Budujecie alternatywną karierę poza IT?

Budujecie alternatywną karierę poza IT?
AW
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4
0

Pracuję w IT i mam całkiem dobrą posadę, ale kiedy czytam ostatnio posty o tym, jak wygląda rynek pracy w IT, zaczynam się zastanawiać, czy nie warto zacząć budować sobie jakiegoś planu B.

Myślicie o czymś takim? Np. studia magisterskie na kierunku niezwiązanym z IT, dodatkowe kursy, przebranżowienie albo własny biznes?

Ciekawi mnie, czy ktoś z Was faktycznie buduje sobie taką alternatywę i w jakim kierunku idzie.

A może zamiast budować alternatywę poza IT, inwestujecie czas w rozwijanie swoich umiejętności i naukę nowych tematów, żeby być w czołówce i zwiększyć swoją wartość na rynku?

WO
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 8
1

Ja z tego powodu rozpocząłem studiować psychologię w biznesie i bardzo sobie to cenię. Co prawda jest to wiedza/umiejętność którą planuję wykorzystać w IT, ale jednak jakiś kierunek poboczny.

kimikini
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

kto tego nie robi jest albo wybitnym specjalista w tym co robi albo ma kupe kasy i moze z niej zyc bardzo abrdzo dlugo albo jest idiota

Sensacyjny Sebastian
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 418
1

Zapisałem się ostatnio na kurs na wózek widłowy.

SZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1696
1
Sensacyjny Sebastian napisał(a):

Zapisałem się ostatnio na kurs na wózek widłowy.

No mi się wydaje, że więcej sensu ma kurs na koparkę. Bo tam większy pieniądz. Jak masz kapitał to możesz zainwestować w koparkę np mini koparka laweta do przewożenia i robić fuchy. Wózek widłowy to pewnie tylko etat w jakimś markecie, magazynie

I1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 241
2

Tak.

Przyjąłem założenie, że IT będzie pogarszać się przez wzrost wydajności przez AI, co poskutuje zmniejszą liczbą miejscy pracy, a do tego mamy dużą i wciąż rosnąca liczbę programistów. Rosnąca podaż szybciej niż popyt dotknęła już kiedyś geodetów i prawników, a AI branzę tłumaczy.

W IT zarabiam blisko sufitu dla mojej technologii, większy nakład czasu nie da zadawalącego zwrotu.
3 lata temu rozpocząłem firmę usługową, która daje mi dodatkowy dochód.
Zyski z tej firmy (w tym kupione narzędzia) + z IT + mój czas inwestuję w firmę produkcyjną, kupuję maszyny, narzędzia zmniejsząc podatek dochodowy i wykorzystując VAT, buduję halę, biuro.

I1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 241
1

Co do kursów na koparkę itd. - sugeruję coś o większej barierze wejścia.
Przeciętny koleś może zrobić kurs na koparkę i być Waszym konkurentem.
Ale pewnie nie może kupić koparki/wziąć w leasing bo nie ma wolnego kapitału ani zdolności kredytowej, a Wy macie kapitał, zdolność kredytową i na b2b może być Waszym KUP.

Jednak to pewnie zły pomysł, bo tak pomyśli wiele osób, które chce się przebranżowić. Proponuję znaleźć jedną/kilka rzeczy gdzie jest mniejsza konkurencja i wyższa barierą wejścia.

Aby zobrazować sposób myślenia weźmy zakup żurawia do montażu dużych okien na piętrze i świadczenie usług firmom montującym okna. Kolega robi dobrą kasę na montażu okien, ale rzadko potrzebuje żurawia więc zamiast inwestować kilkaset k w taki sprzęt to woli w coś innego co częściej używa. A gość od żurawia ma kolejkę na miesiąc bo dużo firm, ale rzadko potrzebujących go zapewnia mu łącznie duży popyt.
Najlepiej wziąć dane i przeanalizować.

SZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1696
0
itou123 napisał(a):

Aby zobrazować sposób myślenia weźmy zakup żurawia do montażu dużych okien na piętrze i świadczenie usług firmom montującym okna. Kolega robi dobrą kasę na montażu okien, ale rzadko potrzebuje żurawia więc zamiast inwestować kilkaset k w taki sprzęt to woli w coś innego co częściej używa. A gość od żurawia ma kolejkę na miesiąc bo dużo firm, ale rzadko potrzebujących go zapewnia mu łącznie duży popyt.
Najlepiej wziąć dane i przeanalizować.

Firmy montujące okna mają swoje ekipy. A często jest też tak, że zatrudnieni na UOP w firmie produkującej okna otwierają swoją działalność i montują te okna. Są dogadania z szefem, że po godzinach robią takie rzeczy. Wiem bo mam znajomka co tak robi. Firma duża, ma cały sprzęt. Ja tu nie widzę przestrzeni ale mogę się mylić. Pewnie wszystko zależy od lokalizacji.

nulled
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Đà Nẵng
  • Postów: 473
3

Ja obecnie w sumie uważam, że to bez sensu staram się zarobić jak najwięcej w IT i albo uda się FIRE (niewiele brakuje), albo jak już IT upadnie/nie będzie opłacało się pracować, to będę kminił coś swojego, bo na etat nie chce mi się na pewno wracać.

Spearhead
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1019
1

Prędzej pójdę do seminarium niż na budowlańca.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.