Eldorado to było przed COVID-em i przed wojną z Ukrainą, gdy stawki były jak dzisiaj, a wszystko kosztowało dużo mniej. Czy to domy, czy to auta w leasingach. Wtedy człowiek żył jak król! ; )
W branży profesjonalnie siedzę od 2012 roku (pierwsza praca, bo naukę programowania zaczałem dużo wcześniej). Nawet wtedy, tj. w okolicy 2013-2014 były różne masowe zwolnienia. One zawsze były.
Zwolnienia masowe były zawsze, od lat, w każdej branży.
Patrzę na rynek, patrzę na oferty, które ciągle otrzymuję (od kilku ładnych lat Java + JS). Wątpię, aby w naszej branży się dużo zmieniło pod względem zatrudnienia.
Wiadomo, jest trochę gorsza atomosfera, stawki zostały jakby zamrożone. Widzę, że agencje próbują wykorzystać sytuację i wystawiają oferty, gdzie stawki są mocno zaniżone - to samo było podczas COVID-u, badali rynek, chcieli zobaczyć co mogą ugryźć.
Jasne, z AI robi sie szybciej i więcej, ale AI ktoś musi kierować. Ludzie znający się na programowaniu są i będą potrzebni.
W swojej pracy już wdziałem połączenie TŁUMOKÓW + AI i to co odpierdalali przerastało moje najśmielsze oczekiwania.
Amazon już pokazał co oznacza danie juniorom AI i obcięcie kadr - ich up-time spadł dość mocno, teraz się wycofują trochę z tego pomysłu. Ajaj ich ugryzł w dupę.
Hobbystycznie siedzę w GameDevie, mam lekki wgląd do indie deweloperów, a także do początkujących Indie Developerów - tam są dopiero jajca, jak chłopaki tworzą gry z użyciem AI, mają już jakieś projekty, ale płaczą, że jest tam tyle bugów, że nie ogarniają tematu. Już się napatrzyłem na HORDY wanna-be programistów, którzy na samym "kodowaniu" ledwo się znają - to nie działa, Panowie. To po prostu nie działa. Może jakaś prostą apkę TODO ogarną, ale weźcie wpuście takie HORDY do prawdziwych projektów, albo każcie im zrobić coś bardziej skomplikowanego, to klapa... klapa i kamieni kupa.
Początkowo trochę obawiałem się AI - szczególnie wtedy, gdy zaczynało być coraz lepsze.
Teraz patrzę na to co się dzieje, patrzę co MATOŁY z AI opierdalają i powiem wam, że jesteśmy bezpieczni. Oni nawet nam pomagają - bo tworzą totalne g**no, które ledwo działa, a później będą szukać Seniorów, żeby to łatali. Nawet obiły mi sie o uszy słowa jednego programisty, który pisał, że pracuje właśnie w zespole łatającym SZAJS po vibe-coderach.
Oczywiście obecne AI (używam głównie Github Copilota z Claude/ChatGPT) daje sobie fajnie radę, ale trzeba to nadzorować. Bez nadzoru klapa.