Witam. Jakie jest wasze zdanie o pracy po prywatnej uczelni? Czy pracodawca patrzy na to jakos "krzywo"? Czy liczy sie doswiadczenie
Praca po prywatnej uczelni?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Grudziądz/Bydgoszcz
- Postów: 5300
Mają gdzieś czy w ogóle coś kończyłeś.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Patrzą krzywo, szczególnie, gdy jesteś np. po Harvardzie.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 7030
Bo CV przyjmie wszystko.
Mało kiedy sprawdzają dyplomy itp. po rekrutacji. Nie w tym fachu.
Państwowe instytucje za wykształcenie wyższe mogą odpalić jakiś tam dodatek. Albo jak firma dostaje jakieś dodatki z urzędu pracy (?) za wykształconą kadrę, to też mogą zapytać o dyplom do skserowania do archiwum.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Maja gdzieś, bo po co im taki mgr.inż. po PWr czy WAT lub AGH, który nie potrafi tyle co maturzysta ? Dyplom ma za zadanie świadczyć o umiejętnościach, jednak tak nie jest. Co innego korpo - tam się jarają PR, więc często jak obronisz Ph.D. to dostajesz z siatki + ileś tam i często są nagrody od 10 -20 k jednorazowo. Właśnie to zmotywowało kumpla do obrony rozprawy.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
maly bulwers napisał(a):
Witam. Jakie jest wasze zdanie o pracy po prywatnej uczelni? Czy pracodawca patrzy na to jakos "krzywo"? Czy liczy sie doswiadczenie
Nie wykluczam, że może się zdarzyć taki pracodawca. Znając podejście prof. Janusza podejrzewam, że np. do Comarchu ludzi po prywatnych uczelniach nie przyjmują.
Mnie raz podczas rekrutacji spytano, czy w ogóle miałem na studiach analizę i algorytmy, ale na wynik rekrutacji wpływu to nie miało.