Rekrutacyjne WTF jakie Was spotkały

Rekrutacyjne WTF jakie Was spotkały
tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 636
5

Interview do jakiegoś american banking korpo.
https://ats.rippling.com/en-GB/jobboard/jobs/d7f11322-39f9-4100-9db1-1351278dec9f?st=6b6f760c-9d2b-4701-b896-816c96edb67c

Pani mówi jakie to ważne jest experience z concurrency, multithreading i parę innych rzeczy i zaczyna mi wymieniać ile to jest etapów interview.
Technical interview - Questions & Answers
Coding test in Browser - "switching tabs in browser is considered as cheating" xD
Kolejne technical Questions
Zaczeła wymieniąc kolejne etapy to powiedziałem, że ja dalej nie chcę już brać udziału w tylu etapach bo szkoda mi na to czasu.

Wiem, że amerykanie lubią leet code i inne cuda, ale to ja już wolę chyba iść do fizolki niż robić z siebie debila na 10 etapach rekrutacji.
Jestem ciekaw ile osób weźmie udział w czymś takim.

B1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 563
14

PNP Solutions, projekt dla Centrum Informatyki Resortu Finansów z siedzibą w Radomiu, nie dość że dali coś takiego do podpisania (2k kary jak nie przyjadę na test, o terminie którego nie wiadomo, dowiem się kilka dni przed nim), to jeszcze na końcu jako ostateczną ocenę biorą w 50% wynik tego testu, w 50% stawkę jaką się zawołało xD Oczywiście nie podpisałem

największy WTF miałem z powodu takiego że to wyglądało jak typowa rola w kontraktorni dla klienta z FinTechu
https://justjoin.it/job-offer/p-p-solutions-senior-java-developer-warszawa-java-c9ccbad0

screenshot-20260718200202.png

Jakub Bosak
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 6
6

W jednej firmie w ramach zadania do domu dostałem dostęp do kodu produkcyjnego. Żeby w ogóle podejść do zadania musiałem podpisać NDA.

Jak już zadanie zrobiłem, to była rozmowa, gdzie mój kod ocenili dość dobrze. Jak powiedziałem, że w tym moim kodzie jest race condition, którego jestem świadom i żeby ten kod był produkcyjny, należy go wyeliminować, dostałem odpowiedź, że kod jest dobry i że to mało prawdopodobny błąd.

RI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 10
7

Co prawda nie dev ale dalem wmanewrowac sie w zadanie domowe (praca jako devops consultant), na ktore stracilem z 16h i myslalem ze jest 10/10. Application rejected - potezny lisc w twarz.

tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 636
5
richmond napisał(a):

Co prawda nie dev ale dalem wmanewrowac sie w zadanie domowe (praca jako devops consultant), na ktore stracilem z 16h i myslalem ze jest 10/10. Application rejected - potezny lisc w twarz.

Dlatego ja nie robię zadań xD wolę, żeby dobra oferta mi przeszła koło nosa, chociaż jak są zadania to ja szczerze wątpię, że to jest fajne miejsce do pracy.
Jeśli rekrutacja składa się z więcej niż dwóch etapów, gdzie pierwszy to technikalia, druga rozmowa z menago (wstępnej pogadanki z HR nie liczę) to ja od razu dziękuję.
Najlepiej, żeby to wszystko się zmieściło na jednym spotkaniu 60-90min.

Trzepać z teorii i zadań to mogą stażystów co jeszcze siłą rozpędu funkcjonują w trybie studenckim, ale starego dziada? Potem i tak się okazuje, że byle pierdołe trzeba zrobić to trzeba się skonsultować z pięcioma zespołami, trzema architektami, i w sumie to koncepcja się zmieni kilka razy a potem klient się rozmyśli. W pewnym wieku ważniejszy jest święty spokój...

LitwinWileński
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 825
10

Te zadania domowe to są absurdalne. Aż odkopałem starego maila. Zanim zostałem programistą budowałem modele scoringowe i zaaplikowałem na Data Scientist. Z całego "Data Science" komercyjnie miałem do czynienia jedynie z modelami scoringowymi. Robiłem to przez 3 lata. W rekrutacji po rozmowie technicznej wysłano mi do zrobienia zadanie: "model scoringowy". Z całego "Data Science" wybrano akurat to. xD Jeden taki model scoringowy potrafiłem budować kilka miesięcy, bo robiło się to porządnie. Budowanie dobrych modeli scoringowych wymagało kilku trików i to wtedy była wiedza ciężko dostępna, nie było na to kursów, nie uczyli tego na studiach, sam się tego uczyłem od innych matematyków bezpośrednio.
Dodatkowo goście z którymi gadałem tak średnio ogarniali temat statystyki w mojej ocenie. Byli wyuczeni z jakiegoś udemy i nie rozumieli polskich pojęć książkowych ze statystyki. Oczekiwali, że wstrzelę się w klucz odpowiedzi. Linkedin zdradzał, że to kilkuletni programiści pythona, którzy w "Data Science" pracowali od półtora roku w jakimś Januszsofcie.
Odpisałem:

Jakie wynagrodzenie oferuje firma za rozwiązanie tego projektu?

Odpowiedzieli mi:

Nie ukrywam, że nie do końca zrozumiałem Twoją wiadomość.
(...)
Naturalnie nie oferujemy wynagrodzenia za to, żebyś Ty mógł zaprezentować swoje umiejętności (...)
Chciałbym również poinformować, że z naszej strony podziękujemy Ci na tym etapie procesu.

Jesteśmy firmą remontową i poszukujemy glazurnika. W ramach rekrutacji prosimy wykafelkować nam tę łazienkę i nauczyć nas jak to się robi.

ZC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 206
1

Może nie końca mnie i nie do końca IT, ale nadal umysłowa praca biurowa. Wczoraj na twitterze rzucił mi się w oczy post pewnego małego/średniego przedsiębiorcy, który postanowił wystawić ofertę na copywrightera. Po 2h musiał ją zamknąć bo w przeciągu dosłownie 2h miał ponad 200 ofert, z czego na pierwszy rzut oka ~40 ofert spełniało podane przez niego wymagania.

Jak to śpiewał Kazik Staszewski w refrenie jeden ze swoich piosenek:
hej hej hej, hej hej hej
inni mają jeszcze gorzej

LitwinWileński
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 825
12

Przecyganiłem alfonsiarnie. Przy aplikowaniu na smaym końcu formularza małym druczkiem znalazłem informację dla którego klienta szukają zasobu. Wyłączyłem formularz, wszedłem na stronę klienta i zaaplikowałem bezpośrednio. Klient zaprosił na rozmowę techniczną.
Strzelam, że jakieś 2000 zł miesięcznie zostanie w mojej kieszeni i nie pójdzie na pasożytów jakbym się dostał.

tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 636
7
LitwinWileński napisał(a):

Naturalnie nie oferujemy wynagrodzenia za to, żebyś Ty mógł zaprezentować swoje umiejętności (...)
Chciałbym również poinformować, że z naszej strony podziękujemy Ci na tym etapie procesu.

A co to ku*wa cyrk, że mamy prezentować żonglerkę jeżdżąc na monocyklu z pomalowaną gębą jak klaun?
Ludzie szanujmy się. Rozmowa co się robiło, czego się nie robiło, czy rozumie się koncept A, B czy C. Jakieś krótkie Code Review, coś co faktycznie firma robi na codzień.

Jesteśmy firmą remontową i poszukujemy glazurnika. W ramach rekrutacji prosimy wykafelkować nam tę łazienkę i nauczyć nas jak to się robi.

O to to! Dokładnie tak.

Pamiętam moją rozmowę do serwisu maszyn z kierownikiem i prezesem. Szło mniej więcej tak:
--> Co pań robił dotychczas?
--> To, to i tamto.
--> Aha, okej, u nas trzeba robic to, to i tamto.
--> Ok pasuje.
--> Ile Pan chce zarabiać?
--> X.
--> Za dużo. Możemy zaproponować X - 20%.
--> Ja proponuję X - 10%.
--> Pasuje, od kiedy może Pan zacząć?

No i to jest rozmowa a nie jakieś cyrki, zadania domowe, ghostingi a idź pan...

ZC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 206
3

Post z grupy "Problemy Polskiej Branży IT" na facebooku:
https://www.facebook.com/groups/2236541863226146/?multi_permalinks=4447458635467780&hoisted_section_header_type=recently_seen

Ta branża coraz bardziej zaczyna przypominać cyrk.

image

P.S. Gdyby ktoś nie mógł się rozczytać, jak się kliknie na obrazek to powinien się powiększyć i być bardziej czytelny.

ZC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 206
3

Słucham sobie wywiadu z panem pracującym w "No fluff jobs" i on w pewnym momencie około 37 min jasno mówi, że mają albo będą mieć asystenta AI który będzie przeprowadzał tzw. "screening kandydata", czyli rozmowa telefoniczna na zadany temat i ten AI będzie sprawdzał czy ktoś jest żywy, czy pozycje z CV się zgadzają, jakieś podstawowe pytania kompetencyjne z danej technologii.
Aż się prosi o wklejenie mema: "The Future Is Now, Old Man"

Link do całej rozmowy:

B1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 563
7

screenshot-20260728074709.png
Tym razem praca dla Polskich Sieci Energetycznych przez BPX. Dodatkowo dają do podpisania glejt że jak mnie wybiorą to zobowiązuję się dla współpracy, więc nawet dla sportu tam nie pójdę na rozmowę.

Co prawda powiedzieli że nie mogą zdradzić klienta, ale to na pewno PSE bo rok temu bezpośrednio aplikowałem do nich na stanowisko z identycznym opisem. Odpisali Informujemy, że proces rekrutacyjny na to stanowisko został zakończony. Tym razem nie mogliśmy zaprosić Pani / Pana na rozmowę rekrutacyjną, ale ogłoszenie wisiało jeszcze parę miesięcy, więc pewnie ludzie za dużo wołali i wymyślili przetarg xD

flinst-one
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 365
8

Dzwonila do mnie taka znajoma HRabina ostatnio, oferte odrzucilem, ale chwile z nia sobie pogadalem tak luzno. No i ona chwali swoja firme, mowi, ze bardzo duzo osob pracuje juz ponad 10 lat, nie zwalniali podczas zarazy itd. Gadalem z nia jakos rok temu jak zmienialem robote (poprzednio 8 lat w firmie) i wtedy mi powiedziala, ze tyle lat w jednej firmie to slabo wyglada, bo widac, ze nie jestem elastyczny i gotow na zmiany. No i ja spytalem jak to w koncu jest. Ona mowi, ze firma spoko bo wszyscy siedza +10 lat, a potem odrzucaja kandydatow, ktorzy by tyle byli w poprzedniej firmie. Zaczela sie smiac i powiedziala, ze w sumie racja, ale "tak jest" i one jakos w to nie wnikaja o.O

LitwinWileński
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 825
3

Różnica między rekrutacją w alfonsiarnii, a w firmie produktowej:

alfonsiarnia
(od razu na wstępie)
HR: Jakie są pana oczekiwania finansowe?
ja: Na tym etapie nie potrafię powiedzieć, musiałbym poznać projekt i zespół, porozmawiać
HR: <naciska by rzucić kwotę>
ja: to powiedzmy, że górne widełki to 150 za godzinę, jeśli była by to ciężka praca, w stresie, w legacy, natomiast jeśli projekt będzie rozwijający i zespół dopasowany to mógłbym też rozważyć niższe stawki
...
HR: Dziękujemy za udział w rekrutacji, wybraliśmy innego kandydata

firma produktowa
(po 30 minutowej rozmowie na teams, projekt maluje się bardzo ciekawie i przyszłościowo)
HR: Jakie są pana oczekiwania finansowe, mamy KUP 75%?
ja: 18k brutto
HR: ... a może nie myślał pan o poziomie mida? Na pewno pan się czuje jako senior?
ja: ... no tak
...
HR: zaproszam pana na rozmowę techniczną

LitwinWileński
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 825
6

Myk myk myk kolejnego alfonsa.

Alfonsiarnia rekrutowała do klienta "A". HRka miała mi wysłać info o kliencie, ale nie wysłała, więc nie wiedziałem do kogo jestem rekrutowany. Opadłem na rozmowie technicznej.
Zaaplikowałem też bezpośrednio do firmy A, nie wiedząc, że to ta sama i też mnie zaprosili na rozmowę techniczną. Bezpośrednio widełki znacznie wyższe niż u Alfonsa.

tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 636
4

W mojej alfonsiarni nie mając projektu aplikowałem wewnętrznie na wszystko co chociaż w jednym promilu mojego stacku pasowało. W tym na oferty z różnych krajów europejskich. Przy okazji krótkiej rozmowy z głównym menago powiedziałem, że aplikowałem do braci z Czech. Menago na to:

Nie wiem czy będą zainteresowani, bo oni mają niższe stawki od naszych.

Czytaj, jestem za drogi xD

B1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 563
1
tefu napisał(a):

W mojej alfonsiarni nie mając projektu aplikowałem wewnętrznie na wszystko co chociaż w jednym promilu mojego stacku pasowało. W tym na oferty z różnych krajów europejskich. Przy okazji krótkiej rozmowy z głównym menago powiedziałem, że aplikowałem do braci z Czech. Menago na to:

Nie wiem czy będą zainteresowani, bo oni mają niższe stawki od naszych.

Czytaj, jestem za drogi xD

Miałem tak samo, ale z Portugalczykami, nawet menago jakiś gadał że Portugalczycy mają 90% naszej stawki, Niemcy 150%, a Hindusi 30% (mimo to klient Hindusów wyrzucał xD)

tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 636
1
benoni12 napisał(a):

Miałem tak samo, ale z Portugalczykami, nawet menago jakiś gadał że Portugalczycy mają 90% naszej stawki, Niemcy 150%, a Hindusi 30% (mimo to klient Hindusów wyrzucał xD)

Ja z kolei raz patrzyłem na oferty dla Java Dev w Hiszpanii. Widełki dla Mida były na poziomie 8-12k brutto PLN/msc. Chyba max był 32k EUR rocznie.

CZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2776
3
tefu napisał(a):
benoni12 napisał(a):

Miałem tak samo, ale z Portugalczykami, nawet menago jakiś gadał że Portugalczycy mają 90% naszej stawki, Niemcy 150%, a Hindusi 30% (mimo to klient Hindusów wyrzucał xD)

Ja z kolei raz patrzyłem na oferty dla Java Dev w Hiszpanii. Widełki dla Mida były na poziomie 8-12k brutto PLN/msc. Chyba max był 32k EUR rocznie.

No Włochy i Hiszpania to kaplica jest. Za to podobno znacznie lepsza ochrona pracowników niż w PL na UOP. No i wiadomo ... nie żyjesz w szaroburej depresji z obrażonymi ryjami. Coś za coś :-).

kimikini
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

zgodzilibyscie sie na zapis ktory w skrocie mowi ze jak klient nam nie zaplaci to i my tobie nie zaplacimy?

ZC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 206
7

Ten materiał to jest prawdziwe Rekrutacyjne WTF.

4/10 firm miało oferty pracy, które nigdy nie istnialy
3/10 firm miało w momencie wykonywania badania otwarte oferty pracy, które nigdy realnie nie istniały
85% managerom zdarzało się prowadzić rozmowę rekrutacyjną z żywym kandydatem na stanowisko, którego nigdy nie planowali obsadzić.

A to dopieto pierwsze 3 minut tego materiału.

CZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2776
0

Istnieje też najnowsza hipoteza, że bańka AI powoli pęka po zwolnieniach. Tutaj chłop opowiedział ciekawą ideę: (zaznaczyłem minute)

Oczywiście to filmik zrobiony pod kliki, bo idealnie 15 minut, emocje tiktokowy przekaz itd. Natomiast ciekawa koncepcja i nie pierwszy raz o niej słyszę.

CZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2776
3

Pewnie widzieliście, ale zasługuje na swoje miejsce w tym temacie.
IMG_9435.webp

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.