Koniec eldorado w IT

Koniec eldorado w IT
renderme
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1528
0
renderme napisał(a):

@CoderOne:
Może warto w takim razie zrobić badanie, czy rower przyspiesza dojazd do pracy.
Pewnie się okaże, że w zasadzie tak, bo w najgorszym razie z niego nie skorzystasz, a w wielu okolicznosciach przyspieszy.
Jest jednak pelno sytuacji, w ktorych nie przyspiesza lub przyspiesza marginalnie i jest bezsensownym dodatkiem, np. jakby jechac do pracy autem i na koncu po zaparkowaniu auta wyjac rower i przejechac ostatnie 200 metrów z parkingu.
Dla mnie, w pracy w ktorej jestem doświadczony AI nie jest zbyt pożyteczne.

screenshot-20260224215433.png

tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 567
3

Ostatnio miałem parę rozmów wstępnych z HR. No i podawałem stawkę na UoP albo 18-20k albo 20-22k.
Dziś dzwoni pani z jednej z znanych kontraktorni (ta gdzie była zadyma o związki zawodowe).

cześć tefu, wiesz co pani manager mówi, że na UoP to nie mamy tyle kasy. Ale możemy Ci zaoferować B2B. Chcesz kontynuować dalej rekrutacje na B2B?
A jakie są widełki na UoP?
No tak max 15k.

Mam podobne odczucie po innych rozmowach. Może to nie jest koniec eldorado, ale jakiejś ogólnej czkawki w gospodarce. W wielu firmach poza IT jest dużo zwolnień i w IT robota jakoś idzie, ale firmy nie chcą się wiązać z pracownikami. Chcą mieć możliwość łatwiej się ich pozbyć gdy nie będzie projektu.

I8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 29
10

Moi drodzy - nie ma znaczenia co umiecie. Jest popyt jest kasa. Nie ma popytu nie ma kasy niezależnie czy macie c+e, czy jesteście chirurgiem, czy umiecie w algorytmy. Programista nigdy nie był najlepiej zarabiającym zawodem. Lekarze swego czasu klepali biedę po wielu latach studiów, murarze i tynkarze po kryzysie z 2008 chwytali się czego mogli a nieruchomości stały koło 2013 bez chętnych na zakup. Cykle gospodarcze i nieprzewidywalne sytuacje piszą scenariusze.
Zobaczymy co będzie dalej ale trzeba iść z tą karawaną jak ktoś nie ma alternatywy.

RU
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 327
0

Firma fintech Block (właściciel m.in. Square i Cash App), założona przez Jacka Dorseya, zredukuje zatrudnienie o ponad 40%. Jack Dorsey powołał się na rozwój sztucznej inteligencji, stwierdzając, że narzędzia AI pozwalają "mniejszym zespołom robić więcej i lepiej".

Zysk firmy wzrósł o 24% rok do roku, zatem to nie są zwolnienia spowodowane trudnym rynkiem czy koniecznością rezygnacji z drogich inżynierów na rzecz tanich z krajów trzeciego świata jak Polska.

tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 567
1
igor820 napisał(a):

Moi drodzy - nie ma znaczenia co umiecie. Jest popyt jest kasa. Nie ma popytu nie ma kasy niezależnie czy macie c+e, czy jesteście chirurgiem, czy umiecie w algorytmy. Programista nigdy nie był najlepiej zarabiającym zawodem. Lekarze swego czasu klepali biedę po wielu latach studiów, murarze i tynkarze po kryzysie z 2008 chwytali się czego mogli a nieruchomości stały koło 2013 bez chętnych na zakup. Cykle gospodarcze i nieprzewidywalne sytuacje piszą scenariusze.
Zobaczymy co będzie dalej ale trzeba iść z tą karawaną jak ktoś nie ma alternatywy.

Prawda. Wszyscy jesteśmy dziećmi koniunktury. Kto akurat się wbił w dobrym miejscu i czasie ten sobie dobrze żyje. Jak ktoś poszedł swojej pierwszej pracy i to od razu biurowej, gdzie dostał 1,5 średniej krajowej a potem szybko awansował na 2-3 średnie krajowe, poszedł szybko na B2B gdzie ma +20k to potem taki człek pisze, że się eldorado skończyło xD bo przecież dawali kiedyś kasę w zasadzie za nic "a teraz nie chcom".

ZC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 172
RU
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 327
0

Po co komu jeszcze programista? Tylko do utrzymania jakiś kobył, których AI przez ograniczone okno kontekstowe nie jest w stanie ogarnąć.

screenshot-20260302165614.png

obscurity
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
5
ruskaonuca napisał(a):

Po co komu jeszcze programista? Tylko do utrzymania jakiś kobył, których AI przez ograniczone okno kontekstowe nie jest w stanie ogarnąć.

Istnieje już gotowy soft praktycznie do wszystkiego co przeciętny szaraczek potrafi sobie wyobrazić gdzieś na githubie, większość ludzi (w tym programiści) woli sobie zaimplementować samemu niż pogooglować, nauczyć się używać czegoś istniejącego i lekko nagiąć swoje nawyki lub oczekiwania. Czy ten pan by zatrudnił programistę gdyby nie to i AI zabrało komuś pracę? Czy rozwiązał jakiś problem czy to nowoczesna metafora zbitej szyby?
Już nie mówiąc o tym że wszystkie te aplikacje którymi ludzie się chwalą że sobie sami zrobili dzięki AI to po prostu wycinki możliwości excela z ładniejszą szatą graficzną

KE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 777
5

@obscurity

Czy ten pan by zatrudnił programistę gdyby nie to i AI zabrało komuś pracę?

Oczywiście, że by nie zatrudnił, zapłaciłby tak jak większość wspólnot chrześcijańskich (i podobnych) za Planning Center (albo podobne chmurowe narzędzie do planowania zespołu muzycznego), albo - jakby nie chciał płacić, to użyłby tak jak każdy normalny zespół publicznego arkusza Google, który rozwiązuje 99.9% postawionego problemu za darmo. Wiem bo prowadzę taki zespół :)

Ma rację - taką apkę można zvibekodować w ciągu jednego sobotniego wieczoru przy piwku. Ale to nadal banalnie prosty CRUD, student infy zrobiłby to na zaliczenie 4. semestru. Nie ma zapotrzebowania na takie apki i nigdy nie będzie (vide - arkusz Google), zapotrzebowanie jest na całe ekosystemy + dziesiątki integracji, o których nie chce mi się pisać.

Pyxis
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
6
kelog napisał(a):

Ma rację - taką apkę można zvibekodować w ciągu jednego sobotniego wieczoru przy piwku. Ale to nadal banalnie prosty CRUD, student infy zrobiłby to na zaliczenie 4. semestru. Nie ma zapotrzebowania na takie apki i nigdy nie będzie (vide - arkusz Google), zapotrzebowanie jest na całe ekosystemy + dziesiątki integracji, o których nie chce mi się pisać.

Już to pisałem wcześniej: jak słabe aplikacje trzeba tworzyć, by bać się, że AI je samo zakoduje i w ten sposób zabierze prace? Na te gadki o AI to się muszą nabierać ludzie:

  1. Którzy kupują bezrefleksyjnie każdą kupę w ładnym papierku
  2. Nie pracowali przy średnim/większym projekcie
  3. Przed boomem na AI nie potrafili używać wyszukiwarki
tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 567
0
ruskaonuca napisał(a):

Po co komu jeszcze programista? Tylko do utrzymania jakiś kobył, których AI przez ograniczone okno kontekstowe nie jest w stanie ogarnąć.

screenshot-20260302165614.png

Ja tam chyba nie wiem co to duży projekt. Pamiętam tylko że raz sklonowałem sobie z firmowego repo projekt i w Eclipse mi wystrzeliło 373 projekty i w zasadzie każdy miał pierdyliard swoich modułów. Nie wiem czy to duże, ale chciałbym widzieć jak AI sobie radzi z czymś takim.

A to był tylko jeden z kilku projektów wewnętrznych 🙃

KI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 24
0
Pyxis napisał(a):
kelog napisał(a):

Ma rację - taką apkę można zvibekodować w ciągu jednego sobotniego wieczoru przy piwku. Ale to nadal banalnie prosty CRUD, student infy zrobiłby to na zaliczenie 4. semestru. Nie ma zapotrzebowania na takie apki i nigdy nie będzie (vide - arkusz Google), zapotrzebowanie jest na całe ekosystemy + dziesiątki integracji, o których nie chce mi się pisać.

Już to pisałem wcześniej: jak słabe aplikacje trzeba tworzyć, by bać się, że AI je samo zakoduje i w ten sposób zabierze prace? Na te gadki o AI to się muszą nabierać ludzie:

  1. Którzy kupują bezrefleksyjnie każdą kupę w ładnym papierku
  2. Nie pracowali przy średnim/większym projekcie
  3. Przed boomem na AI nie potrafili używać wyszukiwarki

To można pociągnąć jeszcze dalej. Skoro jesteśmy w stanie tworzyć programy do np. projektowania silników spalinowych, samolotów albo budynków, to znaczy że można zaprogramować za pomocą tylko i wyłącznie kodu projekt silnika spalinowego, samolotu albo budynku bez pośrednika w postaci projektanta, który go wyklika, na zasadzie IaaC. Oczywiście jest to absurdalny pomysł, bo dla inżyniera konstruktora naturalnym sposobem jest posługiwanie się wizualizacjami, a nie kodem. Ale dla teoretycznej "samokodującej" AI już nie, więc koniec eldorado byłby nie tylko w IT, ale w każdej dziedzinie, gdzie projektuje się coś, co można opisać kodem, czyli językiem formalnym, a językiem formalnym można opisać w gruncie rzeczy wszystko w praktycznie każdej dziedzinie techniki.

Inna rzecz, że niemożliwość samoprogramującego się komputera to jest absolutny, jeden z najstarszych i udowodniony matematycznie fundament informatyki, więc nie wiem jak ktoś, kto się tytułuje informatykiem albo programistą może w ogóle rozważać taką ewentualność. No chyba, że jest niedouczonym "koderem" po bootcampie.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.