Fałszywe dyplomy ukończenia studiów

Fałszywe dyplomy ukończenia studiów

Wątek przeniesiony 2022-05-20 09:34 z Off-Topic przez cerrato.

A4
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 11
0

To tak podsumowując: z jednej strony były głosy że firma może zażądać poświadczenia dokumentu od uczelni, ale z drugiej że potrzebna jest na to jego zgoda. Potem, że wystarczy samo zawiadomienie do prokuratury a oni to ścigają z urzędu, a z drugiej że nie wystarczy bo w ten sposób to każdy mógłby sprawdzać każdego.
To jak jest?

https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-background-screening-w-rekrutacji-na-czym-polega
Tutaj piszą że background screening wykonany bez zgody pracownika jest nielegalny. Wygląda na wiarygodne źródło bo podają odnośniki do konkretnych aktów prawnych.

piotrpo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3303
2

@Adamkrolikowski4: Ryzyko, że wpadniesz jest niewielkie, ale jest. Ogólnie, to dyplom uczelni, zwykle nie ma żadnego znaczenia jeśli chodzi o rekrutację w IT. Wyjście na jaw kłamstwa na etapie rekrutacji jest podstawą do zwolnienia dyscyplinarnego, a bezprawne posługiwanie się stopniem naukowym jest wykroczeniem (1000 zł). Podrobienie dokumentów to już odpowiedzialność karna.

Wyobraźmy sobie taką sytuację:

  • W CV z jakiegoś powodu wpisuję sobie np. mgr, którego nie mam
  • Przechodzę rozmowę kwalifikacyjną i kadry proszą mnie o dyplom (do jakiegoś tam urlopu, czy coś).
  • Idę w zaparte i robię sobie w fotoszopie podróbkę
  • Wysyłam kadrom, żeby mieć spokój
  • Coś tam robię, zmieniam pracę na inną w lepszej, lub gorszej atmosferze, tego nigdy nie wiadomo na począt
  • Dowód przestępstwa jest przechowywany bodajże 50 lat u poprzedniego pracodawcy.

Po co mi to? Niech się zdarzy ta jedna sytuacja na tysiąc, gdzie zakontraktowali mnie jakiemuś klientowi, który wymagał akurat, żeby dać mu ludzi z magistrem, coś walnęło i rozpoczyna się szperanie w umowach, kto winien, kto gdzieś nie postawił kropki i oszustwo wychodzi na jaw.

Background screening jest wykonywany za zgodą kandydata, tylko jak się na to nie zgodzisz, to nie zostaniesz dopuszczony do rekrutacji. Zresztą w całym tym sprawdzeniu, często nie chodzi o to, czy faktycznie gdzieś studiowałeś, pracowałeś itd. tylko zwyczajnie, czy jesteś tą osobą, za którą się podajesz (głośna sprawa z ochroniarzem, który zatrudnił się pod fałszywą tożsamością). Zwyczajnie pracodawca sprawdza, czy masz jakąś historię.

---edit
Jak już komuś naprawdę doskwiera brak dyplomu, a gdzieś studiował, to zawsze można napisać w edukacji, że "studia takie a takie, na uczelni takiej a takiej".

T0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 198
0

Sam mam tylko absolatorium informatyka zakończone w 2009 roku i teraz, żeby uzyskać dyplom to (dzwoniłem do uczelni) to bym musiał zaliczą egzamin z jednego przedmiotu c całych lat trudny podobno i zaliczą ostatni rok.

Gdzieś czytałem, że jakaś osoba miała tylko absolatorium i nie mogła po tylu latach normalnie podejść do pracy dyplomowej więc zakupiła lewy dyplom i ją złapali.

I według mnie to jest trochę utrudnianie życia tym, którzy mają absolatorium

Ale z kolei gdzieś na facebokku wypowiadała się osoba, która po 10 latach mogła normalnie przystąpić do pracy dyplomowej.

renderme
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1520
0

moim zdaniem ryzyko problemow prawnych jest bliskie zera i wynika z jakiejs nerwicy

Zaden pracodawca nie zglaszalby tego na pollicje, nikomu nie zalezaloby, zeby ten syf wyplynal.

W praktyce jednak mozna najesc sie wstydu.

cerrato
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
  • Postów: 9024
4

@renderme: nie byłbym taki pewien. Oczywiście - jeśli "po prostu" to by gdzieś jakoś wypłynęło to raczej nikt by nie robił problemu, najwyżej by się pożegnali z pracownikiem. Ale jeśli powstanie sytuacja konfliktowa to takie coś byłoby super rzeczą, aż grzech z takiego bonusa nie skorzystać ;)

renderme
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1520
0

@cerrato:

Ja widzialem duzo podobnych sytuacji, z tym ze
Nie dotyczyly falszowania dokumentow, ale kradziezy praw autorskich lub podania jawnie nieprawdziwych informacji.

Na screeningu wychodzilo, ze ludzie nigdy nie pracowali w firmach, ktore podawali i co?

Jeden gosc mimo, ze dostal informacje ostra, ze sciemnia i przeprosil, po roku znowu wyslal to samo cv, z tymi samymi klamstwami.

Mislismy tez sytuacje, ze ktos wpisywal doswiadczenie w firmie matce, gdzie na 100% moglismy sprawdzic, ze go nie bylo i co?

S4
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1268
3
renderme napisał(a):

@cerrato:

Ja widzialem duzo podobnych sytuacji, z tym ze
Nie dotyczyly falszowania dokumentow, ale kradziezy praw autorskich lub podania jawnie nieprawdziwych informacji.

Na screeningu wychodzilo, ze ludzie nigdy nie pracowali w firmach, ktore podawali i co?

Jeden gosc mimo, ze dostal informacje ostra, ze sciemnia i przeprosil, po roku znowu wyslal to samo cv, z tymi samymi klamstwami.

Mislismy tez sytuacje, ze ktos wpisywal doswiadczenie w firmie matce, gdzie na 100% moglismy sprawdzic, ze go nie bylo i co?

Porównujesz kłamstwo w CV do podrabiania dokumentów i uważasz że to ten sam poziom?

SM
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 280
1

A ja mam takie rozmyślania odnośnie posługiwania się tytułami inż/mgr/dr itp w sytuacjach ogólno życiowych...

Nie sądzicie że używanie tytułu Programista/Biznesman itp jest dużo bardziej prestiżowe?

pms_enable_synaptics
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 152
1
S4t napisał(a):

Dyplom jakiejś podrzędnej uczelni to i tak jest g**no wart.

To jest jeden z powodów, dla których mało kto patrzy na polskie dyplomy (chyba że chodzi o posadę państwową).
Po prostu słabe dyplomy nie liczą się na prawdziwym rynku pracy.

Nawet najlepsza polska uczelnia techniczna (Politechnika Warszawska - 1 miejsce w rankingu "Perspektywy") zajmuje dziewięćsetktóreś miejsce na LS:

http://www.shanghairanking.com/institution/warsaw-university-of-technology

Gdyby był to dyplom MIT, Uniwersytetu Harvarda lub Stanfordu, to może ktoś by się zainteresował.
Inna sprawa, że mając taki dyplom, w Polsce pracy byś raczej nie szukał.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.