Odpowiadając na pytanie - tak, to jest zła organizacja pracy.
Wygląda to na lenistwo/niekompetencje innych pracowników i typową spychologię.
Po co robić coś samemu, skoro można oddelegować pracę na innych?
Jeśli jakiś inny pracownik "nie ma czasu" na wykonywanie swoich obowiązków jemu powierzonych, to jest tylko jego problem, a nie Twój. To niech znajdzie na to czas.
Nie masz powodu wyręczać innych i wykonywać za innych ich zadania, bo w ten sposób nauczysz ich, że mogą się Tobą zawsze wysługiwać.
Do tego, gdybyś miał akurat własne pilne projekty i terminowe zadania, to nie powinieneś się za dużo odrywać na inne rzeczy, które Ciebie nie dotyczą, bo wtedy tracisz czas, zamiast zajmować się swoją robotą.
Trzeba być asertywnym.
Jak się nauczysz odmawiać, to się okaże, że jednak kto inny się tym zajmie (może właśnie ten, co chciał na Ciebie zrzucić dodatkowe zadanie).
Ewentualnie jak dostaniesz potem takie polecenie od przełożonego, to wtedy masz powód by się tym zająć.
Co innego pomóc czasem innemu pracownikowi z jakimś zagadnieniem, jeśli nie ogarnia tematu (kwestie logiczne, albo jak coś zaplanować, czego użyć itp.).
Jednak jeśli inny pracownik czegoś nie ogarnia, to powinien się douczyć, może mieć jakieś szkolenie w danym temacie, albo najpierw samemu na to poświęcić czas, na naukę.
Jeśli inny pracownik stale i ciągle czegoś nie ogarnia i ciągle mu trzeba pomagać i robić coś za niego, nie potrafi samodzielnie realizować powierzonych mu zadań, to może on się do tej pracy w ogóle nie nadaje. Pomagając mu w zadaniach, odwalasz za niego jego robotę.
A potem przełożeni będą myśleć, że on dobrze pracuje, skoro jego zadania zostały wykonane.
A Ty nic z tego nie masz, że pomagałeś innym.
Jeśli już robisz takie rzeczy za innych, to warto sobie to spisywać.
I takie zebrane informacje możesz przekazać przełożonym, by widzieli, że poświęcasz dużo czasu na robienie innych rzeczy.
A jak masz wolne (urlop, L4) - to nie masz żadnego powodu, by pracować. Masz odpoczywać od pracy. Nie warto myśleć o pracy w czasie wolnego.
Niech inni pracownicy się przyłożą i sami ogarną temat, albo niech czekają aż wrócisz.
Nie musisz odpisywać na maile służbowe w czasie urlopu czy L4.
Trzeba szanować swój wolny czas. I nie pracować za darmo.