Dojrzałość korporacyjna

Dojrzałość korporacyjna
kevin_sam_w_domu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 196
5

U mnie dojrzałość korporacyjna objawiła się po 4 latach jak zaczęło mi zwisać to, czy dowiozę w Sprincie czy nie.

AS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 360
3

Ja się zastanawiam, czy ten przełożony kiedykolwiek jasno wyraził te wymagania wobec znajomej, czy dopiero teraz wyjeżdża z tekstem o kulturze ownershipu.
Jak ktoś trafił do korpo, to się czuje małym trybikiem bez prawa do niczego. Inicjatywy są szybko ubijane - najczęściej przez zignorowanie. Naprawdę ciężko się przemóc w takich warunkach.

Tutaj na forum widzę postawy „ja tu jestem tylko od klepania kodu”, a przeciętny manager widzi projekt jako głowny cel. Wystarczy różnice wyjaśnić na początku.

Mój obecny przełożony nie przeprowadził ze mną ani jednej rozmowy 101. To jest dramat, jacy ludzie pracują w roli line management w IT. Ciekawe, co będzie się działo podczas najbliższego evaluation za rok.

borubar
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 37
5

Jak się zapatrujecie na takie korpo techniki? ;)

To nie są korpo techniki. Z tym można się spotkać w firmie każdej wielkości, i nie jest to ograniczone do IT.

Często uzupełnione bliźniaczymi technikami typu:
"płyniemy na jednej łodzi/barce"
"no wiesz nie mamy jeszcze takich rzeczy, ale się staramy, pomyślimy w przyszłości(zero konkretów)"
"zaufaliśmy, że zatrudniliśmy kogoś kompetentnego, daliśmy Ci kredyt zaufania(tak naprawdę to chcemy żebyś zapierdalał po godzinach, myślał że nie jesteś dość dobry)"

Generalnie mające stwarzać obraz, że idzie ku lepszemu, jak chcecie odejść albo coś Wam nie pasuje to jesteście tymi złymi, no bo łódź się zatopi, tak się nie robi, oni Wam zaufali i inne podobne granie na emocjach. Liczą na młodego naiwnego, albo sami mają taki autentycznie skrzywiony obraz że ludzie są źli jeżeli nie ratują ich kapitału.

Nie dawajcie się na takie rzeczy nabierać. To jest Wasza sprawa, ile i dla kogo pracujecie, na jakich warunkach, a jakieś próby grania na emocjach zlewajcie albo urywajcie, jeżeli nie jesteście zdesperowani

A temat może warto zmienić na "techniki manipulacyjne pracodawcy" i przypiąć w dziale, dla młodych ku przestrodze. Ludzie którzy posługują się takim językiem, są często(choć nie zawsze) nieuczciwi. Ogarnięty pracodawca powie np. że nie ma możliwości obecnie zmiany projektu lub pracy po części w innym bo x,y,z, jeżeli będzie to kiedy mniej więcej, rozmawia konkretnym językiem, bez bajek o łodzi czy dojrzałości korporacyjnej czy innej.

p_agon
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: 96-230
  • Postów: 952
12

Tylko dojrzaly korposzczur przyjmie legacy projekt z dobrodziejstwem inwentarza :]
screenshot-20220325204820.png

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.