Emigracja, praca na kontrakcie za granicą

Emigracja, praca na kontrakcie za granicą
ZM
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 180
0

Najpierw napisałem posta do kolegi @Satanistyczny Awatar , ale stwierdziłem, że chętnie poznam zdanie większej ilości osób.

Czy komuś z was udało się wyemigrować i dostać kontrakt za granicą? A bez studiów IT jest to w ogóle możliwe?

Od dłuższego czasu myślę o emigracji w jakieś ładne miejsce, ale największą przeszkodzą jest właśnie delikatny strach przed trudnościami ze znalezieniem roboty, konkurując z lokalsami, szczególnie biorąc pod uwagę boom AI, który nie wiadomo dokąd nas prowadzi.

Dostałem w ciągu ostatnich 12 miesięcy kilka ofert z relokacją i wszędzie miałem niższą stawkę niż w PL na remote.

Jakbym miał uściślić to interesują mnie kierunki takie jak Portugalia, Hiszpania, USA.

Chętnie zapoznam się z każdą informacją jaką macie, nawet kolega kolegi.

Mamy koleżanki syn (hehe) wyemigrował sobie do Hiszpanii np., ale to w ramach tej samej firmy, dla której robił w PL.

pradoslaw
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Postów: 363
2

Mam dobrego kolegę Portugalczyka, który wyemigrował zarobkowo do Polski. Powiedział, że nie da się porównać warszawskiego rynku pracy do tego z czym się spotkał w swoim kraju. U nas jest zdecydowanie więcej dobrze płatnej pracy.
Oczywiście pracuje w IT (senior react dev).

Znam pare osób, które wyemigrowały do USA czy Kanady, ale z 5-10 lat temu. Obstawiam, że były to bardziej sprzyjające czasy na tego typu odważne decyzje.

cerrato
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
  • Postów: 9217
1

nie da się porównać warszawskiego rynku pracy do tego z czym się spotkał w swoim kraju

@pradoslaw - a doprecyzujesz w którą stronę jest przewaga/gdzie jest lepiej?

kimikini
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
3

mialem stycznosc z paroma osobami z Hiszpanii i Portugalii i z tego co mi mowili to tam rynek pracy jest tragiczny

SL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1134
3

Szukaj pracy zdalnej z europy. Wiele osób tak pracuje (w tym ja). Po co się stresować i ograniczać do miejsca zamieszkania, gdy możesz wyeliminować ten czynnik ze swojego życia?

Jakbym miał uściślić to interesują mnie kierunki takie jak Portugalia, Hiszpania, USA.

Raczej polecałbym unię europejską, bo jednak USA to trochę inny świat

ZM
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 180
0
slsy napisał(a):

Szukaj pracy zdalnej z europy. Wiele osób tak pracuje (w tym ja). Po co się stresować i ograniczać do miejsca zamieszkania, gdy możesz wyeliminować ten czynnik ze swojego życia?

Jakbym miał uściślić to interesują mnie kierunki takie jak Portugalia, Hiszpania, USA.

Raczej polecałbym unię europejską, bo jednak USA to trochę inny świat

@slsy: to trochę bardziej skomplikowane. Jakbym chciał mieszkać powyżej pół roku w Portugalii / Hiszpanii to muszę tam założyć JDG, tam się rozliczać podatkowo. Mój kontraktor też musiałby poczynić jakieś dodatkowe kroki w kierunku rozliczania mnie jako osoby zatrudnianej wtedy zza granicy (to mówię w przypadku kiedy ja byłbym np. w Portugalii, a mój kontraktor w Polsce).

Nie ukryjesz przed fiskusem, że mieszkasz w danym kraju >0,5 roku jak twój guwniak chodzi tam do szkoły przez cały rok.

Idealna sytuacja byłaby wtedy kiedy w ramach jednej korpo chciałbym się przenieść do jej oddziału w innej części Europy.

Szczerze to nie mam pojęcia jak to działa w ramach mojej korpo. Jak pojawi się oferta pracy pod moje kompetencję to wtedy może rzucę temat kadrom. Pewnie wzięliby to za jakieś szaleństwo. Wydaje mi się to bardzo rzadkie, ale cóż szkodzi spróbować.

Nie powiem, że robi wrażenie jak na wakacjach w innej części świata widziałem w stolicy oddział swojej korpo i pomyślałem "kurde, fajnie byłoby się tam przenieść nawet na kilka lat".

Niezła przygoda.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
znaszMientusa napisał(a):

Najpierw napisałem posta do kolegi @Satanistyczny Awatar , ale stwierdziłem, że chętnie poznam zdanie większej ilości osób.

Czy komuś z was udało się wyemigrować i dostać kontrakt za granicą? A bez studiów IT jest to w ogóle możliwe?

Od dłuższego czasu myślę o emigracji w jakieś ładne miejsce, ale największą przeszkodzą jest właśnie delikatny strach przed trudnościami ze znalezieniem roboty, konkurując z lokalsami, szczególnie biorąc pod uwagę boom AI, który nie wiadomo dokąd nas prowadzi.

Dostałem w ciągu ostatnich 12 miesięcy kilka ofert z relokacją i wszędzie miałem niższą stawkę niż w PL na remote.

Jakbym miał uściślić to interesują mnie kierunki takie jak Portugalia, Hiszpania, USA.

Chętnie zapoznam się z każdą informacją jaką macie, nawet kolega kolegi.

Mamy koleżanki syn (hehe) wyemigrował sobie do Hiszpanii np., ale to w ramach tej samej firmy, dla której robił w PL.

Jakby w ogóle nie rozumiem problemu. Pracuję dla hiszpańskiej kontraktorni i większość kolegów z pracy pracuje właśnie z Hiszpanii. Co nie ma znaczenia, bo praca i tak jest zdalna, a klienci i tak są z krajów, które mają pieniądze: Irlandia, UK, US albo Arabskich.

znaszMientusa napisał(a):

@slsy: to trochę bardziej skomplikowane. Jakbym chciał mieszkać powyżej pół roku w Portugalii / Hiszpanii to muszę tam założyć JDG, tam się rozliczać podatkowo.

To chcesz się przeprowadzić i jednocześnie nie przeprowadzić?

Mój kontraktor też musiałby poczynić jakieś dodatkowe kroki w kierunku rozliczania mnie jako osoby zatrudnianej wtedy zza granicy (to mówię w przypadku kiedy ja byłbym np. w Portugalii, a mój kontraktor w Polsce).

Jakie kroki? Faktura to faktura.

SL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1134
0
znaszMientusa napisał(a):

@slsy: to trochę bardziej skomplikowane. Jakbym chciał mieszkać powyżej pół roku w Portugalii / Hiszpanii to muszę tam założyć JDG, tam się rozliczać podatkowo.

Nie wiem jak dokładnie wygląda prawo, ale brzmi to sensownie. Założenie firmy chyba nie powinno być wielkim problem. Ludzie za granicą też pracują na B2B

Mój kontraktor też musiałby poczynić jakieś dodatkowe kroki w kierunku rozliczania mnie jako osoby zatrudnianej wtedy zza granicy (to mówię w przypadku kiedy ja byłbym np. w Portugalii, a mój kontraktor w Polsce).

Najprościej to po prostu olać kontraktora i szukać bezpośrednio pracy. Za bardzo nie rozumiem na czym polegają te dodatkowe kroki. Wystarczy nowa umowa na twoją nową firmę, faktury wystawia się tak samo. Jeśli dowolny programista jest w stanie zawrzeć taką umowę bezpośrednio z klientem to za bardzo nie widzę dlaczego kontraktornia, której jedynym zadaniem jest bycie fakturowym proxy (z odpowiednim haraczem) miała tutaj polec

Sensacyjny Sebastian
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 412
0

W sumie to moja pierwsza praca w IT była zagranicą. Byłem bez studiów, świeżo po licbazie. Ale to było klepanie zleceń na czarno, więc nie bardzo pasuje do tematu.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.