Google AlphaEvolve a praca

Google AlphaEvolve a praca
M1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 27
0

Czy stworzenie przez Google AlphaEvolve coś zmieni w pracy analityka danych lub data science czy nadal będzie zapotrzebowanie na te zawody? Jak wpłynie na inne zawody?

Czy warto wobec tego zajmować się czymś związanym z matematyką lub analizą danych zaczynając od zera teraz, bo po przeczytaniu o Google AlphaEvolve mam wątpliwości? Ktoś ma jakieś przemyślenia na ten temat?

cwaniak333
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Piwnica
  • Postów: 58
2

weź ty się lepiej pracą zajmij, a nie jakieś głupoty czytasz i się przejmujesz.

M1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 27
0

Jeszcze ktoś mógłby się wypowiedzieć?

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
4

ja kilka lat temu mocno przejmowałem się tym, że ej aj utrudni mi utrzymanie się na rynku programisty, bo nawet łebscy ludzie z wiedzą o programowaniu takie smutne rzeczy przepowiadali. okazało się, że ej aj w ogóle nie zagraża programistom. programistom zagraża bardziej to, że raz jest ssanie na programistów, a raz są mocne cięcia. takie tam cykle koniunkturalne spowodowane mokrymi snami księgowych i menedżerów bezmyślnie latających za nowymi pomysłami.

na google alphaevolve, analityce danych i data science się nie znam (nie zainteresowało mnie to na tyle, żeby poznawać te dziedziny nawet pobieżnie), ale możesz po prostu sam spróbować zorientować się czy ssanie na ludzi z takimi kwalifikacjami ma solidne podłoże, długoterminowo stabilne, czy może jest jakaś chwilowa moda i po jakimś czasie będą cięcia etatów. ej aj w obecnej formie raczej nie odbierze pracy (co najwyżej, w bliżej nieokreślonym momencie, powstaną dużo lepsze formy ej aj i wszyscy będziemy w ciemnej d...ie, ale to zupełnie inny dylemat), ale może wpływać na politykę księgowych i menedżerów, którzy mogą mieć jakieś wizje, w których potrzebnych jest dużo analityków danych, zatrudniają bezmyślnie jak leci, a potem następuje konfrontacja z rzeczywistością i konieczność cięć.

to były takie moje 2gr. nie dam sobie nic uciąć za powyższe rozważania :)

JJ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Gdynia
  • Postów: 23
1

Sporo racji mi @Wibowit . Bądźmy szczerzy, to narzędzi to kolejna wydmuszka AI, czyli nic konkretnego.
AI przynosi firmom miliardowe straty każdego miesiąca, nie mają jak na tym zarabiać tyle ile by chcieli, więc ratują się jakimiś głupimi tekstami w stylu "AI zabierze pracę" "AI to rewolucja" oraz wciskaniem tego AI na siłę wszędzie gdzie się da wbrew woli użytkowników (np. AI pralka do ubrań xDDDD).

AI nie jest żadną rewolucją. Rewolucją mogło być wynalezienie koła, odkrycie penicyliny, silnika spalinowego lub rewolucja przemysłowa.

To co napisałeś to kolejny AI-gniot, który zapewne przynosi kolejne miliardowe straty i nawet nie chce mi się o niczym czytać w internecie, więc firma chce go wypromować poprzez modne hasełka "dzięki temu AI będziesz pracować szybciej".

Tak samo jest z cursorem, copilotem czy każdym innym IDE, które miało podnieść wydajność programistów, a jest tylko dennym dodatkiem, który co najwyżej napisze najprostszy test jednostkowy - chociaż często nawet na tym się wywala.

Rób swoje, ucz się prawdziwych umiejętności na rynku pracy, a jak dostaniesz w robocie jakieś kolejne denne AI narzędzie jak to o którym pisałeś to spokojnie, zdążysz się go nauczyć w robocie.

Aktualny CEO gooooogle mocno nadszarpnął wizerunek firmy i zaufanie co do jego osoby poprzez te wszystkie głupie wystąpienia o AI, więc nie ma się co przejmować ich kolejnym narzędziem, bo to po prostu zwykły nadmuchany marketing i próba ratowania tonącego AI statku, który przynosi coraz większe straty.

ChatGPT też miał być rewolucją AI, a czym jest obecnie?
Darmowym narzędziem, do którego ludzie wklepują jakieś śmieszne prompty w stylu "napisz mi przepis na kanapkę z serem" lub "napisz 10 kawałów o Jasiu".
Tylko że za te darmowe prompty płaci OpenAI, które traci miliardy dolarów na promptach ludzi pytających o kawały o Jasiu, a mało kto chce zapłacić za lepszą licencję do ChatGPT, bo najzwyczajniej ludziom nie jest to potrzebne.

Jedynym zagrożeniem jest zachłanność firm, tak jak ma to obecnie miejsce w majkrosoft, gdzie tysiące ludzi są zwalnianych, by inwestować te pieniądze w kolejne AI badziewne narzędzie. Dlaczego zwolnieni? No dlatego, że brakuje kasy na AI, AI przynosi minimalne zyski, a ogromne straty. Jedyne czego bym się obawiał to zwolnienie kilku tysięcy ludzi, by pieniądze z ich wypłat przeznaczyć na kolejny AI-gniot, ponieważ firmom brakuje źródeł skąd jeszcze mogą pozyskać kasę na ten tonący AI statek.

TY
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 32
2

Odpowiednio zaimplementowane AI w dużej firmie może znacząco usprawnić i ułatwić procesy biznesowe, dzięki czemu zapotrzebowanie na ludzi związanych z data science i analityką danych będzie mniejsze. Na programistów zresztą też, bo zamiast 100 różnych systemów i aplikacji będziemy mieli 10. Mówię na podstawie tego co sam widziałem, więc jest to dowód anegdotyczny i nie w każdym przypadku można to AI wprowadzać. Na rynku data, widzę tendencję przenoszenia większości do Indii. Kiedyś to już zresztą przerabialiśmy i teraz zatoczyliśmy koło. Dlatego ogólna jakość często kuleje. W Polsce zatrudnienie w data jest "mniej więcej" bez zmian, a w USA, UK, DE, Francji i Szwajcarii zostają techniczni "nadzorcy". Właściwie czasem rolę technicznych nadzorców przejmują nawet nasi koledzy hindu. Polak zawsze pozostaje wyrobnikiem, z dobrym stosunkiem ceny do jakości.

To tylko takie moje indywidualne spostrzeżenia z perspektywy bardziej inżynierii danych niż analityka danych/data science. Teraz w IT ogólnie jest ciężko, bo branża jest koniunkturalna i zalicza dołek, pogłębiany jeszcze przez masy absolwentów masowo produkowanych przez uczelnie. Do tego hype na AI, zmiany po COVID i trend na masowe lay-offy sprawia, że to już nie dołek, ale prawdziwy dół.

RJ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 486
1

Odnośnie AI i zabierania pracy to ja dodam od siebie coś wartościowego i bardzo wnoszącego do dyskusji:
Srutu tutu tutu srutu srutu tutu.

Jak widzę ten temat to mi krwawią oczy...

JB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 88
0

AI wyrzuci z rynku słabych, zabierze możliwości negocjacyjne średnim, a nic nie zmieni dla seniorów/principalów

Wciąż firmy zatrudniają stażystów. Ale rynek już taki sam nie będzie.

Sam korzystam z kursora i taki claude 4 myślący jest w stanie w ciągu 10 minut stworzyć nowy działający mikro serwis, kilka tysięcy linii kodu i zaimplementować jego użycie w kilku innych już istniejących.

Dla projektów gdzie możesz używać spokojnie open source to game changer, programowanie to w zasadzie tylko napisanie high levelowego prompta I kilka razy poprawienie rezultatu.

mam wrażenie, że ludzie, którzy mówią że ej aj jest niepotrzebne albo pracują w korpo gdzie większość roboty to procedury, albo używają wciąż webowego chata gpt 4o i nie korzystali z takich narzędzi jak cursor.

Ale śmiało, ucz się póki jeszcze jest okazja się wbić

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
2
Jerzy Brajektoria napisał(a):

nowy działający mikro serwis, kilka tysięcy linii kodu

Mikroserwis na kilka tysięcy linii kodu? To AI to g**no większe niż myślałem.

Ale niech generuje, potem będzie więcej do odkręcania.

mam wrażenie, że ludzie, którzy mówią że ej aj jest niepotrzebne albo pracują w korpo gdzie większość roboty to procedury, albo używają wciąż webowego chata gpt 4o i nie korzystali z takich narzędzi jak cursor.

Albo wiedzą, co robią. Albo są w stanie ocenić efekt działania AI.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.