Leasing i OC wypłacone w kwocie netto

Leasing i OC wypłacone w kwocie netto

Wątek przeniesiony 2020-09-02 07:10 z Kariera przez Adam Boduch.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0

Miał ktoś kiedyś problem z tym związany?
Albo może ktoś jest pewny, że jego ubezpieczyciel nie kręci wałków i w razie czego wypłaci kwotę z faktury wystawionej przez warsztat?

Adam Boduch
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 11950
2

Miałem jedną szkodę w leasingowanym aucie. IMHO dobrze jest wybrać opcję naprawy bezgotówkowej. Po prostu oddaje auto do serwisu i serwis już rozlicza się z ubezpieczycielem. Mnie nic już nie interesuje.

cerrato
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
  • Postów: 9049
1

Nie tyle "leasing kręci wałki" co raczej upewnij się, jaką masz wykupioną polisę. Za każdym razem jak kupujemy nowe auto do firmy (a dzieje się to przynajmniej raz do roku) to pierwszym pytaniem od ubezpieczyciela jest "ubezpieczamy w kwocie netto czy brutto". I jak się ubezpieczysz, tak potem dostaniesz wypłatę.

Poza tym popieram (zwłaszcza w przypadku samochodów względnie nowych, a takie są najczęściej leasingowane) to, co pisał Adam - dajesz do ASO i wybierasz naprawę bezgotówkową. Ceny ASO to kosmos i raczej nikt normalny (czytaj - płacący ze swoich środków) tam nie idzie, ale skoro poilisa pokrywa, to nie widzę powodów, żeby się bawić w zamienniki i jakieś pokrętne warsztaty.

Niedawno w jednego firmowego Transita lekko w bok puknęła jakaś kobieta. Lekko wgnieciony błotnik, lekko drzwi, ślad otarcia na oponie. Jakbym to miał robić sam to w 2kpln by się zmieściło - wyprostowanie, malowanie, prace montażowe. A ASO się nie szczypie - nowe drzwi (same drzwi suwane do Transita to jakieś 3kpln), nowy bok, nawet nowa felga i dwie opony. Wyszło jakieś 10kpln netto :D

azalut
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1129
2

Miałem raz, co prawda nie z leasingowanym a własnym autem taka sytuacje, ze ktoś we mnie wjechał i drzwi były do zrobienia

Mam naprawę bezgotówkową, także oddałem do ASO auto, dostałem zastępcze, a po paru dniach odebrałem zrobione. I mimo, że to "naprawa bezgotówkowa", ponieważ auto jest w firmie to kwota tej faktury wchodziła mi w przychód w firmie? jakoś tak; ale w jakiś sposób się to amortyzowało, także wyszedłem na tym chyba na zero ostatecznie.

Nie wiem czy ci to coś pomoże

EDIT:
a tak btw leasingu i ubezpieczeń - ponoć istnieją leasingi/najmy długoterminowe(?) w ktorych w kwocie leasingu jest już totalnie wszystko (kwota leasingu, ubezpieczenie, ubezp szyb, opon itp) i jak bedzie jakaś stłuczka/wypadek to po prostu sie oddaje auto do ASO, dostaje zastępczaka i po czasie odbiera naprawione/nowe. prawda to? ma ktoś coś takiego albo słyszał z pierwszej ręki? :P

cerrato
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
  • Postów: 9049
2

@azalut: tak, najem długo (albo i krótko) terminowy to bardzo popularna sprawa. Ale nie zawsze się opłaca.

Ma to największy sens w przypadku firm/osób, które często zmieniają samochód. Wtedy, jak się policzy wszystkie koszty, a przede wszystkim utratę wartości pojazdu w pierwszych kilku latach, to często wychodzi taniej.

Jeśli natomiast ktoś ma taką politykę, jaką stosujemy u nas w firmie - kupujemy nowe z salonu i potem przez 10-15 lat jeździ, aż zajedziemy, to wynajem jest bez sensu. Zwłaszcza, że jak coś kupujesz, to po spłacie leasingu samochód jest Twój i dalej możesz go używać "za darmo", ponosząc jedynie bieżące koszty. A w przypadku wynajmu cały czas musisz płacić raty.

jurek1980
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3590
2

Wydaję mi się (nie prowadzę działalności), że to zależy jak rozliczasz koszty posiadania pojazdu.
Z ogólnego doświadczenia wiem, że ubezpieczyciel zawsze, podkreślam zawsze, moim zdaniem bezprawnie, zaniżają kwoty do wypłaty o co się tylko da, VAT, amortyzacja części, rozliczenie szkody jako całkowita itd.
Mam teraz auto w naprawie, dostałem kosztorys od ubezpieczyciela. W kosztorysie:

  • lampa nie od tego modelu, ale wiadomo, tańsza
  • maska jakiej nie mogłem nigdzie znaleźć po ich numerze, no to Google i trafienie z ukraińskiej strony. Tam opisany numer katalogowy jako uszkodzona magazynowo, towar wybrakowany. Nie wiem co kryło się pod tym opisem, może jakieś podrapanie etc. Ale propozycja wymiany na uszkodzony element?

Niestety kontakt z ubezpieczycielem to zawsze droga przez mękę.
Życzę powodzenia w walce.

AK
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3561
0

pytanie blondynki: OC czy AC?

PI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2787
0
cerrato napisał(a):

Za każdym razem jak kupujemy nowe auto do firmy (a dzieje się to przynajmniej raz do roku) to pierwszym pytaniem od ubezpieczyciela jest "ubezpieczamy w kwocie netto czy brutto".

Czyli że jako programista biorący na własną działalność autko to lepiej brutto czy netto? I czym tak właściwie się to różni?

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
cerrato napisał(a):

Nie tyle "leasing kręci wałki" co raczej upewnij się, jaką masz wykupioną polisę.

Nie pisałem nic o leasingu. Pisałem o ubezpieczycielu. Z tego co czytam, to jest to realny problem, bo wielu ubezpieczycieli traktuje jako poszkodowanego leasingodawcę i wypłaca bez VAT.

Za każdym razem jak kupujemy nowe auto do firmy (a dzieje się to przynajmniej raz do roku) to pierwszym pytaniem od ubezpieczyciela jest "ubezpieczamy w kwocie netto czy brutto". I jak się ubezpieczysz, tak potem dostaniesz wypłatę.

No tak, a w internecie ludzie zwyczajnie zmyślają takie sytuacje. ;]

Poza tym popieram (zwłaszcza w przypadku samochodów względnie nowych, a takie są najczęściej leasingowane) to, co pisał Adam - dajesz do ASO i wybierasz naprawę bezgotówkową. Ceny ASO to kosmos i raczej nikt normalny (czytaj - płacący ze swoich środków) tam nie idzie, ale skoro poilisa pokrywa, to nie widzę powodów, żeby się bawić w zamienniki i jakieś pokrętne warsztaty.

To nadal niczego nie zmienia, bo jeśli warsztat nie dostanie pełnej kwoty, to będzie żądał wpłaty VAT ode mnie.

https://subiektywnieofinansach.pl/wypadek-nie-z-twojej-winy-logika-mowi-ze-za-naprawe-auta-zaplaci-ubezpieczyciel-sprawcy-a-nasza-czytelniczka-dostala-rachunek-na-10-000-zl-co-sie-stalo/
https://www.fmleasing.pl/porady/odszkodowanie-z-oc-sprawcy-bez-vat-co-musi-wiedziec-leasingobiorca-ktory-nie-jest-vatowcem

PC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Trójmiasto
  • Postów: 43
2

Wszystko zależy od leasingu, który jest właścicielem pojazdu. Leasing może wskazać aby FV za naprawę wystawiona została na leasing lub na użytkownika pojazdu.
Standardowo leasing chce aby FV była wystawiona na niego. Wówczas "fachowy" warsztat wystawia FV na leasing, załącza dodatkowo decyzję ubezpieczyciela z wypłatą odszkodowania w kwocie netto i zwraca się do leasingu o uregulowanie FV w zakresie brakującej kwoty VAT. Leasing jako płatnik VAT rozlicza sobie później podatek i wychodzi na 0.

cerrato
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
  • Postów: 9049
1

warsztat nie dostanie pełnej kwoty, to będzie żądał wpłaty VAT ode mnie

Ale potem ten VAT sobie odliczysz przy kolejnej deklaracji, więc de facto nic się nie zmienia. Albo zapłacisz VAT przy naprawie, a potem o taką kwotę mniej VAT odprowadzisz do skarbówki, albo ubezpieczenie zapłaci VAT, a Ty składając deklarację VAT będziesz miał więcej do zapłacenia. Wychodzi dokładnie na to samo.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
1

@cerrato - nie, nie odliczę CAŁEGO VATu. I na tym polega problem.

PC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Trójmiasto
  • Postów: 43
3

Jeżeli możesz odliczyć tylko 50% (zakładam, że tak jest) no to jesteś w plecy. Jedyne co pozostaje to "dogadać się z leasingiem.

Ubezpieczyciel przy wypłacie patrzy na to, że leasing może odliczyć 100% i nie obchodzi go, że Ty możesz odliczyć tylko 50%. To jest słabe ale tak jest. Pozostaje ewentualne późniejsze rozliczenie z leasingiem.

Najlepiej aby FV za naprawę wystawiane były na leasing. Wtedy ten problem odpada.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
Piotr Cholewczyński napisał(a):

Jeżeli możesz odliczyć tylko 50% (zakładam, że tak jest)

Założenie słuszne, raczej nie ma programistów z JDG z samochodem na 100% odliczenia.

Najlepiej aby FV za naprawę wystawiane były na leasing. Wtedy ten problem odpada.

No tak, ale ubezpieczenie jest na mnie, więc czy faktura nie musi być na mnie?

Nigdy nie miałem wypłacanej żadnej szkody, więc nie wiem w ogóle jak ten proces wygląda tak od początku do końca, a z tego co czytam (jak w tym przypadku), to potrafi to wszystko być zagmatwane.

PC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Trójmiasto
  • Postów: 43
2
somekind napisał(a):
Piotr Cholewczyński napisał(a):

Jeżeli możesz odliczyć tylko 50% (zakładam, że tak jest)

Założenie słuszne, raczej nie ma programistów z JDG z samochodem na 100% odliczenia.

Najlepiej aby FV za naprawę wystawiane były na leasing. Wtedy ten problem odpada.

No tak, ale ubezpieczenie jest na mnie, więc czy faktura nie musi być na mnie?

Nigdy nie miałem wypłacanej żadnej szkody, więc nie wiem w ogóle jak ten proces wygląda tak od początku do końca, a z tego co czytam (jak w tym przypadku), to potrafi to wszystko być zagmatwane.

Na polisie masz:
Ubezpieczającego - ten który płaci za polisę (TY)
Ubezpieczonego - ten który jest uprawniony do otrzymania odszkodowania (prawdopodobnie Leasing)
Może występować ewentualnie pozycja: "użytkownik" - to będziesz również TY - natomiast tak pozycja jest w zasadzie tylko informacyjna

Jeżeli warsztat wystawił FV na Ciebie to ostatecznie będziesz do tyłu o 50% podatku VAT. Można wystąpić do leasingu o zwrot brakującej kwoty ale to tylko i wyłącznie dobra wola leasingu czy ureguluje Tobie tą różnicę czy też nie.
Czasami w umowach leasingowych wskazuje się jednoznacznie na kogo ma być wystawiona FV w przypadku poniesienia koszów naprawy (Ty lub leasing). Można to zweryfikować aby zobaczyć czy leasing prawidłowo realizuje umowę i nie przerzuca na Ciebie swoich obowiązków.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
1
Piotr Cholewczyński napisał(a):

Czasami w umowach leasingowych wskazuje się jednoznacznie na kogo ma być wystawiona FV w przypadku poniesienia koszów naprawy (Ty lub leasing). Można to zweryfikować aby zobaczyć czy leasing prawidłowo realizuje umowę i nie przerzuca na Ciebie swoich obowiązków.

@Piotr Cholewczyński - no z tego, co widzę w projekcie umowy, to niezbyt jednoznaczne jest to wszystko:

  1. W przypadku wystąpienia szkody ubezpieczeniowej środki uzyskane z umowy ubezpieczenia będą przekazane do wyłącznej dyspozycji Finansującego, który może je przeznaczyć, według swojego swobodnego wyboru, na nabycie części Przedmiotu Leasingu, na naprawę szkód lub na pokrycie uzasadnionych i należycie udokumentowanych wydatków Korzystającego poniesionych w celu przywrócenia Przedmiotu Leasingu do stanu poprzedniego.
  2. Jeżeli kwoty uzyskane od zakładu ubezpieczeń nie wystarczają na pełne pokrycie szkód poniesionych przez Finansującego, obowiązek ich wyrównania spoczywa na Korzystającym.
  3. W przypadku wystąpienia szkody, Korzystający jest zobowiązany do dokonania w imieniu Finansującego naprawy szkody wyłącznie w punktach serwisowych wskazanych przez Finansującego.
PC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Trójmiasto
  • Postów: 43
3

Czyli standard - leasing decyduje o wszystkim.
W przypadku szkody leasing przekazuje zawsze ( z wyjątkiem szkód kradzieżowych i całkowitych) cesję praw odszkodowania na warsztat i tam znajduje się informacja, którą powinniśmy znać na początek czyli informacja na jaki podmiot powinna zostać wystawiona FV przez warsztat:
Opcja 1: na leasing.
Opcja 2: na użytkownika pojazdu.
Jeżeli na leasing to OK ponieważ oni odliczą sobie cały VAT i mamy po sprawie. Jeżeli na Ciebie to wracamy do problemu, gdzie będziesz mógł odliczyć tylko 50% podatku VAT i będziesz tutaj w plecy.

PC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Trójmiasto
  • Postów: 43
3

Witam,

przesyłam WAM najświeższe informacje w zakresie poruszanego tematu.

Sąd Najwyższy 11 września 2020 r. podjął uchwałę następującej treści (sygn. akt III CZP 90/19):

"Odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego, przysługujące leasingobiorcy w związku z poniesieniem wydatków na naprawę uszkodzonego pojazdu będącego przedmiotem leasingu, obejmuje kwotę podatku od towarów i usług w zakresie, w jakim nie może on obniżyć podatku od niego należnego o kwotę podatku zapłaconego".

Podejście w zakresie wypłat odszkodowania z tytułu OC dla leasingobiorców powinno od teraz ulec zmianie. Oczywiście większość ubezpieczycieli może nie stosować się do wyroku SN ale jest to jak najbardziej podstawa do rozstrzygania takich sporów na etapie postępowania sądowego.

W związku z tym, że jest to wyrok sądu najwyższego to jego uzasadnienie będzie ogólnie dostępne. Ten wyrok to zdecydowany krok do "normalności", ponieważ jak zauważyliście wcześniejsza sytuacja była patologiczna.

PC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Trójmiasto
  • Postów: 43
2

jurek1980 - znam te wszystkie triki ubezpieczycieli bo uzyskiwałem odszkodowania dla swoich Klientów. W 80% to umyślne działanie Ubezpieczycieli mające na celu zaniżenie wysokości odszkodowania a w 20% to niewiedza likwidatorów i rzeczoznawców (przepraszam kosztorysantów lub "oglądaczy" pojazdów)
Możliwości na obniżenie odszkodowania np. przy szkodzie całkowitej jest wiele. Wszystkie biorą się z instrukcji do programu przeznaczonego do wyceniania wartości pojazdów (INFO EKSPERT). Wszyscy używają wielu sposobów na obniżenie wartości pojazdów ale większość ludzi, którzy to robią nie wie nawet skąd się one wzięły....

PC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Trójmiasto
  • Postów: 43
2

Praktycznie o wszystkich ubezpieczycieli wygląda to tak: EUROTAX i AUDATEX to programy do liczenia kosztów naprawy pojazdów uszkodzonych a Info EXPERT to program do wyceny pojazdów przed szkodą i po szkodzie

PC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Trójmiasto
  • Postów: 43
3

Przesyłam WAM przydatnego linka w tej sprawie.

https://rf.gov.pl/2020/09/25/sad-najwyzszy-o-odszkodowaniach-dla-leasingobiorcow/

Piotr Cholewczyński napisał(a):

Witam,

przesyłam WAM najświeższe informacje w zakresie poruszanego tematu.

Sąd Najwyższy 11 września 2020 r. podjął uchwałę następującej treści (sygn. akt III CZP 90/19):

"Odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego, przysługujące leasingobiorcy w związku z poniesieniem wydatków na naprawę uszkodzonego pojazdu będącego przedmiotem leasingu, obejmuje kwotę podatku od towarów i usług w zakresie, w jakim nie może on obniżyć podatku od niego należnego o kwotę podatku zapłaconego".

Podejście w zakresie wypłat odszkodowania z tytułu OC dla leasingobiorców powinno od teraz ulec zmianie. Oczywiście większość ubezpieczycieli może nie stosować się do wyroku SN ale jest to jak najbardziej podstawa do rozstrzygania takich sporów na etapie postępowania sądowego.

W związku z tym, że jest to wyrok sądu najwyższego to jego uzasadnienie będzie ogólnie dostępne. Ten wyrok to zdecydowany krok do "normalności", ponieważ jak zauważyliście wcześniejsza sytuacja była patologiczna.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.