Nie umiem znaleźć pierwszej pracy

Nie umiem znaleźć pierwszej pracy
MY
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Postów: 73
0
drorat1 napisał(a):
datdata napisał(a):

Praca na etacie i freelance dość sporo się różnią i skille potrzebne w jednej i drugiej niekoniecznie są takie same. Pracując komercyjnie niemal zawsze będziesz tworzył kod z innymi ludźmi i umiejętność współpracy też jest ważna. Poza tym zakładam, że jednoosbowe projekty na freelansie mają dużo mniejszą złożoność niż projekty komercyjne - może po prostu czegoś jednak nie umiesz. Zadowoleni klienci modyfikacji wordpressa średnio obchodzą firmę tworzącą rozbudowany system biznesowy.

Robiłem nie tak dawno temu pewien serwis ogłoszeń lokalnych (coś jak olx i inne podobne a tego jest trochę) i to na frameworku a nie na Wordpressie a już tym bardziej nie od zera. Bardzo dużo pracy. Przede wszystkim wygląd (ma to ładnie wyglądać i poprawnie wyświetlać się na urządzeniach mobilnych). Od strony backendu też niemałe wyzwanie, choć frameworki dużo już ułatwiają. Można powiedzieć że to startup, no ale to Minimum Viable Product i mniej funkcjonalny. Trzeba mieć dość dużą wiedzę, żeby coś takiego zrealizować i to w ten sposób, żeby późniejsza rozbudowa była w miarę łatwa. To jak bardzo skomplikowane są projekty robione w firmach?

Spróbujcie zrozumieć w jakiej sytuacji jest @myflowof (i inni). Przed nim, jak i innymi bardzo dużo nauki, żeby spełnić te wszystkie wymagania. Dobra, nauczy się javy (albo dalej C#) ale i tak będzie to doświadczenie samodzielne (chyba) a nie w zespole. Za jakiś czas się okaże, że mimo tego co się nauczył i tak za mało umie i dalej będzie to samo. Przecież po jakimś czasie można nawet zwątpić w sens szukania tej pracy.

Dokładnie tak jest jak piszesz !
a o przebranżowieniu na Jave myślę tylko dlatego, że odnoszę wrażenie, że wobec programistów Javy (juniorów) mają mniejsze wymagania co do umiejętności technicznych, niż wobec Junior .NETowców i zdecydowanie łatwiej coś znaleźć, więcej projektów w Javie, więcej ogłoszeń, mniejsza konkurencja.
na początku jest troche trudno się zaczepić, mi też po prostu brakuje szczęścia, i tak dopóki nie przepracuje się tych około 2 lat, potem już z górki
Uważam, że wobec Junior .NET devów większośc firm ma zdecydowanie za wysokei wymagania....wiele firm oczekuje dobrej znajomości WCF (zwłaszcza te, w których podział na front end i back end)

Amz javy wystarczy zasady programowania obiektowego, wzorce projektowe, czystego kodu, Spring i hibernate się liźnie i może się gdzieś uda
też więcej firm szuka java developerów, niż .NET, a mam wrażenie (przynajmiej po znajomych patrząc, że więcej osób preferuje .NET).

czysteskarpety
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Piwnica
  • Postów: 7697
0
drorat1 napisał(a):

Robiłem nie tak dawno temu pewien serwis ogłoszeń lokalnych (coś jak olx i inne podobne a tego jest trochę) i to na frameworku a nie na Wordpressie a już tym bardziej nie od zera. Bardzo dużo pracy.

też ja zawsze chwalę, bo wiem ile to roboty aby zrobić nawet porządną podstawową stronkę w frameworku, z dobrze opisanym przejrzystym kodem
ale za to potem ładowanie poniżej sekundy i w testach prawie 100% :)

onomatobeka
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 435
0

Amz javy wystarczy zasady programowania obiektowego, wzorce projektowe, czystego kodu, srinmg i hibernate się liźnie i może się gdzieś uda

xD

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3849
3
drorat1 napisał(a):

Spróbujcie zrozumieć w jakiej sytuacji jest @myflowof (i inni). Przed nim, jak i innymi bardzo dużo nauki, żeby spełnić te wszystkie wymagania. Dobra, nauczy się javy (albo dalej C#) ale i tak będzie to doświadczenie samodzielne (chyba) a nie w zespole. Za jakiś czas się okaże, że mimo tego co się nauczył i tak za mało umie i dalej będzie to samo. Przecież po jakimś czasie można nawet zwątpić w sens szukania tej pracy.

Naprawdę NIE rozumiem.

Po pierwsze - każdy kiedyś zaczynał. I jest całkiem sporo ludzi, którzy też zaczynają. To nie jest przecież tak, że on jeden stoi na pobojowisku, a wokół sami seniorzy.
Po drugie - z tego co wyczytałem, to twierdzi, że trawa jest bardziej zielona tam gdzie go nie ma. Celuje w .NET - to juniorzy od Javy mają łatwiej bo "wzorce projektowe, troszkę springa, hibernate się liźnie". Żeby nie było - uważam, że obecnie ludzie od .NETa mają trochę trudniej, ale jednocześnie nie wydaje mi się, żeby to była taka przepaść jak pomiędzy np. C++ a Javą.
Przecież choćby sam Spring to kobyła, i - jeśli idziesz na rozmowę - to pewnie zapytają jak go pożenić z Hibernate'm (Spring Data), pewnie ktoś spyta o SpringMVC itp.

No i na sam koniec powtórzę - czasy, w których każdy zainteresowany programowaniem łapał pracę się skończyły. Nie dlatego, że pracy jest mniej. Po prostu skończył się czas pasjonatów. Na rozmowy o pracę nie przychodzą ludzie, którzy z czystej ciekawości dowiedzą się, jak działają rejestry. Teraz to są ludzie, którzy studiują informatykę bo tam się zarabia 15k miesięcznie i którzy klepią właśnie te kalkulatory i tutoriale z Javy.

Nie oceniam tutaj autora wątku. Chodzi mi po prostu o to, że trafił w sytuację jaką trafił - i albo coś z tym zrobi, albo nie. Jak to już tutaj zauważono, z tyłami w angielskim, niewielką ilością doświadczenia i większymi oczekiwaniami finansowymi jak - sam przyznaje - na juniora to wiele nie zdziała.

Swoją pierwszą pracę w IT zaczynałem za 1800 zł miesięcznie na 3/4 etatu, w Warszawie. Więc jeżeli ktoś rzuca ok. 1000 złotych więcej na za etat na start w mniejszym mieście to IMO powinien chociaż czuć się mocny w jakiejś dziedzinie.

MY
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Postów: 73
0

Ciekawi mnie jeszcze jedno, może łatwiej byłoby znaleźć pracę w firmie outsourcingowej? łatwiej się tam zaczepić, zatrudniają Juniorów?
Ze Śląska to znam chyba tylko SII, ale pewnie jest więcej. w Krakowie pewnie jeszcze więcej.

Lectre
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Postów: 293
0

Mnie bez doświadczenia przyjęli do outsourcingu właśnie. Trafił się większy projekt i brakowało w firmie programistów, więc zdecydowali się poduczyć dżuniora.

marekksoftt
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4
0

Witam.
Uczę się Javy od dwóch lat. Poznaje technologie (Hibernate, Spring, JPA, JSF, JSP, GIT, bazy danych Oracle, PL/SQL, J2EE) - głównie wszechstronnie (od podszewki) zgłębiam Springa, JPA i JSF(Primefaces) plus system kontroli wersji GIT i trochę ORACLE bazy danych - na więcej nie mam czasu. Uczę się w trybie burzy mózgów, żeby być najlepszy.

Mam taką refleksię, że mało jest ogłoszeń na młodszych programistów JAVA. Prawdopodobie na 1 miejsce zgłasza się 100 osób. Zatem zacząć mając 30 lat praktycznie nie jest prosto. Byłem na paru rozmowach na juniora, ale miałem wrażenie, że nie jest tak ważna wiedza, umiejętności praktyczne programowania, ale bardziej umiejętności współpracy("a czy pan będzie umiał współpracować, zadawać pytania, może zamiast być samodzielny powinien pan zapytywać innych programistów o to czego pan nie wie w trakcie pracy ?" miałem takie raz pytanie na rozm.). Raz dostałem odpowiedź mailem , że dlatego nie wybrano mnie bo firma wolała osobę, która była na praktykach pół roku (pomimo, że ma mniejszą wiedzę i skill niż ja). Wnioski, które mam po szukaniu pracy (pół roku), że trzeba ogarniać większy zakres wiedzy, pogłębiać skill pisać projekty własne coraz bardziej zaawansowane i startować raczej na regulara po kolejnych 3000 godzin nauki i programowania (na regulara jest masa ogłoszeń - jest większa szansa). Na juniora wolą przyjąć kogoś z prawie zerową wiedzą tylko aby profil psychologiczny był zgodny z założeniami firmy - chyba, że trafiłem na marne firmy.
Pracuję też nad przebiegiem rozmowy z HR. Zapisałem się na kursik ostatnio (umiejętności miękkie).

ps.

Nie odpisano mi konkretnie, że przyjęto osobę, co była 6 mies. na praktykach, ale w trakcie rozmowy rekrutacyjnej pani z HR powiedziała, że bardziej wskazane jest być na praktykach pół roku - bo oni preferują takich kandydatów (przyłożyła akcent na to). Odpisano mi, że nie mam praktyk, staży programistycznych i to jest przycznyną nie wybrania mojej oferty.

drorat1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Krasnystaw
  • Postów: 1190
0

Możliwe że jest 100 osób na jedno miejsce, natomiast z tej setki spokojnie da się wyselekcjonować kilku, którzy powinni coś mniej więcej ogarniać. Profil psychologiczny? Czyli jaki konkretnie? Introwertyk? Ekstrawertyk? Tak na podstawie tego co Wiki podaje:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Introwersja_i_ekstrawersja

jest jeszcze podział na melancholików, flegmatyków, choleryków, sangwiników. Akurat w przypadku programistów to raczej introwersja będzie typowa (tylko niech nikomu nie przychodzi do głowy uznawanie tego za wadę) a oni kogo tam potrzebują? Dobrze wygadanych, jakieś dusze towarzystwa? Jest oczywiste, że do pewnych zawodów lepiej będą się nadawać introwertycy, zaś ekstrawertycy do innych. Tylko jak to wytłumaczyć panienkom z HR, bo udawanie kogoś kim się nie jest z pewnością na dobre nie wyjdzie.

MK
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 10
0

Odnosze wrazenie, ze pewna czesc programistow zali sie, ze rynek pracy taki ciezki, ze panie z HRu takie zle, a prawda jest taka, ze problem lezy czesto po ich stronie. Czy sie z tym pogodzicie czy nie, zazwyczaj standardowy czlowiek, nie ma ochoty wspolpracowac z osobami, ktorych doslownie jedynym zainteresowaniem jest komputer i których zachowanie mozna sklasyfikowac jako pogranicze aspergera/introwertyzmu. Wiem, ze zmiana typu osobowisci nie jest w pelni mozliwa, ale mozna nad tym pracowac, ludzie wyjdzcie z domu i sprobujcie chociaz zrobic cos ze soba, idzcie na silownie albo jakis basen (naukowo potwierdzone, bycie sprawnym fizycznie znacznie poprawia pewnosc siebie) naprawde mozna byc jednoczesnie nerdem, jak i normalnym towarzyskim czlowiekiem. I powiem wam, ze smiesza mnie narzekania na rynek pracy IT, proponuje wam zmienic branze na budowlana to zobaczycie co oznacza bycie w czarnej dupie :)

marekksoftt
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4
0

To nie narzekanie, ale próba oceny rynku pracy. Może są firmy gdzie hr to tylko formalność, a liczy się wiedza i umiejętność programowania.

drorat1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Krasnystaw
  • Postów: 1190
0

Zróbmy małe wyliczenie. Tutaj zostało zadeklarowane 3000 godzin nauki programowanie w javie żeby startować na regulara. Zakładając że będzie to przez 252 dni w roku (to założenie nie jest przypadkowe ani wzięte nie wiadomo skąd, bo zakładam tu po prostu okres nie przepracowanych dni /koszty alternatywne/, reszta to odpoczynek od nauki) oraz że na naukę poświęca się po 8h dziennie (sądzę że to tak na ostro) wyjdzie:

~1,5 roku takiej nauki

i odpowiednio ~3, ~6, ~12 lat poświęcając odpowiednio 4, 2 oraz 1h dziennie.

Wiadomo że JAVA to nie tylko web ale skoro już o to się rozbiega, ilość materiału do opanowania jest ogromna. Zastanawiam się tutaj czy poświęcając nawet 8h dziennie można dojść do poziomu Pro...

Dalej. Własne projekty, nawet poważne ale i tak będzie to doświadczenie samodzielne, nie w zespole (no chyba że by z innymi współpracować). A tu Pani z HR stwierdzi że potrzebne (a właściwie to preferowane) jest doświadczenie komercyjne w dużym zespole... I co? Dalej będą tu stawiane śmiałe tezy, że wina jest po stronie kandydata? Przecież on w tym przypadku zrobił wszystko, żeby było jak najlepiej.

marekksoftt
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4
0

Jeden pracodawca wymaga dużej wiedzy i umiejętności programowania oraz jako warunek konieczny doświadczenia komercyjnego w firmie. Inny doceni, że pomimo braku w CV wpisanego zatrudnienia w korpo masz dzięki własnej pracy osiągnięty wysoki poziom.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

pracodawca zatrudnia ciebie aby sprzedać twój kod i mieć zysk z którym dzieli się z tobą

Inaczej mówiąc ty harujesz na pracodawcę, a on rzuca ci ochłapy i robi wielką "łaskę", że w ogóle cię zatrudnił

BR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2
0

Przydałby Ci się jakiś feedback - porób jakieś próbne rozmowy z ludźmi, którzy wiedzą, z czym to się je. Słyszałem też że w Codete dają taką opinię po rozmowie kwalifikacyjnej, niezależnie od jej rezultatu.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.