cześć, zwracam się do was z zagwozdką. jestem studentem 3 roku (5 semestr) informatyki. od dawna lubiłem znajdować błędy w różnych grach, aplikacjach itp. pare miesięcy temu udało mi się znaleźć pracę w małej firmie (około 20 osób) jako QA. na początku zacząłem z testami manualnymi, ale po 2 miesiącach pracy sam wyszedłem z inicjatywą - wziąłem innego testera, przestawiłem swoją wizję i zacząłem wprowadzać testy automatyczne. opracowałem również strukturę testów, a w najbliższym czasie będę pisać pipeline CI do wykonywania tych testów. za parę miesięcy kończy mi się umowa i dostałem możliwość rozwijania się jako DevOps. jestem teraz w lekkiej rozlamce - czuje może to być interesujące, ale z drugiej strony nigdy nie robiłem rzeczy związanych z DevOpsem (oprócz CI/CD) i obawiam się że to moze nie być ścieżka dla mnie. dodatkowo zastanawia mnie jak bardzo przyszłościowe w dobie AI mogą być testy automatyczne.
Problem w wyborze ścieżki kariery
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 629
Imo devops > tester automatyczny, jeśli mówimy o możliwościach rozwoju i poszukiwaniem pracy.
Proponują ci pewnie to stanowisko bo nikogo nie mają, nikt tego nie chce robić, a ludzie też się nie garną.
Ja bym brał i nie wybrzydzał.
Poza tym zawsze możesz ściemniać ze learning curve jest wysoki, potrzebujesz czasu, i robić inne rzeczy na boku.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 5068
Często słyszałem, (w kontekście rekrutacji, że dobry devops to rzadki ptak) więc jak najbardziej, devopsuj ku chwale ojczyzny!
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 631
Jesteś studentem, dopiero zaczynasz karierę. Jak masz możliwość zacząć coś nowego i nabrać doświadczeina to się nie zastanawiaj tylko idź w to! Nie łatwo się wbić od zera na DevOpsa więc jak dają Ci możliwość przyuczenia się i rozpoczęcia od jakiegoś wycinka devopsowej pracy (CI, pisanie pipelineów) to nie ma co się zastanawiać.
A tak dopytam, ten DevOps to ta sama firma, w której teraz zajmujesz się testami? Jeśli tak to pewnie będziesz robić jedno i drugie. Co akurat na początku kariery jest dobre bo się nauczysz wielu rzeczy. Jeśli to inna firma to mimo wszystko idź w to i zwróć uwagę na nazwę stanowiska na umowie. To niby pierdoła ale myślę, że jak będziesz szukać kolejnej pracy to lepiej mieć wpisane intern devops niż intern QA .
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 661
Bądźmny szczerzy: miałeś niesamowitego farta, że w trakcie studiów udało Ci się wyłapać pierwszą pracę, sam poszedłeś z tematem testów dalej (manual -> automat, byle zgodnie ze sztuką a nie wynajdując koło na nowo bo to amatorka) a teraz zaproponowali Ci awans na devops'a. Zostało całować jezuska w bose stópki serio...
Poszukaj sobie jakiegoś dobrego kursu (nawet płatnego albo raczej zdecydowanie płatnego) żebyś nie tracąc czasu na wertowanie materiałów itp zapoznał się z tymi klimatami (narzędzia, dobre praktyki itp itd z czym to się je ogólnie). Zapewne będziesz miał w firmie jakiegoś współpracownika, staraj się chłonąć od niego wiedzę jeżeli się da (to nie zawsze takie oczywiste, pracowałęm w IT z ludźmi od których dowiadywałem się głównie głupot ale to byli seniorzy przez dupogodziny).
Potem posiedź tam rok lub dwa, podnoś skille, obserwuj zakres wymagań (np. poprzez ogłoszenia o prace) chodź dla sportu na rozmowy rekrutacyjne (oswoisz się z tym + dowiesz się czego jeszcze nie wiesz) i trzymaj rękę na pulsie pod kątem tego jak "AI" jest wykorzystywane przez DevOps'ów żeby już na starcie nie być zbytnio w tyle i heja ;)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 50
xvlv napisał(a):
cześć, zwracam się do was z zagwozdką. jestem studentem 3 roku (5 semestr) informatyki. od dawna lubiłem znajdować błędy w różnych grach, aplikacjach itp. pare miesięcy temu udało mi się znaleźć pracę w małej firmie (około 20 osób) jako QA. na początku zacząłem z testami manualnymi, ale po 2 miesiącach pracy sam wyszedłem z inicjatywą - wziąłem innego testera, przestawiłem swoją wizję i zacząłem wprowadzać testy automatyczne. opracowałem również strukturę testów, a w najbliższym czasie będę pisać pipeline CI do wykonywania tych testów. za parę miesięcy kończy mi się umowa i dostałem możliwość rozwijania się jako DevOps. jestem teraz w lekkiej rozlamce - czuje może to być interesujące, ale z drugiej strony nigdy nie robiłem rzeczy związanych z DevOpsem (oprócz CI/CD) i obawiam się że to moze nie być ścieżka dla mnie. dodatkowo zastanawia mnie jak bardzo przyszłościowe w dobie AI mogą być testy automatyczne.
Ogólnie z devopsa wrócić na testera nie bedzie trudno. Co więcej jak chcesz być finalnie topowym testerem automatycznym, to znajomosć pewnych obszarów devops i tak będzie Ci potrzebna.
Łap okazje i nie daj sobie wmówić że miałeś farta. Ambitnych testerów jest mało. To jest standardowa praktyka, że ambitny tester jest wrzucany na devopsa.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1940
Powiem tak, QA to jest dodatkowy koszt wynikający z tego,że programiści są zajęci innymi aktywnościami. Ponadto w wielu firmach odpowiedzialność QA jest zaszyta w obowiązkach programistów i nie ma w ogóle testerów.
Tak więc Twoje pytanie brzmi czy chcesz grać w pierwszej lidze czy dołączyć do wymierającej profesji.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 631
Charles_Ray napisał(a):
Powiem tak, QA to jest dodatkowy koszt wynikający z tego,że programiści są zajęci innymi aktywnościami. Ponadto w wielu firmach odpowiedzialność QA jest zaszyta w obowiązkach programistów i nie ma w ogóle testerów.
Tak więc Twoje pytanie brzmi czy chcesz grać w pierwszej lidze czy dołączyć do wymierającej profesji.
U mnie jest tak, że na daily jest przegląd boarda i gdy w zakładce to test pojawi się nowy ticket to product owner zawsze pyta kto chce? zwykle chętych do testowania nie ma wielu, chyba, że to coś prostego. Ale myślę, że to też zależy od tego jak bardzo skomplikowane są testy. Jeśli zagadnienie jest proste to może to klikać tester. Jeśli jest trudniejsze to tester musi mieć wiedzę zarówno domenową jak i techniczną.
Pracowałem w projekcie gdzie jako Junior coś zakodziłem a potem dzwonił do mnie tester z pytaniamia jak mam to przetestować albo czy tak będzie dobrze? xD
Z jednej strony dobrze, że ktoś pyta, z drugiej strony jak musisz wszystko tłumaczyć to po co Ci ten tester.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 643
tefu napisał(a):
Pracowałem w projekcie gdzie jako Junior coś zakodziłem a potem dzwonił do mnie tester z pytaniamia
jak mam to przetestowaćalboczy tak będzie dobrze?xD
Z jednej strony dobrze, że ktoś pyta, z drugiej strony jak musisz wszystko tłumaczyć to po co Ci ten tester.
To raczej świadczy o tym że jak to zazwyczaj bywa nie ma nigdzie spisanych kryteriów akceptacji. Wtedy i podczas implementacji deweloper się zastanawia co miał na myśli analityk pisząc ten chłam, a później tester się zastanawia jak to powinno działać.
To patologia tak samo jak twierdzenie że deweloper powinien testować zmiany które zaimplementował. Bez QA można się obejść ale wtedy inny deweloper który nie dotykał tej funkcjonalności powinien ją testować - nie będzie to wielkim odkryciem że wtedy okaże się że potrzebujemy większego zespołu deweloperskiego, więc równie dobrze można po prostu w zespole mieć jasno określony podział ról na QA i dev. Żadna to różnica pod względem kosztów. Powiem więcej, oddzielny QA zazwyczaj będzie tańszy niż większy zespół dev
Tym sposobem można się obejść też bez analityka (tylko że inny deweloper musi wejść w rolę analityka), PM (tylko że inny deweloper musi wejść w rolę PM) itd. Natomiast niektórzy mają skłonność do pisania takich patoligicznych opinii.