Z punktu widzenia kariery, gdybyście byli właścicelami / zarządem Open AI w latach 2019-2021, co byście zrobili?
Open AI now vs software house
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 40
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Silesia/Marki
- Postów: 5620
SH musi dostarczać coś co działa. Inaczej sprawa może skończyć się w sądzie. Open AI opowiada niemerytorycznie i nie bierze za to odpowiedzialności.
UPDATE Chociaż ja cały czas czekam na wyniki tych pozwów przeciwko Open AI co z tego wyjdzie. Co z tymi przypadkami gdzie ej aj nie powiadomił nikogo iż nastolatek chce się zabiź itd
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2657
Chyba więcej na tym zyskali. Zwłaszcza że AI nie jest jeszcze tak autonomiczne jakby ludzie chcieli.
Zresztą gdyby nie oni to i tak Anthropic oraz Gemini by powstało i zostaliby zwykłym SH.
Czasem fajnie jest dać od siebie coś nowego a nie iść po najprostszej linii. Życie jest za krótkie na takie nudy.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1104
Za duże koszty R&D w porównaniu do potencjalnego zysku. Popatrz na Intela, który dominował jeśli chodzi o produkcję półprzewodników, ale nieogarnięcie w kluczowych nowych technologiach (mobilne procki, GPU) czy dotychczasowych (CPU) sprawiło, że takie TSMC wyszło na prowadzenie
Ujmując to inaczej: jak jesteś specjalistą od produkcji pieców do pizzy to nie otwierasz wszędzie pizzeri. Raz, że taki biznes jest po prostu ciężki do ogarnięcia w sposób scentralizowany. Dwa, że moda na pizzę możę przeminąć i twoja firma może być zbyt bardzo na tym skupiona przez co nie ma jak się przestawić na piece do bułek
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 320
forfiterex napisał(a):
Z punktu widzenia kariery, gdybyście byli właścicelami / zarządem Open AI w latach 2019-2021, co byście zrobili?
Nice try Sam!
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1239
Ciekawe pytanie. IMO zawsze lepiej jest mieć produkt, niż software house. Wszystko jedno czy produktem jest AI, czy jakiś SaaS. Jest to bardziej stabilna strategia oraz łatwiejsza i przyjemniejsza do opanowania. Natomiast trudniej jest stworzyć i sprzedać produkt software'owy, który przyniesie odpowiednie zyski, niż pozyskać klienta na pojedyncze zlecenie. W software housie musisz się użerać z klientami, zleceniam, terminami, ciągle poszukiwać nowych klientów lub starać się zatrzymać obecnych. Natomiast jak masz dobry produkt i stabilną pulę klientów, to sobie spokojnie ten produkt rozwijasz bez tego całego zamieszania jakie panuje w software housach. Typowe software housy to jest głównie polski model biznesowy (oraz z krajów jeszcze dalej na wschód), który już się powoli wypala przy obecnym natłoku różnych gotowych rozwiązań i narzędzi. Nie wydaje mi się, żeby w lokalizacjach typu Kalifornia skąd wywodzi się OpenAI i inne znane firmy IT było jakoś wiele software housów. Na zachodzie jest więcej firm produktowych, niż software housów, a firmy nie IT, które potrzebują customowego software'u częściej wolą zatrudnić ludzi u siebie, niż zlecać coś podwykonawcom na zewnątrz.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
nadal nie mają produktu który by umożliwił pierwszą opcję, poza tym mieli mnóstwo konkurencji depczącej im po piętach, wybranie pierwszej opcji to byłby strzał w kolano
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1239
Aha, jeszcze zapomniałem dodać, że jakikolwiek SaaS - czy to AI, czy co innego, można skalować prawie w nieskończoność i ogarnąć sobie wiele tematów (w tym obsługę klienta) procesami i automatyzacjami, panelami do samodzielnej konfiguracji, a jak masz software house, to musisz każdego klienta obsługiwać indywidualnie i tutaj zawsze będzie jakiś limit.