Przekwalifikowanie na programistę

Przekwalifikowanie na programistę
MA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 28
0

Witam,

Pisze w tym temacie poniewaz jestem w podobnej sytuacji co autor tematu. Absolutnie wypalilem sie zawodowo. Obeceni jestem supervisorem ds. wysylki w angielskiej fabryce.W 100% nienawidze mojej pracy. Dawniej lubilem sie bawic w HTML/CSS. Budowalem jakies proste stronki. Zaczalem sie zastanawiac czy bylo by mozliwe przebranzowiienie sie ? Tzn. czy realnym jest zostanie junior front end developerem w wieku blisko 27 lat ? Zaczalem sie uczyc jakis czas temu tylko zastanawiam sie czy to nie strata czasu ? Chcialbym wrocic do kraju ale nie chce nigdy wiecej pracowac w tym zawodzie. Chcialbym zeby wkoncu praca sprawiala mi przyjemnosc. Czy w Krakowie przyjma osobe bez doswiadczenia w moim wieku ? Pozdrawiam.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

jasne, że przyjmą. Pokaż, że coś potrafisz z HTML, CSS i JSa pewnie nie będziesz jakoś specjalnie długo szukać pracy ;)

A to niby dlaczego? Bo jest kierownikiem? A moze dlatego,że ma 27 lat? A moze dlatego ze Krakow to jakas Mekka mirnot; ktore tylko "cos potrafia" Hmmm..? Ja jestem starszy, studiowałem informatyke, pisze prace inzynierska. Umiem znacznie wiecej niz HTML/CSS i celuje w Warszawe. Moze powinienem w Kraków ?

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
Majkelson napisał(a):

Witam,

Pisze w tym temacie poniewaz jestem w podobnej sytuacji co autor tematu. Absolutnie wypalilem sie zawodowo. Obeceni jestem supervisorem ds. wysylki w angielskiej fabryce.W 100% nienawidze mojej pracy. Dawniej lubilem sie bawic w HTML/CSS. Budowalem jakies proste stronki. Zaczalem sie zastanawiac czy bylo by mozliwe przebranzowiienie sie ? Tzn. czy realnym jest zostanie junior front end developerem w wieku blisko 27 lat ? Zaczalem sie uczyc jakis czas temu tylko zastanawiam sie czy to nie strata czasu ? Chcialbym wrocic do kraju ale nie chce nigdy wiecej pracowac w tym zawodzie. Chcialbym zeby wkoncu praca sprawiala mi przyjemnosc. Czy w Krakowie przyjma osobe bez doswiadczenia w moim wieku ? Pozdrawiam.

Mam podobną sytuacje, prawie 27lat kilka lat doswiadczenia w pracy niezwiązanej z programowaniem, kiedyś troche pisałem - jakies proste aplikacje w c#, ale od czasu rozpoczecia pracy kompilator był odpalany raz na rok. Myślę że szansa jest zawsze, sam wróciłem do nauki, mam pomysl na 2-3 aplikacje które wykorzystają technologie w których chce pracować i za rok chce już spróbwać gdzies sie dostac na juniora.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
Private Bob napisał(a):

jasne, że przyjmą. Pokaż, że coś potrafisz z HTML, CSS i JSa pewnie nie będziesz jakoś specjalnie długo szukać pracy ;)

A to niby dlaczego? Bo jest kierownikiem? A moze dlatego,że ma 27 lat? A moze dlatego ze Krakow to jakas Mekka mirnot; ktore tylko "cos potrafia" Hmmm..? Ja jestem starszy, studiowałem informatyke, pisze prace inzynierska. Umiem znacznie wiecej niz HTML/CSS i celuje w Warszawe. Moze powinienem w Kraków ?

Ale jestes super. Wyjdz za mnie XD

MA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 28
0

A niby czemu mam nie celowac w Krakow?

Jakie jest absolutne minimum na juniora ? HTML/ CSS + javascript( jquery?), bootsrap ? Na czym sie skupic. Wole umiec mniej rzeczy konkretnie niz nauczyc sie wiecej po lebkach.
Jaka literature polecacie ? ( Wolalbym po angielsku ).
Pozdrawiam.

S9
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 415
0

Za mna tez chodzi pomysl przebranzowania. 24 lata, zaraz koncze studia, kierunek farmacja. Jakies pojecie o tym mam, bo w wieku 14 15 lat kilka ksiazek o nauce jezykow przeczytalem, pozniej jakos ten zapał u mnie umarl. A tak czy okazji sadzicie ze w kwestii zawodowej farmacje z programowaniem da sie jakos polaczyc ?

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

Czekam na wątek "mam 15 lat i chciałbym się przebranżowić" ...

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

Zastanawia mnie czy warto zaczynac sie uczyc Javy, skoro programistow javy z duzym doswiadczeniem jest full i wiadomo ze pracodawca ich bedzie wolal przyjac. Z drugiej strony inne jezyki nie sa tak popularne i jest na nie mniej ofert niz w przypadku Javy. Mam dylemat za co sie wziac.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Pamiętaj że Java to ogromny język i nie ma takiego prostego progu wejścia jak PHP czy Python. Dużo nauki na początku i jak dla mnie nauka obiektowości w Javie jest trudniejsza niż w takim Pythonie czy Ruby które są w pełni obiektowe. Java to kombajn do profesjonalnych serwisów, nikt w niej nie pisze prostych stronek czy startupów. Zainteresuj też się Kotlinem do mobilnego Androida lub Scala do bankowości back end. Moim ulubionym językiem na maszynie JVM jest Ceylon od RedHata.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Wedlug mnie wiecej jest ofert na juniora w javie niz w pythonie albo c++

Aventus
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: UK
  • Postów: 2235
1
slayer9 napisał(a):

Za mna tez chodzi pomysl przebranzowania. 24 lata, zaraz koncze studia, kierunek farmacja. Jakies pojecie o tym mam, bo w wieku 14 15 lat kilka ksiazek o nauce jezykow przeczytalem, pozniej jakos ten zapał u mnie umarl. A tak czy okazji sadzicie ze w kwestii zawodowej farmacje z programowaniem da sie jakos polaczyc ?

Książek można przeczytać całą bibliotekę a rzeczywiste pojęcie o programowaniu będzie się nadal miało zerowe.
Ps: Co do ostatniego pytania- jak najbardziej. Jeśli będziesz próbował się zatrudnić jako programista do robienia systemów farmaceutycznych czy coś w ten deseń to znajomość branży będzie dodatkowym atutem.

S9
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 415
0

Wiadomo. Ja mialem raczej na myśli, ze miałbym jedynie prostszy start w nauce od poczatku. A wiedze w tym fachu zdobywa sie programujac własne projekty, za co na pewno bym się czym prędzej zabrał. Póki co mam na koncie kolko i krzyżyk na TCP/IP, BlackJack + kilka innych badziewi pisanych dla zabicia czasu. Stad sadze, ze miałbym prostszy start.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

@Aventus

Książek można przeczytać całą bibliotekę a rzeczywiste pojęcie o programowaniu będzie się nadal miało zerowe.

A jakieś konkretne kryterium sprawdzenia pojecia o programowaniu? Z tego co sie zorientowałem, zeby przejsc rekrutacje trzeba miec ogromne pojecie o programowaniu , czyli tzw. wiedze ksiazkowa, bo znaczaca wiekszosc firm w ogole nie wymaga umiejetnosci sprawnego poslugiwania sie algorytmami. Wysokie IQ nie jest wymagane. Ostatecznie bardziej licza sie umiejetnosci miekkie, czyli np. to, że bedziesz mily i sympatyczny dla swoich kolegow i nie wykrzyczysz im w twarz, ze sa idiotami. Chyba, że masz na mysli fakt, ze rzeczywiste programowanie, to tak naprawde zajmowanie sie roznymi pierdołami np. klepanie formatek, testowanie i inne trudne taski na poziomie gimbusa :), ktore nijak sie maja do zaawansowanych algorytmow, wzorcow projektowych itp.

Aventus
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: UK
  • Postów: 2235
0
Private Bob napisał(a):

A jakieś konkretne kryterium sprawdzenia pojecia o programowaniu?(...)

Tak, własne projekty i/lub doświadczenie.

Z tego co sie zorientowałem, zeby przejsc rekrutacje trzeba miec ogromne pojecie o programowaniu , czyli tzw. wiedze ksiazkowa, bo znaczaca wiekszosc firm w ogole nie wymaga umiejetnosci sprawnego poslugiwania sie algorytmami.

To w końcu trzeba mieć "ogromne pojęcie o programowaniu" czy nie? Tak czy inaczej to nie zgadzam się ze zdaniem o wiedzy książkowej. Znaczna większość firm sprawdza czy umiesz programować. Tylko tyle i aż tyle.

Wysokie IQ nie jest wymagane.

Nie wiem, nigdy w wymaganiach ani na rozmowie kwalifikacyjnej nie podawali progu IQ poniżej którego nie przyjmują.

Chyba, że masz na mysli fakt, ze rzeczywiste programowanie, to tak naprawde zajmowanie sie roznymi pierdołami np. klepanie formatek, testowanie i inne trudne taski na poziomie gimbusa :), ktore nijak sie maja do zaawansowanych algorytmow, wzorcow projektowych itp.

Nie no skąd, rzeczywiste programowanie to tylko i wyłącznie pisanie systemów do obsługi reaktorów jądrowych. Cała reszta to gimbusy.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

@Aventus

Znaczna większość firm sprawdza czy umiesz programować. Tylko tyle i aż tyle.

Jesli jeden z etapow rekrutacji polega na rozwiazaniu kilku problemow w siedzibie firmy w ograniczonym czasie, to zgoda. Wtedy sprawdza sie rzeczywista umiejetnosc pisania programow komputerowych. W kazdym innym przypadku sprawdza sie wiedze ksiazkowa, czesto taka, ktora mozna wygooglowac w kilka sekund podczas pracy. Jesli chodzi o projekty, to jak najbardziej trzeba miec wlasne, ale wtedy ocenia sie jakosc tych projektow i w dalszej perspektywie wymagany poziom umiejetnosci kandydata, a w ostatecznosci jego przydatnosc do pracy na stanowisku programisty.

Aventus
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: UK
  • Postów: 2235
2
Private Bob napisał(a):

Jesli jeden z etapow rekrutacji polega na rozwiazaniu kilku problemow w siedzibie firmy w ograniczonym czasie, to zgoda. Wtedy sprawdza sie rzeczywista umiejetnosc pisania programow komputerowych.(...)

Znów muszę się nie zgodzić. Akurat klepanie z pamięci paru linijek kodu jest dobre przy sprawdzaniu studentów czy faktycznie mówili prawdę podając w CV że mają chociażby minimalne doświadczenie z programowaniem. No bo każdy kto choć trochę praktykował programowanie powinien być w stanie napisać pętlę czy mniej zaawansowane instrukcje. Zawodowe programowanie nijak ma się do ciągłego pisania z pamięci.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Według mnie sprawdzić czy ktoś umie programować jest generalnie trudno i widziałbym to tak:

  • Ktoś aplikuje i dostaje zadanie do zrobienia - jakiś mały realny case w formie uproszczonej
  • Programowanie w parze zdalnie lub na miejscu przy jakimś realnym kawałku kodu - i nawet nie chodzi o dokłądnie rozwiązanie zadania tylko jaki ktoś ma tok rozumowania, jakie będzie zadania zadawał itp.

Tyle, ze w drugim przypadku ktoś może się zestresowac. Jakby nie patrząc rozmowa kwalifikacyjna itp. to dość stresujący moment gdy pracując jakiś możemy się skupić na konkretnym problemie bez balastu.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
1
Aventus napisał(a):

Znów muszę się nie zgodzić. Akurat klepanie z pamięci paru linijek kodu jest dobre przy sprawdzaniu studentów czy faktycznie mówili prawdę podając w CV że mają chociażby minimalne doświadczenie z programowaniem. No bo każdy kto choć trochę praktykował programowanie powinien być w stanie napisać pętlę czy mniej zaawansowane instrukcje. Zawodowe programowanie nijak ma się do ciągłego pisania z pamięci.

W zadaniach rekrutacyjnych nie chodzi o pisanie z pamięci, tylko o sprawdzenie, jaki kod ktoś pisze: jak dzieli na klasy i moduły, jak nazywa zmienne, czy używa prawidłowych typów/struktur danych, czy wie w ogóle jak ugryźć problem.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

@somekind

W zadaniach rekrutacyjnych nie chodzi o pisanie z pamięci, tylko o sprawdzenie, jaki kod ktoś pisze: jak dzieli na klasy i moduły, jak nazywa zmienne, czy używa prawidłowych typów/struktur danych, czy wie w ogóle jak ugryźć problem.

Oprocz projektowania obiektowego mialem tez na uwadze algorytmike. Zadania z olimpiad informatycznych, konkursow..Codility ;) itp.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
1
Private Bob napisał(a):

Oprocz projektowania obiektowego mialem tez na uwadze algorytmike. Zadania z olimpiad informatycznych, konkursow..Codility ;) itp.

A to to akurat bezsens w większości przypadków.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

@somekind

A to to akurat bezsens w większości przypadków.

Nie dla mnie. Algorytmika to esencja informatyki. Paradygmat programowania obiektowego jest na drugim miejscu...;)

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
Private Bob napisał(a):

@somekind

A to to akurat bezsens w większości przypadków.

Nie dla mnie. Algorytmika to esencja informatyki. Paradygmat programowania obiektowego jest na drugim miejscu...;)

Wiekszosc z nas WYBIERA odpowiedni algorytm niz go implementuje.
Samej pracy zwiazanej z algorytmami jest raczej malo.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Samej pracy zwiazanej z algorytmami jest raczej malo.

Szkoda. Wszystko inne jest dosyc nudne.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
Private Bob napisał(a):

Samej pracy zwiazanej z algorytmami jest raczej malo.

Szkoda. Wszystko inne jest dosyc nudne.

Ale rozumiem, ze Ty masz taka prace?

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
1
Private Bob napisał(a):

Nie dla mnie. Algorytmika to esencja informatyki. Paradygmat programowania obiektowego jest na drugim miejscu...;)

Świetnie. Tylko wiesz, praca jest głównie dla programistów, nie informatyków.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

@somekind

Świetnie. Tylko wiesz, praca jest głównie dla programistów, nie informatyków.

Nie masz racji. Trzeba byc najpierw informatykiem. Programista sie bywa. Nie ogarniasz calego rynku pracy i nie wiesz kogo potrzebuja. Ja mam coraz lepsze rozeznanie i dostaje coraz wiecej ofert, ale jak na razie nie podjałem decyzji o relokacji..

czysteskarpety
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Piwnica
  • Postów: 7697
0
Private Bob napisał(a):

@somekind

Świetnie. Tylko wiesz, praca jest głównie dla programistów, nie informatyków.

Nie masz racji. Trzeba byc najpierw informatykiem. Programista sie bywa. Nie ogarniasz calego rynku pracy i nie wiesz kogo potrzebuja. Ja mam coraz lepsze rozeznanie i dostaje coraz wiecej ofert, ale jak na razie nie podjałem decyzji o relokacji..

Każdy programista to informatyk lecz nie każdy informatyk to programista

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
2
Private Bob napisał(a):

Nie masz racji. Trzeba byc najpierw informatykiem. Programista sie bywa. Nie ogarniasz calego rynku pracy i nie wiesz kogo potrzebuja. Ja mam coraz lepsze rozeznanie i dostaje coraz wiecej ofert, ale jak na razie nie podjałem decyzji o relokacji..

Mocne słowa. W ilu firmach IT już pracowałeś?

Nie trzeba być informatykiem, żeby być programistą. Programista to zawód, informatyka to nauka. Praca jest głównie dla programistów - ludzi, którzy znają frameworki, technologie, wzorce i tworzą oprogramowanie, którego potrzebuje biznes. Czyli głównie formatki, CRUDy, integracja, GUI i tego typu sprawy.
Pracy w prawdziwej informatyce, przy algorytmach jest relatywnie niewiele.
A gdy jakaś typowa korporacja dla klepaczy formatek stosuje w rekrutacji codility, wygląda to śmiesznie i żałośnie zarazem.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

@lukas_gab
Czyli, że co jak w projekcie będzie np. 'struktura organizacyjna firmy' to dla wielu czarna magia? ...

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3760
2

Dziwi mnie, że co tylu ludzi uważa, że algorytmika jest ciekawa a cała reszta jest nudna.

To fakt, zabawa z algorytmami jest ciekawa i w ogóle. Ale układanie kamieni w stosy może być fajne, zwłaszcza jeśli każdy ma swoje różne wizje co do stosu :)

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.