Hej,
pracuję już ze. 5 lat komercyjnie głównie jako PHP/Fullstack dev.
Czuję, że dopadła mnie wygoda, jeśli chodzi o dalszą karierę.
Obecnie na B2B współpracuję z dwoma kontrahentami.
U jednego jako Mid PHP - zarobki w EUR, godzin miesięcznie na 4/5 etatu. U drugiego jako one man army - tu zależnie od miesiąca średnio 20h miesięcznie, lubię to co robię tam, duża odpowiedzialność.
Czuję zastój i tam gdzie jestem Mid PHP to w sumie najlżejsza praca w mojej karierze, taka trochę dla ludzi z dziećmi i dbających o work-life balance, projekt ponad 10 lat na rynku. Nie ma indywidualnych planów rozwojowych, jak ktoś chce wskoczyć na seniora to musi negocjować lub się zatrudnić i powiedzieć, że się jest seniorem, a i tak będzie robił to samo. Można jeszcze być coś w stylu Team Lead, ale wtedy dużo jest pracy miękkiej oczywiście, trochę bycie też PO/PM. Dziwnie się czuję w takim miejscu, bo wcześniej pracowałem najwięcej w SH więc się dużo działo. Nie czuję też vibe od ludzi, żeby się rozwijać w typowych twardych skillach (zależy im na integracjach/uspołecznianiu, zwykle tydzień trwają 2x w roku), ludzie są zadowoleni z miejsca pracy, wielu pracuje od paru lat. Np. w 2024 dopiero powstał guideline jak pisać czysty kod po dużych dyskusjach, co u mnie jest by default w głowie od lat więc trochę załamałem ręce.
Nie mam pomysłów w co dalej iść - czy iść gdzieś na seniora, czy bardziej w freelancing, czego się uczyć. Mam wrażenie, że brakuje mi mentoringu, ale pod kątem kariery.