Rynek zawsze dzielił się na trzy części: firmy produktowe, które raczej mają mały przemiał i nie prowadzą stałych rekrutacji, software housy i kontraktornie. SH praktycznie zniknęły. Polska stała się na tyle droga, że ten model już się nie sprawdza. Zostały firmy produktowe, których ogłoszenia szybko znikają, albo w ogóle nie są wrzucane na jobboardy (a rekrutacja jest zazwyczaj dłuższa i trudniejsza niż w kontraktorniach) i kontraktornie, których jest kilkanaście i obsługują cały rynek, często rekrutują bezpośrednio do projektów zagranicznych. Osobiście nie widzę powodów, żeby jakoś specjalnie na nie kur wić, dla pracownika/kontraktora często jest to lepsza opcja niż jakieś produktowe g**no, bo dla alfonsiarni jesteś aktywem przynoszącym zyski, natomiast dla większości firm produktowych jesteś w wewnętrznym rozrachunku kosztem. Firmy produktowe potrafią się chwalić co to nie one, a w praktyce warunki są słabe.
Kiedyś było sporo ofert z SH polskich i zagranicznych typu Tieto, Netguru itp., zazwyczaj w popularnych technologiach, teraz tego już w ogóle nie ma.