Startujesz przy łazienkach:
- Wypożycz rower, lub hulajnugę - jest ładna ścieżka rowerowa: Gagarina -> Czerwniakowska -> Powśińska -> Pałac w Wilanowie.
- Sam park i pałac wieją nudą, ale obok jest muzeum plakatu, mac donalds i buda z lodami (najlepsze są w białym wyglądającym na zabytkowy budynek obok parkingu i hamburgerowni).
- Side quest: do miasteczka wilanów pod św. opatrzności, oraz po mrożoną late.
- Side quest: wracać sobieskiego -> odbić na królikarnię (jest ścieżka rowerowa, ale ostatnie 200m trzeba pchać rower pod górkę, jest wydeptany szlak) -> w parku jest jeziorko, obaczyć pałac choć to trochę taka rudera.
- Ostatecznie wylądujesz przy łazienkach. Side quest - rowerem do parku Rydza Smigłego pod pomnik sapera i dalej na kładkę Trzaskowskiego (nic ciekawego poza widokiem wisły).
Extreme quest dla aktywnych:
- Brać rower, przez kładkę Trzaskowskiego (na prage), jechać wzdłóż ruchliwej ulicy (jest ścieżka rowerowa) aż do "Pawilon Edukacyjny Kamień", potem zjechać na żwirową ścieżkę, jechać pod żerań (elektrociepłownia). Przejechać po śladach ludzi (lub zapytać o drogę) na 2 stronę, dalej lux asfaltowa ścieżka rowerowa. Teraz zaczyna sie część "extreme", jechać 1 - 2h w upale po ścieżce, minąć zrzut ścieków z Czajki (będzie czuć proszkiem do prania), minąć 2 x słupy wysokiego napięcia (mają boje czerwono białe), zacznie sie polan ścieżka, jechać dalej, w pewnym momencie będzie zardzewiałe ogrodzenie z otwartą bramą, gratulacje jesteś w pałacu w Jabłonnie. Jak macie szczęscie to obok pałacu będzie otwarta buda z lodami, jak nie to niestety nie.
Quest dla aktywnych ver 2:
Jechać na metro natoli. Brać rower. Zjechać na lasek kabacki, mimo ogromu ścieżek las jest tak mały że nie da się zgubić a w weeken jest od groma ludu więc zawsze można zapytać o drogę. Jechać na Józefosław, jest tam burger i można kupić lody, od biedy jest żabka. Wyexplorować okolicę (czyli jechać wzdłóż gł. ścieżki w J, w tę i z powrotem). Wrócić do lasku, udać się do ogrodu botanicznego PAN (extremalnie nudne; tylko dla fanów chodzenia po niekoszonych trawnikach w 32C). Wrócić można wyjeżdzając na ursynów lub na Wilanów. Google maps pomoże.
Obecnie jest remont na 3 Maja, więc do kampinosu nie ma dojazdu. Niebieski szlak na Bielanach też nieprzejezdny.
Godna opcja: muzeum historii polski na cytadeli, zacne i warto zobaczyć. Niedawno wybudowane więc jest szansa że nie byłeś. W POLIN pewnie już byłeś to samo z muzeum powstania warszawskiego. Pałacem Krasińskich itp.
Przy łazienkach polecam wejść do zamku ujazdowskiego, zazwyczaj jest znośna wystawa. Lubię tamtejsze kino, bardzo ambitne czasami aż za bardzo, żadnych reklam.
Polecam też to: https://www.cpnbp.pl/edukacja/warunki-zwiedzania - ale kolejka może być i na 100 osób jak źle trafisz.
PS. Kopiec powstania warszawskiego został przebudowany i jest tam teraz całkie fajnie. Blisko łazienek można na hulajnudze podjechać i potem z buta. Oczywiscie uberek służy dla leniwych.
PS2. Centrum handlowe? Naprawdę? - ale jakby co to radzę jechać na Galerię młociny, obecnie najbardziej wypasiona, nawet złote tarasy deklasuje.
PS3. Jajko Trzaskowskiego na placu pięciu rogów. Nie wiem czy jeszcze jest, ale jak jest to jest to punk obowiazkowy dla hipsterów.