Crowstorm napisał(a):
To tyle na temat bosaka, kandydat dla niepoważnych ludzi
Śmiało wskaż nam wzmiankę o dekalogu w jego planie wyborczym . Tylko jak nie wskażesz to stawiasz każdemu komentującemu w tym temacie Tatrę Mocną.
Crowstorm napisał(a):
To tyle na temat bosaka, kandydat dla niepoważnych ludzi
Śmiało wskaż nam wzmiankę o dekalogu w jego planie wyborczym . Tylko jak nie wskażesz to stawiasz każdemu komentującemu w tym temacie Tatrę Mocną.
Stanisław Żółtek bo to swój chłop. I o relacjach amerykansko-polskich opowie na wizji i o szluga poprosi... ;D
ledi12 napisał(a):
Stanisław Żółtek bo to swój chłop. I o relacjach amerykansko-polskich opowie na wizji i o szluga poprosi... ;D
Był już taki chłop. Ale się ze zgryzoty powiesił :(
loza_wykletych napisał(a):
ledi12 napisał(a):
Stanisław Żółtek bo to swój chłop. I o relacjach amerykansko-polskich opowie na wizji i o szluga poprosi... ;D
Był już taki chłop. Ale się ze zgryzoty powiesił :(
Kononowicz jeszcze żyje, ale tym razem nie kandyduje
Jaki z niego chłop, po nazwisku widać że szlachta zagrodowa.
Ja podjąłem decyzję, zagłosuje na Hołowonie. Biorę pod uwagę tylko kandydatów, którzy w sondażach mają więcej procent, niż błąd statystyczny. Od dawna powtarzam, że PiS nie jest mocny tylko opozycja słaba, więc wyboru dokonuje na zasadzie eliminacji, bo to jak wybór między dżumą a cholerą.
och wy smieszni, wy juz zaglosowaliscie
No i w sumie czemu przeciętny obywatel miałby się znać na ekonomii, skoro związku między podażą pieniądza na rynku a inflacją nie widzą:
prezydent;
premier;
prezes NBP;
Cesarz.
@somekind ja myśle że oni wiedza tylko to mają albo w dupie albo wręcz na to liczą. Z punktu widzenia budżetu pańtwa może to sie opłacać
1)To państwo wpuszcza brrr wydrukowane pieniążki, a więc to państwo na pewien sposób jest beneficjentem (ponieważ na inflacji zyskują Ci którzy ją powodują,a przegrywają Ci na samym końcu "łańcucha")
2)Kwota wolna od podatku i progi są te same. Takie korpo np. jak zapłaci jakimś tam juniorom czy stażystom więcej będzie często musiało zapłacić więcej osobom na wyższych stanowiskach, więcej trafi w próg 32%
Ale to tylko moje przypuszczenia
Co do kandydatów to nie można ich rozpatrywać w oderwaniu od środowiska politycznego:
Bosak - Konfederacja ,
Jest to partia, której brakuje spójnego głosu. Poza wspólną estetyką wypowiedzi i deklarowanymi wartościami, ludzi z konfederacji różni wszystko.
Rozważny sprawę COVID:
Bosak i cały RN na początku strasznie panikowali (co potępiam) i mówili, że rząd robi za mało i że wszyscy pomrzemy od tej choroby. Teraz lekko stonowali.
Korwin wierzy, że jest wirus, ale uważa, że nie powinno być ograniczeń w gospodarce. Uważa też, że kryzysu nie będzie.
Mentzen jak Korwin w sprawie wirusa, ale panikuje, że będzie kryzys, głód, pożoga i spadek PKB o 199,99%. (Ogólnie potępiam takie ciągłe wieszczenia kryzysu. Mentzen ciągle wieszczy gospodarczy koniec świata i jest przeszcześliiwy, że stało się to ciut bardziej prawdopodobne - przekaz w pełni negatywny)
Braun twierdzi, że cały wirus to mistyfikacja i spisek i że będzie kryzys gospodarczy przez to, a Szumowskiego trzeba zamknąć w celi (co uważam bądź co bądź za grube przegięcie i bardzo brzydko mi pachnie zamykanie demokratycznie wybranych polityków za ich decyzje polityczne robione w dobrej wierze.)
Duda - PiS. Jasna sprawa - rządzi prezes, chociaż Mateusz może być szykowany na następce. (coś czuję, że 90% z 300ml na tarczę pójdzie do biednego sektora bankowego)
Kidawa - PO/KO. W PO nikt nie wie, kto rządzi - chyba nikt, albo ewentualnie reptylianie. Nie wyszła ta kandydatura, gorzej niż mój wczorajszy deploy.
Hołownia - PO/KO (chyba) - Tak mi się wydaję, że POKO ogarnęło, że Kidawa to niewypał, Tusk nie zgodził się na widełki z oferty, więc wrzucili koło ratunkowe pt. Hołownia. Wybieranie celebrytów na prezydentów potwierdzi moje przekonanie, że jeszcze daleko nam do dojrzałych demokracji, a znacznie bliżej do Ukrainy lub krajów afrykańskich, gdzie wybory często wygrywają celebryci, aktorzy, sportowcy, dziennikarze - osoby bez wiedzy i zaplecza politycznego.
Kosiniak - PSL - ugruntowuje dziedzictwo wiejskich sołtysów. Ma to swój przaśny urok, bo przynajmniej na wsiach, to wszystko za flachę dało się załatwić i było podejście - prawo prawem, a życie życiem. Nikomu nie przeszkadzało, że dom bez pozwolenia, bo wszystko dało się po ludzku ogarnąć. Nepotyzm też ma zalety (dla niektórych). Tak na poważnie, jest to kandydat który mówi najpiękniej, ale nie wierzę w ani jedno słowo. Moje doświadczenia z PSLem wskazują, że to śliskie środowisku, szczególnie mocno zakorzenione w strukturach terenowych i biznesowych. Za dużo w poprzedniej pracy widziałem przyjaźni burmistrzów z biznesem, która owocowała tym, że spalarnia śmieci na osiedlu mieszkalnym spełniała wszystkie konieczne przepisy, a sztuka pisania przetargów została rozwinięta do poziomu ninja.
renderme napisał(a):
Jest to partia, której brakuje spójnego głosu. Poza wspólną estetyką wypowiedzi i deklarowanymi wartościami, ludzi z konfederacji różni wszystko.
Estetykę wypowiedzi w Konfederacji ma tylko Mentzen. Reszta bredzi lub bełkocze.
(coś czuję, że 90% z 300ml na tarczę pójdzie do biednego sektora bankowego)
Znaczna część pieniędzy w tej tarczy przecież nie istnieje. Branża turystyczna jest ratowana pieniędzmi klientów, bo nie muszą zwracać rezygnacji przez pół roku, sklepy przez przymusowe zamrożenie czynszów w galeriach, wakacje kredytowe w bankach zostaną zaś opłacone przez kredytobiorców w późniejszych latach.
renderme napisał(a):
Bosak - Konfederacja ,
Jest to partia, której brakuje spójnego głosu. Poza wspólną estetyką wypowiedzi i deklarowanymi wartościami, ludzi z konfederacji różni wszystko.
Konfederacja nie jest jednolitą partią. To jest koalicja. W Konfederacji jest KORWiN, Ruch Narodowy, Grzegorze Brauny i coś tam pewnie jeszcze.
Stosunek do wirusa to nie jest temat, który był powodem zawarcia koalicji, więc członkowie mogą mieć różne poglądy na ten temat.
Jeśli zajdzie taka potrzeba, to wtedy wypracują wspólne stanowisko.
Jakby ktoś się pytał, to Krzysztof Bosak jest z Ruchu Narodowego.
Azarien napisał(a):
Konfederacja nie jest jednolitą partią. To jest koalicja. W Konfederacji jest KORWiN, Ruch Narodowy, Grzegorze Brauny i coś tam pewnie jeszcze.
Nie oszukujmy się. Celem powstania takiej konfederacji, była walka z progiem wyborczym. Przy wzroscie poparcia potencjalnie walka z wygraną. Ta koalicja nie wynika ze wspólnoty poglądów, poglądy konfederacji są skrajnie róże wewnętrznie, a to wcale nie byłoby dobre przy rządzeniu.
Nawet ich postawy skrajnie się różnią. Począwszy od RN, który zaczyna wyrastać na normalną, stonowaną partię o konserwatywnych poglądach, poprzez Brauna, który wszędzie widzi agentów, spiski i ciągle mówi o zamykaniu oponentów w więzieniach.
Niektórzy zamiast na treść patrzą głównie na formę wypowiedzi i wygląd. Głosujcie sobie na Dudę. Prezenter/aktor z niego dobry. Nieważne, że "nie ma" charakteru i bełkocze puste frazesy.
Abstrahując od poglądów to członkowie Konfederacji i członkinie Razem to jedyni politycy których wypowiedzi są bogate w treść. Odbiorcę zmusza to do wysiłku intelektualnego co dla wielu słuchaczy jest zbyt męczące, zwłaszcza jak ktoś nie interesuje się polityką. Ludzie wolą kulturalne, eleganckie bajdurzenie tych z POPISu. Zanudzają, ale przynajmniej ładnie się prezentują.
Cytując klasyków:
Konfederacja to wypadkowa fantazji zbuntowanego czternastolatka i memów z wykopu. W skrócie chodzi o to, że kobiety mają małe mózgi, homoseksualizm równa się pedofilia, pasy bezpieczeństwa w samochodzie są złe, a jedyna różnica między Unią Europejską a Trzecią Rzeszą jest taka, że w Trzeciej Rzeszy były niższe podatki i w ogóle jak się nad tym zastanowić, to biali mężczyźni są najbardziej dyskryminowaną po katolikach grupą społeczną w Polsce.
Brakuje jednej opcji:
Wybór może być tylko jeden. Wybieram Większe Zło.

Mnie zastanawia PSL. W Internecie wszyscy traktują tę partię jak powietrze, a mimo to i tak ta partia dostaje się do parlamentu. Czyżby głosowali na nią tylko ludzie bez dostępu do Internetu?
W internecie JKM zawsze wygrywa, w praktyce i tak zazwyczaj nie dostaje się do Parlamentu.
Czyżby internetowe ankietki były niereprezentatywne?
Nie chodzi mi o ankiety. Chodzi mi o jakąkolwiek dyskusję n.t. tejże partii.
Ludzie na wsi nawet jak mają internet to siedzą na showupie czy pornhubie, bo tych wiejskich loszek z kazirodztwa to nikt nie chce.
Ludzie na wsi mają dostęp do Internetu co najmniej od czasu Neostrady. Wiem bo byłem i miałem :]
Wibowit napisał(a):
Ludzie na wsi mają dostęp do Internetu co najmniej od czasu Neostrady. Wiem bo byłem i miałem :]
Chłop ze wsi wyjdzie ale wieś z chłopa nigdy.
lepiej miec prezydenta zwiazanego z partia polityczna anizeli prezydenta zwiazanego z obcym rzadem
Andrzej Duda- marionetka Kaczynskiego
Szymon Hołownia- xD
Robert Biedroń- strata glosu
Paweł Tanajno- Demokracja Bezpośrednia xD
Władysław Kosiniak- doktor nauk xD
Małgorzata Kidawa- prymuska jak ta od klimatu.
Krzysztof Bosak (ur. 13 czerwca 1982 w Zielonej Górze, Falubaz)- wiadomo co sie z nim robi.
Stanisław Żółtek- ksieciuniu dej 2 zl.
Marek Jakubiak- wuja, wuja da juz spokoj.
Piotr Miroslawski- xD mr. Nobody
"A może Polska to właśnie ta ojszczana klapa..." Na nikogo, wygra Duda i jedynym plusem dla mnie bedzie euro po 5zl :)
Andrzej Duda jako jedyny walczy z ostrym cieniem mgły. Mnie imponuje.
Kandydat w obecnym momencie wykopu to Sikorski i ja tez jestem za. To wybór internetu. Zapoznajcie się proszę z jego biografia jak był komandosem, robił zdjęcia, studiował na harvardzie, jak był w tajnych grupach na równi z Hillary Clinton i jak włada dobrze angielskim. Jest reprezentatywny. Dodatkowo na konferencji konfederacji zniszczył Bosaka i tego drugiego podobno. Tak jak 4chan wybrał prezydenta w USA tak niech wykop i kurachen wybierze w Polszy.
https://www.wykop.pl/wpis/49419051/radoslaw-sikorski-prawdziwy-maz-stanu-prezydent-za/
https://www.wykop.pl/wpis/49416205/radoslaw-sikorski-byly-marszalek-sejmu-minister-sp/
https://www.wykop.pl/wpis/49417327/mozna-juz-otwarcie-stwierdzic-ze-radoslaw-sikorski/
https://www.wykop.pl/wpis/49421103/pamietam-jak-radek-zaprowadzil-do-porzadku-tych-pr/
Let’s make this fucng shit real
https://m.youtube.com/watch?v=dQw4w9WgXcQ
To jak to, nie będziemy mieć pierwszej w historii kobiety prezydenta prezydenty?
No i słusznie: elektryk-dewota, pijak, mniej rozgarnięty bliźniak, wąsaty myśliwy i pajacujący robot to nie jest towarzystwo dla kobiety.
Polecam wszystkim nowy sposób selekcji kandydata który przyszedł mi do głowy - voting negatywny. Założenia są proste. Z wszystkich kandydatów wybieramy tego który najbardziej nas odrzuca pod względem światopoglądowym, prowadzenia się czy wyglądu. I oddajemy na niego głos.
Uzasadnienie jest proste - ponieważ wszyscy kandydaci zakładają swoją wygraną to chcą dotrzeć do jak najszerszej grupy wyborców. A ponieważ nie istnieje taka grupa wyborców która obejmowała by większą część narodu i jednocześnie miała jednolite poglądy to kandydaci będą rozwadniać swój obraz polityczny w banały i ogólniki które podpasują każdemu. Innymi słowy - ich obraz będzie dążył do jak największej uniformizacji by trafić w gust wszystkich. A jeśli wszystko jest podobne to rozróżnianie staje się trudne o ile niemożliwe.
Voting negatywny eliminuje ten bias. Głosujemy na kandydata który nas odrzuca. Ponieważ negatywne doświadczenia (emocje, obrazy, zmysły) są bardziej pamiętane i wyraźne tym samym oddajemy głos na kandydata który w uniformizacji swojego obrazu zaszedł jak najmniej (albo popełnił najwięcej błędów). Czyli kandydata wyraźnie się odróżniającego od reszty.
Nie oznacza to że kandydat jest w jakimś sensie lepsiejszy od innych. Po prostu gwarantuje nam to że podjęliśmy świadomy wybór a nie losową zgadywankę.