Czesc i czołem.

Mieszkam w Szwajcarii od kilku miesiecy razem z żoną. Ona ma stabilną prace jako fizjoterapeuta a ja no wlasnie… Szukam! Co prawda, praktycznie każda praca daje tutaj zarobić.

Ale! Sprawa wygląda tak, że 3 lata temu wyjechaliśmy na produkcje do niemiec. Losy tak się potoczyły, że 2 lata temu, po moim zmaganiach na produkcji udało mi się dostać prace w Niemczech na stanowisku Software Engineer a dokładnie jako typ od frontendu. Wcześniej miałem jakieś doświadczenie w CMS SEO itp - byłem zdziwiony, że się dostałem - ale udało się.

Byłem pierwszym frontem w startupie - czyli będąc juniorem byłem od razu seniorem xd

Kolejne sprawy się potoczyły, że żona dostała pracę w Szwajcarii i stwierdziliśmy, że wyjedziemy.

No i tak po 7 miesiącach kariery jako frontaś siedzę sobie i pierdze w stolik na produkcji mięsa.

Chcę wrócić do IT. Właśnie kończe magisterke z inf ze spec. Cybersec. Co prawda na g**no uczelni ale papierek jakiś jest.

Z Niemiec mam referencje jako front. Tyle, że z racji tego, że zostałem wtedy dosłownie NAGLE rzucony na głęboką wodę, czuje, że mało się nauczyłem, 95% google i ai…

Także nie czuje super skilla czy coś. Dodam, że był to Angular.

Z tego co widzę, Szwajcaria mocno siedzi dalej w Javie, pełno legacy itp.

Mam już mętlik w głowie co dalej robić. Czy skillować sobie fe do jakiegoś fajnego poziomu i atakować tutaj, czy uczyć sie od zera Javy…

Generalnie co do fe mam ciągłe obawy, bo konkurencja jest gigantyczna wszędzie. Ale za razem, w CV coś już mam.

W Javie wydaje mi się, że można szybciej załapać pracę, ale CV puste.

Jak żyć…

Czy mamy tutaj kogoś z #szwajcaria kto mógłby trochę nakreślić rynek?