Myślę, że to będzie zależało od wieku oraz ogromnej ilości czynników.
Samemu już jestem dość stary i mam siwe jaja. Widzę też jak mężczyźni dziś stają się kobietami lub co najmniej miękką galaretą bez znaczenia na wygląd. Dziś faceci malują paznokcie bezbarwnym lakierem, chodzą do barbera, żelują włosy czy używają pomadki do ust - często też inne liczne wymyślne kosmetyki. Ogólnie stają się nie zadbani, ale po prostu zniewieściali.
Także widzę, że coraz więcej samców to zwykłe pantoflarze czy kukoldzi od strony psychicznej, choć i po drugiej strony skrajni też pojawiają się tacy z wywalonym ego buco macho. Choć dominują raczej zdecydowanie kukoldziki w polskim silnym (można powiedzieć) matriarchacie.
Coraz mniej osób ogólnie w tym więc i facetów ma zainteresowania, a nawet coś co można nazwać inteligencją. Praca, rozrywka i cykl kołowy bez ambicji - bo ambicją nie jest zdobywanie pieniędzy - jak próbują wmawiać grube ryby - co potrzebują mrówek do roboty.
Samemu byłem bogaty i biedny i na pewno ktoś co leci za kasą, jak ja dawniej latałem to nie jest człowiek mądrego sukcesu. Bo o ile dziś stać mnie na prawie wszystko i lubię pracować, to finalnie jestem bez rodziny bo nie miałem na to czasu ani chęci. Więc na pewno nie będę dla wielu ludzi kimś, mogącym być jako Facet z tradycji - bo nie spłodziłem syna o jakim mi wiadomo, nie mam też żony.
Wszystkie te atrybuty faceta to jedno wielkie nierozumienie. Lepiej dzielić ludzi na uczciwych i oszustów, mądrych i głupich, życzliwych i nieżyczliwych.
Kobieta w swojej oczywiście psychice narzuconej przez naturę - czyli także hipergami inaczej na to patrzy. Ale tym bardziej faceci tak nie powinni patrzeć i grać w kobiece gry - oceny innych facetów.
Dziś samemu oceniam ludzi głównie na trzy sposoby - Głupi - mądry i warty poświęcenia mu czasu i nie warty czasu na taką znajomość. Oraz uczciwy lub oszust. A więc tylko dla mnie istnieją 3 atrybuty, ale już bez znaczenia czy faceta czy kobiety
Uczciwość, Mądrość i czy dobrze się czuje w towarzystwie tej osoby.
A te liczne proporcje wyżej w mojej ocenie są tak śmieszne, że pisane przez ludzi co raczej jeszcze mało co przeżyli - ale już żyją mrzonkami z mediów i prasy, według ich fikcyjnych linijek i prania umysłu.
No bo mi łatwo obalić Wasze mrzonki - facet ma mieć każdą aspekt i zero emocji, ma umieć wszystko i sam działać i ogarniać wszystko :-D Tiulowe mrzonki narzucone przez hipergamię kobiet oraz media - jakie to oceniają wartość człowieka -tak używają słowa wartość jako zasób majątku tej osoby. To jest tak głupie - że wbite do głowy właśnie młodych aby całe życie biegli za mrzonkami - a najlepiej też byli jednocześnie podnóżkiem dla kobiet.
Najlepiej rozbił bank serek w liście - że facet ogólnie musi wszystko bo inaczej to facetem nie jest. :-D Granie w gry innych ludzi i robienie pod innych ludzi siebie.