Jaki samochód elektryczny kupilibyście, gdybyście musieli kupić taki samochód dzisiaj?
Jaki samochód elektryczny kupić?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
Kia EV6
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: las
- Postów: 747
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 4
W Chinach powstają startupy które dzięki dopłatom produkują tysiące elektrycznych samochodów i je porzucają, marnują zasoby, energię, metale ziem rzadkich, nie zależy im na CO2.
Samochody elektryczne mają być tylko dla elit, klasy średniej ma nie być, a biedota ma jeździć rowerami
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 4700
Wspieraj Polskę... wróć... wspieraj Chiny kup Izerę.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 4
Na pewno są dobre do tego, aby zabrać ludziom zwykłe samochody.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 4
Właście to ten CO2 jest taki zły, ludzki organizm bazuje na węglu? Dzięki niemu rośliny mogą rosnąć, a ludzki organizm potrzebuje go tak samo jak tlenu. Pewien naukowiec Olsson uważa że dwutlenek węgla jest ważniejszy niż tlen. Olsson twierdził, że w naszym ciele mamy 100 razy więcej dwutlenku węgla niż tlenu (co jest prawdą) i że większość z nas potrzebuje go nawet jeszcze więcej (również prawda). Mówił, że to nie tyle tlen, co przede wszystkim ogromne ilości dwutlenku węgla spowodowały eksplozję życia podczas eksplozji kambryjskiej 500 milionów lat temu. Twierdził, że dzisiaj ludzie mogą podnosić poziom tego toksycznego gazu w swoim ciele i doskonalić w ten sposób swój umysł, spalać tłuszcz, a w niektórych przypadkach nawet leczyć choroby. Ponad 100 lat temu Christian Bohr, duński fizjolog z workami pod oczami, odkrył to w laboratorium w Kopenhadze. W wieku lat 30 Bohr miał już na swoim koncie. Wiedział, że gdy tlen wchodzi do komórek, to dwutlenek węgla z nich wychodzi. Nie wiedział jednak, dlaczego tak się dzieje.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 963
Nie rozumiem Państwa zarzutów do Izery - przecież zarząd firmy jest obsadzony od wielu lat i już łącznie zarobił kilkanaście milionów złotych. Co z tego że nie ma Fabryki, lokalizacji ani niczego - ważne że jest zarząd firmy od lat i dobrze zarabia. Polacy nie Czesi i inne kraje swojego samochodu nie mają. Ale za to mają zarząd firmy jakiej nie ma - od samochodów. I tamci na pewno bardzo dobrze sobie chwalą swoje działania a nawet pewnie premie są tłuste corocznie. Przecież Polacy żyją w świecie Paradyzji od początku komuny do dziś. Polska to jak książka cała prawda o planecie KSI co wyprawiają ci u władzy. A ludzie jak w KSI sami na nich głosują, tylko jeszcze zaciskanie pasa i wstaniemy z kolan - gdy tamci mają złote kible a na pokaz jak Kaczyńska palą w piecach kaflowych i nie starca na węgiel (przed 2 kadencją) - teraz ma pałac z wykonanym niemal "portem" po przekopie.
W Polsce nie będzie niczego bo już o to zadbali PIS oraz teraz szczególnie troskliwie zadba agentura niemiecka czyli PO z 3 nogą PO. Atomu też się nie spodziewajcie - po za podatkami na niego.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 3257
WNA 1320, Stal 258 albo Meleks
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 40
snakeomeister napisał(a):
Jaki samochód elektryczny kupilibyście, gdybyście musieli kupić taki samochód dzisiaj?
Poczekaj na Teslę Y po lifcie. Chyba, że coś mniejszego i na teraz to 3 HL.
Ja z elektrykami się jeszcze wstrzymuję ale gdybym już coś musiał teraz wybierać to według mnie najlepiej w elektryki potrafi właśnie ta marka.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 433
Żaden. Samochody elektryczne to zabawki dla smartphonowej gimbazy. Ja bym poczekał jeszcze kilka lat, aż technologia zostanie dopracowana. Tylko uważajcie, bo może być tak, że doczekamy czegoś takiego: "aby używać swojego ekologicznego auta opłać abonament, inaczej go zdalnie wyłączymy". Tylko benzyna, tylko niezależność.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 867
Do miasta samochód elektryczny to dobry wybór, gorzej na trasę. Wtedy najlepiej mieć dwa.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Polecam każdy, tylko nie Teslę i nie chiński.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 502
Śmieszy że w wątku połowa się zesrała o elektryki nie odpowiadając na pytanie xD elektryki to najtańsza opcja jak żyjesz sobie w domku pod miastem i ładujesz go w domu. Sam pewnie kupię takie auto jak mi się spalinówka zacznie psuć. Osobiście bym może wziął ID.3 bo jednocześnie nie chcę mieć wielkiej krowy i chcę móc dojechać w góry i z powrotem na jednym ładowaniu.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
BłędnyRycerz napisał(a):
Tylko benzyna, tylko niezależność.
Rozumiem, że sam tę benzynę produkujesz w wannie, dlatego jesteś niezależny?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 433
https://autoblog.spidersweb.pl/trzy-godziny-czekania-na-ladowanie-tesla
W dupie mam taką nowoczesność. Tankowanie benzyny to kwestia 2-3 minut. Benzynę mogę trzymać w kanistrach i tankować nawet, jak będzie awaria zasilania w mieście.
Dziękuję, poczekam. Ewentualnie hybryda, ale możliwie jak najprostsza. Im mniej elektroniki, tym lepiej. Coś jak KISS.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 108
Tankowanie elektryka zabiera 15 sekund, bo tyle trwa podłączenie kabla do swojego gniazdka w garażu.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 433
Trzymać w domu takie coś? W życiu. Nie ufam jeszcze tej technologii. I piszę to jako osoba po odpowiednich studiach (nie studiowałem IT).
https://wysokienapiecie.pl/89604-pozar-samochodu-elektrycznego-dlaczego-wybucha-i-jak-go-ugasic
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
BłędnyRycerz napisał(a):
https://autoblog.spidersweb.pl/trzy-godziny-czekania-na-ladowanie-tesla
W dupie mam taką nowoczesność. Tankowanie benzyny to kwestia 2-3 minut. Benzynę mogę trzymać w kanistrach i tankować nawet, jak będzie awaria zasilania w mieście.
No tak myślałem, że kłamiesz z tą niezależnością i wcale własnej benzyny nie produkujesz.
A z tymi kanistrami to też trochę zachodu, bo jednak co jakiś czas trzeba je przelać do baku, i pojechać na stację napełnić od nowa.
snowflake2137 napisał(a):
Tankowanie elektryka zabiera 15 sekund, bo tyle trwa podłączenie kabla do swojego gniazdka w garażu.
Niektórzy najwyraźniej myślą, że przy takim ładującym się samochodzie trzeba siedzieć i czekać do końca.
Z pilnowaniem innych urządzeń pewnie też tak mają, więc jak tak dodamy 8h pracy, 1h na dojazdy, 1h na czekanie aż telefon się naładuje, 2h na laptopa, 3h na pralkę, i 4h na zmywarkę, to na ładowanie elektryka już im doby nie starczy po prostu.
Tak poza tym, to BYD opracował już ładowanie z mocą 1MW, czyli w 5 minut na 400km: https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/400-km-po-pieciu-minutach-ladowania-chinski-byd-wlasnie-zdmuchnal-tesle/0f4zvkv
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 433
Benzyny faktycznie sam nie wyprodukuję, ale mogę ją magazynować. Energię elektryczną już nie. Po drugie jaki to biznes ładować samochód elektryczny, jeżeli ceny energii są coraz wyższe?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 502
BłędnyRycerz napisał(a):
Benzyny faktycznie sam nie wyprodukuję, ale mogę ją magazynować. Energię elektryczną już nie. Po drugie jaki to biznes ładować samochód elektryczny, jeżeli ceny energii są coraz wyższe?
od 50k można ogarnąć magazyn energii na jedno ładowanie typowego elektryka + można na taryfie dynamicznej bawić się w zarabianie na arbitrażu
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 433
Za 50k to można kupić przyzwoity używany samochód z silnikiem benzynowym i bez fanaberii typu wielki tablet na kokpicie. Im więcej elektroniki i innych bajerów -> tym większe ryzyko, że coś się zepsuje i trzeba będzie słono zapłacić kartelowi motoryzacyjnemu. KISS i jeszcze raz KISS.
Serio, wolicie elektryczne zabawki zamiast tego? W życiu...
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 502
BłędnyRycerz napisał(a):
Za 50k to można kupić przyzwoity używany samochód z silnikiem benzynowym i bez fanaberii typu wielki tablet na kokpicie. Im więcej elektroniki i innych bajerów -> tym większe ryzyko, że coś się zepsuje i trzeba będzie słono zapłacić kartelowi motoryzacyjnemu. KISS i jeszcze raz KISS.
Serio, wolicie elektryczne zabawki zamiast tego? W życiu...
no ktoś woli auto co robi brum brum i mi nic do tego. Ja wolę elektryka, ale nikogo na siłę nie będę przekonywał bo każdemu podoba się co innego.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 424
BłędnyRycerz napisał(a):
Serio, wolicie elektryczne zabawki zamiast tego? W życiu...
ależ dałeś przykład - no cóż, jeździłem odrobinę nowszym modelem i auto nadaje się tylko do stania w garażu; więc tak - przy takim porównaniu to już wolę po stokroć elektryczne zabawki.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
BłędnyRycerz napisał(a):
Benzyny faktycznie sam nie wyprodukuję, ale mogę ją magazynować.
Gratuluję posiadania domu!
Ale jest też druga połowa Polaków, którzy mieszkają w mieszkaniach, i magazynować benzyny nie mogą. Z tych z domami, to też nie sądzę, żeby ktoś to na serio robił. W praktyce 99,99% ludzi jest i tak zależna od stacji paliw.
Energię elektryczną już nie.
Czemu nie? Nikt tego nie zakazuje.
Po drugie jaki to biznes ładować samochód elektryczny, jeżeli ceny energii są coraz wyższe?
Prąd z paneli jest od pewnego momentu darmowy - tym szybciej, jeśli masz do ładowania samochód elektryczny.
BłędnyRycerz napisał(a):
Za 50k to można kupić przyzwoity używany samochód z silnikiem benzynowym i bez fanaberii typu wielki tablet na kokpicie. Im więcej elektroniki i innych bajerów -> tym większe ryzyko, że coś się zepsuje i trzeba będzie słono zapłacić kartelowi motoryzacyjnemu. KISS i jeszcze raz KISS.
No tak, kiedyś były te samochody bez wielkich tabletów, i żaden nigdy się nie zepsuł. Żaden.
BTW, to w montażu ogromniastych tabletów akurat przodują firmy-pionierzy motoryzacji benzynowej.
Serio, wolicie elektryczne zabawki zamiast tego? W życiu...
To jest właśnie przykład zabawki - samochód kompletnie pozbawiony zalet praktycznych, niekomfortowy, stojący w garażu po to, aby pojechać gdzieś w słoneczną niedzielę, a po powrocie do domu od razu umyć, wychuchać i z powrotem wstawić do garażu.
Prawie dowolny elektryk bije to coś użytecznością i komfortem na łopatki, więc stojąc pod taką alternatywą wybrałbym elektryka.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
somekind napisał(a):
Tak poza tym, to BYD opracował już ładowanie z mocą 1MW, czyli w 5 minut na 400km: https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/400-km-po-pieciu-minutach-ladowania-chinski-byd-wlasnie-zdmuchnal-tesle/0f4zvkv
Czy ktoś poza Chińczykami sprawdził czy to ładowanie rzeczywiście działa? Bo wiesz, komuniści zawsze twierdzą, że mają super nowoczesne technologie, ale później okazuje się, że są one tylko na papierze, a rzeczywistość znacznie odbiega od tego co jest na papierze.