają Juranda i wołają przerażeni:

  • Panie, kto ci to zrobił?
    Jurand w milczeniu robi znak, jakby rysował na piersiach wielki krzyż.
    Zbyszko:
  • Niemożliwe! Na pogotowiu?

Amstrong ląduje na Księżycu. Wysiada z lądownika i mówi:

  • To jest mały krok dla człowieka, ale duży dla... Zaraz, co to?
    Patrzy, a parę metrów dalej pali się ognisko, przy którym siedzi troje ludzi i pieką kiełbaski. Okazuje się, że są to Rosjanin, Egipcjanin i Polak.
  • A wy co tu robicie? - pyta Amstrong.
  • No, ja akurat doiłem krowę, i jak walneło w Czarnobyl to aż tu doleciałem - mówi Rosjanin.
  • A ja - mówi Egipcjanin - chodziłem po piramidach i tak jakoś mnie przerzuciło.
  • No a ty? - pyta Polaka.
  • Nie wiem - z wesela wracam

Przychodzi Jasiu ze szkoły i mówi:

  • Tato,tato jako jedyny odpowiedziałem na pytanie naucyciela
    Tata na to:
  • Brawo synku!! A jakie to było pytanie??
    Na to Jasiu:
  • Kto nie odrobił pracy domowej?
CO
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Reklama Linuxa, szczgólnie dla fanów The Doors.
http://www.linspire.com/RunLinspireFlash.php
Polecam.

WA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 501
0

Trzecia w nocy.

  • Halo!!! halo !!! Niech Pan mi pomoże !!!
  • Co się stało W czym mogę Panu pomóc
  • Proszę Pana !! Jestem w bankomacie ! Nie mogę stąd wyjść...
    Tu na nim jest napisany wasz numer więc dzwonię do was bo mam komórkę ...
  • Jak to "w bankomacie" Rozumiem że jest Pan w zamkniętym pomieszczeniu z bankomatem do którego Pan wszedł przeciągając kartę przez czytnik na zewnątrz ...
  • No właśnie, no właśnie - na zewnątrz takie coś było, a od środka nie ma!!
  • hmmm... a klamka w drzwiach jest
  • O JEEEEZU !! Jest !!! Rzeczywiście !!! ... Dziękuję!

W pierwszej klasie podstawowej, podczas biologii, pani się pyta dzieci: - Jakie dźwięki wydaje krowa Malgosia podnosi rękę: - Muuuu, proszę pani. - Bardzo dobrze Gosiu. A jaki odgłos wydają koty? Grześ podnosi rękę. - Miałłłł, proszę pani. - Bardzo dobrze, Grzesiu Bardzo dobrze. A jaki dźwięk wydają psy Jasiu podnosi rękę. - NO Jasiu powiedz - zachęca pani. - Ręce do góry sk****synu!!!
Do sklepu zoologicznego przychodzi klient, żeby kupić prezent dla żony. Już ma wychodzić, kiedy wzywa go głos z zaplecza: - Hej, koleś, chodę tu... Wchodzi i widzi ogromną papugę. - Może mnie kupisz? Gość pyta właściciela o cenę. Drogo: tysiąc złotych, ale za to papuga potrafi mówić w siedmiu językach. Facet decyduje się na kupno, choć wie, że papuga nie ma nóg. - To jak ona utrzymuje się na gałęzi? Właściciel podnosi pióra papugi i pokazuje, że ma ona członka owiniętego wokół gałęzi. - To zadziwiające. Zabiera ją jednak do domu i wręcza żonie. Mija kilka tygodni. Pewnego popołudnia facet siedzi na kanapie i słyszy papugę: - Hej, koleś... - Tak? - Tu dzieje się coś, o czym powinieneś wiedzieć. - Tak? - Codziennie, gdy wychodzisz do pracy, ktoś puka do drzwi, a twoja żona otwiera mu w samej bielięnie i szlafroku. - Cooo? - Potem ten facet przyprowadza twoją żonę za rękę tutaj, na tę kanapę, tuż pod moją klatkę i zaczyna zdejmować z niej szlafrok. - I co, i co potem?! - Zrywa z niej bieliznę, a ona z niego spodnie i zaczynają się całować, dokładnie tutaj, na tej kanapie, pod moją klatką! - Cholera i co dalej? - Nie wiem, bo zawsze spadam z tej pieprzonej gałęzi...
Student na egzaminie ma przedstawić trzy zalety mleka matki. - Po pierwsze, jest w 100% naturalne. Po drugie - jest ciepłe (nie trzeba podgrzewać)... Po trzecie... Hm... Ma świetne opakowanie!
Prezydent Kwaśniewski był na audiencji u papieża. Niestety papież nie najlepiej się czuł, a panu Kwaśniewskiemu strasznie zależało, to też przy wejściu zapowiedziano mu, że papież nie będzie mówił, bo to go męczy, ale go wysłucha.Pan Kwaśniewski wchodzi, wita się i od razu: - Ja mam taki program, że za dwa lata zlikwiduje całe bezrobocie w kraju. Papież zgodnie z zapowiedzią nic nie mówi, ale wyciąga dwie dłonie pokazując na palcach 6 (piąteczka i kciuk). Zachęcony Kwaśniewski: - Za dwa lata Polska wejdzie do Unii jako pełnoprawny członek. A papież - szósteczkę. Kwaśniewski: - Za pięć lat polska gospodarka dorówna niemieckiej, wszyscy będziemy żyć w dobrobycie. Papież - szósteczka. Na tym mniej więcej zakończyła się audiencja. Pan Kwaśniewski bardzo zadowolony z siebie spotyka znajomego Szwajcara i chwali mu się: - Wiesz, byłem na audiencji u papieża i ten ocenił wszystkie moje pomysły na szóstkę. Na to Szwajcar: - A czy Ty wiesz jakie jest 6 przykazanie? - Nie - Nie cudzołóż. - Ale czemu papież powiedział mi nie cudzołóż?! - A co Ci miał powiedzieć? Nie [CIACH!]
Wiejskie wesele, koło drugiej w nocy. Okrzyk z sali: - Kto jeszcze nie ruchoł ponny młodej?! - Pon młody!
Z pamiętnika informatyka: Wracam do domu, patrzę, a żona leży naga w łóżku z obcym facetem. A oczy u nich jakieś takie chytre. Rzucam się do komputera, faktycznie: zmienili hasło!
Dzwoni telefon....: - Halo? Czy to pralnia??? - Sralnia, prostytutka, nie pralnia!!! Ministerstwo Kultury, kutasie kochany inaczej!!!
I Starczy :)
JU
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 5046
0

(...) I razem z Jarecką i Krasną Kaniołą obalili pół batałacha.

// Kto mi powie jaka to bajka ?:)

Czerwony kapturek w wersji hard - krata core ;)

Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
0

Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty:

  • Dostałem piątkę i w mordę!
  • Za co dostałeś piatkę?
  • Bo pani zapytała, ile jest 7 razy 6, a ja powiedziałem, że to jest 42!
  • A za co w mordę?!
  • Bo pani zapytała, ile jest 6 razy 7!
    Tata: - Przecież to jest jeden c****!
  • Też tak powiedziałem!

Bóg stworzył osła i rzekł do niego: - Ty będziesz osłem. Będziesz od rana do wieczora pracował i ciężkie rzeczy na swoich plecach nosił. Będziesz jadł trawę i będziesz mało inteligentny. Będziesz żył 50 lat. Na to odparł osioł: - 50 lat takiego życia to za wiele. Daj mi proszę nie więcej jak 30 lat. I tak było. Następnie Bóg stworzył psa i powiedział do niego: - Ty będziesz psem. Będziesz pilnował dobytku ludzi, których będziesz oddanym przyjacielem. Będziesz jadł to, co człowiekowi z jedzenia zostanie i żył będziesz 25 lat. Pies na to: - Boże, 25 lat takiego życia to za dużo. Daj mi nie więcej jak 10 lat. I tak było. Później stworzył Bóg małpę i rzekł do niej: - Ty będziesz małpą. Masz skakać z drzewa na drzewo i zachowywać się jak idiota. Masz być wesoła i żyć 20 lat. Małpa rzekła: - Boże, 20 lat bycia pośmiewiskiem to za wiele. Proszę, daj mi nie więcej jak 10 lat. I tak było. W końcu Bóg stworzył człowieka i powiedział do niego: - Ty będziesz człowiekiem, jedyną logicznie myślącą istotą, która będzie zamieszkiwać ziemię. Będziesz używał swojej inteligencji, ażeby podporządkować sobie inne stworzenia. Będziesz panował na ziemi i żył 20 lat. Na to powiedział człowiek: - Boże, bycie człowiekiem tylko 20 lat to za mało ! Proszę daj mi te 20 lat, które odrzucił osioł, 15 psa i 10 małpy. I tak się stało. Człowiek 20 lat żyje jak człowiek, później 20 lat jak osioł, haruje od rana do wieczora. Potem ma dzieci i 15 lat żyje jak pies. Opiekuje się domem i je to co mu rodzina zostawi. Ostatnie 10 lat spędza jak małpa, chodząc na czworaka robiąc głupie miny i zabawiając swoje wnuki.
Na pustyni misjonarz spotyka lwa. Przerażony żegna się i mówi: - Boże spraw, żeby ta istota miała chrześcijańskie uczucia. Na to lew przyklęka, żegna się i mówi: - Boże pobłogosław ten dar, który zaraz będę spożywał.
Stoi facet na parapecie jedenastego piętra z zamiarem skoku, ale stwierdził, że jest za wysoko, chciał się wycofać i niechcący wypadł. Leci i krzyczy: - Boże spraw żebym przeżył, nie będę pił, palił, przeklinał i kłamał. Spadł, podniósł się otrzepał i powiedział: - Człowiek w szoku to takie głupoty gada...
Mecz Anglia-Polska, stadion Wembley, 100 tysiecy ludzi na trybunach. Druga połowa, Polska wygrywa 1-0, kibice szaleją, wrzeszczą i ogólnie jest fajno. Wszyscy oczywiście stoją, wszyscy oprócz jednego faceta, Polaka, który zamiast patrzeć na gre ostro sie onanizuje, nie zwracając na nikogo uwagi. W pewnym momencie ktoś to zauważa i zaczyna sie przyglądać. Potem szturcha drugiego i już po chwili duża grupa ludzi patrzy na ostro walczącego z "klejnotem" Polaka. Kilka minut póżniej cały stadion patrzy już na faceta, który nadal nie wie jakie wzbudza zainteresowanie. Nawet telewizyjne kamery sie na nim skupiły. Wreszcie zawodnicy obu drużyn zauważyli brak dopingu > i też patrzą tam gdzie wszyscy. W końcu UUUUHHHH! Facet skonczył, czerwony z wysiłku, ale szczęśliwy schował interes, wyciagnął papierosy i zapałki. W tym momencie widzi, że cały stadion patrzy w milczeniu na niego. Gościu zamiera z fajką przy ustch i zapalona zapałką, spogląda powoli wokoło i w końcu mówi zezrezygnowaniem: - Niieee, no nie mówcie że tu nie wolno jarać!
Faszczu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

0x02b||!0x02b :)

Kto wie co to znaczy? [diabel]

//oto jest pytanie - M

anubis
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

0x02b||!0x02b :)

Kto wie co to znaczy? [diabel]

//oto jest pytanie - M

to be or not to be...

WA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 501
0

Dziekan jednego z amerykańskich uniwersytetów wzywa do siebie studenta i mówi:

  • Wczoraj znajdowałeś się na terenie żeńskiej bursy. Według regulaminu naszego uniwersytetu musisz zaplacić 10 dolarów kary. Jeśli znów ci się to przytrafi, następnym razem zapłacisz 15 dolarów, a za trzecim razem - dwadzieścia.
  • Panie profesorze, cenie sobie pański czas. Porozmawiajmy rzeczowo: ile kosztuje abonament na cały semestr?

Wściekły profesor wchodzi do sali wykładowej i mówi: - Wszyscy nienormalni maja wstać! Nikt się nie rusza. Po dłuższej chwili wstaje jeden student. - No proszę! - mówi ironicznie profesor i pyta studenta. - Czemu uważa się pan na nienormalnego? - Nie uważam się za nienormalnego, ale głupio mi, że pan profesor tak sam stoi...
Przychodzi pijany student na egzamin z matematyki i pyta profesora, czy może zdawać, jeżeli jest pijany. Egzaminator był litościwy, więc stwierdził, że nie ma sprawy. Na rozgrzewkę kazał studentowi narysować sinusoidę. Student wziął kredę, podszedł do tablicy i narysował piękną sinusoidę. Egzaminator powiedział: - No widzi Pan, jednak Pan umie. Na to student: - Niech Pan poczeka, to dopiero układ współrzędnych.
Na egzaminie z anatomii profesor pokazuje studentce ludzką miednicę i pyta: - Proszę mi powiedzieć, czy to jest męska czy żeńska miednica? Studentka długo zwleka z odpowiedzią, wiec profesor zadaje jej pytanie pomocnicze: - Niech się pani zastanowi, jakie narządy płciowe były w tym miejscu? Egzaminowana, po chwili wahania, odpowiada: - Męskie, panie profesorze. Na to profesor: - O tak, i to nie jedne!
98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz pyta go o samopoczucie, na co staruszek odpowiada: - Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18-letnią narzeczoną. Jest w ciąży i wkrótce będziemy mieć syna. Doktor myśli chwilę i mówi: - Niech pan pozwoli, że opowiem panu pewną historię: Pewien myśliwy, który nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w takim pośpiechu, że zamiast strzelby wziął ze sobą parasol. Kiedy znalazł się w lesie, z krzaków wyszedł ogromny niedźwiedź. Myśliwy wyciągnął parasol, wycelował w niedźwiedzia i wypalił. I wie pan co stało się potem? - Nie - odpowiada staruszek. - Niedźwiedź padł martwy jak kłoda. - Niemożliwe! - wykrzyknął staruszek. - Ktoś inny musiał wystrzelić! - I do tego punktu właśnie zmierzałem.
Mały Jasio przyszedł do mamy i mówi: - Mamo, słuchaj, widziałem dzisiaj tatusia z ciocia Basią w garażu. Wiesz, najpierw tatuś ją pocałował, potem ściągnął jej bluzkę, potem ona pomogła mu zdjąć spodnie, a potem... - Wystarczy, Jasiu, ta historia jest na tyle ciekawa, że chciałabym, abyś opowiedział ją również tatusiowi przy kolacji. Ciekawa jestem jego miny, kiedy to usłyszy! Przy kolacji mama prosi Jasia o opowiedzenie historii. - No więc, widziałem dzisiaj tatusia z ciocią Basią w garażu, najpierw tatuś ją pocałował, potem ściągnął jej bluzkę, potem ona pomogła mu zdjąć spodnie, a potem razem zrobili to samo, co ty mamusiu zrobiłaś z wujkiem Karolem, kiedy tatuś był na ćwiczeniach w wojsku...
Egzamin z termodynamki Dr. Schlambaugh, wykładowca na wydziale chemicznym uniwersytetu kalifornijskiego znany jest z zadawania pytań na egzaminach w rodzaju: "Czemu samoloty latają?". W maju kilka lat temu, egzamin z termodynamiki zawierał takie oto pytanie:"Czy piekło jest egzotermiczne, czy endotermiczne? Potwierdź swój wywód dowodem" Większość studentów oparła dowody na poparcie swych tez na prawach przemian gazowych Boyle'a - Mariotatte'a lub innych. Jeden student natomiast napisał, co poniżej:

"Po pierwsze musimy założyć, ze jeżeli dusze istnieją, musza posiadać pewna
masę. Jeśli maja masę, to jeden mol dusz także posiada masę. W takim razie,
w jakim tempie dusze trafiają do piekła i w jakim je opuszczają? Myślę że
możemy spokojnie założyć, ze jeśli dusza trafia do piekła, to już go nie
opuszcza. Dlatego tez, wymiana dusz z piekłem zachodzi tylko w jednym
kierunku. Jeśli chodzi o dusze trafiające do piekła, przyjrzyjmy się rożnym
religiom, istniejącym w dzisiejszym świecie. Niektóre religie mówią, ze
jeśli nie jesteś ich wyznawca, trafisz do piekła. Skoro jest więcej niż
jedna taka religia, a ludzie nie należą do więcej niż jednej, możemy
wnioskować, ze wszyscy ludzie i wszystkie dusze trafiają do piekła. Na
podstawie danych o śmiertelności i przyroście populacji, możemy spodziewać
się wykładniczego wzrostu liczby dusz w piekle. Przyjrzyjmy się wiec zmianie
objętości piekła. Z prawa Boyle'a wynika, że aby w piekle temperatura i
ciśnienie utrzymały się na stałym poziomie, stosunek masy dusz do ich
objętości musi być stały.
Pkt. 1 Wiec, jeśli piekło rozszerza się wolniej niż dusze przybywają do
piekła, wtedy temperatura będzie rosnąc, aż wszystko rozerwie się w diabły.
Pkt. 2 Oczywiście, jeśli piekło rozszerza się szybciej niż przyrasta liczba
dusz, wtedy temperatura i ciśnienie spadną tak drastycznie, ze cale piekło
zamarznie.
Wiec jak to jest? Jeśli zaakceptujemy postulat (podany mi przez Teresę
Banyan na pierwszym roku), ze "Prędzej piekło zamarznie niż się z Tobą
prześpię", i biorąc pod uwagę, ze wciąż nie udało mi się nawiązać z nią
bardziej intymnych kontaktów, wtedy Pkt. 2 nie może być poprawny;...- piekło
jest egzotermiczne."
Ten student jako jedyny dostał piątkę.

Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
0

Pewna kobieta poszla do wrozki i ta powiedziala jej, ze przyczyni sie do smierci wielu ludzi. Przerazona kobieta wyszla na ulice patrzy, a tam ciezarowka jedzie prosto na malego chlopca, ktory wybiegl na ulice. Kobieta pomyslala "moze zgine ale nie przyczynie sie do smierci milionow, a uratuje jedno zycie". Rzucila sie pod ciezarowke odpychaja chlopca i zginela.
Zobaczyl to policjant, podbiegl do chlopca, ktory sie rozplakal i zawolal:

  • Nic ci nie jest maly? Gdzie mieszkasz? Jak sie nazywasz?
  • Adolf Hitler, prosze Pana.

List blondynki do syna:

Pisze do Ciebie tych pare linijek, zebys wiedzial, ze do Ciebie pisze. Jak ten list dostaniesz, to znaczy, ze do Ciebie doszedl. Jak go nie dostaniesz, to mi daj znac, to go wysle jeszcze raz. Pisze do Ciebie wolno, bo wiem, ze nie potrafisz szybko czytac.

Niedawno tata przeczytal w jakiejs gazecie, ze najwiecej wypadków sie zdarza kilometr od domu, wiec przeprowadzilismy sie troche dalej. Mieszkamy teraz w fajnej chalupce. Jest tu pralka, choc nie jestem pewna, czy sie nie zepsula. Wczoraj wrzucilam do niej pranie, pociagnelam za sznurek i pranie gdzies wsiaklo. Ale przeciez sie z powodu tego nie powiesze...

Pogoda nie jest najgorsza. W zeszlym tygodniu padalo tylko dwa razy. Za pierwszym razem trzy dni, a za drugim cztery.

Co do kurtki, która chciales. Wujek Piotr powiedzial, ze jak Ci ja posle z guzikami, to bedzie duzo kosztowac, bo guziki sa ciezkie. Dlatego oderwalam guziki i wlozylam do kieszeni.

Tata dostal prace. Jest dumny jak paw, bo ma pod soba jakies piecset osób. Wysiewa trawe na cmentarzu.

Twoja siostra, Julka, która wyszla za maz, w koncu urodzila. Nie znamy jeszcze plci, wiec Ci nie powiem, czy jestes wujkiem czy ciotka.
Jak to bedzie dziewczynka, Twoja siostra chce ja nazwac po mnie. Ale to bedzie dziwne - mówic na swoja córke "mama".

Gorzej jest z Twoim bratem, Jankiem. Zamknal samochód i zostawil w srodku kluczyki. Musial isc do domu po drugi komplet, zeby nas wyciagnac ze srodka.

Jak sie bedziesz widzial z Gosia, pozdrów ja ode mnie, a jesli nie, to jej nic nie mów.

Twoja mamusia Dusia.

PS.: Chcialam Ci wlozyc do listu pare zlotych, ale juz zakleilam koperte


Jedzie chłop furmanką z sianem poboczem autostrady. Nagle wyprzedza go motocyklista bez głowy. I jeszcze jeden. I kolejny. I następny. Chłop drapie się w głowę, spogląda na babę i mówi: - Stara, wrzuć tę kosę gdzieś na górę.
Przechodzi facet do kancelarii prawniczej i zagaja: - Wiem, że ludzie pozywają wielkie koncerny tytoniowe za raka płuc i Mc Donalds'a za to, że tyją. Prawda? - Prawda - odpowiada prawnik. - Wie pan, chciałbym założyć taką właśnie sprawę. - Nie ma problemu. A przeciwko komu? Koncernom tytoniowym, czy McDonalds'owi? - Nie, nie! Przeciwko Budweiserowi - za te wszystkie pasztety, które przeleciałem po pijaku.
Kolezanki w pracy rozmawiaja ze soba : Jedna stwierdza do drugiej - Moj maz Stefan to ma zimne jajka, a twoj ? - moj Krzysiek tez. Pytaja 3-ej a Twoj? Nie wiem jutro sprawdze. Na zajutrz przychodzi do pracy poobijana kolezanki pytaja sie co jej sie stalo. - Ano sprawdzalam mezowi czy ma zimne jajka i spytalam go dlaczego ma gorace bo Stefan i Krzysiek maja zimne...
Nauczycielka do Jasia: - Jesli dam ci 200 złotych, a ty dasz 50 złotych Marysi, 50 Małgosi i 50 Ani, to co bedziesz miał? - Orgię, proszę pani
Kooba
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Miało byc bez długawych tekstów ale co tam :)

Standardowa kobieta w wersji 1.0 ma bardzo wypośrodkowane wszelkie
zaimplementowane funkcje. Interface typowy dla średniej polskiej, a
moduł myślenia wystarczający na komunikację na podstawowym poziomie.
Równowagę między nimi opisuje doskonale zasada zachowania
atrykcyjności - poziom inteligencji jest odwrotnie proporcjonalny do
wyglądu zewnętrznego. Należy jednak zauważyć ciekawe zjawisko. Otóż
przy niedoborach pamięci cache, połączonych z nadmierną eskalacją
upiększenia interface'u, następuje spowolnienie procesów analizy
zjawisk zachodzących w otoczeniu, przy jednoczesnym ułatwieniu obsługi
i dostępności.
Pozwolę sobie nawet rozwinąć ten temat. Otóż w modelu standardowym
proces instalacji wewnątrz Kobiety własnego oprogramowania jest dość
utrudniony. Zazwyczaj pomaga tutaj pomoc doświadczonego
kolegi-administratora, lub wspólna kompilacja kilku piw. Jednak jeśli
trafiliśmy na model Kobiety z upgrade'm do wersji Extra_Laska 1.0
(patch ten znacznie obciąża pamięć tymczasową!) samo uruchomienie i
logowanie powinno odbyć się w bardzo krótkim czasie. Dodam
jednocześnie, że mężczyzna z dobrze skompilowanymi jądrami, na pewno
doceni, że w owej wersji położono nacisk na przyjazność dla
użytkownika. Na własnym przykładzie mogę potwierdzić, że zarówno
dezinstalacja pakietu Ubrania, oraz instalacja mojego oprogramowania
przebiegła bardzo łatwo i przyjemnie.
Przyznam, że Kobiety mają bardzo wiele różnorakich funkcji, a w
zależności od wersji systemu operacyjnego potrafią nawet prać, gotować
i sprzątać. Niestety panujący ostatnio wirus Feminizm v2.64 blokuje je
nawet na poprawnie skonfigurowanym sprzęcie, niekiedy powodując też
uaktywnienie się pakietów ukrytych i zakodowanych przez operatora -
Zrzędzenie v5.19, albo co gorsza Strajk v1.21.
Dlatego też bezpieczniej zadowalać się, póki można, pakietami
rozrywkowymi. A jest ich bez liku, należy tylko odpowiednio odnaleźć i
uaktywnić je wszystkie. Niestety, nie ma uniwersalnej metody.
Niektórzy hackerzy preferują metodę brute force, inni sugerują
sięgnięcie po sniffery, ale są i tacy którzy twierdzą, że wszystko
jest kwestią treningu, a co za tym idzie włamać się do środka można
nawet bez użycia dodatkowych programów.
Jeżeli już mamy Kobietę, często powstaje problem - jak zapanować nad
tym skomplikowanym i niezrozumiałem dla przeciętnego użytkownika
urządzeniem. Oto poważny problem, jednak myślę, że początkującym
przyda się kilka tipsów i cheatów. Nie każdy bowiem wie, o bardzo
czułym module, wbudowanym w każdy model Kobiety. Znajduje się on
bezpośrednio przy najważniejszym z urządzeń Input/Output i nosi nazwę
Łechtaczki. Odpowiednio długie skanowanie tego miejsca Językiem
przynosi bardzo dobre efekty przy małym nakładzie własnym. Należy
jednak przestrzegać się przed pomyłką! Niedaleko bowiem położone jest
pewne urządzenie wyjścia, którego użycie może mieć przykre
konsekwencje. Kolejną przydatną sztuczką jest cykliczne przełączanie
palcem pewnego styku będącego skupiskiem przez które przepływają
informacje - skupisko owo, zwane zakończeniami nerwowymi, jest typowym
skanerem bodźców, jednak nie zamierzam się tu rozpisywać na jego
temat, ponieważ autor każdego porządniejszego FAQ zamieszcza pełen
opis w punkcie G.
Zabawa wydaje się kusząca, jednak chciałbym dać przestrogę dla
wszystkich mało doświadczonych użytkowników:Kobiety są jak Windows, w
teorii najlepsze na świecie, a w praktyce zbyt często się sypią...

PS. Czasem po zmianie wersji Kobiety mogą wystąpić pewne zachwiania w
stabilności naszego własnego systemu operacyjnego! Polecam wtedy
formatownie niskiego poziomu, za pomocą sprawdzonego i lubianego
programu Spirytus v.95 - dostępnego w przeróżnych dystrybucjach na
terenie całego kraju.</b>

Japcok
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 699
Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
0

Jeden z najlepszych dowcipów, jakie ostatnio mi się trafiły [green].

Piękny lipcowy dzień. Las, ćwierkanie ptaszków, gdzieniegdzie przebiega sarenka, w tle słychać stukanie dzięcioła.
Nagle z głębi lasu wyłania się potężna chmura kurzu, która w szaleńczym pędzie przemierza las.
Zwierzęta w popłochu uciekają. Hałas, nic nie widać. Aż wreszcie chmura zatrzymuje się na leśnej polanie. Kurz powoli opada.
Na polance dziesiątki, setki... jeży. Sapią, dyszą, łapią oddech. Tylko jeden, ten który prowadził tabun, błogo się uśmiecha i z zachwytem zwraca się do pozostałych:

  • kur**!!! Jak mustangi, nie...?
Rus3k
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Przypomnial mi sie fajny dowcip :

Masochista do sadysty:
-Bij mnie mocno, bij mnie !!
Sadysta:

  • OJjj nie bede , nie bede

Tylko to trzeba wypowiedziec z odpowiednim akcentem :)


Z polowania wracają Rosjanie, ciągnąc za sobą niedźwiedzia. Zauważa ich Amerykanin i wskazując na misia pyta:

  • Grizli?
  • Niet, strelali

NIE moge <LOL>

Pewnego dnia zajączej złowił złotą rybkę. Rybka, jak to złote rybki mają w zwyczaju rzekła:

  • Zajączku wypuść mnie to spełnię trzy twoje życzenia!
  • Dobrze - odpowiada zajączek - wypuszczę cię ale, jak spełnisz trzy pierwsze życzenia misia, które wypowie po przebudzeniu ze snu zimowego.
  • No co ty, zajączku! Chcesz oddać swoje życzenia misiowi?!!! Rybka nie kryła zdziwienia.
  • Tak, to moje ostatnie słowo - stanowczo rzekł zajączek.
  • Zgoda! Odrzekła złota rybka.
    Jakis czas później miś budzi się ze snu zimowego, przeciąga się leniwie i mruczy zaspanym głosem: Sto ch..ów w dupę i kotwica w plecy, byle była ładna pogoda!

Profesor mówi do studenta:

  • Nie zaliczę panu roku. Ani razu nie był pan na zajęciach.
  • Niech da mi pan szansę!
  • Przykro mi.
  • A gdybym tak wszedł na ścianę, przespacerował się po niej i zszedł z powrotem na ziemię, da mi pan 3?
  • Co pan wygaduje, przecież to niemożliwe!!!
    Jednak po dłgich namowach profesor zgadza się. Student, ku ździwieniu profesora, wchodzi na ścianę i spaceruje po niej tak, jakby chodził po ziemi. Profesor kiwa z niedowierzaniem głową, jednak obietnicy zamierza dotrzymać i bierze do ręki indeks. Uczeń jednak mówi:
  • A gdybym wszedł na sufit, zrobił na nim parę fikołków, "spadając" z powrotem na sufit, dostanę 4?
    Profesor nadal nie wierzy w możliwości studenta, jednak i teraz dał się przekonać. Student zrobił co mówił, a profesor nadal mocno ździwiony bierze się za wpisywanie oceny.
  • A jeśli wejdę teraz na stół i obsiusiam pana, a pan pozostanie mimo wszystko suchy, postawi mi pan piątkę?
    Profesor jest już wyraźnie zaciekawiony wyczynami studenta, więc się zgadza. Student wchodzi na stół, wyjmuje małego, po czym sika na profesora. Jednak tym razem nic nadzwyczajnego się nie stało i profesor jest cały mokry. Uczeń na to:
  • Nooooo, niech zostanie czwórka.

Do pokoju hrabiego wchodzi lokaj i mówi:

  • Panie hrabio, znowu przyszedł ten żebrak który twierdzi, że jest pana bliskim krewnym i że może tego dowieść.
  • To chyba jakiś idiota?
  • Ja też tak pomyślałem, ale to jeszcze nie dowód!

Rozmawia rosyjski żołnierz z amerykańskim. Amerykanin chwali się jak to u nich jest dobrze w armii, że mają dobry sprzęt , że dobrze ich szkolą itp. Aż doszło do tematu "wyżywienie". Amerykanin mówi , że oni dostają dziennie równowartość 8 tys. kalorii. Na to Rosjanin:

  • Kłamiesz! Żaden człowiek nie zje dziennie 30 kilogramów ziemniaków!

// DOPISAN !!!

Wasyl nie kopiuj moich dowcipow :-[

wesoledi
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

mi tez sie jakis przypomnial

Jedzie sobie czolg ulica i widzi malucha.
I zaczyna sie z niego nasmiewac.

  • buuu ... cienias...ma motor w dupie....hehehe
    A na to mu maluch odpowiada
  • wole miec motorek w dupie niz kutasa na czole
KO
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 478
0

masochista z sadystą założyli się o coś, w każdym razie wygrał sadysta i mogł zrobić z masochistą co chciał.Wkręcił mu kutasa w imadło, obok położył żylętkę.
-Pewni teraz mi go obetniesz - zapytał masochista
-Jak podale te budę sam go sobie obetniesz!

WA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 501
0

Przychodzi baba do lekarza. Po badaniu lekarz mówi - ma pani raka!

  • Baba na to: Niech pan coś zaradzi doktorze!
  • Niech pani spróbuje robić okłady z błota.
  • Z błota? Dziwi się baba, myśli pan że pomogą?
  • Nie wiem czy pomogą, mówi lekarz, ale niech się pani pomału przyzwyczaja do ziemi.

Stirlitz się zamyślił. Spodobało mu się to, więc zamyślił się jeszcze raz.
Trzech facetów rozmawia o tym, jakie pochwy mają ich żony. Porównują je do miast. Pierwszy mówi, że jego żona ma jak Paryż. Dlatego, że taka jest wspaniała, tętniąca życiem. Drugi mówi, że jak Londyn. Zawsze taka mokra, troszkę tajemnicza. A trzeci, że jego żony jest jak... Bydgoszcz! - Dlaczego?! Pytają tamci. A on na to: - Dziura... po prostu dziura!
Idzie misjonarz przez pustynię i spotyka lwa. Przerażony modli się "Boże spraw aby to zwierze miało chrześcijańskie uczucia". Na to lew: "Boże pobłogosław ten dar, który zaraz będę spożywał".
4 zasada dynamiki: ciało raz puszczone puszcza się stale.
Przychodzi blondynka - nastolatka do mamy i mowi: - Mamo, czy to prawda, że dzieci rodząc się wychodzą z tego samego miejsca w które chłopcy wkładają ich członki? Matka zadowolona, że nie musi poruszać tego tematu sama mówi: - Tak córeczko, tak. Na to blondynka: - A czy przy porodzie nie powybija mi zębów?
Co to jest: małe, zielone i stoi pod latarnia: - Kur.. nie z tej ziemi.
Egzamin z zoologii: - Co to za ptak? - pyta studenta profesor wskazując na klatkę, która jest przykryta tak, że widać tylko nogi ptaka. - Nie wiem - mówi student. - Jak się pan nazywa? - pyta profesor. Student podciąga nogawki. - Niech pan profesor sam zgadnie.
Facet u kochanki (maż na delegacji), a tu nagle klucz w zamku grzebie... Babka, niewiele myśląc, mówi mu: - Stań na środku, tak jak jesteś - goły, a ja powiem staremu, że taka statuę kupiłam. Maż wchodzi, rozgląda się, zauważa: - A to co?! - No... kupiłam taka statuę, znajomi też maja, teraz taka moda... Maż machnął ręka i poszedł spać. Żona też. W środku nocy maż wstaje, idzie do kuchni, wyciąga chleb, smaruje masełkiem, kładzie szyneczkę, serek, ogóreczka... podchodzi do statuy i wręcza ze słowami: - Masz, ja tak trzy dni stałem, żeby choć ku... nakarmiła...
Ostatnia wieczerza. Wchodzi skupiony Jezus, patrzy a tu impreza na całego, drogie wino i jedzenie. - Zaraz, zaraz miało być skromnie, poważnie, skąd wzięliście na to pieniądze? - Nie wiem, podobno Judasz coś sprzedał.
Do pokoju hrabiego wchodzi lokaj i mówi: - Panie hrabio, znowu przyszedł ten żebrak który twierdzi, że jest pana bliskim krewnym i że może tego dowieść. - To chyba jakiś idiota? - Ja też tak pomyślałem, ale to jeszcze nie dowód!

Na razie tyle (Marooned, czekam na odzew :mrgreen:)
Japcok
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 699
0

no to ciągniemy temat dalej .. :p

to mnie rozwaliło:
ikonka powinna pokazywac funkcje programu :-D

Pizza Polska ;-)

Dzwoni telefon wczesnym rankiem. Obudzony Kowalski odbiera i słyszy pytanie:

  • Klinika?
  • Pomyłka, prywatne mieszkanie.
    Za krótką chwilę ponownie telefon:
  • Klinika?
  • Nie do cholery! Prywatne mieszkanie!
  • Ziutek, no co ty, kumpla nie poznajesz? Tu Mietek. Pytam czy strzelimy sobie klinika z rana?

[DOPISANE:]

Tu jest coś nieśmiesznego, raczej żałosnego...:
http://fun.from.berdyczow.org/2004-07-30/rozerwanie.avi
:| :| :| :|

KO
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 478
Sh4rk
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Niewiem czy już był tu ten kawał, ale jak coś opowiem go jeszcze raz:

Jedzie sobie gości mercem i widzi stojącego faceta, który grzebie w swojej syrence. "Każdemu może się zdarzyć" - pomyślał kierowca merca poczym się zatrzymał - okazało się, żę rozruznik padł. Gościu z merca do faceta:
-Ja pana wezmę na hol, a jak auto zapali to pan zamiga światłami.
Jadą sobie tak wolniutko, aż tu nagle bmw ich wyprzedza.
-Kurde! Żadne BMW mnie nie wyprzedzi!
Przyspiesza do 100...150..180...200 km/h, aż mija radar policyjny. Policjant krzyczy do radia:
-O Jezu! BMW i Mercedes prują 200 na godzine!
-No i co z tego- przecież to noramalne - odpowiedział mu ktoś
-No, ale za nimi jedzie syrenka i jeszcze miga światłami aby zjechali na bok!

:-D

Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
0

Po krótkiej drzemce szara komórka mężczyzny obudziła się, ziewa, przeciąga się, rozgląda i ze zdziwieniem stwierdza że jest sama. Szuka innych komórek, nawołuje, aż tu druga taka sama komórka się odzywa.
Ta pierwsza pyta:

  • Gdzie są wszyscy?
  • Na dole.

Imperium kontratakuje - ale ostatnio mamy problemy z Mocą... :]

user image

Faszczu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Misiu z Zajączkiem złapali złotą rybkę i oczywiście rybka do nich za starym tekstem, że 3 życzenia i w ogóle, tylko wypuśćcie ją. Na to Misiu:

  • Chciałbym żeby w naszym lesie były same niedźwiedzice tylko ja sam jeden niedźwiedź.
    Rybka myk-bzyk i w lesie same niedźwiedzice i żadnego samca prócz Misia. Teraz kolej Zajączka:
  • A ja chciałbym motorek.
    Miś na niego gały wywalił, rybka mało orła nie wywinęła, ale cóż. Myk-bzyk i Zajączek już ma motorek. Misiu podjarany, ciągnie dalej:
  • Ja to bym chciał, żeby w całej Polsce były same niedźwiedzice, tylko ja sam jeden niedźwiedź.
    Rybka myk-bzyk i w Polsce same niedźwiedzice i żadnego samca prócz Misia.
    Zajączek skromnie poprosił o kask.
    Myk-bzyk Zajączek w kasku. Misiu podjarany wali:
  • Rybka, ja to bym chciał, żeby na całym świecie były same niedźwiedzice, tylko ja sam jeden niedźwiedź.
    Rybka myk-bzyk i na całym świecie same niedźwiedzice i żadnego samca prócz Misia. Misiu cały happy i napalony jak buhaj po urlopie, leje z Zajączka. Zajączek wsiadając na motorek, rzuca na odchodnym:
  • A ja bym chciał, żeby Misiu był pedałem.
WeeR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 605
0

Pozwólcie, że ja jeszcze coś dodam...

http://www.sticky.tv/game/cyrkam_airtos/index.html

UWAGA! Długo się ładuje, ale myśle że warto:D

Japcok
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 699
Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
0

Coś bez cenzury ;)

Istnieją 4 rodzaje kierowników:

  • kierownik pedał
  • kierownik super pedał
  • kierownik anty-pedał
  • kierownik pedał-magik

kierownik pedał:

  • uważaj Kowalski, bo cię wypierdolę

kierownik super pedał:

  • jeszcze jeden taki numer, a wszystkich was wypierdolę

kierownik anty-pedał:

  • Kowalski - ja się tu z tobą nie będę [CIACH!]

kierownik pedał-magik:

  • Kowalski, bo jak cię wypierdolę, to nawet nie poczujesz

Mały chłopczyk wraz z tatusiem znaleźli w lesie małego jeżyka. Leżał pod kępką trawy i drżał z zimna. Chłopczykowi zrobiło się żal jeżyka i poprosił tatusia, żeby zabrali jeżyka do domu. Tata się zgodził, i tak jeżyk zamieszkal u nich. Chłopczyk bardzo dbał o jezyka, poił go mleczkiem i dawał mu najlepsze owoce. Jeżyk zajadał ze smakiem i nieraz - ku zdziwieniu chłopca - pomrukiwał z zadowoleniem. Na zimę jeżyk - jak przystało na wszystkie porządne jeżyki - zapadł w zimowy sen. A na wiosnę jeżykowi urosły skrzydła, na czole wyrósł róg i odleciał przez niedomknięte okno. Wtedy stało się jasne, że chłopczyk z tatusiem nie przyniesli z lasu jeżyka, tylko jakieś c**** wie co...
wave
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

. Szedł facet przez ogród i nalał w pory.
. Kupił sobie facet długopis i się popisał.
. Szedł facet przez las i zdębiał.
. Szedł facet koło koparki i dał się nabrać.
. Szedł facet koło betoniarki i się zmieszał.
. Szedł facet przez budowę i go zamurowało.
. Szedł reżyser ulicą i film mu się urwał.
. Wyjrzał żołnierz z okopu i coś mu do łba strzeliło.
. Pojechał filatelista na wojnę i dostał serię.
. Szedł facet przez lód i się załamał.
. Wygląda facet przez okno, patrzy, a tam ludzkie pojęcie przechodzi.
. Robiła babcia na drutach, przejechał tramwaj i spadła.
. Idą mrówki przez most. Pierwsza, druga, pół do trzeciej...
. Wychodzi facet na balkon i widzi, że z góry wióry lecą.
Idzie na górę, a tam sąsiad struga wariata.
. Idzie facet przez przedpokój i słyszy dziwne odgłosy za drzwiami.
Otwiera drzwi, a tam zbieg okoliczności.
. Siedzi facet w pokoju i nagle słyszy dziwne szemranie w szafie.
Otwiera szafę, a tam palto z mody wychodzi.
. Pewien rolnik powiesił swoje konie na drzewie i powiedział do
nich " Wiśta! "
. Leży facet w łóżku. Obok wielka plama krwi, a pod łóżkiem...
ranny pantofel.
. - Czy nie przeszkadza panu mieszkanie koło autostrady?

  • Nniiieeeee...
    . Dziadek brał udział w zawodach balonowych i nieźle wypadł.
    . Szedł krawiec w nocy ulicą i zaszył się w ciemnościach.
    . Kowalski poszedł na policję i nieźle się tam spisał.
    . Bezrobotny Nowak poszedł po chleb, ale spotkał go zawód.
    . Chuligani napadli na Malinowskiego i od tego czasu zmienił się
    nie do poznania.
    . Dwaj maszyniści rozmawiają w czasie jazdy lokomotywą. W końcu
    jeden z nich się zdenerwował i skierował rozmowę na inne tory.
    . Pewien żołnierz chciał się zabawić. Wszedł na minę i nieźle się
    rozerwał.
    . Dwaj myśliwi postanowili uczcić polowanie. Strzelili sobie po
    jednym.
    . - Mamy kręcić - pytają reżysera kamerzyści.

  • Nie, pokazujcie prawdę!
    . Dziewiczość lasu świadczy o impotencji wiatru.
    . Człowiek rodzi się mądry a potem idzie do szkoły.
    . Nie toleruję nietolerancji.
    . Gdzie dwóch się bije tam korzysta ... dentysta.
    . Nie obgryzaj paznokci - Wenus z Milo też tak zaczynała.
    . Ciąża kobiet jest niczym w porównaniu z moim zatwardzeniem.
    . Po co są rzeki? - Żeby się nie kurzyło jak statek hamuje.
    . Proście a będziecie prości.
    . Wszyscy myślą tylko o sobie, tylko ja myślę o mnie.
    . Stworzyłeś mnie Boże boś chciał, a ja żyję, bo muszę.
    . Będę księdzem jak mój ojciec.
    . Przeszedłem sam siebie. Chodnik.
    . Tam za lasem widać trupa, w słońcu błyszczy jego ... głowa bo to
    era atomowa.
    . Mniejsza ilość zębów zwiększa swobodę języka.
    . Śmierć samobójcom!
    . Dopóty dzban wodę nosi, dopóki nie założą wodociągu.
    . Gdzie diabeł nie może tam mówi dobranoc.
    . Znam twoich rodziców. Fajni faceci.
    . Starzy są jak nietoperze: głuche, ślepe i się czepiają.
    . Wszyscy wychodzą, reszta zostaje.
    . Życie to choroba przenoszona drogą płciową.
    . Autobus to brzmi tłumnie.
    . Chodzenie po bagnach wciąga.
    . Piva i pacierza nie odmawiam.
    . Jak sobie pościelisz... to mnie zawołaj.
    . Gdy ktoś ma pecha i zmartwień kupę, może złamać rękę podcierając d...
    . Lepiej mieć tasiemca niż żadnego życia wewnętrznego.
    . Nie licz na ojca, zrób się sam.
    . Nie pal papierosów. Pal licho.
    . Przebiłeś głową mur, świetnie, jesteś w następnej celi.
    . Przy życiu trzyma mnie myśl, że już długo nie pożyję.
    . Jedyne co mnie tu trzyma to grawitacja.
    . Raz na wozie, raz nawozem.
    . Sikając z wiatrem idziesz na łatwiznę.
    . Prawdziwy turysta z mydła nie korzysta. Tylko w dżemie siła drzemie.
    . Tu nie wojsko, tu trzeba myśleć.
    . U kobiety nie są ważne nogi, tylko serce, które bije pomiędzy nimi.
    . Umarli żyją krócej.

                                   Zebrał i dopisał:
                                      SHAGGY
    
Kopiuj
//------------------------------------------------------------------------------------------------

Komenda Głowna Policji w Warszawie dla celów statystycznych prosi o
wypełnienie ponizszej ankiety.

  1. Imię i nazwisko

....................................................

  1. Data i miejsce urodzenia:

...................................................

  1. Imiona rodziców:

..................................................

  1. Miejsce pobytu:

.................................................

  1. Nielegalnie kopiuję i wprowadzam w obieg oprgramowanie komputerowe.
    a. TAK
    b. NIE

  2. Pirackie kopie programów przechowuję :
    a. w domu
    b. u sąsiada
    c. w piwnicy
    d. inne ...............................................

  3. Za usługe pobieram opłatę:
    a. TAK
    b. NIE

  4. Ilość skopiowanych nielegalnie progamów oceniam na:
    a. 1-100
    b. 101-500
    c. 501-1000
    d. więcej ............................

  5. Liczbę moich klientów oceniam na:
    ....................................... /mile widziane nazwiska i adresy/

  6. W dmou można mnie zastać w godzinach ...........do............

  7. Mam psa:
    a.TAK
    b. NIE

  8. Czy pies jest agresywny w stosunku do obcych?
    a. TAK
    b. NIE

  9. Reakcja psa na wystrzał:
    a. szok
    b. obojętna

  10. Oświadczam, że podane informacje są zgodne z
    prawdą................................

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.