11 września - Niewygodne fakty

11 września - Niewygodne fakty
Adam Boduch
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 11950
0

ja tez nie wiem jaka jest stolica Argentyny, ale nie mysle ze StarWars byl oparty na faktach, mur berlinski byl w Izraelu. To taki OT zwiazany z tym filmikiem o amerykanach krazacym w necie.

Deti: hmm... wyjechac chyba turystycznie, albo na wakacje do pracy. Bo zdaje sie na stale to nie bardzo, nie? Mowie o nielegalnym pobycie, tam chyba ciezko z emerytura, podatkiem, ubezpieczeniem, zalatwieniem czegokolwiek bedac nielegalnie, mam racje?

no ale to kolejny OT, bo na razie nic nowego w temacie nie zostalo powiedziane ;]

Grzybu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Grzybu: generalnie twoja krytyka jest nieuzasadniona. Nie ma na świecie kraju, który by coś dawał dla świata w imię przyjaźni (oczywiście na większą skalę - nie mówię o pomocach humanitarnych). Oczywiste i zrozumiałe jest, że Amerykanie robią wszystko przede wszystkim dla własnych celów - ale chyba trudno ich za to krytykować co? Co Polska robi dla innych?

Jasne że tak jest. Kapitalizm Panowie. I nie mówie, że to źle, tylko wkurza mnie jak Prezydent USA udaje jaki to on nie jest strasznie przejęty losami biednych Irakijczyków itp. Nie znosze takiej obłudy.

Też wole jak światem rządzi USA niż gdyby miała to być Korea. A jeszcze dodam że moim zdaniem faktycznie teraz bardziej opłaca się jechać do pracy gdzieś do Europy niż za ocean.

A co do tematu to przypomniałem sobie jak w jakiejś gazecie typu Newsweek widziałem opis teorii spiskowej mówiącej o tym, że światem rządzi faktycznie jakieś tajne koło na czele z przywódcami mocarstw jak Francja, USA. Coś tam było w temacie, że niby za kilka lat jak braknie ropy, będzie przeludnienie i takie tam nieszczęścia to tylko członkowie tego elitarnego klubu będą mieli zapewniony godziwy byt a reszta będzie niewolnikami. I tak czytając to faktycznie można uwierzyć, bo jest to przedstawione w sposób taki profesjonalny, pseudo naukowy. Jakieś statystyczne dane, wypowiedzi ekspertów. Tekst, który jest inteligentnie zredagowany i ma uchodzić za mądry można niejednemu wcisnąć. To tak jak w TV Markecie albo jakimś innym Mango. Gość zachwala produkt na 100 sposobów, wypowiadają się rzekomo uleczeni z reumatyzmu albo koleś, co schudł 100 kilo w miesiąc, do tego jeszcze jakiś facet z tytułem profesora żeby wyglądało profesjonalnie i już można wcisnąć komuś złom, obok którego przeszedłby obojętnie gdyby go zobaczył w sklepie.

konrad.g
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
Grzybu napisał(a)

A co do tematu to przypomniałem sobie jak w jakiejś gazecie typu Newsweek widziałem opis teorii spiskowej mówiącej o tym, że światem rządzi faktycznie jakieś tajne koło na czele z przywódcami mocarstw jak Francja, USA. Coś tam było w temacie, że niby za kilka lat jak braknie ropy, będzie przeludnienie i takie tam nieszczęścia to tylko członkowie tego elitarnego klubu będą mieli zapewniony godziwy byt a reszta będzie niewolnikami. I tak czytając to faktycznie można uwierzyć, bo jest to przedstawione w sposób taki profesjonalny, pseudo naukowy. Jakieś statystyczne dane, wypowiedzi ekspertów. Tekst, który jest inteligentnie zredagowany i ma uchodzić za mądry można niejednemu wcisnąć. To tak jak w TV Markecie albo jakimś innym Mango. Gość zachwala produkt na 100 sposobów, wypowiadają się rzekomo uleczeni z reumatyzmu albo koleś, co schudł 100 kilo w miesiąc, do tego jeszcze jakiś facet z tytułem profesora żeby wyglądało profesjonalnie i już można wcisnąć komuś złom, obok którego przeszedłby obojętnie gdyby go zobaczył w sklepie.

Wiesz w sumie muszę Ci przyznać rację. Wczoraj przejrzałem ten film dokładniej. Sprawdziłem dosyć dużo podanych "faktów" w internecie dokładniej i wiele z nich są jedynie spiskami/plotkami nie potwierdzonymi żadnymi dowodami. Choćby na samym początku filmu informacja o operacji northwoods, które jest jedynie teorią spiskową(w filmie nic o tym nie wspomniano). Pomijając o technikach manipulacji o, których już była mowa.

Jednak pewnym faktom nie da sie zaprzeczyć. Informacje o nich były podawane nieraz w mediach. Dużo rzeczy zostało zarejestrowanych na kamerach, a te materiały emitowano nie raz w telewizji - to chyba nie jest podrobione ?. Dodatkowo setki świadków, którzy mówili np: o większej ilości wybuchów.
Z drugiej jednak strony warto wspomnieć, że jeśli obejrzymy relacje świadków to często różnią się od siebie np: jedni widzieli samolot nie oznakowany, inni oznakowany, a jeszcze inni helikopter(byli tacy co mówili, że w WTC uderzyła rakieta). To jest całkiem normalne, każdy z nas odbiera wydarzenia troche inaczej i nie wiemy, która z wersji jest najbardziej zbliżona do prawdy.

Teraz sam nie wiem co o tym myśleć, ale jeśli nawet to kolejny spisek, to jestem pewien, że jest w niej źarno prawdy...Niestety jak wspominał Ranides nikt "plebsowi" nie ujawni prawdy...może za 20 lat jak nikomu nie będzie na tym zależeć.

Ranides
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 892
0

To jest całkiem normalne, każdy z nas odbiera wydarzenia troche inaczej i nie wiemy, która z wersji jest najbardziej zbliżona do prawdy.

Bingo. Czytałem o prostym eksperymencie: grupa ludzi obserwuje dwóch aktorów. Jeden szybko wyciąga banana, zadaje cios, po czym chowa "broń". Drugi oczywiście spektakularnie upada. Większość świadków jest święcie przekonana, że widziała nóż :]

A co do teorii spiskowych, to gorąco polecam:
Robert Anton Wilson, "Kosmiczny spust"
Ta książka uświadamia mnóstwo rzeczy związanych z tym, jak ludzie postrzegają świat. I przy okazji uczy dystansu do teorii spiskowych (między innymi).

Kain
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
Ranides napisał(a)

Już nie wspominając o tym, że dość często można spotkać opisy w stylu Amerykanin pochodzenia takiego a takiego.

Nie wiem, czy nie zauważyłeś, ale w Stanach niemal każdy jest skądś... A tak poza tym, to mają tak silną naukę, bo odpowiednio za nią płacą - drenaż mózgów. Zauważcie, że Prof. Wolszczan, najwybytniejszy POLSKI współczesny astronom, pracuje w USA.

A porzucając temat Nagród Nobla (do kryteriów przyznawania których można mieć pewne wątpliwości) to przyłączam się do nurtu zadowolonego z dominacji USA na świecie. Żyjemy w okresie potężnego zderzenia cywilizacji. Przed wojną się nie ucieknie - na bliskim wschodzie żyją fanatycy, którzy rozumieją nas (nie tylko USA, ale generalnie wszystko co znajduje się na zachód od nich, z Izraelem włącznie) za Wielkiego Zachodniego Szatana. Nienawidzą całej naszej kultury i najchętniej nawróciliby nas wszystkich na islam. Dlatego uważam, że dobrze się dzieje, że świat przybrał obecnie formę jednobiegunową z jedynym supermocarstwem na czele, które, w jakimś stopniu reprezentuje też nasz interes. Dobrze, że w Iraku nie ma już Saddama - szaleniec kontrolujący największe złoża ropy na świecie to zagrożenie dla światowej gospodarki. Iran I Korea to kraje o tyle niebezpieczne, że mogą odsprzedać broń masowego rażenia terrorystom. Chyba nie trzeba mówić, co fanatycy zrobiliby z taką zabawką. Nadal uważacie, że nie może nas to dotknąć? Że terror tu nie zawita? Bo ja myślę, że pytanie nie brzmi: "Czy"? Ono brzmi: "Kiedy"?

Grzybu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Też uważam że prędzej czy później jakaś bomba na Warszawe spadnie. Ale póki co to jeszcze jest kilka bardziej atrakcyjnych obiektów na tym prawdziwym zachodzie.

A co do oceny tych ze wschodu, z zachodu i innych to bądźmy ostrożni. Mówiąc że cały wschód chce wysłać terrorystów na zachód z deka krzywdzimy niektórych. Bez rasizmu Panowie :) A sytuacje wielkich mocarstw (oczywiście nie wszystkich :D) może zobrazować link który niedawno wsadził na forum Ghostek :)

(Zbierzność twarzy i podobieństw przypadkowa :D)

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.