No nie pierwsza i nie ostatnia partia, która jedzie na byciu nie-establiszmentem. Tak z pamięci, to Samoobrona, Solidarność 80, Kukiz 15, Nowoczesna, LPR, Palikot, politycznej menażerii lat 90 z Moczulskimi i innymi Olszewskimi już trochę nie pamiętam. Właściwie, to również PO doszło do władzy jako partia z poza ówczesnego układu. Do tego ta antysystemowość w przypadku Korwin-Mikkego jest mocno naciągana, bo staruje w wyborach regularnie, raz (pierwszy i ostatni) nawet się dostał.
Cykl życia partii antysystemowej wygląda tak:
- Krzyczą, że tak dalej być nie może, władza jest niekompetentna, gospodarka zmierza ku upadkowi, rządzący wpierdalają ośmiorniczki, a powinni schabowego z kapustą, bo tak robią prawdziwi Polacy.
- Przekraczają próg wyborczy, wchodzą do sejmu, opowiadają jak to będzie itd.
- Okazuje się, że nic nie mogą, bo nie mają większości, a goła dieta poselska w Warszawie wcale nie jest aż tak duża jak się wydawało.
- Następuje degeneracja partii. Ktoś tam dla dobra ojczyzny i paru miejsc dla rodziny w spółkach skarbu państwa zmieni drużynę, paru innych zacznie się tłuc o przywództwo w partii, frontmen się nawali i zacznie wrzucać tweety, zwoła konferencję i pomacha na niej gumowym kutasem, albo odda salut w rzymskim stylu.
- Wyborcy zauważają, że nowy nieestabliszment nie jest lepszy od poprzedniego
- Partia, a najczęściej jest to nie-partia kończy się szybciej niż się zaczęła.
Jest jakaś ~stała liczba wyborców, którzy głosują na nie-establiszment. Ciekawe byłoby prześledzenie przepływu elektoratu pomiędzy Samoobroną, Razem, Kukiz, Konfederacją. Niby nie powinno następować, ale jakoś czuję przez skórę, że miało miejsce.
Co do samej Konfederacji - weszli raz, pewnie uda im się wejść ponownie. Jeżeli kiedyś osiągną wynik tak dobry, żeby mieć znaczenie, to będzie to ich koniec, podobnie jak to się stało z Samoobroną, LPR. Do tego mają ogromny problem z liderami i ich spójnością. Jak wiadomo, oprócz Memcena, który jest najsensowniejszym z nich, mają jeszcze swoją ligę p.....tych: Korwin, Braun, Socha, ludki z Ordo Iuris - jak głosi hasło znanego mema "Andrzeju, to je....e". Te postaci są tak ...wyraziste, że po wszystkim Marvel i DC będą się bić o prawa do tego uniwersum.