@aurel wydaję mi się, że trochę się nie zrozumieliśmy, ponieważ w żadnym wypadku nie mam poglądów socjalistycznych, mało tego jestem im w większości przypadków całkowicie przeciwny. Nie chodziło mi o to, że mieszkanie i samochód należą się z urzędu. Zupełnie źle mnie tutaj zrozumiałaś. Tak samo nie uważam, że jak ktoś nic nie robi to i tak ma wszystko dostać. Chodzi mi o to, że ceny są nieadekwatne do zarobków, po prostu uważam, że zarabiamy za mało. Sama widzisz, mieszkanie kosztuje np. 200 tys. zł, ktoś zarabia 1200 zł (powiedzmy kobieta pracująca na tej nieszczęsnej kasie) i załóżmy jej mąż pracuje już w lepiej płatnej pracy fizycznej i zarabia 3500 zł, to zobacz ile zajmie im zapracowanie na to mieszkanie, a tu jeszcze takie małżeństwo chciałoby mieć dziecko, na które również potrzeba pieniędzy. Po prostu dla mnie nienormalne jest to, że właśnie w tym kraju mieszkanie to jakiś nie wiadomo jaki luksus, podobnie z samochodem, o tej cenie paliwa to nawet nie wspomnę, choć cena paliwa to bardzo ciekawa sprawa, zobacz ile benzyna kosztuje np. w Niemczech, a potem przejrzyj sobie średnie zarobki. To tutaj widze główną nienormalność.
Co do zawodów o których wspomniałaś i o możlwiości przekwalifikowania się, to tutaj w pełni się z Tobą zgadzam i faktycznie źle Cię wcześniej zrozumiałem. Jednak spójrz na to w ten sposób, zawód kasjerki jest zawodem raczej kobiecym, ponieważ nie wymaga on jakiejś tężyzny fizycznej itp. a kładzenie kafelek czy zawód spawacza to raczej zawody męskie. I uprzedzając komentarze, nie jestem męskim <ort>szowinistom</ort> czy czymś w tym stylu, ale bądźmy szczerzy, większość dobrze płatnych zawodów fizycznych to zawody po prostu ciężkie i na prawdę trudno mi sobie wyobrazić kobietę kładącą asfalt (nieźle można przy tym zarobić).
Jeżeli chodzi o wypowiedź @einda, to ma on moim skromnym zdaniem dużo racji. O ile programowanie to również moja pasja czy chociażby hobby i mam zamiar się tutaj rozwijać, dodatkowo w jakiś sposób wybierając ten zawód wiedziałem, że tak będzie i zrobiłem to z pełną świadomością, to jednak mam również inne zainteresowania, mało tego, może nawet tym Cie rozbawie, ale są to zainteresowania bardziej humanistyczne i pracę w zawodzie nie chce traktować jako całe życie. Dobrym przykładem jest ten link, który podałaś. Moim celem w życiu jest zdobycie wiedzy nie tylko programistycznej, bo wtedy jakby nie patrząc, czym różniłbym się od tej małpy o której wspomniałaś? To że nauczyłem sie czegoś "trudniejszego", a przynajmniej czegoś czego teoretycznie małpa nauczyć się nie może, nie sprawia, że jestem człowiekiem inteligentnym i wykształconym (nie chodzi mi o sam papier).
Inną ważną sprawą o której wspomniał @eind jest kwestia różnych chorób społecznych. Szczególnie chodzi mi tutaj o zdrowie psychiczne. Zauważ ile dzisiaj mamy depresji. Oczywiście osobną kwestią jest to ile z tych rzekomo chorych osób ma faktycznie depresje, a którzy tylko tak twierdzą, ale jednak pokazuje to różne problemy. Uważam, że zmierzamy trochę w zlym kierunku. O ile samorozwój to bardzo ważna kwestia, to jednak nie można zapominać o takich wartościach jak rodzina, przyjaciele i w ogóle kontakty towarzyskie. Bo gdyby tak wszyscy pracowli 24h dobe 7 dni w tygodniu to kto wychowywał by dzieci? Same sie nie wychowają i same sobie nie wpoją pewnych wartości moralnych. A z tym już teraz mamy problem. A takich przykładów jest więcej. Ten moim zdaniem jest jednym z bardzej wyrazistych.
Dlatego podsumuwując, nie jestem socjalistą ani nie tęsknię za PRL (w którym nawet nie żyłem) i nie twierdzę, że wszyscy powinni tyle samo zarabiać (bo w końcu nie dla wszsytkich pieniądze są ważne, więc czemu mamy kogoś zmuszać do nich).
Tak na marginesie. @aurel mam wrażenie, że wspomnienie o tym, że jesteś osobą młodą odebrałaś jako jakąś obelgę z mojej strony. Nic z tych rzeczy, mało tego pewnie jestem w Twoim wieku albo podobnym. Bardziej chodziło mi o to, że sam mam teraz siły i chęci, żeby sie kształcić i rozwijać i poświęcam temu sporo czasu (chodzi mi o rozwój jako programista). Jednak w przyszłości chciałbym założyć rodzinę i móc poświęcać jej czas, jednocześnie chciałbym aby było mnie stać na to, aby i moje dzieci mogły sie bez przeszkód rozwijać. Chciałbym im również poświecać czas i być przy ważnych momentach w ich życiu i być w stanie pomóc w dokonywaniu ważnych wyborów, a tylko pisać kolejne linie kodu. Mam nadzieję, że teraz bardziej rozumiesz mój punkt widzenia:) Chodź rzecz jasna nie mówię, że musisz się ze mną zgadzać.
