Gdyby wybory mogły coś zmienić, to byłby zakazane. Te wszystkie debaty i wywiady w telewizorach to ustawka. Podobnie jak brauny, holownie, mentzeny i inne. To tylko aktorzy, którzy odgrywają swoją rolę trwoniąc publiczne pieniądze na plakaty i tzw. juble (konwencje wyborcze, ma które autobusami ściągają rodziny członków partii). Aktorzy, którzy odstawiają teatrzyk przed naiwnym plebsem, czyli wyborcami. Kukiełki, które na zgromadzeniach krzyczą coś o patriotyźmie, sprawiedliwości i innych rzeczach, na które motłoch-wyborcy reagują hurrrrrrraaa.
PIS PO KONFA PSL i inne to ta sama banda, która warczy na siebie tylko przed telewizorami. Poza okiem kamer piją wódkę i śmieją się z frajerów, którzy wierzą w "święto demokracji".
Kolejnym prezydentem tego kraju będzie R. Trzaskowski. Wygra w drugiej turze. Tak zadecydował System, a aktorzy w postaci polityków posłusznie odgrywają swoją rolę. Jeżeli będzie inaczej, usuwam konto i nigdy tutaj nie wracam.
