Książki/konferencje/materiały na temat pomysłu na życie

Książki/konferencje/materiały na temat pomysłu na życie
M0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

Macie może do polecenia kursy, książki, kanały youtube, konferencje, osoby itp w zakresie pomysłów na życie, znalezienia innych źródeł dochodu niż programowanie? Chodzi o poszerzenie perspektyw życiowych, pobudzenie kreatywności, poprawienie komunikacji z innymi, znalezienie nowych pomysłów na coś co może przełożyć się w przyszłości na dochód lub na perspektywe, że programowanie nie musi być głównym źródłem dochodu. Może temat zmiany sposobu życia, bycie bardziej aktywnym między ludzmi i budowanie relacji.
Mimo, że siedze w branży dopiero 5 lat, to chciałbym żeby w przyszłości programowanie nie było moim głównym źrodłem dochodu, bo czuje że jednak w dłuższej perspektywie to nie jest to. Szukam pomysłów w różnych obszarach dziedzin, perspektywa długoletnia

Ktoś z Was ma do polecenia konkretne materiały? Zastanawialiście się kiedyś sami w podobny sposób aby odnaleźć siebie w innym obszarze życia?

LukeJL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 8488
0
mariusz00 napisał(a):

Macie może do polecenia kursy, książki, kanały youtube, konferencje, osoby itp w zakresie pomysłów na życie, znalezienia innych źródeł dochodu niż programowanie? Chodzi o poszerzenie perspektyw życiowych, pobudzenie kreatywności, poprawienie komunikacji z innymi, znalezienie nowych pomysłów na coś co może przełożyć się w przyszłości na dochód lub na perspektywe, że programowanie nie musi być głównym źródłem dochodu. Może temat zmiany sposobu życia, bycie bardziej aktywnym między ludzmi i budowanie relacji.

kanały na Youtube:

  • RuriOhama - jak zarabiać, jak się uczyć, rozwój osobisty, jak zmieniać swoje życie, nauka języków, produktywność itp. Tematyka jest różna, ale twórczyni fajnie racjonalnie tłumaczy wiele rzeczy. I też opowiada o swoim życiu.
  • AlexBarszczewski - dużo o komunikacji, relacji z ludźmi oraz rad w zakresie zarabiania/kariery, ale bardziej jeśli chodzi o pewne ogólne strategie życiowe, które mogą ci się przydać w wielu sytuacjach, a nie "teraz warto zarabiać na hulajnogach/dropshippingu", jak to wiele twórców robi. Gość jest wieloletnim coachem (ale takim, który od lat pracuje dla firm i robi im np. szkolenia z komunikacji)
  • Adrian Kołodziej - "Kanał poświęcony rozwijaniu firmy, mentalności, osiąganiu statusu Rentiera. Poruszamy ważne kwestie związane z inwestowanie na giełdzie, inwestowaniem w nieruchomości, oraz dochodzie pasywnym. Prowadzący Adrian Kołodziej od 14 lat prowadzi firmę i od 5 lat inwestuje na Giełdzie Papierów Wartościowych."
dedicated
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 161
0

Nie oglądaj takich kanałów. Wiele z nich to takie ala piramidy mlm. Już lepiej zacznij pisać swoje przemyślenia.

WhiteLightning
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3257
0

Wiekszosc kanalow rozwojowych w pigulce:

  • zbuduj spolecznosc dostarczajac przez jakis czas wartosc za darmo, najlepiej opowiadajac jak inwestowac albo jak zyc, albo pokazujac jakie masz super zycie.
  • zacznij monetyzowac wydajac ksiazke, organizujac szkolenia itp.
  • ew. zainwesuj przypadkiem w dobrym momencie w crypto/nieruchomosci i zacznij uczyc ludzi jak to robic.

Oczywiscie im latwiejsza i popularna tematyka, tym latwiej zbudowac duze zasiegi. Wiecej ludzi bedzie ogladac ladne, kogos kto opowiada jak zarobic milion w miesiac albo skapo ubrane dziewcyzny, niz np. sztuczki i kruczki dotyczace Javovych internalsow.

Nie mniej do wspomnianego wczesniej Aleksa mam sentyment, w szczegolnosci blog jest wartosciowy i komentarze. Przy czym IMHO warto brac poprawke na to co pisze odnosnie rodziny, dzieci i zobowiazan jesli to u nas ma wysoki priorytet, po prostu ma mocno narcystyczno-hedonistyczne podejscie.

Masz jeszcze Macka Aniserowicza, ktory w pewnym momencie rzucil programowanie i poszedl w szkolenia.

Ja osobiscie lubie sluchac wywiadow z ludzmi z roznych branz, Przemek Gorczyk, Zaprojektuj Swoje zycie i jeszcze pare innych, ale swojej sciezki poza IT jeszcze nie znalazlem.

CI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 963
0

Źródeł dochodu? Pieniądze są wszędzie i tylko trzeba do nich się schylać. Nie ma rzeczy na jakiej nie da się zarobić - jak się ruszy głową. Pisałem już na tym forum wiele razy o swoich znajomych, sobie itp - ludzi bogatych od biednych często dzieli nie wiedza, nie inteligencja tylko jedno - wykorzystywanie szans a dokładnie podjęcie próby zrobienia czegoś. A nie czekanie na moment lub nie wiadomo na co.

Dodatkowo myślenie o ludziach a nie o sobie to coś co ułatwia tworzenie bogactwa.

Pewnie w ciągu godziny bym wymyślił Tobie około 100 sposobów na zarabianie nie z przedruku tylko z głowy - ale zaraz by pisali nieudacznicy życiowi, nie umiem, tego, nie umiem tamtego, to nie wiem jak, tamto to skomplikowane.... i tak finalnie zostają na etacie lub czymś zbieżnym i całe życie myślą że inni mieli farta a oni to nie mieli.

PI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2787
0

Najłatwiej to przez kilka lat odkładać kasę jako programista i inwestować ten kapitał ;)

CI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 963
0

@Pinek W sensie tracić kasę na inflacji każdego miesiąca i to coraz więcej- super pomysł, dla człowieka co zupełnie nie rozumie jak działa pieniądz oraz gospodarka. Finalnie oszczędzanie na koncie powiedzmy przez 30 lat miliona złotych - to wyjściowo będziesz miał z tego mniej niż wartość nabywczą pewnie 300 tyś. Stracisz, a więc całkowicie spalisz około 700 tyś zł w takim czasie taką polityką.

Przetrzymywanie kapitału w gotówce jest najgłupszą formą trzymania kapitału. Bo to jak dzień w dzień obcinanie jego wartości nabywczej.

Dlatego bogaci ludzie nigdy nie mają dużo gotówki w postaci gotówki. Nawet na filmach to jest pokazane że milionerzy aby zorganizować gotówkę muszą mieć na to wiele dni -bo po prostu nie mają gotówki w postaci gotówki. Tego mądry nikt nie ma w postaci gotówki bo to skończona głupota. oczywiście mówimy o poważnych środkach a nie na przeżycie około roku.

Lepiej już każą kasę pchać w akcje stabilnych firm, nieruchomości itp.

To jak chitoria typka co skupował garaże w mieście i się z niego śmieli że w całym mieście ma rozsiane garaże co kupował za kazdy wolny grosz. Finalnie teraz miesięcznie z garąży wyciąga ponad 50 000 zł miesięcznie za wynajmy. A koszty zwrócuły mu się już dawno i może być rentierem. Nie ma gotówki - ma tylko kapitał jaki sam na sieie pracuje iz arabia i powiększ ajego kapitał do nabywania kapitału co na siebie pracuje i zarabia.

Czulu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 725
1
Cimron napisał(a):

Źródeł dochodu? Pieniądze są wszędzie i tylko trzeba do nich się schylać. Nie ma rzeczy na jakiej nie da się zarobić - jak się ruszy głową. Pisałem już na tym forum wiele razy o swoich znajomych, sobie itp - ludzi bogatych od biednych często dzieli nie wiedza, nie inteligencja tylko jedno - wykorzystywanie szans a dokładnie podjęcie próby zrobienia czegoś. A nie czekanie na moment lub nie wiadomo na co.

Dodatkowo myślenie o ludziach a nie o sobie to coś co ułatwia tworzenie bogactwa.

Pewnie w ciągu godziny bym wymyślił Tobie około 100 sposobów na zarabianie nie z przedruku tylko z głowy - ale zaraz by pisali nieudacznicy życiowi, nie umiem, tego, nie umiem tamtego, to nie wiem jak, tamto to skomplikowane.... i tak finalnie zostają na etacie lub czymś zbieżnym i całe życie myślą że inni mieli farta a oni to nie mieli.

Strasznie naiwne pier*olenie. Oczywiście że nie da się zarobić nie próbując, ale na każdego kto od zera doszedł do bogactwa przypada przynajmniej kilku którzy poszli z torbami, więc to nie jest wale tak że wystarczą dobre chęci i podjęcie ryzyka. Z drugiej strony wśród takich którzy na start mieli kapitał i kontakty to jedynie wyjątkowi debile którzy przepieprzali bezmyślnie kasę splajtowali, więc w tym co piszą "nieudacznicy życiowi" jest sporo prawdy. Ja bym chętnie spróbował rozkręcić jakąś firmę, ale muszę też z czegoś żyć, i nie mam starych którzy po fajlu by mnie bailoutowali i dawali kapitał na kolejne próby. Więc biorąc pod uwagę to rysyko i swoją sytuację, "kończę na etacie".

CI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 963
1

Bez wątpienia jestem pewny, że @Czulu nie jesteś osobą jaka ma jakieś duże firmy i kapitały. Bo Twój tok myślenia jest typowych ludzi biednych. Szczególnie - twoje "trzeba być debilem aby duży kapitał stracić" - do tego nie trzeba bezmyślności. Do tego wystarczy drobna zmiana prawa przez urzędników złodziejów, wystarczy zmiana trendów, wystarczy nasycenie rynku nagle, wystarczy nagła konkurencja z dużo większym portfelem, wystarczy jakiś kryzys i nieodpowiedzialne regulacje miernot urzędowych, wystarczy tylko NAWET remont drogi jeśli masz biznes przy drodze i odgrodzą cię na pół roku aby klienci do ciebie nie doszli.

Bieda i bogactwo zaczyna się w umyśle i sposobie myślenia. Potem się tylko finalizuje i utrwala. Także od tego że biedni to zwierzęta stadne i bojące się wyjść przed szereg i inaczej krakać niż reszta stada. Gdy bogaty ma stado często zupełnie w 4 literach co do jakiś trzymania się stada bo tam bezpieczniej, pewniej i to znane wody.

Biedni ludzie boją się być posądzeni o to, że ubierają się w lumpeksie, że ktoś powie iż ich na coś nie stać itp. Bogaci często normalnie idą na zakupy także do lumpeksu, czy jadą nawet rowerem który jest odrapany i wygala na tanioszkę bo ich psychicznie stać na to. Biedoty umysłowej nie stać na takie rzeczy, dlatego zawsze większość ludzi będzie biedna bo ich sposoby myślenia są typowe dla ludzi biednych.

Jest też taka książka o sposobie myślenia ludzi biednych i bogatych. Widać tam całkowite przeciwne bieguny postrzegania większości spraw.

Każdy człowiek z biednego może być bogaty i każdy bogaty być biednym. Kwestią jest to, że biedota myśli jak być bogatymi życzeniowo, a bogaci co doszli do czegoś samodzielnie myślą jak zrobić coś fajnego i próbują to robić bez kluczowego nastawiania się na bogactwo.

A najlepsze jest to, że człowiek bogaty jeśli jest w miarę inteligentny zawsze rozpozna człowieka biednego nawet po tekście - operują oni poglądami i twierdzeniami typowymi dla ludzi biednych. Oczywiście pojęcie biedny i bogaty jest płynne, bo dla każdego będzie to oznaczać inne faktyczne elementy. Ale uznajmy, że bogaty to ten co ma kilkadziesiąt milionów w górę. A biedny to ten, co ma mniej niż cały majątek w postaci do kilku (2) milionów. Potem już tylko są poziomy bogactwa i biedy.

Gorąco zalecam czytanie książek rozwojowych, ekonomicznych one także kształtują umysł i z czasem ktoś zaczyna inaczej patrzyć nawet na wybitą szybę jak pisał o tym Henry Hazlitt.

Czulu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 725
0

To tylko potwierdza o czym piszę, czyli że tak na prawdę bardzo trudno dojść od zera do bogactwa nie wykładając się po drodze na jednym z milionów nieprzewidywalnych czynników poza naszym wpływem. Natomiast ten, który ma już "generational wealth", ma również koneksje które pozwalają mu mitygować wiele wymienionych problemów.

CI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 963
1

Zależy co jest bogactwem, samemu wiem że nigdy nie będę miał ułamka tego co Bezos czy ten od MS - coklolwiek nie zrobię. Ale majątek kilka milionów, każdy może bez problemu wygenerować - jeśli zacznie tylko myśleć i działać. To nie jest żadna trudność, nawet jak zrzucą Cię z helikoptera. To co masz w głowie to jest najważniejsze nawet nie wiedza, bo wiele ludzi milionerami jest głupich - tylko to jak myślisz i jak szybko realizujesz czy próbujesz zderzać pomysły z rzeczywistością.

Bardzo wątpię aby wśród ludzi bogatych było choć 5% tych - którzy nie bankrutowali wiele razy. Raczej bym zakładał, że niewypały aby coś osiągnąć zaczynają się od co najmniej 3. Samemu plajtowałem już też wiele razy i byłem zarówno biedny jak i bogaty wiele razy w życiu. Dlatego mam na to dość racjonalne poglądy.

A jak czytam ludzi, że trzeba być bogatym aby być bogatym lub dowolne tego kombinacje to tylko działa na mnie jak zapalnik. Jak słuchanie ludzi wywodu o zapachu, którzy nigdy nie mieli nos i smaku.

Możesz być kim chcesz i mieć co chcesz niemal wszystko - tylko trzeba wyjść ze stada jednostajnie beczących owiec i ich sposobu myślenia stadnego.

Czulu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 725
0
Cimron napisał(a):

Zależy co jest bogactwem, samemu wiem że nigdy nie będę miał ułamka tego co Bezos czy ten od MS - coklolwiek nie zrobię.

Możesz być kim chcesz i mieć co chcesz niemal wszystko - tylko trzeba wyjść ze stada jednostajnie beczących owiec i ich sposobu myślenia stadnego.

Nie ma sensu dyskusja z kimś kto przeczy sam sobie. Obyś tylko w końcu nie wylądował pod mostem kolego, bo z tego co piszesz wynika że balansujesz na ostrzu noża.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.