Rekrutacyjne WTF jakie Was spotkały

Rekrutacyjne WTF jakie Was spotkały
tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 634
5

Interview do jakiegoś american banking korpo.
https://ats.rippling.com/en-GB/jobboard/jobs/d7f11322-39f9-4100-9db1-1351278dec9f?st=6b6f760c-9d2b-4701-b896-816c96edb67c

Pani mówi jakie to ważne jest experience z concurrency, multithreading i parę innych rzeczy i zaczyna mi wymieniać ile to jest etapów interview.
Technical interview - Questions & Answers
Coding test in Browser - "switching tabs in browser is considered as cheating" xD
Kolejne technical Questions
Zaczeła wymieniąc kolejne etapy to powiedziałem, że ja dalej nie chcę już brać udziału w tylu etapach bo szkoda mi na to czasu.

Wiem, że amerykanie lubią leet code i inne cuda, ale to ja już wolę chyba iść do fizolki niż robić z siebie debila na 10 etapach rekrutacji.
Jestem ciekaw ile osób weźmie udział w czymś takim.

B1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 557
12

PNP Solutions, projekt dla Centrum Informatyki Resortu Finansów z siedzibą w Radomiu, nie dość że dali coś takiego do podpisania (2k kary jak nie przyjadę na test, o terminie którego nie wiadomo, dowiem się kilka dni przed nim), to jeszcze na końcu jako ostateczną ocenę biorą w 50% wynik tego testu, w 50% stawkę jaką się zawołało xD Oczywiście nie podpisałem

największy WTF miałem z powodu takiego że to wyglądało jak typowa rola w kontraktorni dla klienta z FinTechu
https://justjoin.it/job-offer/p-p-solutions-senior-java-developer-warszawa-java-c9ccbad0

screenshot-20260718200202.png

Jakub Bosak
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 6
5

W jednej firmie w ramach zadania do domu dostałem dostęp do kodu produkcyjnego. Żeby w ogóle podejść do zadania musiałem podpisać NDA.

Jak już zadanie zrobiłem, to była rozmowa, gdzie mój kod ocenili dość dobrze. Jak powiedziałem, że w tym moim kodzie jest race condition, którego jestem świadom i żeby ten kod był produkcyjny, należy go wyeliminować, dostałem odpowiedź, że kod jest dobry i że to mało prawdopodobny błąd.

RI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 8
6

Co prawda nie dev ale dalem wmanewrowac sie w zadanie domowe (praca jako devops consultant), na ktore stracilem z 16h i myslalem ze jest 10/10. Application rejected - potezny lisc w twarz.

tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 634
4
richmond napisał(a):

Co prawda nie dev ale dalem wmanewrowac sie w zadanie domowe (praca jako devops consultant), na ktore stracilem z 16h i myslalem ze jest 10/10. Application rejected - potezny lisc w twarz.

Dlatego ja nie robię zadań xD wolę, żeby dobra oferta mi przeszła koło nosa, chociaż jak są zadania to ja szczerze wątpię, że to jest fajne miejsce do pracy.
Jeśli rekrutacja składa się z więcej niż dwóch etapów, gdzie pierwszy to technikalia, druga rozmowa z menago (wstępnej pogadanki z HR nie liczę) to ja od razu dziękuję.
Najlepiej, żeby to wszystko się zmieściło na jednym spotkaniu 60-90min.

Trzepać z teorii i zadań to mogą stażystów co jeszcze siłą rozpędu funkcjonują w trybie studenckim, ale starego dziada? Potem i tak się okazuje, że byle pierdołe trzeba zrobić to trzeba się skonsultować z pięcioma zespołami, trzema architektami, i w sumie to koncepcja się zmieni kilka razy a potem klient się rozmyśli. W pewnym wieku ważniejszy jest święty spokój...

LitwinWileński
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 816
8

Te zadania domowe to są absurdalne. Aż odkopałem starego maila. Zanim zostałem programistą budowałem modele scoringowe i zaaplikowałem na Data Scientist. Z całego "Data Science" komercyjnie miałem do czynienia jedynie z modelami scoringowymi. Robiłem to przez 3 lata. W rekrutacji po rozmowie technicznej wysłano mi do zrobienia zadanie: "model scoringowy". Z całego "Data Science" wybrano akurat to. xD Jeden taki model scoringowy potrafiłem budować kilka miesięcy, bo robiło się to porządnie. Budowanie dobrych modeli scoringowych wymagało kilku trików i to wtedy była wiedza ciężko dostępna, nie było na to kursów, nie uczyli tego na studiach, sam się tego uczyłem od innych matematyków bezpośrednio.
Dodatkowo goście z którymi gadałem tak średnio ogarniali temat statystyki w mojej ocenie. Byli wyuczeni z jakiegoś udemy i nie rozumieli polskich pojęć książkowych ze statystyki. Oczekiwali, że wstrzelę się w klucz odpowiedzi. Linkedin zdradzał, że to kilkuletni programiści pythona, którzy w "Data Science" pracowali od półtora roku w jakimś Januszsofcie.
Odpisałem:

Jakie wynagrodzenie oferuje firma za rozwiązanie tego projektu?

Odpowiedzieli mi:

Nie ukrywam, że nie do końca zrozumiałem Twoją wiadomość.
(...)
Naturalnie nie oferujemy wynagrodzenia za to, żebyś Ty mógł zaprezentować swoje umiejętności (...)
Chciałbym również poinformować, że z naszej strony podziękujemy Ci na tym etapie procesu.

Jesteśmy firmą remontową i poszukujemy glazurnika. W ramach rekrutacji prosimy wykafelkować nam tę łazienkę i nauczyć nas jak to się robi.

ZC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 199
1

Może nie końca mnie i nie do końca IT, ale nadal umysłowa praca biurowa. Wczoraj na twitterze rzucił mi się w oczy post pewnego małego/średniego przedsiębiorcy, który postanowił wystawić ofertę na copywrightera. Po 2h musiał ją zamknąć bo w przeciągu dosłownie 2h miał ponad 200 ofert, z czego na pierwszy rzut oka ~40 ofert spełniało podane przez niego wymagania.

Jak to śpiewał Kazik Staszewski w refrenie jeden ze swoich piosenek:
hej hej hej, hej hej hej
inni mają jeszcze gorzej

LitwinWileński
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 816
9

Przecyganiłem alfonsiarnie. Przy aplikowaniu na smaym końcu formularza małym druczkiem znalazłem informację dla którego klienta szukają zasobu. Wyłączyłem formularz, wszedłem na stronę klienta i zaaplikowałem bezpośrednio. Klient zaprosił na rozmowę techniczną.
Strzelam, że jakieś 2000 zł miesięcznie zostanie w mojej kieszeni i nie pójdzie na pasożytów jakbym się dostał.

tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 634
5
LitwinWileński napisał(a):

Naturalnie nie oferujemy wynagrodzenia za to, żebyś Ty mógł zaprezentować swoje umiejętności (...)
Chciałbym również poinformować, że z naszej strony podziękujemy Ci na tym etapie procesu.

A co to ku*wa cyrk, że mamy prezentować żonglerkę jeżdżąc na monocyklu z pomalowaną gębą jak klaun?
Ludzie szanujmy się. Rozmowa co się robiło, czego się nie robiło, czy rozumie się koncept A, B czy C. Jakieś krótkie Code Review, coś co faktycznie firma robi na codzień.

Jesteśmy firmą remontową i poszukujemy glazurnika. W ramach rekrutacji prosimy wykafelkować nam tę łazienkę i nauczyć nas jak to się robi.

O to to! Dokładnie tak.

Pamiętam moją rozmowę do serwisu maszyn z kierownikiem i prezesem. Szło mniej więcej tak:
--> Co pań robił dotychczas?
--> To, to i tamto.
--> Aha, okej, u nas trzeba robic to, to i tamto.
--> Ok pasuje.
--> Ile Pan chce zarabiać?
--> X.
--> Za dużo. Możemy zaproponować X - 20%.
--> Ja proponuję X - 10%.
--> Pasuje, od kiedy może Pan zacząć?

No i to jest rozmowa a nie jakieś cyrki, zadania domowe, ghostingi a idź pan...

ZC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 199
2

Post z grupy "Problemy Polskiej Branży IT" na facebooku:
https://www.facebook.com/groups/2236541863226146/?multi_permalinks=4447458635467780&hoisted_section_header_type=recently_seen

Ta branża coraz bardziej zaczyna przypominać cyrk.

image

P.S. Gdyby ktoś nie mógł się rozczytać, jak się kliknie na obrazek to powinien się powiększyć i być bardziej czytelny.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.