Na kogo zagłosowalibyście w tym momencie?

Na kogo zagłosowalibyście w tym momencie?
somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
2
anckor napisał(a):

To co powinnien ten kraj zrobić to zredukować socjal do minimum i tylko dla najbardziej potrzebujących, wywalić pit i zmienić ZUS na dobrowolny.

Bardzo fajne postulaty, chętnie bym zagłosował na partię, która ma w programie takie punkty pod warunkiem, że program zawiera też obliczenia odnośnie tego z czego zostaną wypłacone emerytury ludziom, którym obecnie należą się z obecnego systemu.
Tylko niech jeszcze ta partia składa się z godnych zaufania, zdrowych psychicznie i poglądowo osób.

Co prezydent obiecuje, to nie ma za bardzo znaczenia, bo on i tak niewiele może, więc wystarczy aby był elokwentnym, inteligentnym i rozgarniętym człowiekiem, w końcu ma reprezentować kraj. Bosaka, który rzuca pomysły sprzeczne z ideami tej całej "konfederacji" raczej trudno podejrzewać, o którąś z tych cech. Ale już nawet pomijając to, że jest oderwanym grantem od pługa przygłupem, to jest naziolkiem. Zrobienie prezydentem Polski naziolka byłoby jakąś formą pośmiertnego triumfu III Rzeszy. Ja dziękuję.

SZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1657
0
somekind napisał(a):

Zrobienie prezydentem Polski naziolka byłoby jakąś formą pośmiertnego triumfu III Rzeszy. Ja dziękuję.

No to, która kandydatura jest najbardziej sensowna według Ciebie i na kogo oddasz głos?

NN
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 239
0

No w obecnej sytuacji to wygląda na to, że nie idę na wybory. Jedynym kandydatem wartym zmarnowania 15 minut mojego życia na dojście do lokalu był Hołownia, ale stwierdził, że popiera progresję podatkową.

CZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2743
1

Temat jest bezsensu. I tak wygra Duda, albo Trzaskowski. Za 5 lat jego przeciwna strona i tak w nieskończoność. Możecie sobie głosować na bosaka, albo z butami - wieść długie dyskusje, ale to i tak na marne. Wystarczy pogadać z przeciętnym polskim wyborcą. To społeczeństwo zasługuje jedynie na zagładę a Ci co mogą powinni wyjechać, żeby nie wspierać z podatków rządów PO-PIS-SLD-PSL.

J6
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 44
0
Czitels napisał(a):

Temat jest bezsensu. I tak wygra Duda, albo Trzaskowski. Za 5 lat jego przeciwna strona i tak w nieskończoność. Możecie sobie głosować na bosaka, albo z butami - wieść długie dyskusje, ale to i tak na marne. Wystarczy pogadać z przeciętnym polskim wyborcą. To społeczeństwo zasługuje jedynie na zagładę a Ci co mogą powinni wyjechać, żeby nie wspierać z podatków rządów PO-PIS-SLD-PSL.

Tak no tylko Ty taki mądry i wolnomyślący bo nie popierasz żadnej z dwóch głównych partii. Gwarantuje że jak którykolwiek z tych wielkich wojowników systemu by doszedł do władzy, to po 5 latach byś psioczył tak samo. Wystarczy zobaczyć karierę polityczną Kukiza. Polityka to wybieranie mniejszego zła.

Kondziowsky
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 219
0
Janusz666 napisał(a):

Tak no tylko Ty taki mądry i wolnomyślący bo nie popierasz żadnej z dwóch głównych partii. Gwarantuje że jak którykolwiek z tych wielkich wojowników systemu by doszedł do władzy, to po 5 latach byś psioczył tak samo. Wystarczy zobaczyć karierę polityczną Kukiza. Polityka to wybieranie mniejszego zła.

No ale chyba lepiej przekonać się czy tak faktycznie będzie jak piszesz, niż siedzieć w tym samym szicie kilkadziesiąt lat? :) Warto myśleć :(

anckor
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 314
2
somekind napisał(a):
anckor napisał(a):

To co powinnien ten kraj zrobić to zredukować socjal do minimum i tylko dla najbardziej potrzebujących, wywalić pit i zmienić ZUS na dobrowolny.

Co prezydent obiecuje, to nie ma za bardzo znaczenia, bo on i tak niewiele może, więc wystarczy aby był elokwentnym, inteligentnym i rozgarniętym człowiekiem, w końcu ma reprezentować kraj. Bosaka, który rzuca pomysły sprzeczne z ideami tej całej "konfederacji" raczej trudno podejrzewać, o którąś z tych cech. Ale już nawet pomijając to, że jest oderwanym grantem od pługa przygłupem, to jest naziolkiem. Zrobienie prezydentem Polski naziolka byłoby jakąś formą pośmiertnego triumfu III Rzeszy. Ja dziękuję.

Myślę, że akurat Bosak jest dużo bardziej oczytany i elokwentny niż ty, o czym świadczy chociażby fakt, że praktycznie nikt od początku kapani nie zaorał go w debacie ani nie podstawił pod ścianą, bo zawsze umie się obronić w dyskusji, więc nie nazwał bym go przygłupem. No chyba, że się uprzesz, ale w takim pojawia się pytanie skoro on jest przygłupem to kim jesteś ty.

A nazywanie go naziolem to już w ogóle jakaś wyższa forma oderwania od rzeczywistości i nawet nie wiem jak to skomentować. Może po prostu musisz doczytać znaczenie słów, których używasz w odniesieniu do innych.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
3
anckor napisał(a):

Myślę, że akurat Bosak jest dużo bardziej oczytany i elokwentny niż ty, o czym świadczy chociażby fakt, że praktycznie nikt od początku kapani nie zaorał go w debacie ani nie podstawił pod ścianą, bo zawsze umie się obronić w dyskusji, więc nie nazwał bym go przygłupem. No chyba, że się uprzesz, ale w takim pojawia się pytanie skoro on jest przygłupem to kim jesteś ty.

Masz rację, człowiek, który w imię nacjonalistycznych poglądów jest skłonny podejmować nieracjonalne ekonomicznie decyzje, to nie jest przygłup. To socjalistyczny mędrzec. :D
Sam fakt przynależności do MW świadczy o bezdennej głupocie. Rozpoczęcie 5 kierunków studiów i nieskończenie żadnego nie pomaga w tej kwestii.

A nazywanie go naziolem to już w ogóle jakaś wyższa forma oderwania od rzeczywistości i nawet nie wiem jak to skomentować. Może po prostu musisz doczytać znaczenie słów, których używasz w odniesieniu do innych.

Myślę, że nie muszę, podobnie jak nie muszę umieć odróżniać gatunku gówna po zapachu. Bosak to członek MW, organizacji znanej z hajlowania. Niestety jak się obraca w takim towarzystwie, to takim go widzę.

NN
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 239
2
Janusz666 napisał(a):
Czitels napisał(a):

Temat jest bezsensu. I tak wygra Duda, albo Trzaskowski. Za 5 lat jego przeciwna strona i tak w nieskończoność. Możecie sobie głosować na bosaka, albo z butami - wieść długie dyskusje, ale to i tak na marne. Wystarczy pogadać z przeciętnym polskim wyborcą. To społeczeństwo zasługuje jedynie na zagładę a Ci co mogą powinni wyjechać, żeby nie wspierać z podatków rządów PO-PIS-SLD-PSL.

Tak no tylko Ty taki mądry i wolnomyślący bo nie popierasz żadnej z dwóch głównych partii. Gwarantuje że jak którykolwiek z tych wielkich wojowników systemu by doszedł do władzy, to po 5 latach byś psioczył tak samo. Wystarczy zobaczyć karierę polityczną Kukiza. Polityka to wybieranie mniejszego zła.

Skoro to wybieranie mniejszego zła, to dlaczego w sondażach prowadzą dwaj najgorsi kandydaci, którzy jedyne co mają do zaproponowania to bycie w "tej drugiej" partii?

purrll
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Kuala Lumpur
  • Postów: 241
2

Ja tu tylko to zostawię. Także tego...
https://streamable.com/1k7jza

anckor
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 314
2
somekind napisał(a):
anckor napisał(a):

Myślę, że akurat Bosak jest dużo bardziej oczytany i elokwentny niż ty, o czym świadczy chociażby fakt, że praktycznie nikt od początku kapani nie zaorał go w debacie ani nie podstawił pod ścianą, bo zawsze umie się obronić w dyskusji, więc nie nazwał bym go przygłupem. No chyba, że się uprzesz, ale w takim pojawia się pytanie skoro on jest przygłupem to kim jesteś ty.

Masz rację, człowiek, który w imię nacjonalistycznych poglądów jest skłonny podejmować nieracjonalne ekonomicznie decyzje, to nie jest przygłup. To socjalistyczny mędrzec. :D
Sam fakt przynależności do MW świadczy o bezdennej głupocie. Rozpoczęcie 5 kierunków studiów i nieskończenie żadnego nie pomaga w tej kwestii.

Podaj mi chociaż jedną nieracjonalną ekonomiczną decyzję, którą planuje podjąć Bosak, bo na razie to rzucasz jakimiś bezwartościowymi ogólnikami. A o głupocie to świadczy co najwyżej generalizowanie i skreślanie kogoś tylko dlatego, że należy do jakieś grupy.

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3850
1

Jeśli chodzi o głosowanie to jednak Bosak. Nie dlatego, że jakoś specjalnie go lubię ale dlatego, że wywodzi się z jedynej partii która rozumie, że "zwiększone wpływy podatkowe" oznaczają zwiększone obciążenia podatników.

I nie, nie jestem za delegalizacją podatków. Ba, nawet mógłbym płacić większe podatki i nie narzekać. Tyle tylko, że żadna partia nie ma sensownego pomysłu na wydawanie pieniędzy z podatków, więc głosuję na tych co najmniej zaszkodzą.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
3
anckor napisał(a):

Podaj mi chociaż jedną nieracjonalną ekonomiczną decyzję, którą planuje podjąć Bosak, bo na razie to rzucasz jakimiś bezwartościowymi ogólnikami.

Już podawałem:
Jeśli rynek pracy i gospodarka rozwijają się bardziej dynamicznie niż sama populacja narodu polskiego, zamieszkująca polskie terytorium to być może trzeba nieco spowolnić tworzenie nowych miejsc pracy, dopóki nie urodzi się więcej dzieci.

A o głupocie to świadczy co najwyżej generalizowanie i skreślanie kogoś tylko dlatego, że należy do jakieś grupy.

To, że do grupy ludzi głupich należą ludzie głupi to ich immanentna cecha, a nie generalizowanie. Mądrzy ludzie nie należą do grup ludzi głupich.

anckor
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 314
0
somekind napisał(a):
anckor napisał(a):

Podaj mi chociaż jedną nieracjonalną ekonomiczną decyzję, którą planuje podjąć Bosak, bo na razie to rzucasz jakimiś bezwartościowymi ogólnikami.

Już podawałem:
Jeśli rynek pracy i gospodarka rozwijają się bardziej dynamicznie niż sama populacja narodu polskiego, zamieszkująca polskie terytorium to być może trzeba nieco spowolnić tworzenie nowych miejsc pracy, dopóki nie urodzi się więcej dzieci.

Ja też już ci odpisałem, że Bosak się z tego wycofał, poza tym reszta kandydatów opowiada otwarcie większe głupoty i są z tego dumni.

A o głupocie to świadczy co najwyżej generalizowanie i skreślanie kogoś tylko dlatego, że należy do jakieś grupy.

To, że do grupy ludzi głupich należą ludzie głupi to ich immanentna cecha, a nie generalizowanie. Mądrzy ludzie nie należą do grup ludzi głupich.

Noo widziałem różnych cyrkowców, ale takich, którzy nazywają jakąś grupę głupią, bo nie leży im ich polityka to chyba jeszcze nie.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
1
anckor napisał(a):

Ja też już ci odpisałem, że Bosak się z tego wycofał

A ja już pisałem, że co z tego, że się wycofał? W ten sposób dał wyraz swoich poglądów. To nie było przejęzyczenie, nie da się powiedzieć czegoś takiego przypadkiem, to nie padło w ogniu dyskusji, żeby móc zrzucić winę na stres albo krzyżowy ogień pytań.
I wcale mnie to nie dziwi, bo z historii wiemy, że jednym ustrojem, który potrafią zbudować nacjonaliści jest totalitarny socjalizm.

poza tym reszta kandydatów opowiada otwarcie większe głupoty i są z tego dumni.

No tak, "a u was biją murzynów" to zawsze ostateczny argument każdej dyskusji.

Noo widziałem różnych cyrkowców, ale takich, którzy nazywają jakąś grupę głupią, bo nie leży im ich polityka to chyba jeszcze nie.

Nazywam głupimi tych ludzi, którzy wyznają idee, które onegdaj zgotowały temu narodowi piekło.

CZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2743
0
Janusz666 napisał(a):
Czitels napisał(a):

Temat jest bezsensu. I tak wygra Duda, albo Trzaskowski. Za 5 lat jego przeciwna strona i tak w nieskończoność. Możecie sobie głosować na bosaka, albo z butami - wieść długie dyskusje, ale to i tak na marne. Wystarczy pogadać z przeciętnym polskim wyborcą. To społeczeństwo zasługuje jedynie na zagładę a Ci co mogą powinni wyjechać, żeby nie wspierać z podatków rządów PO-PIS-SLD-PSL.

Tak no tylko Ty taki mądry i wolnomyślący bo nie popierasz żadnej z dwóch głównych partii. Gwarantuje że jak którykolwiek z tych wielkich wojowników systemu by doszedł do władzy, to po 5 latach byś psioczył tak samo. Wystarczy zobaczyć karierę polityczną Kukiza. Polityka to wybieranie mniejszego zła.

Nie wiesz co by się stało. Po zachowaniu konfederatów w sejmie można stwierdzić, że faktycznie zachowują się antysystemowo. Jeżeli nie wierzysz polecam obejrzeć wszystkie materiały o wypowiedziach konfederatów od początku trwania obecnej kadencji sejmu i porównać to z resztą pseudoopozycji. Oczywiście na to bedziesz musiał wziąć parę dni urlopu, bo tego jest sporo. Jak ci się nie będzie chciało to masz odpowiedź dlaczego POPiS nigdy się nie zmieni, bo jest to rozwiązanie dla leniwych.

Co do Kukiza to on akurat był podstawiony a teraz jeszcze wyszedł na zdrajcę i hipokrytę, więc o tym człowieku proszę nie wspominać.

PA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 426
0

Tutaj nie ma co się śmiać. Skoro na Ukrainie potrafili wybrać komika na prezydenta, to Bosak może nawet i mieć jakieś szanse.
Była jeszcze historia tego gościa z Islandii, który przebierał się za Hitlera i śpiewał "niczego nie żałuję" - https://en.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3n_Gnarr
Warunkiem jest skrajna desperacja społeczeństwa - niestety do tego trochę brakuje.

anckor
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 314
0
somekind napisał(a):
anckor napisał(a):

Ja też już ci odpisałem, że Bosak się z tego wycofał

A ja już pisałem, że co z tego, że się wycofał? W ten sposób dał wyraz swoich poglądów. To nie było przejęzyczenie, nie da się powiedzieć czegoś takiego przypadkiem, to nie padło w ogniu dyskusji, żeby móc zrzucić winę na stres albo krzyżowy ogień pytań.
I wcale mnie to nie dziwi, bo z historii wiemy, że jednym ustrojem, który potrafią zbudować nacjonaliści jest totalitarny socjalizm.

Od tego czasu mógł dawno zmienić zdanie w tej kwestii, albo zrozumieć co powiedział źle. On nie mówi o tym co spot, co wywiad. On powiedział to raz pół roku temu, wycofał się, a ludzie czepiają się jak rzep psiej d**y. Nie wiem czy słuchałeś wypowiedzi członków Konfederacji i o tym jakie mają plany, ale obok socjalizmu to to nawet nie stało.

poza tym reszta kandydatów opowiada otwarcie większe głupoty i są z tego dumni.

No tak, "a u was biją murzynów" to zawsze ostateczny argument każdej dyskusji.

Nie, po prostu nie podoba mi się czepianie 1 wycofanego, tweeta Bosaka sprzed pół roku, kiedy bez przerwy padają gorsze rzeczy z ust innych kandydatów i nikt na nie nie zwraca uwagi.
Gdybyś jeszcze podał coś czym zaorał siebie niedawno, to okej, ale widzę że ewidentnie takich materiałów ci brakuje .

Noo widziałem różnych cyrkowców, ale takich, którzy nazywają jakąś grupę głupią, bo nie leży im ich polityka to chyba jeszcze nie.

Nazywam głupimi tych ludzi, którzy wyznają idee, które onegdaj zgotowały temu narodowi piekło.

Póki co mowa o obniżeniu podatków, zlikwidowaniu ZUSu i wolnorynkowym podejściu do gospodarki. Faktycznie brzmi jak piekło.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
anckor napisał(a):

Od tego czasu mógł dawno zmienić zdanie w tej kwestii, albo zrozumieć co powiedział źle. On nie mówi o tym co spot, co wywiad. On powiedział to raz pół roku temu, wycofał się, a ludzie czepiają się jak rzep psiej d**y.

Wybacz, ja po prostu w przeciwieństwie do typowego wyborcy AWS/SLD/UW/PSL/UP/UD/PiS/PO zapamiętuję co politycy mówią, co obiecują i co robią. Na tym buduję swoje zaufanie do nich.

Nie wiem czy słuchałeś wypowiedzi członków Konfederacji i o tym jakie mają plany, ale obok socjalizmu to to nawet nie stało.

Owszem, dlatego tak bardzo bawi mnie, że właśnie ich kandydat na prezydenta publicznie opowiada się za destrukcją gospodarki.

Nie, po prostu nie podoba mi się czepianie 1 wycofanego, tweeta Bosaka sprzed pół roku, kiedy bez przerwy padają gorsze rzeczy z ust innych kandydatów i nikt na nie nie zwraca uwagi.

Ja zwracam, ale nie dyskutuję o tym w dyskusji o Bosaku.

Gdybyś jeszcze podał coś czym zaorał siebie niedawno, to okej, ale widzę że ewidentnie takich materiałów ci brakuje .

Dla mnie on jest zaorany raz i ostatecznie, nie muszę szukać ciągle potwierdzenia tego kim jest.

Póki co mowa o obniżeniu podatków, zlikwidowaniu ZUSu i wolnorynkowym podejściu do gospodarki. Faktycznie brzmi jak piekło.

No fajna retoryka, ale niezbyt pasująca do poważnej dyskusji.

Po prostu, skoro wywodzi się ze środowisk reprezentujących najgorsze możliwe poglądy, to nie jest dla mnie godnym kandydatem na stanowisko prezydenta kraju, który przez te poglądy stracił kilka milionów obywateli. I nie ma znaczenia, że przy okazji wkręcił się do partii, która chce obniżać podatki.

anckor
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 314
0
somekind napisał(a):
anckor napisał(a):

Od tego czasu mógł dawno zmienić zdanie w tej kwestii, albo zrozumieć co powiedział źle. On nie mówi o tym co spot, co wywiad. On powiedział to raz pół roku temu, wycofał się, a ludzie czepiają się jak rzep psiej d**y.

Wybacz, ja po prostu w przeciwieństwie do typowego wyborcy AWS/SLD/UW/PSL/UP/UD/PiS/PO zapamiętuję co politycy mówią, co obiecują i co robią. Na tym buduję swoje zaufanie do nich.

Rozumiem, że swoje zaufanie zbudowałeś do gości uprawiających rozdawnictwo i socjal dla bezrobotnych? To by się zgadzało, wszak w końcu żaden z nich nie palnął żadnej głupoty! I nawet nie mówię tu o PiSie.

Nie wiem czy słuchałeś wypowiedzi członków Konfederacji i o tym jakie mają plany, ale obok socjalizmu to to nawet nie stało.
Owszem, dlatego tak bardzo bawi mnie, że właśnie ich kandydat na prezydenta publicznie opowiada się za destrukcją gospodarki.

To już tylko i wyłącznie twoja mylna interpretacja. Przeszukałem cały program wyborczy Bosaka i nie ma tam ani słowa o destrukcji gospodarki. No chyba, że wyznajesz filozofię, którą ostatnio znany polityk przedstawił w mediach, że POLSKA GOSPODARKA OPIERA SIĘ GŁÓWNIE NA 500+. To wtedy faktycznie możesz mieć racje.

Póki co mowa o obniżeniu podatków, zlikwidowaniu ZUSu i wolnorynkowym podejściu do gospodarki. Faktycznie brzmi jak piekło.

No fajna retoryka, ale niezbyt pasująca do poważnej dyskusji.

Ty mi piszesz o niszczeniu gospodarki, ja ci odpowiadam, że to po prostu m.in zlikwidowanie PIT i obniżka ZUS, a ty sobie to skreślasz jakbym te postulaty nie wiem, z między bajek wyjął. No to sorry, ale równie dobrze mogę sobie teraz ze ścianą porozmawiać.

Po prostu, skoro wywodzi się ze środowisk reprezentujących najgorsze możliwe poglądy, to nie jest dla mnie godnym kandydatem na stanowisko prezydenta kraju, który przez te poglądy stracił kilka milionów obywateli. I nie ma znaczenia, że przy okazji wkręcił się do partii, która chce obniżać podatki.

Tak jak wyżej - to już twoja daleko idąca interpretacja.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
anckor napisał(a):

Rozumiem, że swoje zaufanie zbudowałeś do gości uprawiających rozdawnictwo i socjal dla bezrobotnych?

Nie, nie rozumiesz.

To już tylko i wyłącznie twoja mylna interpretacja. Przeszukałem cały program wyborczy Bosaka i nie ma tam ani słowa o destrukcji gospodarki.

No, co innego pisze w programie, co innego na Twitterze, faktycznie można mu ufać.

Ty mi piszesz o niszczeniu gospodarki, ja ci odpowiadam, że to po prostu m.in zlikwidowanie PIT i obniżka ZUS, a ty sobie to skreślasz jakbym te postulaty nie wiem, z między bajek wyjął. No to sorry, ale równie dobrze mogę sobie teraz ze ścianą porozmawiać.

Lepiej nie, bo skoro nawet nie zadajesz sobie trudu w przeczytaniu ze zrozumieniem tego, co piszę tylko dodajesz do mojej wypowiedzi swoje urojenia, a potem je kontrargumentujesz, to myślę, że ściana mogłaby Cię z łatwością w dyskusji pokonać.

Ja nie skreślam tych postulatów, ja skreślam Bosaka. To, że partia, do której on należy ma jakieś propozycje zgodne z moimi przekonaniami, to nie znaczy, że jednocześnie z innych przyczyn nie mogę go uznawać za niegodnego zaufania. Nie wiem co tu może być tak bardzo niezrozumiałego dla Ciebie.

Tak jak wyżej - to już twoja daleko idąca interpretacja.

To są fakty, a nie interpretacja. No chyba, że umiesz udowodnić, że Bosak nie należał do MW.

tajny_agent
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1340
0
anckor napisał(a):

A co jest złe w naszym kraju? Rozdawictwo i polityka socjalna. (...) O 500+ to już w ogóle nie wspomnę, bo to rak tego kraju.(...) 500 zł DLA KAŻDEGO CO MIESIĄC

Nie dla każdego, tylko dla konkretnej grupy. Dla rodzin. Nie traktuję tego jako rozdawnictwa a formę polityki prorodzinnej, konkretne działania stojące w kontrze do tego jaki model "rodziny" jest promowany na Zachodzie. Można to zrobić lepiej? Pewnie można, sęk w tym, że jakoś nikt do tej pory o tym nawet nie pomyślał, nie mówić już o wprowadzeniu w życie.

Ja przyznaję, że mój post nt Bosaka i "jedynym rozsądnym głosem" był lekko prowokacyjny. Tzn nadal na niego zagłosuję, bo mam poglądy w dużej mierze prawicowe, ale nie uważam go za Boga i nie zgadzam się z nim chociażby w temacie aborcji.

Szanuję, bo umiejętność podjęcia decyzji znając jej wady i obrona swojego stanowiska jest najczęściej oznaką dojrzałości.
Na drugim biegunie mamy takiego @somekind, który w temacie "Na kogo zagłosowalibyście w tym momencie" nasmarował kilkanaście postów a mimo to wciąż nie ma na tyle odwagi, żeby poprzeć któregoś z kandydatów. Usadowił się w pozycji takiej starej, zrzędliwej ciotki, której nic się nie podoba, wszystko i wszystkich krytykuje, ale sama nie ma choćby jednej propozycji jak czemuś zaradzić.
O jakiś cep chciał całować Morawieckiego, ha ha ha. A Bosak to naziol i był w MW, ha ha ha co za jełop.
No... pudelek.pl.

Crowstorm
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 490
3

Polityka prorodzinna xD
Już miałem odpisać, ale przypomniałem sobie, że to naczelny pisowski troll

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
tajny_agent napisał(a):

Na drugim biegunie mamy takiego @somekind, który w temacie "Na kogo zagłosowalibyście w tym momencie" nasmarował kilkanaście postów a mimo to wciąż nie ma na tyle odwagi, żeby poprzeć któregoś z kandydatów.

Nie chcę się czepiać, ale już w pierwszym swoim poście tutaj poparłem konkretnego kandydata.

Ale niezła próba wejścia na ambicję z odwagą, takie 2/10.

ledi12
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
1

Z ta polityka prorodzinna to poplynales. Dobrobyt bierze sie z ciezkiej pracy a nie socjalu. Ludzie, ktorzy wyciagaja swoje lapy po pieniadze uczciwie pracujacych nie roznia sie niczym od pasozytow. Zyja w takiej socjalnej "symbiozie" z ta roznica, ze korzysci czerpie tylko jedna ze stron. Zeby nie bylo jaki to hur dur socjal beee. Nie mam nic przeciwko socjalowi o ile jest prowadzony w inteligentny sposob - Ktos stracil prace z powodow losowych to panstwo moze go wspomoc przez miesiac-2 az do znalezienia kolejnej pracy. Tego typu support powinnien byc mocno kontrolowany na kazdym kroku, zeby w pore go wstrzymac jezeli osoba zamiast szukac pracy to wolic "balowac" za cudze pieniadze. Jezeli ktos wykazuje chec pracy to Panstwo zawsze powinno pomoc. Kazdy szanujacy sie obywatel ma dosc finansowania nierobow i lumpiarzy, ktorzy z 500+ czy innych datkow zrobili sobie sposob na zycie. Podsumowujac - to nie polityka prorodzinna a zwykle przekupstwo leniwej czesci (niestety sporej) spoleczenstwa.

renderme
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1556
1
ledi12 napisał(a):

Z ta polityka prorodzinna to poplynales. Dobrobyt bierze sie z ciezkiej pracy a nie socjalu. Ludzie, ktorzy wyciagaja swoje lapy po pieniadze uczciwie pracujacych nie roznia sie niczym od pasozytow. Zyja w takiej socjalnej "symbiozie" z ta roznica, ze korzysci czerpie tylko jedna ze stron.

  1. jednostronna "symbioza" to komensalizm, tutaj rozumiem, że chodzi jednak o pasożytnictwo, tj. sytuacje w której żerowanie powoduje szkodę dawcy.
  2. Chciałem zwrócić uwagę, że zastosowanie tutaj hiperboli jest manipulacją.
    Oczywiście są patologiczne systemy, w których grupa nierobów permanentnie żyje z socjalu, ale nie każde świadczenie socjalne ma taką formę.
    Świadczenia socjalne można skonstruować tak, żeby wykluczyć osoby zdolne do pracy. Przykładem świadczeń socjalnych są:
    a. Darmowa wyższa edukacja (i w zasadzie cała edukacja) - to też zły socjal do likwidacji? Kosztuje więcej niż 500+ rocznie.
    b. Renty dla osób niepełnosprawnych. Czy to też należy zlikwidować?
    c. Domy opieki (dla osób w podeszłym wieku)
    Ja tutaj nawet nie osądzam, czy socjal jest zły, czy dobry.

Zwyczajnie stawianie równania:
Świadczenie socjalne = dawanie kasy młodym facetom/kobietom, którym się nie chce pracować
to zwykła manipulacja.

  1. 500+ można zakwalifikować jako program socjalny, w zależności od definicji, ale nie jest on skierowany z zasady do osób, które nie chcą podjąć zatrudnienia. Otrzymują go wszystkie osoby, które mają dziecko, co w mojej opinii stawia go w grupie tych "lepszych" programów socjalnych, bo jest ogólnodostępny, niezależnie od kryterium dochodowego i wolny od uznaniowości.
    Stoi on dla mnie w szeregu z takimi świadczeniami socjalnymi jak: publiczna edukacja, ogólnodostępne boiska sportowe, zniżka komunikacyjna dla młodzieży itp. Inna sprawa, czy nie jest on zbyt wysoki, jak na możliwości państwa.
    Podłe świadczenia socjalne to takie, w których jest kryterium dochodowe, a najgorsze to te, w których jest decyzja administracyjna. To rodzi dopiero patologie, np. TBSy i mieszkania socjalne.
    Są np. setki przykładów ludzi, którzy wynajmują innym mieszkania socjalne, które załatwili sobie od gminy, albo załatwiają sobie tańsze wykupy gruntów/mieszkań. To są dopiero zabawne historie, bo nie jest to sprawa 500 pln, ale setek tysięcy.

Mimo wszystko największa patologia to dotacje. Jest to dziwne świadczenie socjalne (100% w definicji) i np. ktoś ma zabytkowy pałac (wiec biedny nie jest) i dostaje dotacje 20M na remont tego pałacu, żeby więcej zarabiać na hotelu, który tam prowadzi. W mediach niedawno był przypadek jakiejś restauratorki, która płakała, że jakiś sąsiad jej budynek zasłonił, a ona parenaście milionów dotacji na remont dostała.

Jest nawet taki żart:
Co jest obciachowe jak jesteś biedny, ale cool jak jesteś bogaty?
Branie pieniędzy od państwa.

ledi12
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
renderme napisał(a):
ledi12 napisał(a):

Z ta polityka prorodzinna to poplynales. Dobrobyt bierze sie z ciezkiej pracy a nie socjalu. Ludzie, ktorzy wyciagaja swoje lapy po pieniadze uczciwie pracujacych nie roznia sie niczym od pasozytow. Zyja w takiej socjalnej "symbiozie" z ta roznica, ze korzysci czerpie tylko jedna ze stron.

  1. jednostronna "symbioza" to komensalizm, tutaj rozumiem, że chodzi jednak o pasożytnictwo, tj. sytuacje w której żerowanie powoduje szkodę dawcy.
  2. Chciałem zwrócić uwagę, że zastosowanie tutaj hiperboli jest manipulacją.
    Oczywiście są patologiczne systemy, w których grupa nierobów permanentnie żyje z socjalu, ale nie każde świadczenie socjalne ma taką formę.
    Świadczenia socjalne można skonstruować tak, żeby wykluczyć osoby zdolne do pracy. Przykładem świadczeń socjalnych są:
    a. Darmowa wyższa edukacja (i w zasadzie cała edukacja) - to też zły socjal do likwidacji? Kosztuje więcej niż 500+ rocznie.
    b. Renty dla osób niepełnosprawnych. Czy to też należy zlikwidować?
    c. Domy opieki (dla osób w podeszłym wieku)
    Ja tutaj nawet nie osądzam, czy socjal jest zły, czy dobry.

Zwyczajnie stawianie równania:
Świadczenie socjalne = dawanie kasy młodym facetom/kobietom, którym się nie chce pracować
to zwykła manipulacja.

  1. 500+ można zakwalifikować jako program socjalny, w zależności od definicji, ale nie jest on skierowany z zasady do osób, które nie chcą podjąć zatrudnienia. Otrzymują go wszystkie osoby, które mają dziecko, co w mojej opinii stawia go w grupie tych "lepszych" programów socjalnych, bo jest ogólnodostępny, niezależnie od kryterium dochodowego i wolny od uznaniowości.
    Stoi on dla mnie w szeregu z takimi świadczeniami socjalnymi jak: publiczna edukacja, ogólnodostępne boiska sportowe, zniżka komunikacyjna dla młodzieży itp. Inna sprawa, czy nie jest on zbyt wysoki, jak na możliwości państwa.
    Podłe świadczenia socjalne to takie, w których jest kryterium dochodowe, a najgorsze to te, w których jest decyzja administracyjna. To rodzi dopiero patologie, np. TBSy i mieszkania socjalne.
    Są np. setki przykładów ludzi, którzy wynajmują innym mieszkania socjalne, które załatwili sobie od gminy, albo załatwiają sobie tańsze wykupy gruntów/mieszkań. To są dopiero zabawne historie, bo nie jest to sprawa 500 pln, ale setek tysięcy.

Mimo wszystko największa patologia to dotacje. Jest to dziwne świadczenie socjalne (100% w definicji) i np. ktoś ma zabytkowy pałac (wiec biedny nie jest) i dostaje dotacje 20M na remont tego pałacu, żeby więcej zarabiać na hotelu, który tam prowadzi. W mediach niedawno był przypadek jakiejś restauratorki, która płakała, że jakiś sąsiad jej budynek zasłonił, a ona parenaście milionów dotacji na remont dostała.

Jest nawet taki żart:
Co jest obciachowe jak jesteś biedny, ale cool jak jesteś bogaty?
Branie pieniędzy od państwa.

Jezeli jestes biedny i nie masz za co zyc (weryfikuje to odpowiedni organ), ale jestes zdolny do pracy to panstwo jak najbardziej moze Cie wspomoc. Jezeli nie jestes w stanie pracowac to tez masz prawo do godnego zycia i od tego sa roznego rodzaju DPS'y i inne organy.

Wracajac do 500+... Pieknie piszesz, ale fakty sa jednak inne. Ogromny procent ludzi zrobilo sobie z tego zrodlo zarobku i takowe osoby nie pojda Ci do pracy, bo im sie po prostu nie chce i nie oplaca. Skoro "madka" po niepelnej zawodowce dostaje 2k caloksztaltu to po co ma isc pracowac ? Ba wg niej to jej sie nalezy z samego faktu bycia "madka". Powyzszy przyklad to jeden z wielu, chociazby rodem z mojej miesciny :) Wiekszosc spoleczenstwa bierze nawet jezeli nie musi, tudziez wlasnie te osoby zarabiajace po 30k. Argumentacja ? "Skoro daja to biore". Jest to zamkniete kolo. Z jednej strony rozumiem argumentacje, ze takie osoby biora tylko i wylacznie z faktu, zeby chociaz "czesc" zabranych przez rzad pieniedzy trafia z powrotem do kieszeni. Mimo wszystko nietedy droga.

Kolejna sprawa - na jakiej podstawie fakt urodzenie dziecka ma byc traktowany jako zaleznosc do wyplacania cudzych pieniedzy ? Dojrzaly czlowiek decydujac sie na zycie lozkowe ma swiadomosc, ze zawsze jest ryzyko zajscia w ciaze a co sie z tym wiaze - wziecie odpowiedzialnosci za dziecko. Nie wspominam juz o osobach, ktore oto dziecko sie staraja, bo w takiej sytuacji osoba jest swiadoma o obowiazku zapewnienia bytu dla przyszlego potomka.

Powtorze sie - To ze mnostwo ludzi zrobilo sobie z socjalu sposob na utrzymanie swojego leniwego dupska to nie manipulacja tylko fakty, ktore regularnie mozna zaobserwowac w spoleczenstwie. Mozna pomagac ludziom biednym, ktorzy rzeczywiscie sa biedni, ale do czasu. Zamiast dac rybe, lepiej dac wedke i taka osoba jezeli oczywiscie chce to sobie zawsze poradzi - z mala pomoca panstwa jesli to konieczne. Beneficjenci ktorzy nie chca pracowac a pchaja lapy po nie swoje to darmozjady i pasozyty i nie ma co nawet na ten temat dyskutowac.

BluzaWczolg
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 530
5

Skomentuje kilka postów wyżej odnośnie 500+.

prorodzinne

No nie bardzo, bo samotna matka może pobierać 500+. Bardziej pasowałaby nazwa 'prorozrodcze' , tyle że statystyki pokazują że to nie zadziałało na demografię. Taki republikanin z USA powiedziałby nawet że to małżeństwo kobiety z państwem, staje się bardziej niezależna, co w dłuższe perspektywie może prowadzić do dzieci wychowujących się bez ojców.

to samo co edukacja, bo powszechne.

Edukacja ma wyższe cele, szeroko pojęta kultura, wiedza, wyrównywanie szans jeżeli chodzi o awans społeczny, specjalizacje.
500+ miała na celu, oficjalnie, poprawić demografię. Nie jest prawdą, że jest to świadczenie mające wyłącznie poprawić sytuacje ubogich- dostaje je każdy z dziećmi. Są inne mechanizmy, które są też socjalem, moim zdaniem lepszym - podnoszenie kwoty wolnej od podatku, albo dodatek dla dzieci z kryterium dochodowym, itp itd. Tak dać każdemu - zwiększenie dziury budżetowej, którą spłaca każdy.

Podłe świadczenia socjalne to takie, w których jest kryterium dochodowe

Faktycznie strasznie podłe. Sam byłem kiedyś beneficjentem stypendium socjalnego, nie narzekam. Przez moment, dopóki nie stanąłem na nogi i nie kwalifikowałem się już. Bez sensu byłaby jego powszechność.

a najgorsze to te, w których jest decyzja administracyjna. To rodzi dopiero patologie, np. TBSy i mieszkania socjalne.

Powszechność którą się zachwala - mieszkanie dla każdego. Krok w kierunku PRL.
Patologia TBSów polega na tym, że są to firmy państwowe.

inb4 napędzanie przez 500 plus popytu wewnętrznego co w efekcie pomaga gospodarce

bezsens

PL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: kosmos
  • Postów: 47
0

na gertycha

tajny_agent
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1340
0
somekind napisał(a):

Nie chcę się czepiać, ale już w pierwszym swoim poście tutaj poparłem konkretnego kandydata.

Hmm...

Oczywiście, że na Dudę. Z moim zdrowiem nie mam szans przeżyć w łagrze.

...

Nie wiem, czy w ogóle oddam, bo nie ma za bardzo kandydata odpowiadającego moim poglądom

...może czas odwiedzić lekarza specjalistę? ;)

ledi12 napisał(a):

Z ta polityka prorodzinna to poplynales. Dobrobyt bierze sie z ciezkiej pracy a nie socjalu. Ludzie, ktorzy wyciagaja swoje lapy po pieniadze uczciwie pracujacych nie roznia sie niczym od pasozytow.

Tak oczywiście, bo 500+ biorą tylko bezrobotni albo nieuczciwie pracujący...

Kazdy szanujacy sie obywatel ma dosc finansowania nierobow i lumpiarzy, ktorzy z 500+ czy innych datkow zrobili sobie sposob na zycie. Podsumowujac - to nie polityka prorodzinna a zwykle przekupstwo leniwej czesci (niestety sporej) spoleczenstwa. (...)
Wracajac do 500+... Pieknie piszesz, ale fakty sa jednak inne. Ogromny procent ludzi zrobilo sobie z tego zrodlo zarobku i takowe osoby nie pojda Ci do pracy, bo im sie po prostu nie chce i nie oplaca. Skoro "madka" po niepelnej zawodowce dostaje 2k caloksztaltu to po co ma isc pracowac ? Ba wg niej to jej sie nalezy z samego faktu bycia "madka". (...)
Powtorze sie - To ze mnostwo ludzi zrobilo sobie z socjalu sposob na utrzymanie swojego leniwego dupska to nie manipulacja tylko fakty, ktore regularnie mozna zaobserwowac w spoleczenstwie. Mozna pomagac ludziom biednym, ktorzy rzeczywiscie sa biedni, ale do czasu. Zamiast dac rybe, lepiej dac wedke i taka osoba jezeli oczywiscie chce to sobie zawsze poradzi - z mala pomoca panstwa jesli to konieczne. Beneficjenci ktorzy nie chca pracowac a pchaja lapy po nie swoje to darmozjady i pasozyty i nie ma co nawet na ten temat dyskutowac.

2000 to jest czwórka dzieci + minimum jeden rodzic, czyli 2 tys. na pięć osób. Faktycznie kur*a, eldorado. Żyć nie umierać.
Jeszcze bądź tak uprzejmy i podeprzyj jakimś źródłem swoje twierdzenia, że "ogromna część ludzi zrobiła sobie z tego sposób na życie".
Inna rzecz, że korwinizm chyba Ci za mocno wszedł. No ale z tego na szczęście się wyrasta :]

BluzaWczolg napisał(a):

No nie bardzo, bo samotna matka może pobierać 500+. Bardziej pasowałaby nazwa 'prorozrodcze' , tyle że statystyki pokazują że to nie zadziałało na demografię. Taki republikanin z USA powiedziałby nawet że to małżeństwo kobiety z państwem, staje się bardziej niezależna, co w dłuższe perspektywie może prowadzić do dzieci wychowujących się bez ojców.

500+ to tylko część. Jeszcze jest "dobry start" i zerowy PIT do 26 roku życia, dochodzi ten bon turystyczny(meh) co daje jasny przekaz, że "rodzina ma się opłacać a nie być obciążeniem". Nikogo nie można zmusić do ożenku czy rodzenia dzieci, więc jakoś trzeba zachęcać. PiS robi to tak jak potrafi, ale przynajmniej podjął temat i nie skończyło się na obietnicach.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.