Grzybu napisał(a)
A co do tematu to przypomniałem sobie jak w jakiejś gazecie typu Newsweek widziałem opis teorii spiskowej mówiącej o tym, że światem rządzi faktycznie jakieś tajne koło na czele z przywódcami mocarstw jak Francja, USA. Coś tam było w temacie, że niby za kilka lat jak braknie ropy, będzie przeludnienie i takie tam nieszczęścia to tylko członkowie tego elitarnego klubu będą mieli zapewniony godziwy byt a reszta będzie niewolnikami. I tak czytając to faktycznie można uwierzyć, bo jest to przedstawione w sposób taki profesjonalny, pseudo naukowy. Jakieś statystyczne dane, wypowiedzi ekspertów. Tekst, który jest inteligentnie zredagowany i ma uchodzić za mądry można niejednemu wcisnąć. To tak jak w TV Markecie albo jakimś innym Mango. Gość zachwala produkt na 100 sposobów, wypowiadają się rzekomo uleczeni z reumatyzmu albo koleś, co schudł 100 kilo w miesiąc, do tego jeszcze jakiś facet z tytułem profesora żeby wyglądało profesjonalnie i już można wcisnąć komuś złom, obok którego przeszedłby obojętnie gdyby go zobaczył w sklepie.
Wiesz w sumie muszę Ci przyznać rację. Wczoraj przejrzałem ten film dokładniej. Sprawdziłem dosyć dużo podanych "faktów" w internecie dokładniej i wiele z nich są jedynie spiskami/plotkami nie potwierdzonymi żadnymi dowodami. Choćby na samym początku filmu informacja o operacji northwoods, które jest jedynie teorią spiskową(w filmie nic o tym nie wspomniano). Pomijając o technikach manipulacji o, których już była mowa.
Jednak pewnym faktom nie da sie zaprzeczyć. Informacje o nich były podawane nieraz w mediach. Dużo rzeczy zostało zarejestrowanych na kamerach, a te materiały emitowano nie raz w telewizji - to chyba nie jest podrobione ?. Dodatkowo setki świadków, którzy mówili np: o większej ilości wybuchów.
Z drugiej jednak strony warto wspomnieć, że jeśli obejrzymy relacje świadków to często różnią się od siebie np: jedni widzieli samolot nie oznakowany, inni oznakowany, a jeszcze inni helikopter(byli tacy co mówili, że w WTC uderzyła rakieta). To jest całkiem normalne, każdy z nas odbiera wydarzenia troche inaczej i nie wiemy, która z wersji jest najbardziej zbliżona do prawdy.
Teraz sam nie wiem co o tym myśleć, ale jeśli nawet to kolejny spisek, to jestem pewien, że jest w niej źarno prawdy...Niestety jak wspominał Ranides nikt "plebsowi" nie ujawni prawdy...może za 20 lat jak nikomu nie będzie na tym zależeć.