Jedna praca przez długie lata

Jedna praca przez długie lata

Wątek przeniesiony 2021-03-12 11:39 z Off-Topic przez cerrato.

DE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 311
0

Co sądzicie o osobie, która siedzi w jednej firmie załózmy z 10 lat? Przychodzi do pierwszej pracy, pracuje mu się dobrze, pieniądze się zgadzają, rozwija się i jest w niej jakies 10 lat i potem szuka czegoś nowego, jak myslicie taka osoba będzie odbierana przez potencjalnego nowego pracodwace? Bo zazwyczaj, to ludzie po pierwszej pracy zmieniają na nową po 1-2 latach

SI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 296
3
Descendant napisał(a):

Co sądzicie o osobie, która siedzi w jednej firmie załózmy z 10 lat? Przychodzi do pierwszej pracy, pracuje mu się dobrze, pieniądze się zgadzają, rozwija się i jest w niej jakies 10 lat i potem szuka czegoś nowego, jak myslicie taka osoba będzie odbierana przez potencjalnego nowego pracodwace? Bo zazwyczaj, to ludzie po pierwszej pracy zmieniają na nową po 1-2 latach

No przecież tak się kiedyś pracowało + chyba to jest główny cel, żeby znaleźć taką firmę, z na tyle rozpoznawalną marka, z na tyle ciekawymi projektami, z odpowiednim rozwojem i wynagrodzeniem że nawet przez myśl ci nie przejdzie pomysł zmiany pracy, więc z perspektywy rekrutera na pewno bym się zastanowił co się stało że dopiero po tylu latach chcesz pracę zmienić ale zwykła odpowiedź że szukasz nowych wyzwań byłaby okej, bo 10 lat to sporo czasu no i jeżeli utrzymałeś wiedzę o nowych technologiach i rozwijałeś przez te 10 lat aplikację która przeszła x różnych wersji danej technologii to tylko na plus. No i na plus to że raczej nie jesteś typem pracownika który po roku ucieknie dalej :P

Shalom
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Space: the final frontier
  • Postów: 26433
2

Myśle że nikogo nie będzie to specjalnie obchodzić o ile masz wymagane skille. Zresztą są miejsca gdzie przychylnie się na coś takiego patrzy ;) Jak rekrutowałem się do aktualnej pracy to kręcili nosem na to że co 2-3 lata zmieniam :D Weź pod uwagę że są projekty które trwają 10-15 lat (np. sondy kosmiczne) i może komuś zależeć na tym, zeby mieć ludzi na dłużej.

LukeJL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 8488
2

Co sądzicie o osobie, która siedzi w jednej firmie załózmy z 10 lat? Przychodzi do pierwszej pracy, pracuje mu się dobrze, pieniądze się zgadzają, rozwija się i jest w niej jakies 10 lat i potem szuka czegoś nowego, jak myslicie taka osoba będzie odbierana przez potencjalnego nowego pracodwace?

Czemu martwisz się tym, co o tobie pomyślą jacyś obcy ludzie na rekrutacji za 10 lat? To chyba logiczne, że niezależnie od tego, czy się pracuje w jednej firmie, czy skacze, to jak się chce nie wypaść z rynku, trzeba samemu zadbać o to, żeby być w miarę na bieżąco a także, żeby pomyśleć zawczasu o strategii wyjścia ("co zrobię, kiedy nie bede już pracować w firmie X").

Miang
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1801
5

@Descendant: a ja trochę jednak postraszę, tez byłam we jednej firmie dość długo i potem na rozmowach zależało na kogo trafisz, goście starsi, którzy pewnie sami też tak pracowali uznali za zaletę. Natomiast rekruterzy mający całą wiedzę wysłaną z kołczowych artykułów uważali ze wada :(.
Jak masz czas i moce przerobowe na jakąś robotę na boku co można do cv wpisać to nie zaszkodzi, zawsze będzie kolejna pozycja.
Albo wykłóć się o lepsze stanowisko żeby było widać że awansujesz

MisiekNaLuzie
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Postów: 169
4

Chcialbym poznac taka firme, ktora przez ~10 lat jest w stanie utrzymac pracownika od juniora do seniora zapewniajac mu caly czas rozwoj, ciekawe dla niego projekty i co za tym idzie odpowiednie pieniadze. Brzmi dosc abstrakcyjnie. Z reguly rekruterzy (nie wszyscy oczywiscie) dosc krytycznie patrza na takich ludzi. Po pierwsze dlatego, ze tacy ludzie nie znaja innego srodowiska, innych systemow pracy. Po drugie (szczegolnie jak to jest korpo) przesiakli juz jakimis nawykami niekoniecznie dobrymi, ktorych ciezko jest sie potem pozbyc. Po trzecie moze (nie musi) swiadczyc to o czlowieku, ze boi sie zmian, ma problem z aklimatyzacja w nowym srodowkisku. Po czwarte w tak dlugiej karierze w jednej firmie moglo byc duzo przestojow i nic nie robienia, co innego jak ktos zmienia prace jak tylko projekt sie konczy. Co ja sadze? Bez znaczenia co ile kto zmienia firme. Licza sie umiejetnosci. Jednak to HR zazwyczaj przesiewa CV, a oni moga miec inne spojrzenie niz aplikujacy.

WhiteLightning
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3257
2

To ze trzeba sie wtedy mocno przylozyc do rekrutacji, bo zostajemy ekspertami od danego systemu, czesto ze starszymi rozwiazaniami. A na rozmowach lubia pytac o nowosci, albo abstrakcyjne rzeczy absolutnie nie zwiazane z praca, badz algorytmike ktora sie po prostu zapomina w korpo-pracy.

superdurszlak
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Kraków
  • Postów: 2003
7

Ja tam trochę zazdroszczę ludziom, którym udało się znaleźć miejsce w którym chce im się pracować przez wiele lat (chce, a nie że się zasiedzą, spłacają kredyt i boją się zmieniać itd), nie trafiają po pewnym czasie na moment, gdy górze odbija albo trafią do pracy z niereformowalnymi ludźmi nie do ruszenia :)

KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5555
7

Ja odpowiem klasykiem Jeden rabin powie tak, a inny rabin powie nie. Zresztą pytanie jest bez sensu bo gdy już mamy 10 lat w jednej firmie to nic z tym zrobić nie możemy.
A na poważnie. Teoretycznie powinny liczyć się głównie umiejętności. Plus czasem pracodawca szuka pracownika na dłużej do ogarniania długożyjącego projektu/produktu. Wtedy 10+lat w jednej firmie może być plusem.
Minusem jest na pewno stereotyp o zasiedzeniu się. Z drugiej strony jak przez 10 lat robiłeś 10 różnych projektów w 10 różnych technologiach (co się zdarza nawet w firmach gdzie ich główny produkt to sypiący się maintenance) to o zasiedzeniu się raczej nie może być mowy.
Dochodzi jeszcze rzadka sytuacja gdzie 10 lat robiłeś w jednej technologii i jesteś jej ekspertem, a właśnie klient szuka tego eksperta.
Podsumowując, trudno powiedzieć, a to że powiemy cokolwiek i tak nic nie zmienia :(

MO
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

aktualnie jestem w firmie w której kilka osób jest od 1978 roku i nie jest to korpo (firma to do 20 ludków) :P

P5
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 954
3
Descendant napisał(a):

Bo zazwyczaj, to ludzie po pierwszej pracy zmieniają na nową po 1-2 latach

To już zależy od rynku, w takim USA nie rzadko są osoby które przepracują całe życie w jednej firmie i nie ma w tym nic złego. Ludzie zmieniają pracę bo albo przestają się rozwijać, albo im się nie podobają warunki tam albo podwyżki są conajwyżej inflacyjne. Jeżeli trafiłeś na miejsce, w którym się rozwijasz, jest fajnie i kasa się zgadza to nie widzę żadnego problemu by tam zostać dłużej to nie jest żadna ujma pracować w jednej firmie 5 czy 10 lat zdecydowanie głupsze było by zmienienie firmy "bo tak inni robią".

MarekR22
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
4

Ja bym spojrzał na to z drugiego końca ekstremum:
Jak widzę jakieś CV gdzie kandydat zmienia pracę średnio raz na 6 miesięcy, to się zastanawiam czy jest sens złożyć takiej osobie ofertę?
Jak zostanie zatrudniony, to:

  • przez 3 miesiące będzie się wdrażać w projekt.
  • potem 3 miesiące faktycznie popracuje i narobi bałaganu w projekcie.
  • no i potem zmieni znowu pracę (zwolni się).

Ile warta będzie dla firmy praca włożona przez taką osobę?
Moim zdaniem najczęściej wynik będzie ujemny.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
3

Ja raz pracowałem dla jednej firmy przez prawie 4 lata i z chęcią popracowałbym dłużej, nawet i 10 lat, bo było bardzo fajnie (bez scruma, bez architektów mówiących jak programować). Ale niestety, praca była przez pazernego pośrednika, więc ktoś w końcu jego stawkę przebił.

NamingException
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 110
1

Jeśli taka osoba pracowała przez ten czas w różnych projektach, z różnymi technologiami i różnymi ludźmi to git. Plus za wierność.
Jeśli rozwijała przez ten cały czas jedną i tę samą aplikację to słabo.

Marcin Marcin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 610
0

wiedza a ilość dupogodzin to dwie różne rzeczy

wiciu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1219
0

@Descendant:

Descendant napisał(a):

Co sądzicie o osobie, która siedzi w jednej firmie załózmy z 10 lat? Przychodzi do pierwszej pracy, pracuje mu się dobrze, pieniądze się zgadzają, rozwija się i jest w niej jakies 10 lat i potem szuka czegoś nowego, jak myslicie taka osoba będzie odbierana przez potencjalnego nowego pracodwace? Bo zazwyczaj, to ludzie po pierwszej pracy zmieniają na nową po 1-2 latach

Nic nie sądzę. Zależy co to za osoba. Ktoś może zmieniać co roku pracę i być słaby, a ktoś może siedzieć 10 lat w jednej firmie i być świetnym specjalistą, który wszędzie sobie poradzi. Nie ma reguły.

Natomiast realia są stety/niestety takie (a przynajmniej tak wynika z mojego doświadczenia), że trzeba pracę zmienić przynajmniej kilka razy, żeby nabrać pewnego obycia, trafić na projekt/projekty i rodzaj firmy, który będzie nam odpowiadał (każdemu co innego będzie odpowiadać) i gdzie będziemy czuć progres oraz kasa się będzie zgadzała. Uważam, że jest to nierealne, żebym robił fajne rzeczy, które mnie interesują i rozwijają za sensowne wynagrodzenie, gdybym ciągle siedział w pierwszej czy drugiej pracy. No chyba, że miałbym ogromnego fuksa.

TB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Warasza
  • Postów: 33
2

Pracę zmienia się kiedy jest sens.
Nikt rozsądny nie odchodzi z firmy tylko dla samego faktu odejścia i poznania innych firm/realiów.
Jeśli firma jest rozsądna, czyli tak naprawdę czy masz rozsądnego szefa, rozwijasz się, kasa się zgadza - to po co zmieniać?
Szczególnie że w naszych realiach, kiedy w większości firm uczysz się tylko "czego nie robić"....

Osobiście nie miałem szczęścia trafić do takiej firmy na początku.
Natomiast w obecnej zahaczyłem się już na kilka lat i chętnie zostanę na dłużej :)
To o czym tu nie mówimy to kontakty i relacje.
Skacząc praktycznie zawsze już będziesz małym trybikiem w projekcie, zostając w firmie możesz mieć realny wpływ na to co robisz i wypłynąć powyżej "resource"(oczywiście pod warunkiem że firma jest rozsądna).

Co do samych rekruterów:
Tak długo jak Twoja rola sprowadza się do programowania - będzie im latało wokół pióra jak długo pracowałeś w poprzedniej firmie.
To skill ma się zgadzać, bo wtedy się kasa zgadza.
Inna sprawa jeśli postanowisz iść w "managery" i zarabiać lepszą kasę (tak, oni zarabiają lepszą kasę).
Wtedy skoczek jest takim gorącym kartoflem, bo kto zatrudni szefa zespołu (nie mylić z TL) który odejdzie po roku?

Podsumowując:
Jeśli masz dobrą robotę, która spełnia powyższe warunki, to się jej trzymaj i szanuj - a może to mieć fajne skutki :)

iddqd
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Valhalla
  • Postów: 130
1

Znam wielu ludzi, którzy pracują w jednej firmie po kilkanaście lat. Akurat firma 20 lat temu miała takie same stawki dla juniora jak teraz, tylko, że 20 lat temu za 1 pensję juniora w tej firmie można było sobie kupić 2 metry kwadratowe mieszania w dobrej lokalizacji. Firma była bardzo elitarna, robiła fajne projekty itp. Jakoś 10 lat temu stała się kołchozem programistycznym i wyrobnictwem dla matki korporacji zza wielkiej wody. Ludzie, którzy dołączyli 10 lat temu jak był wielki nabór do pracy w większości poodchodzili, ludzie, którzy pracują kilkanaście lat zostają, bo zarabiają pieniądze plus benefity nieadekwatne do tego co potrafią. Problemem jest jak chcesz zmienić pracę bo np. uderzyły Cię redukcje, które są co kilka lat. Wtedy jest problem z dostaniem odpowiednich pieniędzy, albo w ogóle jakiejkolwiek pracy.

W mieście, w którym się mieści ta wielka korporacja czasami oddziały otwierają inne wielkie, dobrze płacące i mało wymagające korporacje. Wtedy wygląda to tak, że z firmy matki odchodzi jeden manago, który ściąga ziomków i następuje exodus i tak co kilka lat. Wtedy Ci ludzie sobie między takimi firmami rotują i jest spoko. Nie trzeba wiele potrafić, ważne są znajomości. :)

Co do sedna to moim zdaniem nie warto siedzieć w jednej firmie długo jeżeli chce się więcej zarabiać, u mnie było tak, że ja pracowałem 6 lat i zarabiałem tyle samo co ludzie, którzy dopiero przychodzili, więc się zwolniłem. Myślę, że na dłuższą metę w jednej firmie rozwój się kończy, bo architekci czy tam PE mają jakieś swoje wizje i realizują w każdym projekcie wszystko podobnie.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.