Czy to już totalny upadek?

Czy to już totalny upadek?
katakrowa
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Chorzów
  • Postów: 1670
0
KamilAdam napisał(a):

Chciałem to skomentować w jakiś sarkastyczny sposób, ale za dużo wulgaryzmów musiałbym użyć żeby oddać abstrakcję tej sytuacji. Dlatego zapytam wprost @katakrowa co ci zrobiły te huśtawki że ich tak nienawidzisz?

Nie mam nic do huśtawek i napisałem to już wiele razy. Sam lubię się bawić i chętnie korzystam z różnego rodzaju rozrywek.- są do tego jednak odpowiednie miejsca i czas... No i to nie jest czas pracy.
Natomiast bardzo poważne zagrożenie dostrzegam w promowaniu tego typu form "intelektualnej rozrywki dla dorosłych" bo:

  1. Moim zdaniem to ogłupianie mające na celu stworzenie społeczności niesamodzielnych tym samym niezdolnych do stworzenia realnej konkurencji tym, którzy te huśtawki dają;
  2. Zeżre nas agresywna, bezwzględna konkurencja z krajów, w których ludziom jeszcze nie "uderzyła do głowy woda sodowa" i finalnie będziemy mieć tłumy niesamodzielnych bezrobotnych;
nowyworek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: świat
  • Postów: 174
8

Podsumuje ten wątek jednym zdaniem.
Chłop to ma być kurwa chłop a nie pizda jakaś

S9
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Postów: 3573
3

Natomiast bardzo poważne zagrożenie dostrzegam w promowaniu tego typu form "intelektualnej rozrywki dla dorosłych"

Nikt tu chyba nie napisał że hustawka to zabawa intelektualna.

superdurszlak
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Kraków
  • Postów: 2003
5
katakrowa napisał(a):
  1. Moim zdaniem to ogłupianie mające na celu stworzenie społeczności niesamodzielnych tym samym niezdolnych do stworzenia realnej konkurencji tym, którzy te huśtawki dają;
  2. Zeżre nas agresywna, bezwzględna konkurencja z krajów, w których ludziom jeszcze nie "uderzyła do głowy woda sodowa" i finalnie będziemy mieć tłumy niesamodzielnych bezrobotnych;

Powiedz mi w takim razie jedną rzecz:

Jak to jest, że nie udało nam się zeżreć agresywną, męską konkurencją naszych mocodawców z Zachodu, gdy oni radośnie dziecinnieli, a u nas na każdym rogu czekał miły, łysy, pomocny i męski pan szukający ludzi, którzy mają jakiś problem i mógłby im pomóc?

TS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 394
3
katakrowa napisał(a):
KamilAdam napisał(a):

Chciałem to skomentować w jakiś sarkastyczny sposób, ale za dużo wulgaryzmów musiałbym użyć żeby oddać abstrakcję tej sytuacji. Dlatego zapytam wprost @katakrowa co ci zrobiły te huśtawki że ich tak nienawidzisz?

Nie mam nic do huśtawek i napisałem to już wiele razy. Sam lubię się bawić i chętnie korzystam z różnego rodzaju rozrywek.- są do tego jednak odpowiednie miejsca i czas... No i to nie jest czas pracy.
Natomiast bardzo poważne zagrożenie dostrzegam w promowaniu tego typu form "intelektualnej rozrywki dla dorosłych" bo:

  1. Moim zdaniem to ogłupianie mające na celu stworzenie społeczności niesamodzielnych tym samym niezdolnych do stworzenia realnej konkurencji tym, którzy te huśtawki dają;
  2. Zeżre nas agresywna, bezwzględna konkurencja z krajów, w których ludziom jeszcze nie "uderzyła do głowy woda sodowa" i finalnie będziemy mieć tłumy niesamodzielnych bezrobotnych;

Dobrze, ale jaki jest ciąg przyczynowo-skutkowy pomiędzy tym, a nie samodzielnością?

Jak mi zbudują fontannę w miejscu pracy to zapomnę jak się wiąże buty albo że klucz w tabeli MySQL nie może przekraczać 768 bajtów?

Na razie to się zachowujesz jak typowy janusz. Jak poluzujesz kaganiec to pewnie te leniwe kurwy będą się opieprzać w pracy.

S9
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Postów: 3573
10

Zaczynam sobie wyobrażać rozmowę:

No wykazał pan że zna pan platformę JVM, umie pisac dobrej jakości kod i pisać testy, zna wzorce architektoniczne, ale niestety nasz pracownik widział pana na huśtawce, nie możemy pana zatrudnić

:D

PA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 426
5

Już widzę, jak historycy za 500 lat będą opowiadać o tym, jak świat upadł.

"Wszystko zaczęło się od tego, że jakaś firma IT wpadła na pomysł wstawienia huśtawki do biura..."

CR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 113
3

Jacy historycy? Jaki świat? Przecież tego już nie będzie, bo huśtawki wszystko zniszczą.

BluzaWczolg
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 530
0
tsz napisał(a):
katakrowa napisał(a):
KamilAdam napisał(a):

Chciałem to skomentować w jakiś sarkastyczny sposób, ale za dużo wulgaryzmów musiałbym użyć żeby oddać abstrakcję tej sytuacji. Dlatego zapytam wprost @katakrowa co ci zrobiły te huśtawki że ich tak nienawidzisz?

Nie mam nic do huśtawek i napisałem to już wiele razy. Sam lubię się bawić i chętnie korzystam z różnego rodzaju rozrywek.- są do tego jednak odpowiednie miejsca i czas... No i to nie jest czas pracy.
Natomiast bardzo poważne zagrożenie dostrzegam w promowaniu tego typu form "intelektualnej rozrywki dla dorosłych" bo:

  1. Moim zdaniem to ogłupianie mające na celu stworzenie społeczności niesamodzielnych tym samym niezdolnych do stworzenia realnej konkurencji tym, którzy te huśtawki dają;
  2. Zeżre nas agresywna, bezwzględna konkurencja z krajów, w których ludziom jeszcze nie "uderzyła do głowy woda sodowa" i finalnie będziemy mieć tłumy niesamodzielnych bezrobotnych;

Dobrze, ale jaki jest ciąg przyczynowo-skutkowy pomiędzy tym, a nie samodzielnością?

Nie ma żadnego, op majaczy, park linowy dla 5 latków, w pupe formą przerw w pracy, ktoś domaga się huśtawek jako normy(?), huśtawka jako celowe działanie ogłupiające i wojna klas.

katakrowa
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Chorzów
  • Postów: 1670
0
tsz napisał(a):

Dobrze, ale jaki jest ciąg przyczynowo-skutkowy pomiędzy tym, a nie samodzielnością?

Jak mi zbudują fontannę w miejscu pracy to zapomnę jak się wiąże buty albo że klucz w tabeli MySQL nie może przekraczać 768 bajtów?

Na razie to się zachowujesz jak typowy janusz. Jak poluzujesz kaganiec to pewnie te leniwe kurwy będą się opieprzać w pracy.

Po pierwsze wygląda jakbyś zapomniał o czym jest cały temat. Więc przypomnę. Temat jest o budowie placów zabaw dla dorosłych w przestrzeni publicznej - co za tym idzie za publiczne środki.
Od początku dyskusji nie czepiam się huśtawek w prywatnych firmach bo to prywatna sprawa właścicieli podkreślając jednak, że traktowanie tego jako "norma" lub domaganie się takich pomieszczeń moim zdaniem jest przejawem niedojrzałości.

Jeśli za Januszostwo uważasz troskę o przyszłość to wolę zostać Januszem niż tym oświeconym obywatelem przyszłości na huśtawce, która została wybudowana po to by sprowadzić mnie do poziomu debila bo takiego łatwiej dymać.

TS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 394
1
katakrowa napisał(a):
tsz napisał(a):

Dobrze, ale jaki jest ciąg przyczynowo-skutkowy pomiędzy tym, a nie samodzielnością?

Jak mi zbudują fontannę w miejscu pracy to zapomnę jak się wiąże buty albo że klucz w tabeli MySQL nie może przekraczać 768 bajtów?

Na razie to się zachowujesz jak typowy janusz. Jak poluzujesz kaganiec to pewnie te leniwe kurwy będą się opieprzać w pracy.

Po pierwsze wygląda jakbyś zapomniał o czym jest cały temat. Więc przypomnę. Temat jest o budowie placów zabaw dla dorosłych w przestrzeni publicznej - co za tym idzie za publiczne środki.
Od początku dyskusji nie czepiam się huśtawek w prywatnych firmach bo to prywatna sprawa właścicieli podkreślając jednak, że traktowanie tego jako "norma" lub domaganie się takich pomieszczeń moim zdaniem jest przejawem niedojrzałości.

Jeśli za Januszostwo uważasz troskę o przyszłość to wolę zostać Januszem niż tym oświeconym obywatelem przyszłości na huśtawce, która została wybudowana po to by sprowadzić mnie do poziomu debila bo takiego łatwiej dymać.

No, ludzie, którzy się przeciwstawiali kawie, bo ludzie ją pijąc dostają energię od diabła też pewnie się troszczyli o przyszłość. Jak pokazała historia ta troska była zupełnie nieracjonalna.

Jak do tej pory nie pokazałeś żadnego dowodu, że takie działania mogą być szkodliwe.

nowyworek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: świat
  • Postów: 174
1

Nie wnosze nic do tematu,ale chce rozluznic atmosfere.

TA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 266
6
katakrowa napisał(a):

Temat jest o budowie placów zabaw dla dorosłych w przestrzeni publicznej - co za tym idzie za publiczne środki.
[...]
Jeśli za Januszostwo uważasz troskę o przyszłość to wolę zostać Januszem niż tym oświeconym obywatelem przyszłości na huśtawce, która została wybudowana po to by sprowadzić mnie do poziomu debila bo takiego łatwiej dymać.

Myślę że podstawowym narzędziem służącym sprowadzaniu do poziomu debila są mass-media. Każdy dostępny rodzaj rekreacji, który okaże się atrakcyjniejszy od chłonięcia medialnej propagandy, należy uznać za coś pozytywnego. Huśtawki są całkiem fajne. Czasem korzystam, bo mam w pobliskim lesie takie, które dają się użyć zarówno przez dzieci jak i przez dorosłych, a bardzo często są wolne. Może nie byłoby potrzeby tworzenia osobnych placów zabaw dla dorosłych, ale biorąc pod uwagę współczesną obsesję na punkcie pedofilii, dorosłym mężczyznom lepiej będzie skorzystać z placu, który będzie wprost opisany jako plac dla dorosłych - nawet jeśli tam dzieci również będą, bo raczej nikt nie będzie ich wyganiał.

S9
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Postów: 3573
3

Myślę że podstawowym narzędziem służącym sprowadzaniu do poziomu debila są mass-media.

Też myślę że seriale obyczajowe "K jak kotlet" bardziej szkodza intelektowi niż huśtawki :D

superdurszlak
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Kraków
  • Postów: 2003
2
  • Pijesz?
  • Nie
  • Polisz?
  • Nie
  • Narkomania?
  • Nie
  • A może huśtawka?

nowyworek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: świat
  • Postów: 174
1
Troll anty OOP napisał(a):
katakrowa napisał(a):

Temat jest o budowie placów zabaw dla dorosłych w przestrzeni publicznej - co za tym idzie za publiczne środki.
[...]
Jeśli za Januszostwo uważasz troskę o przyszłość to wolę zostać Januszem niż tym oświeconym obywatelem przyszłości na huśtawce, która została wybudowana po to by sprowadzić mnie do poziomu debila bo takiego łatwiej dymać.

Myślę że podstawowym narzędziem służącym sprowadzaniu do poziomu debila są mass-media. Każdy dostępny rodzaj rekreacji, który okaże się atrakcyjniejszy od chłonięcia medialnej propagandy, należy uznać za coś pozytywnego. Huśtawki są całkiem fajne. Czasem korzystam, bo mam w pobliskim lesie takie, które dają się użyć zarówno przez dzieci jak i przez dorosłych, a bardzo często są wolne. Może nie byłoby potrzeby tworzenia osobnych placów zabaw dla dorosłych, ale biorąc pod uwagę współczesną obsesję na punkcie pedofilii, dorosłym mężczyznom lepiej będzie skorzystać z placu, który będzie wprost opisany jako plac dla dorosłych - nawet jeśli tam dzieci również będą, bo raczej nikt nie będzie ich wyganiał.

zgadzam sie, plac zabaw dla doroslych, ale jak bedzie trzeba dzieci na gwałt by nie było dziwnie, to tez bedzie mozna

Spearhead
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1007
8

Dead_Alive_Zombie_Baby_(HD).gif

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
5
tsz napisał(a):

A co jeśli ktoś ma ochotę się pohuśtać?

No to ma problem, w wojsku było w pupę i trzeba się dostosować. W końcu wojsko robi z dzieci mężczyzn, z tej czy innej strony.

katakrowa napisał(a):

Takie postępowanie określa się mianem "krótkowzroczności" ... ale niechaj się gawiedź z huśtawek cieszy. Już za 10 - 15 lat zobaczymy jak Ci rozpieszczeni dziś do granic możliwości będą chcieli się huśtać gdy stanie przed nimi wizja bezrobocia. Chińczyk, Hindus, Rosjanin, Rumun, Węgier także od lat uczą się mówić po angielsku a do tego są np. lepszymi programistami niż Polacy.

No tak, bo nacisk na komfort i możliwość relaksowania się podczas pracy są typowe dla Polski, inne kraje Wschodniej Europy jakoś to magicznie omija. Pewnie nie ma tam oddziałów zachodnich korporacji, takie rzeczy to tylko u nas. ;]
Dziesiątki rosyjskich firm outsourcingowych funkcjonujących w Polsce, z biurami wyposażonymi w piłkarzyki, konsole i inne bezeceństwa, to też dziwny wyjątek, u siebie tak przecież nie robią.

katakrowa napisał(a):

Inna kwestia jest taka, że Chińczyk, Rumun, Hindus przyjdzie i będzie pisał kod bez przerwy od 7:00 do 19:00 i będzie szczęśliwy, że ma pracę ... albo nawet będzie to robił zdalnie.

Może pracować nawet tysiąc godzin bez przerwy, ale nic to nie da, jeśli jest niewyedukowany, przemęczony i nie wie co robi. Następnego dnia to dzieło zmęczonego umysłu trzeba będzie skasować z dysku i napisać od nowa w godzinę.
Przerabiałem to setki razy.

Nie wiem jakiego rodzaju pracę wykonujesz, ale skoro możesz robić to bez przerwy dla umysłu, to prawdopodobnie jest to praca przy taśmie produkcyjnej albo kopaniu dołów. Pracy umysłowej nie da się wykonywać efektywnie w sposób ciągły.

A tak, żeby podnieść poziom wątku:

katakrowa
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Chorzów
  • Postów: 1670
0
superdurszlak napisał(a):

Powiedz mi w takim razie jedną rzecz:

Jak to jest, że nie udało nam się zeżreć agresywną, męską konkurencją naszych mocodawców z Zachodu, gdy oni radośnie dziecinnieli, a u nas na każdym rogu czekał miły, łysy, pomocny i męski pan szukający ludzi, którzy mają jakiś problem i mógłby im pomóc?

Bo mocodawcy z zachodu to twardzi rynkowi gracze a nie "radośnie zdziecinniałe" firmy i właśnie za pomocą technik i sprawdzonych metod tak szybko ujarzmili stado łysych tępaków, którzy mocni byli tylko w "gębie".

XY
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 260
5

Co do powstawania placów zabaw dla dorosłych na terenach publicznych, to może wynikać z tego, że są to projekty z budżetu partycypacyjnego. Zatem jeśli mają świadczyć o jakimś upadku, to chyba upadku kapitału społecznego. Nie żeby on akurat teraz szczególnie upadał, ale po prostu jest u nas niski. Zresztą w ogóle jest wątpliwe, czy nawet w krajach o wyższym kapitale społecznym by to wyglądało inaczej, bo sam mechanizm głosowania temu nie sprzyja. Po prostu mało kto zagłosuje na projekty, z których ktoś inny znacząco skorzysta, a sam głosujący nie skorzysta. Wygrywają projekty średnio sensowne, ale jakoś tam powierzchownie fajne, efektowne.

cerrato
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
  • Postów: 9023
8

Ale w sumie to nie rozumiem, o co jest to całe zamieszanie. I nie widzę niczego złego w tym, że ktoś kto cały dzień pracuje głowa, siedzi skupiony i pisze kod, pracuje w excelu, opracowuje umowy, pisze wezwania do zapłaty, tworzy projekty budynków czy wykonuje inne prace wymagające skupienia i myślenia, w wolnym czasie, w ramach rozrywki, chce zrobić coś odmóźdźającego - na zasadzie kontrastu.

ToTomki
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1366
4

Tak się nie robi, bo nie wypada, co ludzie powiedzą?

Swoją drogą, w czasie pracy zdalnej moim odmóżdżaczem jest dział Kariera na 4programmers ;)

KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5555
3
ToTomki napisał(a):

Tak się nie robi, bo nie wypada, co ludzie powiedzą?

Kiedyś to było prawdziwe programowanie. I prawdziwi programiści-nerdy. I nerdy miały głęboko gdzieś co ludzie powiedzą.
Świat zmierza ku upadkowi jeśli programiści przejmują się tym co ludzie powiedzą. A może już upadł?

katakrowa
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Chorzów
  • Postów: 1670
0
cerrato napisał(a):

Ale w sumie to nie rozumiem, o co jest to całe zamieszanie. I nie widzę niczego złego w tym, że ktoś kto cały dzień pracuje głowa, siedzi skupiony i pisze kod, pracuje w excelu, opracowuje umowy, pisze wezwania do zapłaty, tworzy projekty budynków czy wykonuje inne prace wymagające skupienia i myślenia, w wolnym czasie, w ramach rozrywki, chce zrobić coś odmóźdźającego - na zasadzie kontrastu.

Ani razu w całym wątku nie napisałem, że to coś złego. Kilka osób usilnie próbuje temat spolaryzować do poziomu "huśtawka dobra" albo "huśtawka zła".
Ja widząc nasilający się trend jedynie wyraziłem obawę, że to chyba zły kierunek rozwoju cywilizacji jeśli zaniechamy innych ambitniejszych form rozrywki zastępując je jedynie tymi banalnymi. Swoją obawę i wyrażone opinie podtrzymuję.

BluzaWczolg
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 530
4
katakrowa napisał(a):
cerrato napisał(a):

Ale w sumie to nie rozumiem, o co jest to całe zamieszanie. I nie widzę niczego złego w tym, że ktoś kto cały dzień pracuje głowa, siedzi skupiony i pisze kod, pracuje w excelu, opracowuje umowy, pisze wezwania do zapłaty, tworzy projekty budynków czy wykonuje inne prace wymagające skupienia i myślenia, w wolnym czasie, w ramach rozrywki, chce zrobić coś odmóźdźającego - na zasadzie kontrastu.

Ani razu w całym wątku nie napisałem, że to coś złego. Kilka osób usilnie próbuje temat spolaryzować do poziomu "huśtawka dobra" albo "huśtawka zła".
Ja widząc nasilający się trend jedynie wyraziłem obawę, że to chyba zły kierunek rozwoju cywilizacji jeśli zaniechamy innych ambitniejszych form rozrywki zastępując je jedynie tymi banalnymi. Swoją obawę i wyrażone opinie podtrzymuję.

Wydaję mi się, że prowadzisz całą rzecz do absurdu, w podlinkowanym artykule biura różnią się od siebie i rozrywka to jakaś jego frakcja, mówią o oświetleniu itd, a parę publicznych projektów na które głosuje garstka zainteresowanych osób wiosny nie czyni(jak np. gokarty gdzieś zrobili to też koniec świata?) . Ciężko Cię brać na poważne, jeżeli w dodatku dajesz linki do stron dla szurów.(nie te o biurach tylko o manipulacji ludzkością), a Twoje wywody logicznie się nie kleją.(o czymkolwiek w tym temacie, nie tylko o tych spiskach)

(huśtawka) "została wybudowana po to by sprowadzić mnie do poziomu debila bo takiego łatwiej dymać." nie wiem kto tu polaryzuje. to nie inni upatrują się w niewielkich rzeczach spisku. Jak Ciebie to sprowadza do poziomu debila to szkoda, mnie nie.

W odniesieniu do komentarza w tym poście:

"została wybudowana po to by sprowadzić mnie do poziomu debila bo takiego łatwiej dymać."
"promowaniu tego typu form "intelektualnej rozrywki dla dorosłych"(xd)"
"Moim zdaniem to ogłupianie mające na celu stworzenie społeczności niesamodzielnych tym samym niezdolnych do stworzenia realnej konkurencji tym, którzy te huśtawki dają;"

Jak to nie jest postulowanie o istnieniu spisku to nie wiem co nim jest. Widać że pisałeś o celowym działaniu pewnych grup(rządu, mediów, prywatnych?, co najmniej poszczególnych firm, a to już spisek z definicji), i domniemany cel tego działania jest przecież niejawny, jakoś nie widziałem w ogłoszeniach o pracę: "Hej, mamy huśtawkę, chcemy żebyś był mniej konkurencyjny".

XY
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 260
1
BluzaWczolg napisał(a):

Ciężko Cię brać na poważne, jeżeli w dodatku dajesz linki do stron dla szurów.(nie te o biurach tylko o manipulacji ludzkością)

Zgaduję, że chodzi o tłumaczenie artykuliku, który napisał Noam Chomsky. Nie słyszałeś nigdy tego nazwiska? Jesteś kolejnym "dziurawym" informatycznym samoukiem? ;)

WeiXiao
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 5227
5
cerrato napisał(a):

Ale w sumie to nie rozumiem, o co jest to całe zamieszanie. I nie widzę niczego złego w tym, że ktoś kto cały dzień pracuje głowa, siedzi skupiony i pisze kod, pracuje w excelu, opracowuje umowy, pisze wezwania do zapłaty, tworzy projekty budynków czy wykonuje inne prace wymagające skupienia i myślenia, w wolnym czasie, w ramach rozrywki, chce zrobić coś odmóźdźającego - na zasadzie kontrastu.

Dokładnie, niektórzy lubią ping ponga, drudzy huśtawki, a jeszcze inni moderowanie 4p - każdy znajdzie coś dla siebie ;)

BluzaWczolg
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 530
3

https://en.wikipedia.org/wiki/Slippery_slope

Oczywiście, jak ktoś się nie zgadza z czyjąś wizją, to od razu nie umie myśleć dalej niż 2 dni do przodu, jak to OP ujmuje ;)

katakrowa
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Chorzów
  • Postów: 1670
0
BluzaWczolg napisał(a):

https://en.wikipedia.org/wiki/Slippery_slope

Oczywiście, jak ktoś się nie zgadza z czyjąś wizją, to od razu nie umie myśleć dalej niż 2 dni do przodu, jak to OP ujmuje ;)

Ani Cię nie obrażam ani Ci nie ubliżam więc może osobiste wycieczki sobie daruj. Nie masz pojęcia na ile kroków/dni wprzód potrafię myśleć ani o czym myślę w ogóle.
Trzymaj się zatem tematu dyskusji a ta wówczas może stać się merytoryczna. Jeśli nie potrafisz rzeczowo to lepiej nie pisz nic.

Być może taki sposób dyskusji to mechanizm samoobrony w obliczu zagrożenia, że ktoś mógłby zacząć likwidować te huśtawki? Nie martw się ja nie będę nikogo w tym kierunku podpuszczał tym bardziej, że przynajmniej 4 albo 5 razy w tym wątku napisałem, ze nie mam nic przeciwko huśtawką ale widać, że to jest skrzętnie pomijane bo jakaś potrzeba spolaryzowania dyskusji za wszelką cenę jest silniejsza niż chęć podyskutowania merytorycznie.

Za mojej perspektywy wygląda to tak jakbyś każdy mój post czytał na bezdechu z podniesionym ciśnieniem próbując wyłapać cokolwiek co by się nadało żeby mi "dowalić" i zupełnie nie próbując zgłębić się w reprezentowany przeze mnie pogląd.

Nie rozumiem co spowodowało, że tak błahy temat spowodował wyzwolenie się takiej agresji.
Moje "obawy" o przyszłość ludzkości, które poruszyłem nie wynikają z niczego a z zaobserwowanych i potwierdzonych naukowo przemian zachodzących w nowoczesnych społeczeństwach.
Nie jest to jedynie moje "pieprzenie" i "majaczenie" ale także innych:

  1. https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1774774,1,dlaczego-dziecinniejemy.read
  2. https://m.trojmiasto.pl/news/opinie/8/Ponad-300-tys-zl-za-budowe-placu-zabaw-dla-doroslych-n147505.html
  3. 10 sposobów na sterowanie społeczeństwem Noam Chomsky'ego
  4. https://theconversation.com/the-infantilization-of-western-culture-99556

Artykułów jak powyższe jest cała masa. Więc chyba moje pytanie tytułowe jest jak najbardziej na miejscu. Mylę się?

loza_wykletych
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 854
1

W kontekście tego wątku powiedzenie wyhuśtać kogoś nabiera nowego znaczenia.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.