Dell Latitude w jakiej wersji do programowania?

Dell Latitude w jakiej wersji do programowania?
SI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 80
0

Mam obecnie lapka Latitude 5511 i ogólnie jestem zadowolony, ale rozglądam się za czymś nowszym. Przez 5 lat laptop nigdy się nie zepsuł, choć czasem występują problemy, np. błąd pamięci jak długi leci film na YouTube lub system nie widzi karty sieciowej i trzeba go zrestartować.

Wymagania:

  • długi czas na baterii (w 5511 jest długi, choć z czasem bateria traci pojemność)
  • wydajność nie mniejsza niż w 5511 (w 5511 wszystko szybko chodzi)
  • matowy ekran z dobrym pokryciem kolorów
  • lekki (podobno 5511 jest lekki, ale jednak trochę waży)
  • RAM minimum 32 GB (na gołym systemie 16 GB też ujdzie, ale jak są maszyny wirtualne, to za mało)
  • dysk dobrze by było minimum 1 TB SSD
  • energooszczędny przy mało wymagających zadaniach, czyli dobre zarządzanie energią (długi czas na baterii)

Zastosowania:

  • programowanie (przede wszystkim)
  • od czasu do czasu bardziej wymagające zadania typu obróbka zdjęć (5511 daje radę) lub wideo (5511 za słaby)
  • musi nadawać się w podróż
  • nie będzie to komputer do gier, tylko do pracy (głównie programowanie) i zadań codziennych (tekst, filmy 4K, Internet, muzyka)

ChatGPT zaproponował mi dwie opcje:

  • Latitude 5540 z i7-1370P (5511 miał i7-10850H) - podobno mimo braku H wydajność jest podobna, a czy ktoś może to potwierdzić?
  • Latitude 7450 z Core Ultra (podobno lepsza efektywność, ale wydajność podobna i RAM często lutowany)

Na co jeszcze zwracać uwagę przy porównaniu procesora i układu graficznego? Czy za wyższą efektywnością w nowszych laptopach nie kryje się większy throttling i wyższa podatność na awarie? Jak wygląda sprawa chłodzenia? Czy Intele 13 i 14 gen nie były awaryjne?

cerrato
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
  • Postów: 9169
0

Czy Dell to must-have, czy rozważasz inne opcje - np. ThinkPady?

No i podstawowe dwie kwestie, których chyba nie podałeś:

  • czy tylko nowy, czy poleasingowe/używane też wchodzą w grę?
  • jaki masz budżet.
SI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 80
0
  1. Przyzwyczaiłem się do Della. W biznesie przeważnie używa się Della. Może byc też inna marka. Które się rzadziej psują?
  2. Nowy laptop. Odpadają poleasingowe.
  3. Cena max 7000 zł, choć pewnie da się znaleźć dobry laptop do 5000-6000 zł. Ten ostatni (Latitude 7450) przekracza budżet, ale jeśli faktycznie warto iść w najnowszego procka, to mogę dopłacić.
SL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1132
1

Na co jeszcze zwracać uwagę przy porównaniu procesora

Patrz na generację procesora i process node. Nowsze procki mają po prostu lepszą wydajność per wat z uwagi na lepszą architekturę i sprzęt. Zwłaszcza w przypadku inteli, który mocno się poprawił w ostatnich latach

Czy za wyższą efektywnością w nowszych laptopach nie kryje się większy throttling i wyższa podatność na awarie?

Najlepiej to porównaj sobie wartości TDP średnią i szczytową, bo to wpływa na throttling. Z tego co sprawdziłem to te dwa nowe procki są dużo lepsze od tego co masz (lepsza wydajność, niższe TDP), wiec może być tylko lepiej

układu graficznego

Jeden pies, przy twoich zastosowaniach (filmy 4K) każdy w miarę nowy procek da radę

cerrato
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
  • Postów: 9169
2

Przyzwyczaiłem się do Della. W biznesie przeważnie używa się Della. Może byc też inna marka. Które się rzadziej psują?

Moim zdaniem te dwie marki (Dell i Lenovo - oczywiście odpowiednie biznesowe linie, a nie wszystko co robią) to jest mniej więcej ta sama liga i podobna popoularnośc (może z lekką przewagą Della jeśli chodzi o częstsze występowanie). To trochę jak kłócenie się czy Mercedes czy BWM. Poszczególne modele mogą być lepsze/gorsze od odpowiednika u konkurencji, ale ogólnie to mamy mocny i długotrwały remis, raczej to kwestia preferencji co kto wybierze

Nowy laptop. Odpadają poleasingowe.

Szkoda, nie rozumiem - ale szanuję i nie namawiam :(

Ten ostatni (Latitude 7450) przekracza budżet, ale jeśli faktycznie warto iść w najnowszego procka, to mogę dopłacić.

Szczerze? O ile rozumiem porównywanie procesorów najnowszych z takim sprzed 5-8 lat i tutaj rzeczywiście jest odczuwalna różnica, ale (moim zdaniem) patrzenie na to czy to jest intel 13 czy 14 generacji (czy które tam już są teraz aktualnie, nawet nie wiem) nie ma większego sensu. Poza tym pamiętaj, że sam procek to tylko jeden z elementów, ważne są jeszcze RAM, dysk, płyta głowna i tak dalej. No a tej (realnie) kilkuprocentowej różnicy między procesorami jaka wynika ze zmiany generacji raczej nie odczujesz. Bardziej patrz na liczbę rdzeni (oraz wątków), taktowanie rdzenia, czy niskonapięciowy oraz jak łatwo w nim odpalić throttling, jak cały komp jest chłodzony - bo od tego w dużej mierze zależy czy będzie chodzić pod obciążeniem w miarę OK, czy szybko się zagotuje i zwolni.

Raczej bym się skupił na innych parametrach: rozmiar matrycy, czy chcesz klawiaturę z blokiem numerycznym czy bez, matryca matowa czy błyszcząca, ile RAM, jeden czy dwa dyski, czy ma baterię wyjmowalną, jak wygląda kwestia rozbudowy (w sensie - czy i jakiego docka można podłączyć oraz co można do niego podpiąć itp.). Serio - samo patrzenie na procka to jest chyba kiepskie podejście, a poza tym raczej nie odczujesz specjalnie większej różnicy podczas pracy pomiędzy najnowszą generacją a 1-2 wstecz.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.