Inwigilacja programistów

Inwigilacja programistów

Wątek przeniesiony 2026-09-11 16:23 z Nietuzinkowe tematy przez cerrato.

marian pazdzioch
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 822
1

66a688928f0a67c6b119e7fd_AD_4nXcWNMg9vwLRyoJqIbw4EkzE4PUbr7oib7VWvR2TNuQzCXHvWJSib2Ap74HKaJPvlvo5n_Un6kWqOh2_FXyf-w6jzN6A0Lhse3dmtG79TK1zd1NCzl8K_SgLlyGHUjy0aUc3PCo8adk7Co46EAO5jbFZYVs.png
Kiedyś pracowałem we firmie która wprowadziła Pluralsight flow
https://www.pluralsight.com/authors/git-prime

Pluralsight Flow provides workflow analytics for software development teams. By analyzing metadata from git, code reviews, and issue trackers we help engineering teams move faster, increase effectiveness, and debug their development process with data.

A tłumacząc na nasze: manadżer dostawał na biureczko wykresy o każdym zasobie ludzkim który miał pod sobą i do kawusi mógł sobie łatwo zobaczyć kto się obija a kto robi taski za trzech i jeszcze prosi o więcej.

Był to dla mnie szok, natychmiast podjąłem decyzję o zwolnieniu się.

Parę lat później moja obecna firma, nagle... Postanawia wdrożyć identyczne narzędzie (z tą różnicą że pewien menedżer postanowił sam je na ejajować w AI, zamiar kupić). Czekałem na to bo to jest mokry sen każdego menedżera, w końcu czemu ma się przemęczać?

Przy okazji dyskusji o ww. narzędziu opowiedzieli nam o kilku innych narzędziach które "menedżer wie że są na rynku i cieszcie się że tego wam nie wdrażamy"!

Chodziło np. o narzędziami które sprawdzają czy nie siedzisz cały dzień na spotkaniach na Teams i nie odzywasz się nawet 1 raz. I temu podobne.

Ciekawi mnie jak sprawa wygląda u was?

Ciekawi mnie też czy to czasem nie podpada pod RODO, tzn. ja najpierw muszę wyrazić zgodę na taką inwigilację?

KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5727
4

Dlaczego miałoby podbadać pod rodo? to co robisz na kompie to nie jest dana osobowa. zwłaszcza na kompie pracowym

KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5727
2

Nie, ale już wszelkie dane które się zbiera o mnie, tak.

No ale jeśli mówimy o ilości commitów, PR, zamkniętych ticketów to te dane są już w systemie. Pluralsight flow je tylko agreguje i rysuje wykres

marian pazdzioch
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 822
1

To że są w systemie nie oznacza że można z tego robić statystyki, rysunki, wykresiki.

A potem - awanse, podwyżki, zautomatyzowaną ocenę, wrzucanie do AI itp.

Zapomniałem dodać ważnego szczegółu. I mnie obecnie inwigilacja ma być tylko w stosunku do programistów, bo okazuje się że alitykow, testerów i całej reszty zasobów nie za bardzo się da rozliczać bo nie ma z czego.

KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5727
2
marian pazdzioch napisał(a):

To że są w systemie nie oznacza że można z tego robić statystyki, rysunki, wykresiki.

niby czemu?

Zapomniałem dodać ważnego szczegółu. I mnie obecnie inwigilacja ma być tylko w stosunku do programistów,

Nie pozostaje nic innego jak przekwalifikować się na testera.

bo okazuje się że alitykow, testerów i całej reszty zasobów nie za bardzo się da rozliczać bo nie ma z czego.

U znajomego chcieli wprowadzić metryki dla testerów i wyszło iż najgorszy tester ma najlepsze metryki

obscurity
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
4

U mnie jest pełno narzędzi tego typu, ale najważniejsze żeby mieć chociaż 1 commit dziennie, a ostatnio żeby chociaż 1 zmergowany PR od AI dziennie i jest wskaźnik efficiency na podstawie ilości przepalonych tokenów per pull request i też punkty ujemne jeśli nie spytamy najpierw innego AI o zrefinowanie prompta... tzn ilość pytań do prompt refinera musi być co najmniej równa ilości PR.
Wiem że to mega głupie, ale wcześniej mierzyli commity i linie kodu, a jeszcze wcześniej zamknięte taski. Przynajmniej jest to w miarę transparentne i są dostępne wzory jak się liczy "efficiency".

Jakieś tam miary muszą mieć, red flagi że ktoś absolutnie nic nie robi, to jest raczej zrozumiałe. Kiedyś pracowałem w firmie w której nie było niczego takiego i w zespole mieliśmy kolegę który przez 2 lata nie zrobił ani jednego taska, wszyscy o tym wiedzieli ale trzeba było samemu zbierać dowody, prowadzić wywiady z współpracownikami, musiał przejść przez program naprawczy itp. Pozbycie się kogoś jak już się zatrudni w korpo jest mega trudne.

A jak mierzyli wcześniej liczbę linii kodu to nawet raz w miesiącu wysyłali maila z rankingiem, raz kolesiowi na pierwszym miejscu który znacznie odstawał przyznali nagrodę w postaci... kolacji z zarządem. Gdzieś tam poszli do knajpy na steka czy coś, nie zazdroszczę, ale co jest śmieszne w tej historyjce to że ten koleś miał po prostu odpalony skrypt który codziennie przerzuca setki plików wygenerowanej dokumentacji w htmlu z jednego repo w drugie i je commituje jako nowe. Nikt tego nawet nie sprawdził, ważne że się cyferki zgadzają.

cerrato
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
  • Postów: 9265
1

A potem - awanse, podwyżki, zautomatyzowaną ocenę, wrzucanie do AI itp.

Ale dokładnie to tak powinno działać i w tym kierunku prawo się kieruje.
Jak np. masz 5 handlowców i musisz jednego zwolnić, to nie możesz sobie wybrać Krysi bo jej nie lubsz - jakbyś tak zrobił to Krysia idzie do sądu pracy i na 90% wygra. Musisz mieć jakieś realne i sensowne kryteria - najkrótszy staż w firmie, najmniejszy obrót, najmniejsza liczba klientów, najwięcej skarg itp. Tak samo podczas awansów albo ustalania wynagrodzeń - jesteśmy w okresie ciągłych zmian przepisów, część już weszła, część wejdzie niedługo - typu neutralne płciowo ogłoszenia o pracę i nazwy stanowisk (już nie szukamy "kierowcy" ale "kierowca/kierownica" ewentualnie "kierowca (M/K)"), w ogłoszeniach powinny być widełki, firmy będą musiały robić analizy i raporty dot. struktury wynagrodzeń i uzasadniać rozbieżności w wynagrodzeniach osób na tych samych stanowiskach itp.

Także to o czym napisałeś w formie szydery i z pogardą to się właśnie dzieje.
Nie wiem na ile to wpływ przepisów UE, a na ile nasza krajowa twórczość, ale jest bardzo mocny nacisk na równość, takie same zasady gry, takie same warunki wynagradzania oraz totalną transparentność decyzji kadrowo-płacowych. Nie oceniam czy to dobre czy złe, po prostu stwierdzam fakt: tak to (zgodnie z wolą ustawodawcy) powinno wyglądać. Nie subiektywna opinia kierownika, tylko suche statystyki.

No a tak poza tym to totalnie nie podoba mi się używanie słowa inwigilacja. Czy serio uważasz, że ocenianie jakości pracy pracownika jest czymś zlym? Po prostu - mam wrażenie, że wyrosłeś w bańce, w której programista był świętą krową, taką elitą, mógł ustalać warunki, walić OE i gwiazdorzyć, a szef i tak bał się odezwać, bo jak królewna strzeli focha to będzie problem ze znalezieniem nowej. A teraz warunki się zmieniają i programista zaczyna być traktrowany po prostu jak każdy inny pracownik. Ty piszesz o inwiligilacji, a co byś powiedział o tym, co np. robią handlowcy - raportowanie spotkań: z kim się widział, gdzie był, targety/cele sprzedażowe z których są rozliczani, GPS w samochodzie i takie tam. Jeśli wyciąganie statystyk odnośnie tego jak pracujesz jest dla Ciebie inwigilacją, to standardy stosowane względem handlowców powinieneś porównać do Holokaustu.

A co do tematu RODO - rzucasz hasłami, które średnio pasują. To trochę jak czasem widzę na YT filmiki w których sovereign citizen (to wersja USA, w Polsce na ogól się trafia jakiś oszołom, który chce się powoływać na Konstytucję i uważa, że taki manewr zamyka temat i daje mu wygraną) się ośmiesza, bo jego pseudoprawniczy bełkot nie robi żadnego wrażenia na sądzie. Tutaj podobnie - piszesz o RODO, ale tak naprawdę to nie masz żadnego konkretnego zarzutu. Najpierw piszesz "Ciekawi mnie też czy to czasem nie podpada pod RODO", a potem już jednoznacznie piszesz w tonie że RODO jest łamane. Co do zasady i w uproszczeniu - o ile te dane są i tak w systemie (np. jak napisałeś By analyzing metadata from git, code reviews, and issue trackers) to ich analiza nie jest żadnym łamaniem praw pracownika, a jedynie jest analizą jakości jego pracy, co nie tylko nie jest niczym złym, ale w kontekście wspomnianych przeze mnie wymogów dot. równości traktowania pracowników - jest działaniem sprawiedliwym i pożądanym.

WZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 110
2

Niestety takie narzedzia sa konieczne. Ludzie w pracy, szczegolnie zdalnej obiajaja sie.
A jak wiadomo kontrola menadzera to najlepsza motywacja :-)

AI swietnie sie nadaje do inwigilacji, to narzedzie wrecz stworzone do tego celu.
Ciekawe kiedy w korpo pojawia sie "przodownicy pracy".

marian pazdzioch
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 822
0

No właśnie ja nie o tym pisałem. Nie o ocenach pracowników.

Nie mam nic do ocen pracowników.

Mam do inwigilowania, zwłaszcza zautomatyzowanego, zwłaszcza za pomocą AI.

(temat trochę na podstawie przemyśleń ksiazki https://en.wikipedia.org/wiki/Weapons_of_Math_Destruction)

W pierwszym poście podałem na ten przykład nne narzędzie które już jest dostępne na rynku - sprawdzało czy siedziałeś cały dzień na spotkaniach bez odzywania się żeby potem móc ci to wyciągnąć że nic nie robiłeś, było akurat dedykowane do Teams. I bardziej ciekawiło mnie czy słyszeliście o innych, bądź może jesteście przedmiotem inwigilacji nimi.

Michał_Stankiewicz
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Postów: 307
2

Normalne, pracujesz 8 godzin a pracodawca chciał by wiedzieć co robisz, czasem robisz raport ręcznie czasem automatycznie problem leży gdzie indziej w interpretacji wyników...

cerrato
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
  • Postów: 9265
2

@marian pazdzioch - ale czemu piszesz o inwigilacji, kiedy to, co opisałeś w pierwszym poście analyzing metadata from git, code reviews, and issue trackers to jest właśnie narzędzie do analizy jakości pracy pracowników. Oczywiście, można się zastanowić (tak, jak słusznie zauważył m.in. @miiiilosz) czy sama liczba zamkniętych zgłoszeń albo pchniętych commitów jest miarodajna i sprawiedliwa, ale co do zasady - cały czas mówimy o ocenie jakości pracy w oparciu o jakieś względnie subiektywne i już i tak posiadane w systemach metryki. Czy możesz jakoś wytłumaczyć o co Ci chodzi z tą inwigilacją?

JG
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 259
1

Każdy manager masturbuje się wykresami w Excel i różnymi kpi i takimi tam. Im więcej tym lepiej. Nieważne że to dane z d**y wyciągnięte, ważne że są wykresy

WZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 110
0

Menago ktorzy wdrazaja te wszystkie narzedzia kontroli nawet sie nie spodziewaja jak to sie zakonczy.
Ale ja wiem - zostana zwolnieni a ich stanowiska zlikwidowane.
Skoro AI zastepuje ich prace, to sa nie potrzebni.
Wystarczy agent ktory policzy bezstronnie wydajnosc ze statystyk, da podwywke i awans oraz grafik na urlop.

MS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 377
2
obscurity napisał(a):

[...] najważniejsze żeby mieć chociaż 1 commit dziennie, a ostatnio żeby chociaż 1 zmergowany PR od AI dziennie i jest wskaźnik efficiency na podstawie ilości przepalonych tokenów per pull request i też punkty ujemne jeśli nie spytamy najpierw innego AI o zrefinowanie prompta... tzn ilość pytań do prompt refinera musi być co najmniej równa ilości PR.

Brzmi jak piekło, do którego programista trafia po śmierci za to, że za życia używał tabulatorów zamiast spacji. Aż przypominają się Jetsonowie, choć oni chyba pracowali tylko trzy dni w tygodniu.
Naprawdę podziwiam, że są firmy, które potrafią dostarczyć input do takiej pracy. Czy u Ciebie też robi to AI?

obscurity
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1
mstl napisał(a):
obscurity napisał(a):

[...] najważniejsze żeby mieć chociaż 1 commit dziennie, a ostatnio żeby chociaż 1 zmergowany PR od AI dziennie i jest wskaźnik efficiency na podstawie ilości przepalonych tokenów per pull request i też punkty ujemne jeśli nie spytamy najpierw innego AI o zrefinowanie prompta... tzn ilość pytań do prompt refinera musi być co najmniej równa ilości PR.

Brzmi jak piekło, do którego programista trafia po śmierci za to, że za życia używał tabulatorów zamiast spacji. Aż przypominają się Jetsonowie, choć oni chyba pracowali tylko trzy dni w tygodniu.
Naprawdę podziwiam, że są firmy, które potrafią dostarczyć input do takiej pracy. Czy u Ciebie też robi to AI?

tzn. założę się że co najmniej połowa firm w których pracują tutaj forumowicze ma podobne wytyczne, ja po prostu widzę dokładnie jakie one są bo mam dostęp do tych raportów. 90% pracowników nie wie w ogóle że są takie normy. Jak normalnie pracujesz to spełniasz zazwyczaj wszystkie punkty i niczym się nie musisz przejmować, jak nie to świecisz się gdzieś tam w raporcie na czerwono ale to nie oznacza od razu konsekwencji. Większość ludzi świeci się na czerwono przynajmniej kilka razy w miesiącu, to po prostu ma przykuć uwagę manago i ewentualnie może dać pretekst do zwolnienia jak któremuś podpadniesz.

KE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 795
1

I bardziej ciekawiło mnie czy słyszeliście o innych, bądź może jesteście przedmiotem inwigilacji nimi.

Przede wszystkim należy porzucić myślenie, że teraz ktoś nie jest "inwigilowany", a kiedyś nagle zacznie być, jak firma wprowadzi narzędzia takie czy inne. Dlaczego - bo dane na podstawie których można kogoś zwolnić (upraszczam) są zbierane cały czas - logi z VPN + statystyki ruchu, godziny logowań do domeny, odwiedzane strony z timestampami jeśli jest mitm SSL (a zwykle jest w korpo), plus wspomniana już historia z kontroli wersji czy zarządzania zadaniami.

Dlatego jeśli ktoś jest opieprzaczem, to powinien się zacząć bać teraz, bo później i tak te dane historyczne trafią do analizy.

marian pazdzioch
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 822
0

Chłopy, ja się nie pytam w sumie o wasze zdanie czy opieprzanie się w pracy jest w porządku czy to wstyd.

O czym innym jest ten wątek.

O sposobie podejścia do pracowników i traktowaniu ich jak bezmyślną masę zasobów która da sobie wcisnąć dowolny paszkwil.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.