Jak to wygląda w praktyce? Mając uprawnienia elektryczne I stopnia wykonuję komuś instalacje. To się rzadko chyba zdarza ale na przykład "odpukać" w instalacji dzieje się coś złego ale nie z powodu mojego błędu w sztuce a wadliwego elementu układu i np coś się zapala i użytkownik ponosi straty materialne. I teraz jak? Mogę być pociągnięty do odpowiedzialności? Ale nawet jeśli to chyba ktoś musi mi udowodnić mój błąd?
A co jeśli do układu jest włączone na przykład arduino albo coś podobnego to wtedy może ktoś próbować zrzucić błąd na to i de facto na mnie.
Odpowiedzialność za wykonane instalacje elektryczne
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Kraków
- Postów: 233
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 6610
jeśli zostanie Ci udowodniony błąd w sztuce to Ty odpowiadasz, jeśli przyczyną był wadliwy element to odpowiada producent. Nie mam pojęcia co do tego ma fakt, że było tam arduino wpięte (gdzie jak?). Co do błędu w sztuce to masz spis norm dotyczący instalacji elektrycznej i jak się ich trzymałeś to raczej nic Ci nie zrobią. Natomiast na wszystkie odstępstwa od norm, na wyraźne życzenie klienta powinieneś mieć papierek.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Kraków
- Postów: 233
Co do arduino mam na myśli, że ktoś sobie tego życzy na przykład, żeby sterować czymś itd czyli powinienem mieć papier, że ktoś chce właśnie taką indywidualną instalację?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Kraków
- Postów: 574
Podstawowa zasada - nic "na gębę", na wszystko "papier".
To dla Ciebie zabezpieczenie przed fanaberiami klienta i tym, że myślał coś (kiedy zlecał Ci prace) a obecnie mówi, że myślał co innego.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1493
Raz: masz uprawniena SEP w jakim konkretnie zakresie?
Dwa: kto przeprowadzał pomiary po wykonaniu prac/odbiór instalacji?
Trzy: Arduino spełnia jakiekolwiek normy? Wątpię ;)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Kraków
- Postów: 233
alagner napisał(a):
Raz: masz uprawniena SEP w jakim konkretnie zakresie?
Dwa: kto przeprowadzał pomiary po wykonaniu prac/odbiór instalacji?
Trzy: Arduino spełnia jakiekolwiek normy? Wątpię ;)
Ad raz: Nie mam jeszcze ale mam zamiar wyrobić SEP do 1kV tylko pytam wcześniej o kwestie organizacyjne :)
Ad dwa: Musi być to ktoś inny niż ja rozumiem? ps. Nie słyszałem o takich pomiarach - na czym to konkretnie polega?
Ad trzy: Arduino/Raspberry PI chyba powinno jakieś normy spełniać skoro jest dedykowane do takich rzeczy... poszukam jakichś informacji.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Genewa
- Postów: 597
Hepek napisał(a):
Ad trzy: Arduino/Raspberry PI chyba powinno jakieś normy spełniać skoro jest dedykowane do takich rzeczy... poszukam jakichś informacji.
@Hepek One nie są do tego dedykowane do automatyki domowej :)
One są dedykowane jako zabawki do hobbystycznego zajmowania się automatyką domową. Producent SCB nie da Ci gwarancji na zastosowanie do automatyki domowej, bo:
- konkretne rozwiązanie musi być przetestowane (za to odpowiadasz TY),
- czasami nawet kod do pracy z jakimiś tam napięciami również powinien przejść testy i certyfikację.
Btw. widziałeś gdzieś poważną automatykę na Arduino? To raczej jest jako Evaluation Board, a nie rozwiązanie samo w sobie.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Kraków
- Postów: 233
Czyli de facto wniosek jest taki, że mógłbym zrobić to jedynie dla siebie na własną odpowiedzialność a jak coś pójdzie nie tak to po prostu "sorry tak bywa", zgadza się? :D