szczerze wierze ze jestes inteligentny i z otwartym umyslem wiec tylko napisze,
10kzl, to zaledwie 2600dolarow (aktualny kurs: 3,80), co nie stanowi nic szczegolnego w krajach zachodnich,
zarabianie na pokerze to tak jakbys zarabial na grze w pilke, ALE w sytuacji takiej gdzie gra w pilke toczyla by sie o pieniadze na kazdym poziomie rozgrywkowym, dodatkowo z graczami nie umiejacymi kopnac do bramki z 10metrow, a ich ogranie jest banalnie proste.
i tak na stawkach z wpisowym $100 na stolik (to jakas liga okregowa, w 99% kasyn to najnizsze dostepne stawki, i to nie tylko w bogatych krajach), mozna i jest wiele osob zarabiajacych kilka tys dol miesiecznie, ktorzy czesto nie poradzili by sobie jako programisci, to jakas piata liga pokerowa (w 99% kasyn to sa najnizsze dostepne stawki, i to nie tylko w bogatych krajach)
tyle, pzdr
Ja nie twierdzę, że na pokerze nie da się zarobić. Można zarabiać na pokerze, tak samo jak na wynajmie mieszkań, jak i na grze na giełdzie. Co nie zmienia faktu, że żadna z tych czynności nie jest zawodem.
Nie istnieje w Polsce taki zawód jak gracz w pokera ani żaden z tą grą związany. Jeśli się mylę, podaj podstawę prawną.
Cała ta dyskusja wybuchła, ponieważ zadałeś pytanie "Znasz inny zawód, w którym 25latek może zarabiać ponad 10k złotych?", a nie "Znasz inny zawód, w którym przeciętny 25latek ma stosunkowo wysokie prawdopodobieństwo zarabiać ponad 10k złotych?". Odpowiedź na twoje pytanie brzmi "znam" i nie bardzo rozumiem, czemu próbujesz udowodnić, że jest to odpowiedź błędna poprzez wykazywanie różnych prawdopodobieństw wysokich zarobków w różnych profesjach.
Pisałem w konkretnym kontekście. Chodziło mi o normalne zawody: dostępne dla ogółu ludzi, nie wymagające specjalnego talentu, legalne, zazwyczaj wymagające jakiegoś wykształcenia lub umiejętności wyuczonych, polegające na wykonywaniu produktów i usług dla reszty społeczeństwa, wykonywane w miarę regularnie w danym okresie czasu.
Oczywiście, możecie sobie dalej filozofować i bredzić, bo nie napisałem trzy zdaniowej definicji od razu niepotrzebnie licząc na inteligencję niektórych czytelników.
Jak jesteś taki dobry, to policz jaki jest odsetek 25-cio letnich programistów zarabiających ponad 10k złotych i jaki odsetek programistów w ogóle jest w stanie dotrzeć do tych najwyższych stawek. Bycie tzw. A-playerem też nie jest dostępne dla większości społeczeństwa.
Ach ci mityczni A-playerzy. :D
A-player wcale nie musi dużo zarabiać, ani nie trzeba nim być, żeby mieć topowe stawki. Dobrze zarabiają ci, którzy znaleźli się w odpowiednim miejscu oraz czasie i mieli wystarczające w tamtym miejscu i czasie umiejętności.
Wg badań 25% programistów zarabia powyżej 8 tys zł. W Polsce to jakieś co najmniej 10 tysięcy osób.
kazdy kto jest na tyle inteligentny zeby zarabiac 10kzl na programowaniu majac lat 25 jest na tyle inteligentny zeby zarabac 2-3x tyle na pokerze po 2-3latach nauki , but u dont have to believe me....
Tak samo jak i na grze na giełdzie. I co z tego?