Klimatyzacja (split) - ile % mieszkań ją ma i czemu tak mało?

Klimatyzacja (split) - ile % mieszkań ją ma i czemu tak mało?
Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
1

kontekst:
powoli się przymierzam do kupna własnego mieszkania i chcę uniknąć takiej sytuacji, w jakiej jestem teraz w wynajmowanym mieszkaniu, czyli niechcianej sauny w lecie (a także ciągłym zaduchu, dużej wilgotności w lecie, małej wilgotności w zimie, itp itd), a pracuję praktycznie cały czas zdalnie. mam mieszkanie wystawione na południe i prawie zero przewiewu, no chyba, że bardzo mocno wieje. klimatyzacja wydaje się niezbędna, jeśli chcę mieszkać wygodnie w nowym lokum. znaczna część (większość?) ofert sprzedaży mieszkań (takich które się długo utrzymują) to mieszkania wystawione na południe, więc gdybym takich ofert nie odrzucał (tylko kompensował takie nagrzewanie klimatyzacją) to miałbym znacznie większy wybór.

sedno sprawy:
dlaczego tak mało mieszkań ma klimatyzację (a przynajmniej taką w wersji split)? są jakieś duże przeszkody podczas uzyskania zgody na instalację klimatyzacji? rozglądam się po okolicy i praktycznie nie widzę, żeby ludzie w mieszkaniach mieli zamontowaną klimatyzację, tą rozdzielną (z zewnętrznym modułem) - aczkolwiek nie mam w oczach rentgena i nie widzę np. czy może moduł leży sobie na balkonie, ale jest zasłonięty nieprzezroczystą barierką. jakieś pojedyncze % mieszkań (bardzo niskie wartości), którym się przypatrywałem mają taką (widoczną) klimatyzację i chyba za każdym razem jest to na balkonie i to albo takim wnękowym albo obudowanym (to de facto odgrodzenie wygląda jakby był nacisk na to, żeby te moduły nie przeszkadzały hałasem sąsiadom).

serek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1516
0

Ogólnie ostatnio coraz częściej słyszę, że klima to zło, bo ocieplenie klimatu, itp. W takiej Szwajcarii czytałem, że jest zakaz montowania klimy w domach xD Tylko że bez klimy ciężko przeżyć.

Co do montowania klimy - często jest zakaz montowania tej pompy (czy jak się zwie ta główna część) na ścianach i musi to stać na ziemi. A jak nie masz balkonu, to jest problem.

TT
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 40
2
  • W ostatnich latach co raz mniej, ale generalnie w lato temperatury przy których człowiek roztapiał się to było tydzień/dwa w roku
  • Jakby nie patrzeć klimatyzacja to dodatkowe kilkadziesiąt zł/msc za prąd
  • Przebywanie cały dzień i noc w klimatyzowanych warunkach mimo wszystko nie jest obojętne dla zdrowia
  • Większość ludzi wychodzi z domu rano, gdy jest chłodno i wraca po południu, gdy upał już nieco odpuszcza. Gdy nie ma w domu farelek w postaci ludzi i komputerów to przy zasłonięciu okien i ich zamknięciu w domu/mieszkaniu jest przyjemnie chłodniej po powrocie z pracy
  • 5k nie jest obojętne dla budżetu, a dla wielu ludzi poza zasięgiem
  • klima w mieszkaniu/domu nadal z jakiegoś powodu rozpatrywana jest jako fanaberia i towar luksusowy
WhiteLightning
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3316
1

Czesto jest problem, bo elewacja to czesc wspolna budynku i trzeba uzyskiwac zgode spoldzielni/wspolnoty/whatever tam jest. A jak wiadomo gdzie dwoch Polakow, tam trzy opinie. Podobno to tez halasuje i ludziom przeszkadza (chociaz nie wiem czy to prawda, bo sasiad ma na drugim budynku i u mnie nie slychac, nie mniej sa przepisy i artykuly o halasie).

Poza tym koszty, wplyw na zdrowie, podejscie ze cale zycie bylismy bez klimy to po co nam.

Korges
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 629
1

Klimą można również dogrzewać mieszkanie, albo wentylować.

W budownictwie zwykle inwestor przewiduje miejsce gdzie zewnętrzną jednostka klimy będzie mogła być zainstalowana.
Jest jak piszą, raczej nie zgadzają się na montowanie na ścianie z tego względu że to jest bezpośrednia ingerencja w elewację.

Jeśli globalne ocieplenie to nie jest tylko teoria spiskowa to z roku na rok będzie coraz gorzej.
Jest to oczywiście coś bez czego można żyć, można wmawiać sobie "wytrzymajmy te dwa/trzy tygodnie", ale po co? Nie róbmy z siebie męczenników.

MS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 352
1

@Wibowit

dlaczego tak mało mieszkań ma klimatyzację (a przynajmniej taką w wersji split)? są jakieś duże przeszkody podczas uzyskania zgody na instalację klimatyzacji? rozglądam się po okolicy i praktycznie nie widzę, żeby ludzie w mieszkaniach mieli zamontowaną klimatyzację, tą rozdzielną (z zewnętrznym modułem) - aczkolwiek nie mam w oczach rentgena i nie widzę np. czy może moduł leży sobie na balkonie, ale jest zasłonięty nieprzezroczystą barierką

U mnie na etapie budowy można takie rzeczy było uzgadniać z deweloperem. Teraz trzeba mieć zgodę wspólnoty na takie działania, ponieważ ingerowalibyśmy w elewacje budynku lub musimy przedostać się kominem wentylacyjnym na dach (a dach ma ograniczenia na liczbę możliwych klimatyzatorów).
Oczywiście to rodzi pewne komplikacje (a na pewno uzyskiwanie zgody wspólnoty trochę trwa) i faktyczne rozwiązanie z montażem na balkonie byłoby pewną opcją (zakładając, że jakoś nie ingerujemy w elewację). Pamiętaj jednak, że zawsze może znaleźć się ktoś, komu przeszkadzałby generowany przez ten "klimatyzator balkonowy" hałas i mogłoby się skończyć sprawą cywilną.

Przy pracy w domu dla zapewnienia odpowiedniego konfortu rozważałbym:

  • klimatyzator przenośny - generowany hałas da się łatwo wygłuszyć słuchawkami ANC
  • rozwiązania pasywne jak np. refleksole

Pracuję jednak w biurze - ze względu na dość korzystną lokalizację jak i układ mieszkania nie rozważam klimy.

Azarien
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
3
tenTamten napisał(a):
  • Większość ludzi wychodzi z domu rano, gdy jest chłodno i wraca po południu, gdy upał już nieco odpuszcza. Gdy nie ma w domu farelek w postaci ludzi i komputerów to przy zasłonięciu okien i ich zamknięciu w domu/mieszkaniu jest przyjemnie chłodniej po powrocie z pracy

Przy pracy zdalnej w najgorętsze dni ciężko wytrzymać, nawet z zasłoniętymi oknami, do tego komp grzeje a przecież go nie wyłączę…

wiewiorek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

Bo j**** zarząd wspólnoty nie pozwala zamontować klimy, bo to by było na elewacji i by było brzydko. I jeszcze grozi, że:

jak pan zamontuje klimatyzacje to zgłosimy wniosek do sądu, będzie pan musiał płacić za prawników a na końcu panu sąd i tak każe ją zdjąć i usunąć skutki wynikłe ze zniszczenia elewacji.

Miang
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1868
1

kup w kamienicy, czyli gdzieś gdzie są grube mury, będziesz z radością latem wychodził na dwór

99xmarcin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2420
1

Klima nie rozwiązuje problemu wentylacji.

Czy wiesz że?

Researchers found that breathing air with a CO2 concentration of 1000 ppm causes a measurable decline in intellectual capacity. At a concentration of CO2 at the level of 2500 ppm, the initiative and strategic thinking of the participants has declined to a dysfunctional level. Similarly impaired was the ability of the participants to use the available information and the breadth of approach.

image

Innymi słowy jak się zamkniesz w mieszkaniu z klimą i nie będziesz wietrzył to zgłupiejesz!

A tak na poważnie. Ludzie nie mieli klimy bo jej nie potrzebowali. U mnie na osiedlu w tym tylko tygodniu przybyły 2 klimatyzatory. Zaczęło się robić piekiełko to i zaczyna się montaż klimy.

Dodatkowo EU zakazuje niektórych gazów w klimatyzacji, czyli zamiast niepalnych i nietrujących trzeba będzie używać trujących i palnych. Także jak zakładać to tylko teraz. https://legaartis.pl/blog/2023/10/24/unia-wprowadza-zakaz-uzywania-pomp-ciepla-i-klimatyzacji-wiadomo-od-kiedy/

Na koniec ponieważ problemem u nas nie jest wysoka temperatura (w Egipcie mieli pod 50C - https://www.medonet.pl/choroby-od-a-do-z/urazy-i-stany-nagle,urlop-zamienil-sie-w-pieklo--chorowali--zamykali-sie-w-pokojach--upal-zabojczy-dla-polaka,artykul,92226540.html) tylko wysoka wilgotność.

Po taniości możesz sobie załatwić osuszacz powietrza (https://www.mediaexpert.pl/agd-male/do-domu/osuszacze-powietrza/osuszacz-shapr-ud-p20e-w - przykład) wtedy co prawda nadal masz 30C ale zadziała naturalny mechanizm pocenia się i przy okazji uchronisz mieszkanie przed grzybkami:
screenshot-20240720193827.png

PS. Zakupiony jakiś czas temu Aeron'ik świetnie się sprawdza. Przewiew 3D, żałuję tylko że nie mam takiego materaca na siatce, wtedy by i w nocy się przyjemniej spało...

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0
99xmarcin napisał(a):

Klima nie rozwiązuje problemu wentylacji.

brak klimy też nie /s

chociaż, z drugiej strony, skoro klima wtłacza ochłodzone powietrze do pomieszczeń to stare powietrze musi gdzieś uciec. obstawiam, że ucieknie przez kratkę wentylacyjną do komina, czyż nie? czy może klima nic nie wtłacza tylko ma jakiś wymiennik ciepła?

Czy wiesz że?

Researchers found that breathing air with a CO2 concentration of 1000 ppm causes a measurable decline in intellectual capacity. At a concentration of CO2 at the level of 2500 ppm, the initiative and strategic thinking of the participants has declined to a dysfunctional level. Similarly impaired was the ability of the participants to use the available information and the breadth of approach.

image

Innymi słowy jak się zamkniesz w mieszkaniu z klimą i nie będziesz wietrzył to zgłupiejesz!

powietrzem ~30 stopnie (i gorętszym) nie będę wietrzył.

co do zanieczyszczeń powietrza, to mam taki prosty miernik koło kompa (dwa linki do tego samego):
https://pogodawkratke.pl/stacja-pogody-pogodowa-meteo-sp88-z-pomiarem-co2,id214.html
https://eldomagd.com/stacja-pogody-pogodowa-meteo-sp88-z-pomiarem-co2,id1139.html
i przez pierwsze (chyba) parę tygodni myślałem, że jest zepsuty bo licznik się zamknął. miałem cały czas ponad 9.999 mg/m3 tvoc i ponad 9999 ppm co2 (nie wiem ile ponad, bo tego licznik nie pokazuje).

przy temperaturze na zewnątrz rzędu kilkanaście stopni celsujsza mogłem w miarę dobrze przewietrzyć mieszkanie i mieć 1-2 mg/m3 tvoc i 1000-2000 ppm co2 i wtedy było zdecydowanie lepiej. takie momenty są jednak rzadkie. większość czasu w ciągu roku zamykam ilcznik na tym mierniku. w sumie nie wiem na ile można mu wierzyć.

jeśli chodzi o temperaturę, to teraz w lipcu ten miernik pokazuje prawie 30 stopni w ciągu dnia i ponad 25 stopni w nocy. brzmi kiepsko i jest kiepsko.

Na koniec ponieważ problemem u nas nie jest wysoka temperatura (w Egipcie mieli pod 50C - https://www.medonet.pl/choroby-od-a-do-z/urazy-i-stany-nagle,urlop-zamienil-sie-w-pieklo--chorowali--zamykali-sie-w-pokojach--upal-zabojczy-dla-polaka,artykul,92226540.html) tylko wysoka wilgotność.

Po taniości możesz sobie załatwić osuszacz powietrza (https://www.mediaexpert.pl/agd-male/do-domu/osuszacze-powietrza/osuszacz-shapr-ud-p20e-w - przykład) wtedy co prawda nadal masz 30C ale zadziała naturalny mechanizm pocenia się i przy okazji uchronisz mieszkanie przed grzybkami:

fakt, przy obniżonej wilgotności jest lepiej, ale 30 stopni i tak dalej jest męczące.

na grzybki dobre jest też wietrzenie. mając wybór między suchością, a wietrzeniem to jednak wolałbym wietrzyć. oczywiście temperatura też tu zmienia obraz sytuacji.

TT
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 40
3
Wibowit napisał(a):

chociaż, z drugiej strony, skoro klima wtłacza ochłodzone powietrze do pomieszczeń to stare powietrze musi gdzieś uciec. obstawiam, że ucieknie przez kratkę wentylacyjną do komina, czyż nie? czy może klima nic nie wtłacza tylko ma jakiś wymiennik ciepła?

Klimatyzacja nic nie wtłacza. Jednostka wewnętrzna odbiera ciepło i transportuje je poza pomieszczenie, do jednostki zewnętrznej. Nie zachodzi wymiana powietrza.

WW
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1
1

Klimatyzacja w mieszkaniu czy domu to dzisiaj oczywista oczywistość...dla rozgarniętych. Podnosi nie tylko komfort życia ale i wartość nieruchomości (średnio o 15%). Mam splita w 2 pokojowym mieszkaniu, jednostka zewnętrzna jest tak cicha, że nawet w nocy trzeba stanąć tuż obok niej aby usłyszeć jakikolwiek pomruk pracującej sprężarki (sąsiadom więc nie przeszkadza). Agregat stoi na balkonie, żadne pozwolenia nie były mi zatem potrzebne. Rachunki za prąd wzrosły mi latem o 40zł/m-c czyli tyle co nic, biorąc poprawkę na komfort jaki taka klima daje - 3,5kW mocy chłodniczej i jest bajeczka.

KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5666
0
tenTamten napisał(a):
Wibowit napisał(a):

chociaż, z drugiej strony, skoro klima wtłacza ochłodzone powietrze do pomieszczeń to stare powietrze musi gdzieś uciec. obstawiam, że ucieknie przez kratkę wentylacyjną do komina, czyż nie? czy może klima nic nie wtłacza tylko ma jakiś wymiennik ciepła?

Klimatyzacja nic nie wtłacza. Jednostka wewnętrzna odbiera ciepło i transportuje je poza pomieszczenie, do jednostki zewnętrznej. Nie zachodzi wymiana powietrza.

Ja mam przenośny klimatyzator w układie otwartym, więc u mnie klimatyzaotor wypycha powietrze. W dodatku częściej nawet niż w trybie chłodzenia chodzi w trybie osuszania. Mógłbym zamontować przenośny klimatyzator w układzie zamkniętym, ale jestem zadowolony z tej wymiany powietrza.

Ogólnie mechaniczna wymiana powietrza w mieszkaniu to chyba rekupelacja https://www.ecocomfort.pl/rekuperacja/

loza_prowizoryczna
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1628
4
Wibowit napisał(a):

dlaczego tak mało mieszkań ma klimatyzację (a przynajmniej taką w wersji split)?

Odpowiem ci inaczej - a po cholerę klimatyzacja istotom z gatunku homo sapiens sapiens które wyewoluowały w warunkach klimatycznych Afryki Wschodniej? Gdzie non-stop jest upalnie, sucho, mało cienia i do tego trzeba uciekać/gonić zwierzynkę? Jak oni przez te tysiące lat dawali radę?

Trochę historii. HVAC jako gałąź przemysłu powstała w USA. To jeden z tych krajów gdzie nieważne co produkujesz, ważne że to sprzedajesz a żeby to sprzedać to musisz wykreować potrzebę. Na początku potrzebę wykreowano dla wieżowców bo tam było ją najłatwiej uzasadnić (kij z tym że w wieżowcu można by stworzyć idealną wentylację grawitacyjną, przepisy przeciwpożarowe przecież nie pozwalają nie?). Fajny klient, zamówienia na duże kwoty + serwis. Niestety boom na budowanie wieżowców minął więc zaczęli kombinować jak zrobić z tego czegoś commodity dla pospólstwa. No i im się udało.

Do rzeczy: człowiek z wszystkich zwierząt ma najwydajniejszy współczynnik oddawania ciepła, poci się całym ciałem, nie ma owłosienia które wilgoć zatrzymuje. Ten system jest jednak mocno kosztowny (woda + elektrolity). Dlatego jego działanie jest hormonalnie regulowane - przebywając w chłodnym klimacie dużo ciężej będziesz znosić krótkotrwałe upały niż żyjąc cały czas w klimacie gorącym. Tak samo jak będziesz ciężej je znosić będąc grubą opasłą świnią która jedynie gdzie się rusza to na zakupy i do pracy.

Zrób sobie mały eksperyment: Podejmij jakąś długotrwałą aktywność fizyczną w upale (woda zmineralizowana is a must) i powtarzaj ją regularnie. Przyjaciele od masonerii czyli cykliści znają ten efekt doskonale - jest to aklimatyzacja cieplna i jest krytyczna w sporcie zawodowym (trenując w klimacie chłodnym i startując w zawodach w klimacie gorącym masz gwarantowany niższy wynik niż choćby poprzedzając to tygodniowym treningiem aklimatyzacyjnym).

Jak już się zaklimatyzujesz to zrozumiesz dlaczego w większości ludziom co najwyżej potrzebny jest wentylator w zamkniętym pomieszczeniu a nie kompleksowy system z kompresorem żrącym ile tam setek watów w dodatku podświadomie zmuszającym człowieka do siedzenia w miejscu (bo na zewnątrz jest gorąco!)

Bądź świadomym konsumentem, wybieraj mądrze.

99xmarcin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2420
0

Tymczasem na froncie:

Temperatures inside could reach 50 °C (122 °F). Men sometimes lost consciousness inside the tank but more often collapsed when getting out into fresh air.

https://en.wikipedia.org/wiki/British_heavy_tanks_of_the_First_World_War

KO
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Miasto Spotkań
  • Postów: 34
2

Trochę info ode mnie, może komuś się przyda:

  1. Ktoś tu napisał że wentylować klimą się nie da. Otóż da się o ile mamy zasobny portfel. Są modele, które oferują wymianę powietrza w pomieszczeniu.
  2. Warto popatrzeć na inne marki takie jak Gree na przykład. Dobra cena i dobra jakość. Nie ma sensu przepłacać kilka tysięcy za LG czy Samsunga.
  3. Do pomieszczenia ok 35-40 metrów kwadratowych i mniejszego dobierać zawsze klimę 3,5, a nie 2,5. Wielu ludzi popełnia ten błąd i klimatyzacja nie wyrabia, szczególnie na poddaszu. Różnica cenowa niemal żadna.
  4. W przypadku mieszkania warto pomyśleć o odpływie wody z jednostki. W gorący dzień ilość wody jaka spłynie z powietrza z chłodzonego pomieszczenia to mogą być 3-4 pełne wiadra wody. Jak ta woda wyląduje na praniu sąsiada poniżej to mogą być konsekwencje.
  5. Teoretycznie w bloku wymagana jest zgoda, ale w praktyce dosłownie nikt tego nie respektuje. Wolna amerykanka.
  6. Klimatyzacji w Polsce jest dużo w domach i na blokach, ale często jest tak, że jednostka zewnętrzna jest na tyle schowana (i cicha), że tego nie widać.
  7. Jednostka zewnętrzna klimatyzatora dobrej jakości jest bardzo cicha, sąsiadom przeszkadzać nie będzie.
  8. Nie pakować się w klimy przenośne, strata pieniędzy, a wychłodzi może ze 2 stopnie poniżej temperatury na zewnątrz (już to przerabiałem).
  9. Klima to nie jednorazowy wydatek, trzeba myśleć co rok o czyszczeniu i to porządnym bo skończy się tym, że będziecie mieli zapach grzyba w pomieszczeniu (i chore płuca)
  10. Chyba najważniejsze, nie popaść w zachwyt jak Panowie instalatorzy wyjdą z mieszkania i nie ustawiać 20 stopni jak na dworze jest 30. Można mieć bardzo długie i ciężkie powikłania (np. zatoki), też to przerabiałem.
  11. Jeżeli klima jest dobrej klasy to wbrew pozorom rachunki nie podskoczą niesamowicie. To jest popularny mit. No chyba, że chłodzimy do 16 stopni w 30 stopniowy upał, wtedy szykujcie portfele.

Jak mi coś jeszcze wpadnie do głowy to zedytuję.

LA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 487
1

Mam klime, nawet multisplita :D

U mnie klima byla przemyslana w mieszkaniu na etapie odbiorów od dewelopera wiec, bruzdy w scianie porobione itp itd - kto nie pomyslal to potem ma 'piekne' korytka na scianie lub ponowny remont salonu.

Zatem osobiscie polecam brac i nie tylko do salonu ale do pokoju-biura takze :)

na balkonie stoi, ale ja mam duzy balkon, byc moze bym podwiesil, ale faktycznie to troche szpeci elewacje.

Dodatkowo jest potrzebna zgoda Wspolnoty, dlatego jestem w trzyosobowym Zarządzie :)
tip na to jest taki, żeby montować klimę przez zawiązaniem się Zarządu (na początku deweloper te funkcje prawdopodobnie sprawuje i ma w dupie).
Jako Zarząd pozwalamy na montowanie klimy, ale musi być zgoda nasza i prosimy o stawianie a nie podwieszanie, wiekszosc mieszkan ma duzy balkon i można to zrobić.
Zgoda jest potrzebna bo jest to w miare skorelowane z gwarancją na elewacje od dewelopera.
Co do kar - to wątpie ze Wspolnota zglosi to do sądu - musialaby by byc elewacja mocno uszkodzona i ktos by musial poniesc koszt naprawy.
Generalnie Wspolnota nie mozna nawet wystawic grzywny uciazliwemu mieszkancowi, wiec stety niestety sprawa jest specyficzna.

generalnie klim jest malo ludzi jednak jeszcze az tak nie stac, chociaż nalezy zrozumiec ze sila nabywcza pieniądza wzrosla i kiedys byla pensja minimalna 1000 zł i klima jako cos extra (nie bylo chinskich klim) kosztowala 8000 zl, dzisiaj pensja minimalna 3300 zl, a klima kosztowac może 4-5 tysiace z montazem.

Generalnie warto nie ma sie co zastanawiac, chyba ze jestes programista 5k to wtedy tak, sa inne priorytety :)

LE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 280
1

Tylko korzystając z klimy, weźcie pod uwagę kubaturę pomieszczenia i to, czy jest zamknięte, czy nie. W typowej sypialni, w której nie ma przewiewu, poziom dwutlenku węgla rośnie błyskawicznie nawet podczas snu. Ja w każdym razie, jeśli siedzę zamknięty w sypialni, wietrzę co godzinę. Energetycznie bez sensu, ale trudno, grunt to nie przekraczać okolic 1000 ppm (typowa wartość na zewnątrz: 400 ppm).

Źródło: Batok, Badura, Dynamic of Changes in Carbon Dioxide Concentration in Bedrooms.

obscurity
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
2

Bo żre dużo prądu i wymaga utrzymania, wymiany filtrów itp a w polsce potrzebna jest zaledwie parę tygodni w roku więc większość woli przecierpieć. Z każdym rokiem jest coraz bardziej popularna bo parę razy z rzędu było bardzo gorące lato.
Jak dla mnie klima przynajmniej w sypialni jest obowiązkiem bo nie daję rady zasnąć powyżej 20 paru stopni, zaczynam mieć syndrom niespokojnych nóg, wszystko mnie irytuje i ogólnie przeżywam tortury.

kosiarska_ napisał(a):
  1. Jeżeli klima jest dobrej klasy to wbrew pozorom rachunki nie podskoczą niesamowicie. To jest popularny mit. No chyba, że chłodzimy do 16 stopni w 30 stopniowy upał, wtedy szykujcie portfele.

Po pierwsze w instrukcji klimatyzacji jest żeby nie ustawiać powyżej 9 stopni różnicy bo klima nie jest w stanie tyle wychłodzić i będzie jedynie pracowała nieustannie próbując, co może doprowadzić do jej samo-zamrożenia. W polsce są dużo lepiej zaizolowane domy to może nie ma takiego zapisku i da się schłodzić z 30 do 16, ale w stanach chłodząc dom 170m2 z 34 do 25 w dzień i 27 do 23 w nocy zużywam 900kWh miesięcznie na samą klimę co przy polskich cenach prądu byłoby kosmosem.

ZC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 195
2

Myślę, że przerabiałem scenariusz @Wibowit tyle że kilka lat wcześniej.

Od czasu Covidu pracuję zdalnie z mieszkania. Mieszkanie nie za duże, dwa pokoje, z czego kupując je jeszcze przed covidem starałem się łapać jak najwięcej światła do mieszkania, co zaowocowało tym że obecnie biurko mam wprost na okno, a za oknem słońce które świeci centralnie na mnie. W pokoju mam dwa komputery które pracują cały czas, tj. prywatny i służbowy. Nic nie poradzę na to, że najfajniej w trans programowania wchodzi mi się słuchając dobrej muzyki, a korporacja ze swoimi narzędziami szpiegującymi niechętnie patrzy na dosyć duży transfer sieciowy (z youtube). Efekt jest więc taki, że mam nieprzewiewne mieszkanie, mały 8m2 pokój, okna centralnie na słońce i dwa komputery które generują ciepło. Próbowałem zasłony z jonami srebra oraz stojący wiatrak ale jedyny efekt tego był taki że od tego całego gorąca zaczął mi się odklejać laminat od biurka. Napisałem pismo do zarządcy budynku / wspólnoty mieszkaniowej oraz zacząłem się rozglądać za instalatorem klimatyzacji. Ze wspólnoty dostałem pismo, że co do zasady się zgadzają ale z pewnymi warunkami, tj. klimatyzator ma nie wystawać po za zewnętrzny obrys balkonu (prawa autorskie architekta do zewnętrznego kształtu / bryły budynku), samemu mam ogarnąć odpływ wody aby nie zalewało sąsiadów oraz najlepiej aby stał spokojnie na balkonie (w przypadku podwieszania jak uszkodzę elewację budynku to ja będę płacił).
Ostatecznie skończyło się tak, że mam dwie jednostki wewnętrzne, tj. po jednej na każdy pokój, mam jedno urządzenie zewnetrzne, które stoi na swoich własnych "nogach" na balkonie (żadne podwieszane).
Z zewnątrz budynku z poziomu chodnika jak nie wiesz czego szukać to tego nie widać (trzeba intensywnie skanować zawartość balkonu). Jak do tej pory sąsiedzi się nie skarżyli więc jest git.

Wnioski końcowce:

  • instalacja klimatyzacji to była bardzo dobra decyzja, a wcześniejsza zabawa w półśrodki to była strata czasu (i moich nerwów)
  • rachunki za prąd nie są aż tak dramatyczne jak się spodziewałem (inna sprawa, że wcześniej dobrze zarabiałem)
  • nic nie stoi na przeszkodzie, aby co jakiś czas wyłączyć klimatyzację i pootwierać wszystkie okna próbując mieszkanie przewietrzyć
  • żaden z sąsiadów jak do tej pory się nie skarżył ani na hałas, ani na wodę
  • raz do roku trzeba zrobić przegląd gwarancyjny 250 pln
tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 631
2

Mieszkałem w mieszkaniu 48mkw z oknami tylko od strony południa. Zakładałem klimatyzację bo nie szło wyrobić latem. Każdy znosi inaczej wysokie i niskie temperatury. Ja wolę jak jest -10 niż +25 więc dla mnie klimatyzacja w upały to zbawienie.

Gdy pytałem w administracji o montaż to mówili, że okej, ale jednostka nie może wisieć na elewacji tylko musi stać na posadzce balkonu a skorpliny muszą być odprowadzane do rynny.
Bo inaczej mogą nakazać demontaż. Ale żeby było śmieszniej, w tym samym bloku od strony ulicy (południowy zachód) pierdyliard klimatyzatorów na elewacji wisiał od lat i nikomu nic nie kazali demontować. A skropliny i tak waliły z balkonu kap kap kap. Żeby było jeszcze śmieszniej, naprzeciwko tej obwieszonej elewacji jest komisariat policji xD
Więc ja zamontowałem na elewacji, ale miałem okna od dziedzińca i nie za wiele było widać z zewnątrz, że coś tam wisi. Skropliny szły do bardzo dużej doniczki i bazylia, mięta plus inne zioła rosły jak szalone.

Obecnie mieszkam w mieszkaniu ~90mkw i nie mam okien od południa. Mam okna od północy, wschodu, plus jedno okno w kuchni od zachodniej strony. Gdy zrobię przeciąg to jest znośnie, ale były już w tym roku takie dwa dni, że było nieprzyjemnie. Gdy ma być ~30 stopni w plusie, to po godzinie 9:00 zasłaniam zasłony w pokojach gdzie mam okna od wschodu i zamykam tam okna, otwieram dopiero po 16:00-17:00. W takich okolicznościach temperatura w mieszkniu jest dla mnie akceptowalna. Rozstawiam po mieszkaniu dwa, trzy wentylatory.
Jednak gdy jakoś w przyszłym roku będziemy zmieniać mieszkanie na coś większego to klima dla nas to mus. Zwyczajnie nie lubimy upałów.

Każdy musi dopasować to pod siebie. Jedni wolą upały inni chłód. Ja fatalnie znoszę temperatury powyżej +25 stopni. Pocę się jak szczur, robią mi się odparzenia, wszystko mnie swędzi. Z kolei mój brat zimą marznie nawet jak ma kalesony. Ja mogę iść w cienkich spodniach i nic mi nie jest.

FA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: warszawa
  • Postów: 317
1

Nie przebilem się przez wątek ale zdradze swój sposób na klime, ktory wymyśliłem w tym roku i jest super. Prawda jest taka ze przez zdecydowana wiekszosć roku, przynajmniej w moim regionie, nie ma upałow. Jest 20+ stopni, a mieszkanie jest przegrzane bo jest na ostatnim piętrze, bo popołudniu świeci słonce, bo pralka pracuje, bo komputery bo kuchenka. Miałem klime przenośnia z 2 rurami ale pomagala ale ledwo dawała rade. W tym roku w padłem na gienialny pomysł. Skoro wiekszośc roku na dworze jest ok, to zamiast chłodzić mieszkanie wystarczy zassać powietrze z dworu. Zainstalowałem 2 x 20W wentylatory w łaziecie i kuchni, które cała dobę chodza i wyrzucają powietrze z mieszkania. a chłodne potwierze jest zasysysane przez otwarte okno po nie oswietlonej stronie bloku. Poza oczywistą wadą ze gdy jest 30 stopni to jest 30 stoni, system działa super, zużywając ułamek energii jaka pochłoneła by klima. Plus rozwiazauje sie problem zwietrzeniem mieszkania. bo mam całe powietrze wymienione kilka razy w ciagu godziny.

SM
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 280
2
Wibowit napisał(a):

kontekst:
powoli się przymierzam do kupna własnego mieszkania i chcę uniknąć takiej sytuacji, w jakiej jestem teraz w wynajmowanym mieszkaniu, czyli niechcianej sauny w lecie (a także ciągłym zaduchu, dużej wilgotności w lecie, małej wilgotności w zimie, itp itd), a pracuję praktycznie cały czas zdalnie. mam mieszkanie wystawione na południe i prawie zero przewiewu, no chyba, że bardzo mocno wieje. klimatyzacja wydaje się niezbędna, jeśli chcę mieszkać wygodnie w nowym lokum. znaczna część (większość?) ofert sprzedaży mieszkań (takich które się długo utrzymują) to mieszkania wystawione na południe, więc gdybym takich ofert nie odrzucał (tylko kompensował takie nagrzewanie klimatyzacją) to miałbym znacznie większy wybór.

sedno sprawy:
dlaczego tak mało mieszkań ma klimatyzację (a przynajmniej taką w wersji split)? są jakieś duże przeszkody podczas uzyskania zgody na instalację klimatyzacji? rozglądam się po okolicy i praktycznie nie widzę, żeby ludzie w mieszkaniach mieli zamontowaną klimatyzację, tą rozdzielną (z zewnętrznym modułem) - aczkolwiek nie mam w oczach rentgena i nie widzę np. czy może moduł leży sobie na balkonie, ale jest zasłonięty nieprzezroczystą barierką. jakieś pojedyncze % mieszkań (bardzo niskie wartości), którym się przypatrywałem mają taką (widoczną) klimatyzację i chyba za każdym razem jest to na balkonie i to albo takim wnękowym albo obudowanym (to de facto odgrodzenie wygląda jakby był nacisk na to, żeby te moduły nie przeszkadzały hałasem sąsiadom).

Ja mieszkam w kamienicy z grubymi murami i nie potrzebuje. I z racji tego że to zabytek to tu nawet nie można takowej zamontować i dobrze bo to szpeci budynek.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
4
Wibowit napisał(a):

dlaczego tak mało mieszkań ma klimatyzację (a przynajmniej taką w wersji split)?

No jeszcze 10 lat temu nie było za bardzo sensu jej montować dla tych kilku upalnych dni w roku.
Do tego żyjemy w kraju, w którym cierpienie uszlachetnia - wystarczy spojrzeć na to, ile łapek w górę dostał najbardziej absurdalny post w tym wątku, albo ile osób 2 razy w roku narzeka na to, że zmieniło opony za wcześnie/za późno. Ludzie uwielbiają sami sobie komplikować życie.

są jakieś duże przeszkody podczas uzyskania zgody na instalację klimatyzacji?

Co do zgody, to:

  • W ogarniętych wspólnotach jest po prostu uchwała, że można pod określonymi warunkami (np. stojąca na podłodze balkonu, z odprowadzeniem skroplin do wewnątrz).
  • W nieogarniętych wspólnotach trzeba po prostu udawać, że dostało się zgodę. (Nieważne, że nikt nie mógł jej wydać.)
  • W spółdzielniach pewnie trzeba posmarować prezesowi.

Problemy techniczne są dwa:

  • odprowadzenie skroplin - albo po chamsku kapiesz na głowę tym, którzy mieszkają niżej, albo robisz spory remont z ryciem podłóg/sufitów i podpinaniem do odpływu, albo kombinujesz z wiaderkiem czy innym pojemnikiem.
  • zasilanie - w nowym mieszkaniu możesz sobie puścić oddzielną linię zasilającą, a nawet podłączając do jakiejś istniejącej nie powinno to stanowić problemu, przewody i bezpieczniki wytrzymają dodatkowe kilkaset W poboru. Ale w starym budownictwie z jedną fazą i ołowianymi przewodami może nie być tak łatwo.
loza_prowizoryczna
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1628
0
somekind napisał(a):

Do tego żyjemy w kraju, w którym cierpienie uszlachetnia - wystarczy spojrzeć na to, ile łapek w górę dostał najbardziej absurdalny post w tym wątku

Absurdalne to jest chwalenie się kontraktem wyjazdowym na rok do Dubaju a nie rozkminy na temat martyrologi narodu polskiego w kontekście klimatyzacji.

several
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
5

Tak się składa, że po kupnie mieszkania (z drugiej ręki) wstawiałem sobie klimatyzację typu split. Także coś napisze ze swojego doświadczenia. Nie czytałem całej dyskusji.

są jakieś duże przeszkody podczas uzyskania zgody na instalację klimatyzacji?

Każda wspólnota może mieć inne zasady, także jak kupujesz z drugiej ręki możesz się skontaktować i dowiedzieć jak to wygląda. U mnie zasady są takie, że klimatyzacja jest dozwolona, ale nie można wystawiać nic poza obrys budynku. Czyli w praktyce, jednostka zewnętrzna musi stać na podłodze balkonu. Sama jednostka nie może również ingerować w żaden sposób w życie sąsiadów, także nie mogę nikomu lać skroplinami na balkon czy ogródek i musiałem postawić ją na grubszych gumowych podkładkach, żeby zniwelować wibracje.

@somekind zgrabnie podsumował problemy techniczne. Od siebie dodam, że jeśli chcesz mieć klimę w kilku pomieszczeniach i splita na balkonie to musisz mieć zasilanie na dedykowanym kablu i dodatkowy bezpiecznik w skrzynce. Podłączanie się do istniejącej nitki tylko w przypadku słabszej jednostki i jednego pomieszczenia no i jeśli linia nie jest obciążona. Jeśli chodzi o skropliny to jeśli nie masz kuchni blisko balkonu to odprowadzanie do kanalizacji to ciężki temat i praktyczniej jest zbieranie do pojemnika. W przypadku kilku pomieszczeń skroplin będzie więcej niż się spodziewasz także przygotuj się na większy pojemnik. I od siebie dodam, że wylewanie pojemnika to bzdura w porównaniu do komortu jakie daje klima w gorące dni, także nie słuchaj się ludzi, którzy twierdzą że nie chciałoby im się pamiętać o jego opróżnianiu. Siedzą odwodnieni w swojej saunie i nie chcą żebyś miał lepiej.

Jeśli jednostka wewnętrzna ma dłuższą drogę do zewnętrznej na balkonie konieczne będzie zamontowanie pompki do pompowania skroplin, które bywają głośne. Weź to pod uwagę bo jeśli w którymś pomieszczeniu (np. okno od północy) uzysk z klimy jest znikomy to przez brzęczenie pompki możesz de facto obniżyć komfort w trakcie przebywania w takim pokoju.

Aa no i klimatyzacja wymaga serwisu, jeśli nie chcesz mieć skrzynki pełnej grzyba na ścianie. Jeśli nie używasz zimą do ogrzewania to przynajmniej raz w roku przez sezonem. Moim zdaniem najlepiej wybrać taką firmę, która oferuje również bieżący serwis sprzętu który montuje, a najlepiej jak jest to autoryzowany dostawca sprzętu. Mi się udało fartownie wybrać takiego, ktory sam mi przypomina o serwisie zanim zacznie im się większy ruch.

(edit)

ile % mieszkań ją ma i czemu tak mało?

Tak jak napisałem, żeby mieć splita na kilka pomieszczeń trzeba ciągnąć osobny kabel ze skrzynki na balkon. Dość gruba ingerencja, ja akurat robiłem generalkę to i tak miałem wszystko rozprute, ale jak mieszkasz to nie jest lekki temat. Poza tym, zakładając że robisz dwa lub więcej pomieszczeń to będzie Cię to kosztować 10 - 20k jeśłi nie chcesz najtańszej chińszczyzny i nie każdy ma tyle żeby od tak sobie wydać by potem jeszcze płacić co roku za serwis.

(edit2)

Skropliny szły do bardzo dużej doniczki i bazylia, mięta plus inne zioła rosły jak szalone.

Jeżeli serwisujesz regularnie to skropliny przechodzą przez układ spryskany środkiem grzybobójczym, w efekcie takie skropliny nadają się tylko do spłukiwania w kiblu.

KB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 134
2

Brak klimatyzacji to nie wszystko, ja bym jeszcze dodał:

  • Brak okablowania Ethernet i pod np. bardziej skomplikowane oświetlenie. Brak tuneli na kable za TV. Można to niby dodać ale kupujący musi to robić po tynkach a to być sensu.
  • Podobnie instalacja pod klimę, by ją zrobić trzeba kuć tynk a to zniechęca to zakładania klimy.
  • Dodatkowa izolacja akustyczna nie istnieje. Izolacją jest to co daje sama konstrukcja budynku. Normy są niby spełnione ale bo gdy ktoś zdecyduje się naruszyć ściany by dodać instalacje to normy mogą być przekroczone.
  • Styropian na elewacji cieńszy niż 20cm. Podczas gdy przy całkowitym koszcie elewacji to są grosze oszczędności.
  • Rekuperacja w mieszkaniach nie występuje i praktycznie nie da się tego dodać.
  • Brak ogrzewania podłogowego. Grzejniki utrudniają aranżację i zmniejszają użyteczną powierzchnię.
  • Zwykle powyżej parteru nie ma rolet zewnętrzny

Gdy wynajmowałem mieszkanie w nowym budownictwie to za same opłaty stałe za ogrzewanie było 2zł za m2 miesięcznie. Za zużyte ciepło płaciło się osobno. To było w 2018r. Teraz w 2024r. ogrzanie mojego wolnostojącego domu kosztuje mnie znacznie mniej niż 24zł/m2 rocznie.
Rozumiecie to? Nowe mieszkanie wciśnięte pomiędzy inne mieszkania w 2018r. miało większe same opłaty stałe za ogrzewanie niż koszty ogrzewania wolnostojącego domu 2024r. (w przeliczeniu na m2).

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
2
KaBeS napisał(a):

Brak klimatyzacji to nie wszystko, ja bym jeszcze dodał:

  • Brak okablowania Ethernet

W 2004 to pewnie byłaby wada, ale nie dzisiaj. Ja mam kable doprowadzone do wszystkich pokojów - i praktycznie z nich nie korzystam, bo WiFi jest znacznie szybsze.

  • i pod np. bardziej skomplikowane oświetlenie.
  • Brak tuneli na kable za TV. Można to niby dodać ale kupujący musi to robić po tynkach a to być sensu.

Tylko tego się nie da zrobić uniwersalnie. Oświetlenie czy TV każdy może chcieć mieć gdzieś indziej. Albo w ogóle chcieć projektor zamiast TV.

  • Podobnie instalacja pod klimę, by ją zrobić trzeba kuć tynk a to zniechęca to zakładania klimy.

Nie trzeba.

  • Dodatkowa izolacja akustyczna nie istnieje. Izolacją jest to co daje sama konstrukcja budynku. Normy są niby spełnione ale bo gdy ktoś zdecyduje się naruszyć ściany by dodać instalacje to normy mogą być przekroczone.

Dodatkowa izolacja zmniejszała by pomieszczenia. Nie znam nikogo, kto chciałby mieć mniejsze pokoje. :)

  • Rekuperacja w mieszkaniach nie występuje i praktycznie nie da się tego dodać.
  • Brak ogrzewania podłogowego. Grzejniki utrudniają aranżację i zmniejszają użyteczną powierzchnię.

Na szczęście pojawiają się już oferty z tego typu udogodnieniami. Ale to też nie wszystko wina deweloperów.
Poza tym, że to kosztuje, to z cywilizacją jest ten problem, że wielu ludzi tego nie chce, bo nasłuchało się jakichś bzdur od wąsatych wujków, że to niezdrowe jest i tylko problemy powoduje.

Gdy wynajmowałem mieszkanie w nowym budownictwie to za same opłaty stałe za ogrzewanie było 2zł za m2 miesięcznie. Za zużyte ciepło płaciło się osobno. To było w 2018r. Teraz w 2024r. ogrzanie mojego wolnostojącego domu kosztuje mnie znacznie mniej niż 24zł/m2 rocznie.
Rozumiecie to? Nowe mieszkanie wciśnięte pomiędzy inne mieszkania w 2018r. miało większe same opłaty stałe za ogrzewanie niż koszty ogrzewania wolnostojącego domu 2024r. (w przeliczeniu na m2).

W tych "znacznie mniej niż 24zł za m2" oczywiście wliczyłeś koszt źródła ciepła, instalacji, konserwacji, etc.? Bo jeśli nie, to to porównanie jest mocno nieudane.
W zeszłym roku zapłaciłem 2610zł za ogrzanie 78m2, mam ciepło i nic poza tym mnie nie obchodzi.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.