Cimron napisał(a):
Taki ktoś często jak ktoś po podkurzy to może komuś (szczególnie jak nie ma dużo firm na rynku w danej branży) szepnąć - że ten to tamten nie za fajny taki bee.
To chyba tak nie działa. Jest coś takiego jak efekt reflektora https://poradniaperspektywa.pl/portfolio/spotlight-effect-czy-na-pewno-kazdy-patrzy-wlasnie-na-ciebie/#:~:text=Tym%20właśnie%20jest%20%2C%2Cspotlight%20effect,reflektorów%2C%20niczym%20aktorzy%20na%20scenie.
Pewnie, jak by ktoś odwalił coś mocnego np. zwyzywałby rekrutera to mogliby zapamiętać, ale ogólnie przez większość czasu ludzie są zbyt zajęci sobą i swoimi sprawami (również celami, interesami, obowiązkami służbowymi), żeby zwrócić uwagę, a potem komuś o tym dalej mówić, że zrobiłeś jakieś faux pas.