tajny_agent napisał(a):
wartek01 napisał(a):
Pięć. Kaili została aresztowana 11 grudnia, prokuratura europejska wezwała do uchylenia immunitetu 16 grudnia.
Nie mam zielonego pojęcia jak ty możesz brnąć w to. Przecież sprawdzenie tego zajmuje z piętnaście sekund.
https://en.wikipedia.org/wiki/Eva_Kaili
On 9 December 2022, Kaili was arrested by Belgian Federal Police following an investigation into organized crime, corruption and money laundering tied to lobbying efforts in support of Qatar;
No tak, bo oczekiwanie, że polityk siedzący osiem lat w strukturach brukselskich(pominąłeś jego rolę w PE, dwukrotnie pisząc o RE - oczywiście przypadek, bo manipulacją się brzydzisz :]) jakoś skomentuje sprawę korupcji w tejże Brukseli to coś niesamowitego, kompletnie nieznanego w cywilizowanym świecie.
Co innego wrzucanie "szokujących" filmików o Lotosie czy sprawa wagi światowej czyli zgoda na pomnik śp.Kaczyńskiego w Lublinie. Tu już Słońce Peru aktywny że hoho :D
Odcinek drugi: @tajny_agent jest oburzony tym, że Donald Tusk, po powrocie do polskiej polityki, wypowiada się na tematy związane z polską polityką.
Ja nie mam problemów z zapamiętaniem co pisałem pięć postów wcześniej.
No jednak ci się zdarzało kilkukrotnie na tym forum. W tym wątku przykładowo napisałem:
Wrzuciłeś "złośliwość" o praworządności UE
Ty temu zaprzeczasz:
Nie. Wrzuciłem wypowiedź Kukiza o sprzedajności Tuska. Cała reszta to twoje chroniczne niezdrowe podniecenie UE, dorabianie teorii i wmawianie innym czegoś czego nie powiedzieli/napisali.
A przecież kilka postów wcześniej sam napisałeś:
Nazwanie przez mnie UE tak a nie inaczej było zwyczajną złośliwością z mojej strony, niczym więcej.
Ja zauważyłem, że jest to przykład całkowicie nietrafiony, bo - jak sam napisałeś - procedury prawne w UE akurat w tym przypadku zadziałały bardzo dobrze.
Gdzie napisałem?
Tutaj:
Prokuratura Europejska wezwała PE do pozbawienia immunitetu Kaili gdy ta już piąty dzień spędzała w areszcie. Ależ zadziałali, co za skuteczność, nic tylko bić brawo.
Jakkolwiek byś tego nie próbował spinować, to - co prawda siedem dni, a nie pięć - to bardzo dobry wynik.
Nie żartuj. Przecież te Mejzy i Wielgusy to kalectwo a nie dowód.
Sprawa Łukasza Mejzy to kalectwo.
Masz sytuację, w której masz praktycznie dowody na stole. Nie wymagam, żeby prokuratura załatwiła tę konkretną sprawę w tydzień. Nie wymagam też, żeby sprawa Vinci NeoClinic została rozwiązana w pół roku - bo jestem w stanie uwierzyć, że sprawdzanie jakichś meksykańskich firm może trwać.
Natomiast kwestia wyłudzenia dotacji unijnych? Masz dowody w postaci wyników kontroli UM na stole - i podejrzewam, że Urząd Marszałkowski w swoim zawiadomieniu je dorzucił. Firma organizująca szkolenie była jednoosobową działalnością gospodarczą więc nie ma mowy o rozmytej odpowiedzialności. I przez czternaście miesięcy nie postawiono jeszcze żadnego zarzutu.
W międzyczasie Centralne Biuro Antykorupcyjne wszczęło kontrolę w Agencję Rozwoju Regionalnego - tej samej, która przydzieliła środki firmie byłego wiceministra. I tej samej, która potem przeprowadziła kontrolę tego, czy owa firma wydała środki właściwie - a raport z owej kontroli był podstawą do złożenia zawiadomienia do prokuratury i decyzji o odebraniu środków. Najśmieszniejsze jest to, że CBA weszło do siedziby firmy (czyli konkretnie to do domu rodziców Łukasza Mejzy) i zabezpieczyło dokumenty frimy.
Żeby nie było - nie uważam tej kontroli za złą, po prostu zauważam, że ta ARR jest poza wszelkim podejrzeniem. Po prostu zauważam, że prokuratura wydaje się działać bardzo opieszale.
