Sporo racji mi @Wibowit . Bądźmy szczerzy, to narzędzi to kolejna wydmuszka AI, czyli nic konkretnego.
AI przynosi firmom miliardowe straty każdego miesiąca, nie mają jak na tym zarabiać tyle ile by chcieli, więc ratują się jakimiś głupimi tekstami w stylu "AI zabierze pracę" "AI to rewolucja" oraz wciskaniem tego AI na siłę wszędzie gdzie się da wbrew woli użytkowników (np. AI pralka do ubrań xDDDD).
AI nie jest żadną rewolucją. Rewolucją mogło być wynalezienie koła, odkrycie penicyliny, silnika spalinowego lub rewolucja przemysłowa.
To co napisałeś to kolejny AI-gniot, który zapewne przynosi kolejne miliardowe straty i nawet nie chce mi się o niczym czytać w internecie, więc firma chce go wypromować poprzez modne hasełka "dzięki temu AI będziesz pracować szybciej".
Tak samo jest z cursorem, copilotem czy każdym innym IDE, które miało podnieść wydajność programistów, a jest tylko dennym dodatkiem, który co najwyżej napisze najprostszy test jednostkowy - chociaż często nawet na tym się wywala.
Rób swoje, ucz się prawdziwych umiejętności na rynku pracy, a jak dostaniesz w robocie jakieś kolejne denne AI narzędzie jak to o którym pisałeś to spokojnie, zdążysz się go nauczyć w robocie.
Aktualny CEO gooooogle mocno nadszarpnął wizerunek firmy i zaufanie co do jego osoby poprzez te wszystkie głupie wystąpienia o AI, więc nie ma się co przejmować ich kolejnym narzędziem, bo to po prostu zwykły nadmuchany marketing i próba ratowania tonącego AI statku, który przynosi coraz większe straty.
ChatGPT też miał być rewolucją AI, a czym jest obecnie?
Darmowym narzędziem, do którego ludzie wklepują jakieś śmieszne prompty w stylu "napisz mi przepis na kanapkę z serem" lub "napisz 10 kawałów o Jasiu".
Tylko że za te darmowe prompty płaci OpenAI, które traci miliardy dolarów na promptach ludzi pytających o kawały o Jasiu, a mało kto chce zapłacić za lepszą licencję do ChatGPT, bo najzwyczajniej ludziom nie jest to potrzebne.
Jedynym zagrożeniem jest zachłanność firm, tak jak ma to obecnie miejsce w majkrosoft, gdzie tysiące ludzi są zwalnianych, by inwestować te pieniądze w kolejne AI badziewne narzędzie. Dlaczego zwolnieni? No dlatego, że brakuje kasy na AI, AI przynosi minimalne zyski, a ogromne straty. Jedyne czego bym się obawiał to zwolnienie kilku tysięcy ludzi, by pieniądze z ich wypłat przeznaczyć na kolejny AI-gniot, ponieważ firmom brakuje źródeł skąd jeszcze mogą pozyskać kasę na ten tonący AI statek.