Też czuję, że nie wykorzystałem możliwości, które eldorado dawało.
2018-2022 pierwsza praca, trochę skakanie po technologiach i praca za nie najlepszy hajs(jak to w małych firmach bywa). Później w końcu dostanie roboty ze stawką rynkową.
W międzyczasie wesele, chwile po weselu zakup mieszkania w TOP-3 miast. Albo ogarnianie wesela(serio nie miałem głowy na OE), albo ogarnianie wykańczania itp. i szczęśliwie mamy końcówkę 2024.
Myślałem o OE, ale zaczęła się pojawiać masa ofert pracy hybrydowych, w mojej ówczesniej firmie też zaczęli przebąkiwać o hybrydzie 4+1 z biura, więc tymczasowo odpuściłem.
Dodatkowo uprawiam regularnie sport, 5-6x w tygodniu. Wybierając pieniądze vs aktywność jednak mimo wszystko wybrałbym to drugie.
Mamy rok 2026, finalnie tymczasowo musiałem porzucić plany związane z OE i cieszyć się tym, że udało się zmienić pracę i dostać podwyżkę. Teraz zostaje liczyć na to, że jakoś uda się utrzymać w branży chociaż do 40tki i odłożyć trochę hajsu.
Ogólnie mam wrażenie, że trochę zawaliłem lata 2020-2022. To był dobry okres na zmianę pracy na lepszą z lepszą stawką. Wtedy mógłbym kupić odpowiednio wcześniej mieszkanie, a teraz, już od jakichś dwóch lat inwestować w giełdę, która ma tendencje wzrostową.
Ale i tak nie narzekam. Żona zarabia w okolicach średniej krajowej, mamy jeszcze jej mieszkanie, gdzie kredyt zostanie spłacony za 5 lat i wtedy będzie generować te 3k zysku miesięczne minus amortyzacja. Udało się też rzeczywiście kupić większe mieszkanie, gdzie...
Mieliśmy podwójny fart... Już wtedy z żoną, a nie narzeczoną najebaliśmy się winkami i uznaliśmy, że a co tam... raz się żyje i klepiemy rezerwacje na mieszkanie, bo nam sie spodobala okolica, w ktorej mieszkali znajomi. Coś tam słyszałem o BK2%, ale to nie było kryterium decydujące o zakupie. Po prostu mieliśmy kasę na wkład, a do momentu wybudowania odłożylbyśmy na wykończenie(+ dobrałoby się jakaś pożyczke). Jakim ogromnym zdziwieniem było dla mnie, że mój znajomy chcąc kupić mieszkanie w tej samej lokalizacji po miesiącu musiał zapłacić ponad 2k z metra więcej! Później gość od dewelopera powiedział mi, że gdybyśmy poczekali z mailem do poniedziałku i nie wysłaliby go w piątke, to już załapalibyśmy się na nowy cennik(BK2% vibes) xD Gdybym był trzeźwy, to bym się wahał i zostawił podjecie decyzji na poniedziałek. Wniosek? Warto czasem się napić.




