Stanowisko do pracy zdalnej wraz z okazjonalnym odwiedzaniem biura.

Stanowisko do pracy zdalnej wraz z okazjonalnym odwiedzaniem biura.
BR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Łódź
  • Postów: 6
0

Dzień dobry.

Chciałbym się Was doradzić w sprawie przygotowania sobie stanowiska do pracy zdalnej(IT, programowanie, czasem modelowanie i obróbka zdjęć hobbistycznie). Do tej pory do tego celu używałem laptopa(jakiś Dell, ale bebechy wydają mi się w tej chwili nieistotne) ze stacją dokującą + podpiętymi 3 monitorami. Dodatkowo raz na jakiś czas(3 do 8 razy w miesiącu) muszę pojawiać się w biurze. Problemem który napotkałem, jest fakt, że laptop przy pracy 8-10h dziennie z 3 monitorami grzeje się potężnie, jest głośny i co najgorsze, z racji że przez cały ten czas jest podpięty do zasilacza, to wbudowana bateria zaczyna mi puchnąć.

Najwygodniejszym wyjściem dla mnie byłoby aktualnie złożenie na te moje potrzeby stacjonarki gdzie mógłbym dobrać sobie parametry do własnych potrzeb, natomiast gdy miałbym odwiedzić biuro, to branie osobnego laptopa gdzie miałbym pełny działający backup tego co robiłem na tej stacjonarce. Przy tym wyjściu to co w tej chwili mnie blokuje, to nie mam pomysłu w jaki sposób przygotować pełną synchronizację systemu operacyjnego pomiędzy stacjonarką a laptopem. Na co dzień pracuję na linuxie więc na pierwszy rzut oka nie wystarczy mi jedynie synchronizacja /home, ale też zainstalowanych pakietów, aplikacji itp.

Alternatywnie chodzi mi po głowie wymiana laptopa na coś co ma większą kulturę pracy(cichsza praca, niższe temperatury, nieangażowanie baterii przy pracy na zasilaczu). Ale tutaj znowu blokują mnie bebechy i ceny tego co aktualnie jest na rynku.

Co do pierwszej opcji, to widziałem na necie, że teoretycznie gdybym postawił sobie serwer w domu z proxmoxem, to tam mógłbym sobie przygotować jakąś maszynę wirtualną, ale nwm jak to wygląda jeśli chodzi o tą synchronizację pomiędzy pc a laptopem. Mam tutaj obawy, że gdyby wymagało to kilku godzin synchronizacji przed planowanym wyjściem do biura, albo ciągłego vpna do mojego serwera, to prawdopodobnie nie byłoby to jednak tak wygodne jak bym chciał(w pracy mam osobnego vpna + dodatkowo czasem klient ma jeszcze swojego vpna który może np odcinać dostęp do świata).

Co do drugiej opcji to potrzebowałbym laptopa, który nie grzeje się jakoś kosmicznie, nie angażuje baterii przy pracy na zasilaczu(żeby jednak ta bateria przeżyła te warunki), jest cichy, ma jakąś kartę graficzną żeby pociągnąć te 3 monitory, ma co najmniej 64 Gb ramu ale bardziej szedłbym pewnie w 96 lub 128 Gb żeby sama maszyna posłużyła mi na dłużej. Patrzyłem tutaj wstępnie i może sprzęty od Apple spełniły by moje wymagania, ale jedno że są drogie a drugie, że mają MacOSa, który teraz na tych nowych procesorach z serii M ma podobno problemy z dockerem.

Na koniec chodzi mi jeszcze po głowie minipc, żeby w domu na nim pracować, a potem łapać go w plecak do biura, ale tutaj znowu problemem jest fakt, że do biura chodzę jednak na spotkania itp, stąd jednak ten ekran jest mi potrzebny.

Czy udało się Wam do tej pory w jakiś sposób rozwiązać podobny problem? Czy ma ktoś jakieś info jak wygląda na prawdę sytuacja z dockerem na macOs? Bo ogólnie nie miałbym problemów, żeby zmienić linuxa ma OSa od apple, jeśli tylko będę miał pewność że wszystko tam będzie prawidłowo działać...

Pozdrawiam i miłego dnia życzę 😀

abrakadaber
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 6610
0

W sensie, że nie używacie żadnego gita czy svna?

BR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Łódź
  • Postów: 6
2

Nie no, ofc że korzystamy :P Tyle, że samo wyciągnięcie kodów projektowych to zwykle nic Ci nie daje jeśli nie masz prawidłowo skonfigurowanego środowiska. W tej chwili pracuję na 3 projektach w jednej firmie, gdzie na jednym mamy wirtualkę postawioną na virtualboxie która zajmuje 200 Gb po zbudowaniu i zjada 20Gb ramu na start. Na drugim mamy dockera który wymaga prawidłowo zestawionych tuneli sieciowych do klienta. Natomiast na ostatnim też mamy dockera który działa w miarę bez konieczności żadnego vpna, ale też swoje zasoby potrzebuje. Moja praca od lat to raptem 10-20% kodowania, a cała reszta to analiza wymagań, przygotowywanie propozycji rozwiązań, przeglądanie logów, baz danych, rozwiązywanie problemów itp. Moje pytanie bardziej jest podszyte tym, że jednak pracując przy wielu projektach trochę ten system dostosowałem do siebie, wraz z tak błahymi rzeczami jak aplikacje uruchamiające się przy startupie systemu, klient pocztowy, karty w przeglądarce, skróty klawiszowe, aliasy bashowe, prawidłowo pokonfigurowane dostępy, profile na przeglądarkach, wszelkie workaroundy ze względu na legacy javę(jeden z projektów jest na javie 1.6 i dostęp do środowiska testowego z racji że, mamy tam TLSa 1.0 też nie jest już czymś oczywistym) czy proste programy instalowane gdzieś na szybko przez apt na ubuntu itp.

Przeniesienie się w całości, tak żeby komputer jako podstawowe narzędzie pracy dalej spełniał swoje zadanie i był dostosowany tak jak chcę pode mnie, zwykle mi zajmuje dniówkę + tydzień na dorabianie braków o których się nie pamięta, a które wychodzą w trakcie pracy. Stąd początkowo to wgl myślałem o czymś w stylu totalnego klonu systemu i jego danych pomiędzy laptopem a stacjonarką.

Pracuję w 90% zdalnie, gdzie do laptopa są podłączone do 3 monitory, klawiatura i mysz, a sam laptop to bardziej taki minipc bo nie potrzebuję nawet tego jednego ekranu który ma(13 cali, za mały żeby mi wygodnie służył jako dodatkowy czy podstawowy ekran). Przy takim setupie, grzeje się on strasznie, wentylatory wyją, a z racji że lapek ma zintegrowaną kartę graficzną, to procek działa cały czas na te 70-80%. Na koniec i tak jest cały czas podłączony do zasilacza i nie korzystam z jego baterii, a ta jednak cały czas jakieś mikrocykle wykonuje i się zużywa, puchnie i ją wymieniam średnio raz na rok czy dwa.

Stąd właśnie zacząłem myśleć o sprzęcie bardziej dedykowanym dla takich warunków czyli normalna stacjonarka. Ale jednak występują momenty(stacjonarne sprint change, potrzeby spotkań onsite czy chociażby jakieś aktywności team buildingowe itp.) gdzie muszę się w biurze pojawić i chciałbym wtedy mieć możliwość normalnej pracy.

To o czym piszę to nie jest coś w stylu must have. Bardziej to pomysł na optymalizację, poprawienie wygody i komfortu pracy codziennej. Mój wysłużony Dell już dobija do końca swojego żywota(przez ostatnie 5 lat miałem już dwa latitude 5491 gdzie jeden takiego typu już zajechałem tymi warunkami a drugi powoli dogorywa), nadchodzi czas na wymianę na coś nowego i stąd zacząłem myśleć jak to zgrać żeby było lepiej 😀 Mam też możliwość wzięcia tego na fakturę, wciągnięcia w koszta i uzyskania dodatku od pracodawcy za korzystanie z własnego sprzętu w pracy stąd też chcę skorzystać, i nie brać następnego firmowego klocka a kupić coś co mnie zadowoli na następne kilka lat.

tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 631
0

Ja bym poszedł w mini PC. Szkoda kombinacji na robienie kopii z desktopa do laptopa. Tylko pytanie czy w takiej małej obudowie dla mini pc uda Cie się zmieścić wszystko co potrzebujesz i czy to też nie będzie się grzało.

BR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Łódź
  • Postów: 6
0

Właśnie na minipc patrzyłem, i patrząc na to co chcę to jedynie apple mac studio mi coś takiego zaoferuje. Z minusów, to przy potrzebie wdzwonienia się na jakiegoś calla z biura nie mam kamerki + jak bym miał pójść na spotkanie onsite ale z jednoczesnym zaprezentowaniem czegoś na tv jako bazą do dyskusji, to nie zrobię już tego z salki, bo nie będę tachać ze sobą monitora. Rozwiązaniem tutaj byłby zakup jakiegoś przenośnego ekranu, ale to znowu wydaje się dalekie od wygody niestety :/

EDIT.
Jeszcze co do laptopa. To nawet byłbym skłonny wydać te 30k zł na macbooka pro, tyle że jak mam z tył głowy że przez większość czasu będę gwałcił baterię i zajadę ją nawet z niej nie korzystając, to po prostu wewnętrznie się coś we mnie buntuje :/ Gdybym pracował 100% zdalnie, to zbudowałbym stacjonarkę i miał w nosie te wszystkie problemy, ale jednak ta miękka hybryda komplikuje mi w tej chwili życie trochę :/

tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 631
1
bryka napisał(a):

Z minusów, to przy potrzebie wdzwonienia się na jakiegoś calla z biura nie mam kamerki +

A jakaś zewnętrzna kamerka łączona na USB? Dużo miejsca to nie zajmuje, można nosić w plecaku lub zostawić sobie w biurze jeśli masz włąsną szafkę, szufladę. Ja tak zostawiałem w swoim biurowym schowku swoją klawiaturę bo lubię pisać na tej do której jestem przyzwyczajony.

jak bym miał pójść na spotkanie onsite ale z jednoczesnym zaprezentowaniem czegoś na tv jako bazą do dyskusji, to nie zrobię już tego z salki, bo nie będę tachać ze sobą monitora. Rozwiązaniem tutaj byłby zakup jakiegoś przenośnego ekranu, ale to znowu wydaje się dalekie od wygody niestety :/

No coś za coś. Ja mam dwa przenośne monitory. Oba sobie chwalę. Są bardzo lekkie. Ale co ważniejsze to mieć do owego dobry statyw jeśli nie ma wbudowanego.
Mam ARZOPA A1 15,6" oraz Uperfect Umax 18,5". Oba są spoko, z tym, że Arzopa (pewnie z racji rozmiaru) uciągnie na jednym kablu USB-C. Uperfect potrzebuje dodatkowego zasilania, ponieważ na pojedynczym kablu ekran jest trochę za ciemny. Ale wystarczy ładowarka od telefonu i daje radę. Tylko w przypadku mini PC potrzebujesz jeszcze zasilanie do PC xD To już się robi trochę kabli. No ale wiadomo, coś za coś.

ARZOPA nie ma wbudowanego stojaka. Więc trzeba kombinować bo ten niby case co był w zestawie to się do niczego nie nadaje.
Uperfect ma nóżkę w obudowie, ale mam też do niego dodatkowy zewnętrzny statyw, który jest bardzo stabilny ale duży i ciężki.

Ja sam myślałem nad jakimś mini PC. Bo czasem lubię popracować poza domem, w innym miejscu. Więc taki zestaw mini PC plus przenośny ekran 18,5" by mi styknął.

abrakadaber
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 6610
0

a jaki masz internet w domu? Jak jakiś w miarę OK to może mocny serwer, na którym będziesz miał virtualki, dockera itd + "normalny" laptop do samego klepania kodu a do reszty będziesz się łączył VPNem.
Wtedy jak jedziesz do biura to zabierasz ze sobą "tylko kod" a reszta zostaje u Ciebie w domu

BTW trochę dziwne, że firma nie zapewnia właśnie takiego sposobu pracy

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.