Hej, nie długo mam rozmowe roczną i pewnie zostanie mi zaproponowana podwyzka 1k brutto, jakie dać argumenty, ze 1k to za mało i chce np z 2.5k ?
podwyzka - jakie argumenty?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 40
A co zrobiłeś że uważasz, że należy Ci się 2.5k, a nie 1k? ;)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 107
Swoją drogą jeśli chcesz konkretną podwyżkę to mów to PRZED rozmową roczną, twój bezpośredni manager magicznie nie wyczaruje budżetu w pół godziny.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 325
zaczynałem od samego angulara, a doszedł react, bardziej chodzi czy takie argumenty jak inflacja to dobry argument?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 599
Do tej pory, przez tyle już lat czytania forów, dalej nie rozumiem co to znaczy "należy się podwyżka". Umawiasz się na jakąś kwotę i tyle się należy. Można negocjować stawkę nawet jak g**no robisz i dostać 50% więcej, albo zmienić robotę i dostać 100%.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1453
QuantumComp napisał(a):
A co zrobiłeś że uważasz, że należy Ci się 2.5k, a nie 1k? ;)
W jaki sposób wyliczasz to ile powinieneś dostawać? W jaki sposób firma ocenia wartość pracownika? Zazwyczaj to jest mniejsze czy większe widzimisię, jakieś dyskutowanie o konkretnym wskaźniku który miałby przekładać sie na stawkę jest bezcelowe. To powinno odbywać się bez zbędnych słów - mowie ile chce podwyżki, opierając się na tym jak mniej więcej ksztaltuja sie stawki, jeśli firma się nie zgadza musi mieć świadomość, że to moment w którym wysyłam CVki rekruterom.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Gdańsk
Chyba najlepszym argumentem jest to, że inna firma daje Ci więcej.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1453
lookacode1 napisał(a):
Chyba najlepszym argumentem jest to, że inna firma daje Ci więcej.
To bardzo źle brzmi. To dobry argument, ale sformułowany inaczej, poza tym firmy zazwyczaj mają świadomość tego jak wygląda rynek.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1268
pytanie jaki procent twojej wyplaty to bedzie to 2.5 tys.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 107
Typowe argumenty:
- na firmowej drabince spełniasz wszystkie kryteria kolejnego poziomu (awans)
- znaczne zwiększenie zakresu obowiązków (np poprowadziłeś jakiś projekt od początku do końca, a wcześniej zajmowałeś się tylko klepaniem)
- specyficzne działania które podjąłeś znacznie wpłynęły na wyniki zespołu/działu/firmy (np zaproponowałeś nowe coś dzięki któremu oszczędzacie czas, dajecie wymierzalną wartość dla klientów itp)
- jesteś trudny do zastąpienia i jak nie dostaniesz to składasz wypowiedzenie (i radziłbym się przygotować na rzucenie tym wypowiedzeniem od razu) - tylko trzeba to milej ująć :)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
- Zastanów się co takiego wnosisz do zespołu, że jest to więcej warte niż 1k i poinformuj o tym przełożonego
- Przejdź się po rekrutacjach i zobacz ile rzeczywiście jesteś warty. Być może więcej niż 2.5k albo mniej
Argument o zmieniającym rynku bym sobie odpuścił, bo jest kompletnie chybiony - Jeśli nic specjalnego nie wnosisz to dlaczego ktoś ma płacić Ci więcej?
Ogólnie najskuteczniejszym rozwiązaniem jest pkt 2. Mając to na uwadze ma się mocną kartę przetargową i można tylko zyskać (przynajmniej finansowo).
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Czasami 40 procent jest nie do przeskoczenia nawet gdybyś był mistrzem nad mistrzami i mega mózgiem z mega produktywnością.
Przykład, firma przejęła inną zachowując ich stawki (niższe) zarząd w USA nie zgodził się na wyrównanie nawet bo to się nie mieści w żadna rubryka i max kwota podwyżki jest taka i taka.
Koniec tematu. Nikt większej nie zaakceptuje.
Próbowac możesz
Tylko że jak to już niejeden przede mną wspomniał pensja z tzw Twoją osobistą produktywnością ma słaby związek. Dużo w tym korpo polityki.
I tak jak inni wspomnieli - upomnisz się za późno nie dostaniesz nawet jakbyś mógł bo korpo polityka zatwierdziła budżet i koniec tematu.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2743
Mówisz że zmieniasz pracę.
Haczyk w tym, że serio ja zmieniasz.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1556
Jest tylko jeden ostateczny argument:
przemoc.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Zadaj to pytanie przełożonemu, ale tu też jest pewien haczyk. W tym roku raczej nie dostaniesz podwyżki, ale zawsze jest szansa w przyszłym.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 123
- Duży progress pod względem wiedzy technicznej, domenowej. Szybciej realizujesz tematy, precyzyjniej estymujesz, proponujesz rozwiązania.
- Rozwijam się po pracy w kierunkach, które zgodne są z potrzebami w projekcie. Skupami się na XYZ, gdzie XYZ można wykorzystać w Twoim projekcie.
- Dajesz przykłady gdzie byłeś proaktywny, wyszedłeś z inicjatową. Przykład refactoringu ? Usprawnienia, które wdrożyłeś w projekcie.
- Konkurencja daje 5k więcej, wyrównujecie, albo się żegnamy, bo chcę zarabiać stawkę rynkową.
- Jestem człowiekiem orkiestrą, ciągnę projekt.
Jeżeli w Twoim wypadku nie jesteś w stanie użyć ani jednego argumentu z powyższych, to rzeczywiście co najwyżej dostaniesz marne 10-15%, by wyrównać inflacje. Ogólnie, jeżeli chcesz większą podwyżkę, idziesz w stronę argumentacji, która wychodzi poza Twój zakres obowiązków.