Czy jest sens uczyć się programowania dla pieniędzy?

Czy jest sens uczyć się programowania dla pieniędzy?
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
somekind napisał(a):

Można porównywać z każdą profesją, która jest prawdziwą pracą, a nie graniem w coś lub o coś. Z zajęciami dostępnymi dla większości społeczeństwa, a nie dla mniejszości.

Cała ta dyskusja wybuchła, ponieważ zadałeś pytanie "Znasz inny zawód, w którym 25latek może zarabiać ponad 10k złotych?", a nie "Znasz inny zawód, w którym przeciętny 25latek ma stosunkowo wysokie prawdopodobieństwo zarabiać ponad 10k złotych?". Odpowiedź na twoje pytanie brzmi "znam" i nie bardzo rozumiem, czemu próbujesz udowodnić, że jest to odpowiedź błędna poprzez wykazywanie różnych prawdopodobieństw wysokich zarobków w różnych profesjach.

somekind napisał(a):

Jak jesteście tacy dobrzy, to policzcie - jakie są szanse na zostanie programistą i zarabianie danej kwoty, a jakie na regularne wygrywanie takich stawek w pokera.

Jak jesteś taki dobry, to policz jaki jest odsetek 25-cio letnich programistów zarabiających ponad 10k złotych i jaki odsetek programistów w ogóle jest w stanie dotrzeć do tych najwyższych stawek. Bycie tzw. A-playerem też nie jest dostępne dla większości społeczeństwa.

Shalom
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Space: the final frontier
  • Postów: 26433
0

Urzędnicy niczego nie wytwarzają i dlatego należy dążyć do zmniejszenia biurokracji. Jeden z powodów słabej sytuacji gospodarczej polski jest właśnie taki że mamy jakieś 20 osób na 1 urzędnika...
Recepcjonista czy HR to zupełnie inna bajka, bo oni świadczą usługi, czyli też "wytwarzają" chociaż produkty ich pracy są zwykle niematerialne. Niemniej łatwo policzyć jaki przynoszą zysk poprzez analizę potencjalnych strat. Pokerzyści ewentualnie mogliby się zaliczać do kategorii usługodawców jeśli za usługę uznać dostarczanie rozrywki i np. ktoś by te ich gry oglądał (jak ma to miejsce na przykład z piłkarzami). Niemniej w większości przypadków wcale tak nie jest a ludzie grają "dla siebie".

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

kazdy kto jest na tyle inteligentny zeby zarabiac 10kzl na programowaniu majac lat 25 jest na tyle inteligentny zeby zarabac 2-3x tyle na pokerze po 2-3latach nauki , but u dont have to believe me....

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
1
Świetny Samiec napisał(a):

szczerze wierze ze jestes inteligentny i z otwartym umyslem wiec tylko napisze,

10kzl, to zaledwie 2600dolarow (aktualny kurs: 3,80), co nie stanowi nic szczegolnego w krajach zachodnich,

zarabianie na pokerze to tak jakbys zarabial na grze w pilke, ALE w sytuacji takiej gdzie gra w pilke toczyla by sie o pieniadze na kazdym poziomie rozgrywkowym, dodatkowo z graczami nie umiejacymi kopnac do bramki z 10metrow, a ich ogranie jest banalnie proste.

i tak na stawkach z wpisowym $100 na stolik (to jakas liga okregowa, w 99% kasyn to najnizsze dostepne stawki, i to nie tylko w bogatych krajach), mozna i jest wiele osob zarabiajacych kilka tys dol miesiecznie, ktorzy czesto nie poradzili by sobie jako programisci, to jakas piata liga pokerowa (w 99% kasyn to sa najnizsze dostepne stawki, i to nie tylko w bogatych krajach)

tyle, pzdr

Ja nie twierdzę, że na pokerze nie da się zarobić. Można zarabiać na pokerze, tak samo jak na wynajmie mieszkań, jak i na grze na giełdzie. Co nie zmienia faktu, że żadna z tych czynności nie jest zawodem.

Nie istnieje w Polsce taki zawód jak gracz w pokera ani żaden z tą grą związany. Jeśli się mylę, podaj podstawę prawną.

Biały Mleczarz napisał(a):

Cała ta dyskusja wybuchła, ponieważ zadałeś pytanie "Znasz inny zawód, w którym 25latek może zarabiać ponad 10k złotych?", a nie "Znasz inny zawód, w którym przeciętny 25latek ma stosunkowo wysokie prawdopodobieństwo zarabiać ponad 10k złotych?". Odpowiedź na twoje pytanie brzmi "znam" i nie bardzo rozumiem, czemu próbujesz udowodnić, że jest to odpowiedź błędna poprzez wykazywanie różnych prawdopodobieństw wysokich zarobków w różnych profesjach.

Pisałem w konkretnym kontekście. Chodziło mi o normalne zawody: dostępne dla ogółu ludzi, nie wymagające specjalnego talentu, legalne, zazwyczaj wymagające jakiegoś wykształcenia lub umiejętności wyuczonych, polegające na wykonywaniu produktów i usług dla reszty społeczeństwa, wykonywane w miarę regularnie w danym okresie czasu.

Oczywiście, możecie sobie dalej filozofować i bredzić, bo nie napisałem trzy zdaniowej definicji od razu niepotrzebnie licząc na inteligencję niektórych czytelników.

Jak jesteś taki dobry, to policz jaki jest odsetek 25-cio letnich programistów zarabiających ponad 10k złotych i jaki odsetek programistów w ogóle jest w stanie dotrzeć do tych najwyższych stawek. Bycie tzw. A-playerem też nie jest dostępne dla większości społeczeństwa.

Ach ci mityczni A-playerzy. :D
A-player wcale nie musi dużo zarabiać, ani nie trzeba nim być, żeby mieć topowe stawki. Dobrze zarabiają ci, którzy znaleźli się w odpowiednim miejscu oraz czasie i mieli wystarczające w tamtym miejscu i czasie umiejętności.

Wg badań 25% programistów zarabia powyżej 8 tys zł. W Polsce to jakieś co najmniej 10 tysięcy osób.

Świetny Samiec napisał(a):

kazdy kto jest na tyle inteligentny zeby zarabiac 10kzl na programowaniu majac lat 25 jest na tyle inteligentny zeby zarabac 2-3x tyle na pokerze po 2-3latach nauki , but u dont have to believe me....

Tak samo jak i na grze na giełdzie. I co z tego?

kaczus
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Łódź
  • Postów: 1403
0

Wg badań 25% programistów zarabia powyżej 8 tys zł. W Polsce to jakieś co najmniej 10 tysięcy osób.

Troszke naciągane - pisałeś powyżej 10 tysięcy, a po wtóre dotyczy to wszystkich programistów, a nie tych do 25 lat... Tych po 40 też.

katelx
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Hong Kong
0
LukeJL napisał(a):

Granie w pokera to pal licho, bo na większą skalę taki efekt mamy podczas transakcji giełdowych. Kupić taniej, sprzedać drożej, spekulować, czy nawet HFT. I w sumie nic nie wytwarzają, jedynie spekulują na cenach.
inwestowanie na gieldzie to nie to samo co ogrywanie poczatkujacych w karty. to taka roznica jak otworzyc sklep i sprzedawac jakies produkty a chodzic po ludziach i lapac niekumatych na 'okazje', pierwsza rzecz mozna nazwac praca, druga to kombinatorstwo :)

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
somekind napisał(a):

Ja nie twierdzę, że na pokerze nie da się zarobić. Można zarabiać na pokerze, tak samo jak na wynajmie mieszkań, jak i na grze na giełdzie. Co nie zmienia faktu, że żadna z tych czynności nie jest zawodem.

Makler to też nie jest zawód twoim zdaniem?

somekind napisał(a):

Dobrze zarabiają ci, którzy znaleźli się w odpowiednim miejscu oraz czasie i mieli wystarczające w tamtym miejscu i czasie umiejętności.

To samo można powiedzieć o innych zawodach. Podobnie jak to, że wielu ludzi w tym odpowiednim miejscu najprawdopodobniej nigdy się nie znajdzie.

Sporo ostatnich postów to offtop. Może by to wywalić do osobnego wątku?

No nie wiem, czy taki offtop, autor tematu pyta się czy warto uczyć się programować tylko dla kasy, a my tu piszemy o innych branżach, w których da się sporo zarobić.
No ale fakt faktem, że bez względu na to jaką profesje sobie wybierzesz - w żadnej najwyższe zarobki nie są osiągalne dla większości.

krzysiek050
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1272
2

Proponuję iść do banku po kredyt na sporą kwotę i jak pani zapyta o zawód to powiedzieć:

  • Lekarz
  • Handlarz kradzionymi/podrobionymi perfumami
  • Kierowca
  • Makler
  • Diler narkotyków
  • Gracz w pokera

i zobaczyć co się kwalifikuje

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
Biały Mleczarz napisał(a):

Makler to też nie jest zawód twoim zdaniem?

Makler nie gra na giełdzie, na giełdzie gra inwestor. Makler kupuje i sprzedaje papiery w jego imieniu. I tak, to jest zawód.

No ale fakt faktem, że bez względu na to jaką profesje sobie wybierzesz - w żadnej najwyższe zarobki nie są osiągalne dla większości.

Zgoda.
Tylko, że w niektórych wysokie zarobki są dostępne dla większej grupy niż w innych - i o to mi głównie chodzi.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
krzysiek050 napisał(a):

Proponuję iść do banku po kredyt na sporą kwotę i jak pani zapyta o zawód to powiedzieć:

  • Lekarz
  • Handlarz kradzionymi/podrobionymi perfumami
  • Kierowca
  • Makler
  • Diler narkotyków
  • Gracz w pokera

i zobaczyć co się kwalifikuje

W UK jest normalnie taki zawód Professional Gambler ;)

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3
0

jak tego nie lubisz to raczej bez sensu..

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.