Dwóch szeregowych posłów przełożyło wybory

Dwóch szeregowych posłów przełożyło wybory
Crowstorm
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 490
0

https://streamable.com/sf8jej

Kurdupel dalej lekceważy przepisy.

tajny_agent
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1340
0
Freja Draco napisał(a):

No właśnie w przypadku oficjalnego ogłoszenia stanu nadzwyczajnego niczego nie musimy z nimi robić. Konstytucja mówi, że nie mogą być przeprowadzane wybory, no to się ich nie przeprowadza. Jeśli nawet rozpoczęto już całą procedurę, to w momencie ogłoszenia SW wystarczy ją przerwać Wszystko jest na legalu i nie trzeba nic kombinować.A 90 dni po zakończeniu SW powrócić do sprawy.

Wątpię, że wybory mogą sobie od tak "wisieć" bez orzeczenia o ich ważności/nieważności. Nigdzie nie masz artykułu mówiącego o tym, że wprowadzenie stanu wyjątkowego unieważnia zarządzone wybory. Skoro nie mogą być przeprowadzone to muszą zostać albo "zamrożone" albo anulowane.
Zamrożone być nie mogą, bo nie zostaną dotrzymane konstytucyjne terminy, a konstytucja nie mówi też, że w przypadku wprowadzenia stanu nadzwyczajnego terminy te ulegają automatycznemu przedłużeniu. Czyli muszą zostać unieważnione. Ale...

Freja Draco napisał(a):

Skoro 10 maja nie wybierzemy nikogo, to jak SN może orzec, czy nie wybór tej niewybranej osoby jest ważny czy też nie ważny?


Czyli zgadzasz się ze mną, że ogłoszenie Stanu Wyjątkowego jest w myśl polskiego prawa jedyną metodą na legalne zawieszenie wyborów?

Nie, bo nie istnieje coś takiego "przełożenie/zawieszenie wyborów". Była jedynie próba, ale została odrzucona przez opozycję.

GS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1265
0
tajny_agent napisał(a):

Wątpię, że wybory mogą sobie od tak "wisieć" bez orzeczenia o ich ważności/nieważności. Nigdzie nie masz artykułu mówiącego o tym, że wprowadzenie stanu wyjątkowego unieważnia zarządzone wybory. Skoro nie mogą być przeprowadzone to muszą zostać albo "zamrożone" albo anulowane.
Zamrożone być nie mogą, bo nie zostaną dotrzymane konstytucyjne terminy, a konstytucja nie mówi też, że w przypadku wprowadzenia stanu nadzwyczajnego terminy te ulegają automatycznemu przedłużeniu. Czyli muszą zostać unieważnione. Ale...

Wyjaśniłem to już. Nie jest prawdą, że nie zostaną dotrzymane konstytucyjne terminy, bo terminy konstytucyjne są wyrażone względem końca kadencji Prezydenta, a ta ulega automatycznemu wydłużeniu. Zatem automatycznie pojawia się nowy kalendarz wyborczy, wybory muszą być na nowo ogłoszone przez Marszałka, itp.

GS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1265
0
zomo napisał(a):

Pan prezes Jarek w swoim ostatnim przemówieniu powiedział, że są przeciwko nam "Ogromne siły" kogo miał na myśli? Po przeczytaniu książki Wojna o pieniądz, wygląda na to, że tymi ogromnymi siłami jest światowa finansjera, która wymusza na PiS pewne ustępstwa?

Serio się pytasz?

Nic się za tym nie kryje. "Ogromne siły" to słówko wytrych mające zintegrować jego elektorat poprzez wzbudzenie strachu. Tzw. syndrom oblężonej twierdzy

loza_wykletych
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 854
0

Gardłowym głosem, pełnym złości szatan krzyczał:
– Mogę zniszczyć Twój Kościół!
Łagodnym głosem Jezus odpowiedział:
– Potrafisz? Więc próbuj.
Szatan:
– Ale do tego potrzeba mi więcej czasu i władzy!
Jezus:
– Ile czasu i władzy potrzebujesz?
Szatan:
– Od 75 do 100 lat i większą władzę nad tymi, którzy mi służą.
Jezus:
– Będziesz miał ten czas i władzę. Które stulecie wybierasz?
Szatan:
– To nadchodzące [XX w.].
Jezus:
– Więc próbuj, jak potrafisz.
Po tym przeżyciu Leon XIII udał się pośpiesznie do swego biura i ułożył tę modlitwę, którą nakazał biskupom i kapłanom odmawiać po Mszy Świętej.

Freja Draco
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3394
0
tajny_agent napisał(a):

Czyli zgadzasz się ze mną, że ogłoszenie Stanu Wyjątkowego jest w myśl polskiego prawa jedyną metodą na legalne zawieszenie wyborów?

Nie, bo nie istnieje coś takiego "przełożenie/zawieszenie wyborów". Była jedynie próba, ale została odrzucona przez opozycję.

Pokaż mi te przepisy odnośnie "przełożenia/zawieszenia wyborów".

Freja Draco
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3394
0
zomo napisał(a):

Pan prezes Jarek w swoim ostatnim przemówieniu powiedział, że są przeciwko nam "Ogromne siły" kogo miał na myśli?

Ogromne siły to inna mutacja wiadomych sił, o których JK równie chętnie wspomina. Nie mówi się o kogo chodzi, bo każdy ma sobie tutaj w myślach postawić najbardziej znienawidzonego wroga i żyć w przeświadczeniu o pełnym podzielaniu poglądów Pana Prezesa. Bo gdyby otwartym tekstem powiedział, że chodzi o żydów lub cyklistów, to mogłoby się okazać, że któryś z jego stronników za największe zagrożenie uważa jednak rewiznonistycznych genderystów.

Podobny zabieg stosowany jest w języku religijnym. Nie nazywa się rzeczy po imieniu, tylko używa jakichś poetyckich metafor i "bolesnych tajemnic", Których-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać itp.

Poza tym zabieg taki służy jeszcze konsolidowaniu się w obliczu kreowanych przez władzę wrogów, bo przecież doskonale: wiemy, lep jakiej propagandy kryje się za tymi nićmi....

tajny_agent
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1340
0
Freja Draco napisał(a):
tajny_agent napisał(a):

Nie, bo nie istnieje coś takiego "przełożenie/zawieszenie wyborów". Była jedynie próba, ale została odrzucona przez opozycję.

Pokaż mi te przepisy odnośnie "przełożenia/zawieszenia wyborów".

https://www.prawo.pl/samorzad/projekt-zmian-w-konstytucji-trafil-do-pierwszego-czytania-w,499551.html

Opozycji znów się zmieniło. Okazuje się, że już można głosować w lokalach wyborczych i nie ma już "zabójczych kopert". projekt :D

GS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1265
1
tajny_agent napisał(a):

Opozycji znów się zmieniło. Okazuje się, że już można głosować w lokalach wyborczych i nie ma już "zabójczych kopert". projekt :D

Dziwi cię to, że ktoś reaguje na zmieniającą się sytuację, a nie prze bezmyślnie jak PIS?

Jak tam, zasady dotyczące wyborów w stanie wyjątkowym już zrozumiałeś? Pewnie tak, skoro teraz czepiasz się czegoś innego, choć równie bezsensownie.

WL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1085
1
tajny_agent napisał(a):
Freja Draco napisał(a):
tajny_agent napisał(a):

Nie, bo nie istnieje coś takiego "przełożenie/zawieszenie wyborów". Była jedynie próba, ale została odrzucona przez opozycję.

Pokaż mi te przepisy odnośnie "przełożenia/zawieszenia wyborów".

https://www.prawo.pl/samorzad/projekt-zmian-w-konstytucji-trafil-do-pierwszego-czytania-w,499551.html

Opozycji znów się zmieniło. Okazuje się, że już można głosować w lokalach wyborczych i nie ma już "zabójczych kopert". projekt :D

OK, ale innych propozycji z tego projektu już nie widzisz?
Chodzi o dokładną definicję głosowania korespondencyjnego oraz przez internet.

I gdzie tam jet mowa o tym, że "już można głosować w lokalach wyborczych"?

Freja Draco
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3394
3
tajny_agent napisał(a):

Nie, bo nie istnieje coś takiego "przełożenie/zawieszenie wyborów". Była jedynie próba, ale została odrzucona przez opozycję.

Pokaż mi te przepisy odnośnie "przełożenia/zawieszenia wyborów".

https://www.prawo.pl/samorzad/projekt-zmian-w-konstytucji-trafil-do-pierwszego-czytania-w,499551.html

Opozycji znów się zmieniło. Okazuje się, że już można głosować w lokalach wyborczych i nie ma już "zabójczych kopert". projekt :D

Zapytałam cię o przepisy, na podstawie, których twierdzisz, że można legalnie przełożyć wybory inaczej niż poprzez wprowadzenie stanu wyjątkowego.

W odpowiedzi[3] zalinkowałeś mi do czegoś, twierdząc, że opozycji[2] znów[1] się zmieniło.

Zaglądam:
[1] Artykuł jest sprzed miesiąca,
[2] Mówi o projekcie zmiany konstytucji zgłoszonym przez PiS,
[3] Nie zawiera żadnych przepisów na podstawie, których można by przełożyć wybory. Zawiera propozycję zmiany konstytucji.

Czyli typowa rozmowa z prawicowcem:

  • on rzuca jakieś argumenty,
  • wy wykazujesz ich bezzasadność,
  • po czym on zmienia temat i rzuca nowymi hasłami,
  • których bezzasadność ponownie możesz sobie wykazywać,
  • ale on do twojej polemiki i tak nie nawiąże, tylko ponownie zmieni temat.

Teraz zaś odnośnie samego pomysłu: jest to niestety typowy dla Polaków przykład pisania prawa pod konkretne epizody czy nawet konkretne osoby zamiast wykorzystywania istniejących narzędzi prawnych i projektowania po prostu dobrego, uniwersalnego, elastycznego prawa. Taki hot fix na hot fiksie.

Poza tym PiS jest ostatnią partią, której chciałabym pozwolić na grzebanie przy konstytucji. Za grosz im nie ufam i nie wierzę, że nie staraliby się wykorzystać tej sytuacji, dla przepchnięcia przy okazji innych, niedemokratycznych zmian w konstytucji.

tajny_agent
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1340
0

Zapytałaś się:

Czyli zgadzasz się ze mną, że ogłoszenie Stanu Wyjątkowego jest w myśl polskiego prawa jedyną metodą na legalne zawieszenie wyborów?

Odpowiedziałem:

Nie, bo nie istnieje coś takiego "przełożenie/zawieszenie wyborów". Była jedynie próba, ale została odrzucona przez opozycję.

Po czym piszesz:

Pokaż mi te przepisy odnośnie "przełożenia/zawieszenia wyborów".

Gadał dziad do obrazu a obraz ani razu.
Sądziłem, że logicznym jest, że skoro prawo czegoś nie przewiduje to nie znajdziesz tego w przepisach. Dlatego założyłem, że pytanie o przepisy odnosi się do drugiej części. W polskim prawie NIE MA czegoś takiego jak "przełożenie wyborów". Samo stwierdzenie z art.228, że "nie mogą być przeprowadzone wybory" nie precyzuje czy takie wybory mają być anulowane, zawieszone i kontynuowane później czy Bóg wie co jeszcze. To, ze Ty sobie tak dopowiadasz nie ma żadnego znaczenia.

wloochacz napisał(a):

I gdzie tam jet mowa o tym, że "już można głosować w lokalach wyborczych"?

Projekt zakłada, że korespondencyjne może głosować każdy kto taką chęć zgłosi. Jeśli się nie zgłosisz to głosujesz normalnie w lokalu.

Freja Draco napisał(a):

Poza tym PiS jest ostatnią partią, której chciałabym pozwolić na grzebanie przy konstytucji. Za grosz im nie ufam i nie wierzę, że nie staraliby się wykorzystać tej sytuacji, dla przepchnięcia przy okazji innych, niedemokratycznych zmian w konstytucji.

I tak właśnie wygląda rozmowa z antypisem. Nie ma projektu, ale już z góry wiadomo, że będę przeciw. Dlaczego? Bo PiS.

GutekSan napisał(a):

Dziwi cię to, że ktoś reaguje na zmieniającą się sytuację, a nie prze bezmyślnie jak PIS?

No tak, jak rząd zmienia zdanie to się bezmyślnie miota a jak opozycja zmienia zdanie to odpowiedzialnie reaguje na zmieniającą się sytuację :D

Jak tam, zasady dotyczące wyborów w stanie wyjątkowym już zrozumiałeś? Pewnie tak, skoro teraz czepiasz się czegoś innego, choć równie bezsensownie.

Najpierw ogarnij różnice między stanami nadzwyczajnymi.

GS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1265
1
tajny_agent napisał(a):

Sądziłem, że logicznym jest, że skoro prawo czegoś nie przewiduje to nie znajdziesz tego w przepisach. Dlatego założyłem, że pytanie o przepisy odnosi się do drugiej części. W polskim prawie NIE MA czegoś takiego jak "przełożenie wyborów". Samo stwierdzenie z art.228, że "nie mogą być przeprowadzone wybory" nie precyzuje czy takie wybory mają być anulowane, zawieszone i kontynuowane później czy Bóg wie co jeszcze. To, ze Ty sobie tak dopowiadasz nie ma żadnego znaczenia.

Czy ty zgrywasz głupiego?
Wyjaśniłem ci kilka razy co powoduje przełożenie wyborów. Jest to przepis mówiący o automatycznym przedłużeniu kadencji Prezydenta. Cały konstytucyjny terminarz wyborczy jest określony WZGLĘDEM momentu końca. Gdy moment końca zostaje przesunięty, automatycznie przesuwają się określane tam terminy. Czego nie rozumiesz?!

GutekSan napisał(a):

Dziwi cię to, że ktoś reaguje na zmieniającą się sytuację, a nie prze bezmyślnie jak PIS?

No tak, jak rząd zmienia zdanie to się bezmyślnie miota a jak opozycja zmienia zdanie to odpowiedzialnie reaguje na zmieniającą się sytuację :D

Tak, ten rząd się w dużym stopniu bezmyślnie miota wprowadzając zmiany z dnia na dzień. Można ocenić, które zmiany mają sens, a które nie. Wcześniej ryzyko wyborów było duże. Teraz, gdy pandemia się ustabilizowała, a najbliższe terminy wyborów są za jakieś 2 miesiące, można rozważyć głosowanie w komisjach.

Jak tam, zasady dotyczące wyborów w stanie wyjątkowym już zrozumiałeś? Pewnie tak, skoro teraz czepiasz się czegoś innego, choć równie bezsensownie.

Najpierw ogarnij różnice między stanami nadzwyczajnymi.

Ja ogarniam. A ty? I co te różnice tu zmieniają?

KM
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 473
0
Haskell napisał(a):

Państwo z dykty... czy jak tam to szło. Postkomunista Kwaśniewski nam sprezentował taką konstytucję i takie państwo, partiokracja. Nie rządzi prezydent, nie rządzi premier, nie rządzi marszałek czy minister. Rządzi prezes klubu parlamentarnego, który ma większość. Ten sam prezes wybiera ludzi, którzy wejdą na jego listy wyborcze, ten sam prezes namaszcza kandydata na prezydenta. Ten sam prezes klubu może sobie nawet odwołać czy przełożyć wybory. Osoba, która faktycznie sprawuje władze, może legalnie według naszej pięknej konstytucji nie zajmować żadnego eksponowanego stanowiska, a w konsekwencji nie ponosi żadnej odpowiedzialności przed kimkolwiek, w tym przed trybunałem stanu.

Państwo z dykty!

Przecież to jest cecha wszystkich demokracji parlamentarnych.

https://politics.stackexchange.com/questions/39184/arent-in-practice-the-executive-and-legislative-powers-oftentimes-nearly-unif

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0

https://politics.stackexchange.com/questions/39184/arent-in-practice-the-executive-and-legislative-powers-oftentimes-nearly-unif
This is a timely topic in Canada. As it stands today, in March 2019, the Attorney General of Canada is also the Minister of Justice. This is apparently causing some problems.

Ciekawe. Kanada ma (albo miała) swojego Ziobrę :P

tajny_agent
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1340
0
GutekSan napisał(a):

Czy ty zgrywasz głupiego?
Wyjaśniłem ci kilka razy co powoduje przełożenie wyborów. Jest to przepis mówiący o automatycznym przedłużeniu kadencji Prezydenta. Cały konstytucyjny terminarz wyborczy jest określony WZGLĘDEM momentu końca. Gdy moment końca zostaje przesunięty, automatycznie przesuwają się określane tam terminy. Czego nie rozumiesz?!

Względem końca kadencji zostaje ustalony kalendarz wyborczy. Kalendarz został ustalony 5 lutego. Tyle.

Jak tam, zasady dotyczące wyborów w stanie wyjątkowym już zrozumiałeś? Pewnie tak, skoro teraz czepiasz się czegoś innego, choć równie bezsensownie.

Najpierw ogarnij różnice między stanami nadzwyczajnymi.

Ja ogarniam. A ty? I co te różnice tu zmieniają?

Jeśli ktoś domaga się raz wprowadzenie stanu klęski żywiołowej a raz stanu wyjątkowego to znaczy, że nie mamy ani klęski żywiołowej ani wyjątkowej sytuacji i traktuje prawo instrumentalnie.

GS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1265
1
tajny_agent napisał(a):

Względem końca kadencji zostaje ustalony kalendarz wyborczy. Kalendarz został ustalony 5 lutego. Tyle.

Skoro koniec kadencji się zmienił, to ustalenia dotyczące tego końca też się zmieniają. Tyle.
Przykład 1: jest konferencja dajmy na to 1 lipca. Na miesiąc przed chcący wystąpić muszą dostarczyć wystąpienia. Konferencja zostaje przełożona o pół roku. Uważasz, że termin dostarczenia wystąpień to nadal 1 czerwca?
Przykład 2: budujesz dom. Geodeta wyznaczył ci granice działki. Zaczynasz kopać dziury wg planu pod konkretne naniesienia. Przychodzi geodeta i mówi, że się pomylił i granice są 20 m. dalej. Dalej kopiesz w tym samym miejscu swoje dziury? Ogarniasz już czy potrzebujesz więcej przykładów?
Jeśli zmienia się punkt, czy to w czasie czy przestrzeni, względem którego określone są inne punkty, to te punkty też się zmieniają. Cały świat to rozumie, tylko ty nie. Serio, uważasz, że dla obrony PISu warto robić z siebie idiotę na forum?

Jeśli ktoś domaga się raz wprowadzenie stanu klęski żywiołowej a raz stanu wyjątkowego to znaczy, że nie mamy ani klęski żywiołowej ani wyjątkowej sytuacji i traktuje prawo instrumentalnie.

Nie, to oznacza, że w Konstytucji nie zdefiniowano dokładnie tych stanów, a obecna sytuacja jest bez precedensu i ludzie nie mają doświadczenia w ocenie, który stan lepiej określa to co w tym momencie zachodzi. Co nie zmienia faktu, że z pewnością istnieje teraz jakiś stan nadzwyczajny, bo w całym kraju ograniczono swobody obywatelskie, swobodę gospodarczą, wolność do wypoczynku i bezpiecznego wykonywania pracy (w przypadku niektórych zawodów), swobodę poruszania się. Dokładnie to o czym mówi artykuł 233 p. 3. Więc przestać bredzić, że nie było żadnej wyjątkowej sytuacji, bo chyba za mocno weszła ci narracja twojego idola.

WL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1085
2

Karawana absurdów, czyli jak PiS wybory prezydenckie organizował

I cytat z artykułu:

Jak pisał Fryderyk Nietzche nie można prosić wilka by był owcą, bo taka jego natura. Tak samo współpraca, konsensus, porozumienie, to pojęcia sprzeczne z naturą Prawa i Sprawiedliwości. Zamiast więc współpracy nad zasadami, na podstawie których mają być przeprowadzone wybory, zapowiada się kolejna awantura i kolejny kryzys. A karawana absurdów toczy się dalej.

tajny_agent
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1340
0
GutekSan napisał(a):
tajny_agent napisał(a):

Względem końca kadencji zostaje ustalony kalendarz wyborczy. Kalendarz został ustalony 5 lutego. Tyle.

Skoro koniec kadencji się zmienił, to ustalenia dotyczące tego końca też się zmieniają. Tyle.

Jesteś w błędzie. Spójrzmy co na temat powiedział

Sąd Najwyższy

Mając powyższe na względzie, należałoby więc stwierdzić, że Marszałek Sejmu, który wedle art. 290 § 2 k.wyb. w postanowieniu o zarządzeniu wyborów prezydenckich ma obowiązek określenia - po zasięgnięciu opinii Państwowej Komisji Wyborczej – dni, w których upływają terminy wykonania czynności wyborczych przewidzianych w Kodeksie wyborczym (kalendarz wyborczy), jest związany „sztywnymi” terminami wynikającymi z kalendarza
wyborczego, przy czym kalendarz wyborczy ma charakter zindywidualizowany w tym znaczeniu, że jest on pochodną wyznaczonej przez Marszałka Sejmu daty, w której mają się odbyć wybory (daty głosowania). Wskazane terminy wywierają skutek erga omnes, a zatem wiążą one również Marszałka Sejmu w tym sensie, że wymieniony organ nie może dowolnie „przesuwać”, ani w żaden inny sposób modyfikować, dni ustalonych pierwotnie w kalendarzu wyborczym.

i dalej...

Trzeba bowiem zauważyć, że gdyby Marszałek Sejmu w trybie przewidzianym w art. 20 ust. 2 zd. 2 opiniowanej ustawy zdecydował się ponownie wyznaczyć termin wyborów prezydenckich, a wydane w tym względzie zarządzenie – jak już wspomniano - należy klasyfikować jako „ponowne zarządzenie wyborów”, z czym łączy się powinność ponownego ustalenia kalendarza wyborczego (art. 290 § 2 k.wyb.)

https://oko.press/images/2020/05/Opinia-S%C4%85du-Najwy%C5%BCszego.pdf

Serio, uważasz, że dla obrony PISu warto robić z siebie idiotę na forum?

Teraz ja zapytam. Czy ty zgrywasz głupiego? Warto robić z siebie idiotę na forum wypowiadając się w kwestii o której nie ma się bladego pojęcia?

Nie, to oznacza, że w Konstytucji nie zdefiniowano dokładnie tych stanów, a obecna sytuacja jest bez precedensu i ludzie nie mają doświadczenia w ocenie, który stan lepiej określa to co w tym momencie zachodzi. Co nie zmienia faktu, że z pewnością istnieje teraz jakiś stan nadzwyczajny, bo w całym kraju ograniczono swobody obywatelskie, swobodę gospodarczą, wolność do wypoczynku i bezpiecznego wykonywania pracy (w przypadku niektórych zawodów), swobodę poruszania się. Dokładnie to o czym mówi artykuł 233 p. 3. Więc przestać bredzić, że nie było żadnej wyjątkowej sytuacji, bo chyba za mocno weszła ci narracja twojego idola.

Jako tako zdefiniowano. Zdefiniowano też takiego potworka jak stan epidemii. Kto mieczem wojuje od miecza ginie.
Zresztą prawdziwy powód wrzasku o wybory już znamy(co poniektórzy znali go dużo wcześniej). Prawdziwej prezydent jednak nie będzie. I jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki listonosze nie są już posłańcami śmierci, koperty nie zabijają a nawet zbieranie podpisów dla nowego kandydata jest spoko :D
Zdaje się, że narracja mojego idola okazała się słuszna :]

GS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1265
2
tajny_agent napisał(a):

Jesteś w błędzie. Spójrzmy co na temat powiedział

Sąd Najwyższy

...
Trzeba bowiem zauważyć, że gdyby Marszałek Sejmu w trybie przewidzianym w art. 20 ust. 2 zd. 2 opiniowanej ustawy zdecydował się ponownie wyznaczyć termin wyborów prezydenckich, a wydane w tym względzie zarządzenie – jak już wspomniano - należy klasyfikować jako „ponowne zarządzenie wyborów”, z czym łączy się powinność ponownego ustalenia kalendarza wyborczego (art. 290 § 2 k.wyb.)

Ale manipulujesz...
Powyższa opinia SN nie dotyczy omawianej przez nas sytuacji wynikającej z wprowadzenia Stanu Nadzwyczajnego. W podlinkowanym dokumencie nawet nie padają słowa "Stan Nadzwyczajny" czy "Stan Klęski Żywiołowej". Dotyczy "dowolnego przesuwania" terminów (słowo "dowolnie" nawet zacytowałeś) przez Marszałka, i w tym zakresie jest słuszna. To co zaszłoby w sytuacji stanu wyjątkowego to nawet nie byłoby przesunięcie wyborów. Po prostu wydłużenie kadencji nałożyłoby na Marszałka obowiązek ogłoszenia nowych terminów wynikających bezpośrednio z Konstytucji, a stare również byłyby przez Konstytucję anulowane.

Chłopie, zrozum w końcu - jakbyś nie kombinował, dupa z tyłu. Konstytucja jest najwyższym aktem prawnym w Polsce, każde inne polskie prawo musi być z nią zgodne, a w tej kwestii wszystko z niej jasno wynika.

Teraz ja zapytam. Czy ty zgrywasz głupiego? Warto robić z siebie idiotę na forum wypowiadając się w kwestii o której nie ma się bladego pojęcia?

Jak na razie to ty pokazujesz, że nie masz bladego pojęcia o czym mówisz. Na siłę szukasz nie istniejących problemów, które miałyby uzasadnić przestępcze działania PISu, pokazując przy tym brak logicznego myślenia. Ty w ogóle jesteś programistą? Bo jakoś nie widzę cię w innych tematach poza politycznymi, a programista jakieś tam logiczne myślenie powinien wykazywać. Mnie się wydaje, że faktycznie jesteś takim "tajnym agentem", wysłanym przez Ziobrę czy innego pisowskiego miniona, który ma zadanie zjednywać do pisu i Dudy grupę zawodową, w której ma on niskie poparcie, i wyłącznie dlatego siedzisz na tym forum. Ale bądźmy szczerzy - nie idzie ci dobrze, ta grupa potrafi samodzielnie myśleć.

Nie, to oznacza, że w Konstytucji nie zdefiniowano dokładnie tych stanów,

Jako tako zdefiniowano.

Nieprawda. Definicji jako takiej nie ma. Są natomiast przypadki, kiedy można te stany wprowadzić:

  • W razie zagrożenia konstytucyjnego ustroju państwa, bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego, Prezydent Rzeczypospolitej na wniosek Rady Ministrów może wprowadzić, na czas oznaczony, nie dłuższy niż 90 dni, stan wyjątkowy
  • W celu zapobieżenia skutkom katastrof naturalnych lub awarii technicznych noszących znamiona klęski żywiołowej oraz w celu ich usunięcia Rada Ministrów może wprowadzić na czas oznaczony, nie dłuższy niż 30 dni, stan klęski żywiołowej na części albo na całym terytorium państwa

Jak dla mnie obecna sytuacja ma znamiona obu przypadków, bo i zagrożone jest bezpieczeństwo obywateli, i doszło do czegoś na kształt "katastrofy naturalnej", więc podtrzymuję co napisałem - nie łatwo określić z czym mamy do czynienia.

Zdefiniowano też takiego potworka jak stan epidemii. Kto mieczem wojuje od miecza ginie.

Ale to już w ustawie, nie Konstytucji, a Konstytucja ma wyższość nad ustawą, więc uważaj byś sam się nie skaleczył :)

Zdaje się, że narracja mojego idola okazała się słuszna :]

Tylko tobie się tak zdaje :D :D :D

tajny_agent
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1340
0
GutekSan napisał(a):

Cały konstytucyjny terminarz wyborczy jest określony WZGLĘDEM momentu końca. Gdy moment końca zostaje przesunięty, automatycznie przesuwają się określane tam terminy.

GutekSan napisał(a):

To co zaszłoby w sytuacji stanu wyjątkowego to nawet nie byłoby przesunięcie wyborów. Po prostu wydłużenie kadencji nałożyłoby na Marszałka obowiązek ogłoszenia nowych terminów wynikających bezpośrednio z Konstytucji, a stare również byłyby przez Konstytucję anulowane.

Dziękuję, dobranoc.

Jak na razie to ty pokazujesz, że nie masz bladego pojęcia o czym mówisz. Na siłę szukasz nie istniejących problemów, które miałyby uzasadnić przestępcze działania PISu, pokazując przy tym brak logicznego myślenia. Ty w ogóle jesteś programistą? Bo jakoś nie widzę cię w innych tematach poza politycznymi, a programista jakieś tam logiczne myślenie powinien wykazywać. Mnie się wydaje, że faktycznie jesteś takim "tajnym agentem", wysłanym przez Ziobrę czy innego pisowskiego miniona, który ma zadanie zjednywać do pisu i Dudy grupę zawodową, w której ma on niskie poparcie, i wyłącznie dlatego siedzisz na tym forum. Ale bądźmy szczerzy - nie idzie ci dobrze, ta grupa potrafi samodzielnie myśleć.

No tak, ad personam wiecznie żywe. Gwoli ścisłości:
GutekSan: 3 lata, 753 posty z czego Flame-231, Offtopic-49. 37%
tajny_agent: 6 lat, 745 postów z czego Flame-159, Offtopic-35. 26%

Nie, to oznacza, że w Konstytucji nie zdefiniowano dokładnie tych stanów,

Jako tako zdefiniowano.

Nieprawda. Definicji jako takiej nie ma. Są natomiast przypadki, kiedy można te stany wprowadzić:

  • W razie zagrożenia konstytucyjnego ustroju państwa, bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego, Prezydent Rzeczypospolitej na wniosek Rady Ministrów może wprowadzić, na czas oznaczony, nie dłuższy niż 90 dni, stan wyjątkowy
  • W celu zapobieżenia skutkom katastrof naturalnych lub awarii technicznych noszących znamiona klęski żywiołowej oraz w celu ich usunięcia Rada Ministrów może wprowadzić na czas oznaczony, nie dłuższy niż 30 dni, stan klęski żywiołowej na części albo na całym terytorium państwa

Jak dla mnie obecna sytuacja ma znamiona obu przypadków, bo i zagrożone jest bezpieczeństwo obywateli, i doszło do czegoś na kształt "katastrofy naturalnej", więc podtrzymuję co napisałem - nie łatwo określić z czym mamy do czynienia.

Zdefiniowano też takiego potworka jak stan epidemii. Kto mieczem wojuje od miecza ginie.

Ale to już w ustawie, nie Konstytucji, a Konstytucja ma wyższość nad ustawą, więc uważaj byś sam się nie skaleczył :)

Po raz kolejny. Ustawa, czyli "zwykły środek konstytucyjny" się sprawdziła.

Konstytucja, art.228:

W sytuacjach szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające, może zostać wprowadzony odpowiedni stan nadzwyczajny: stan wojenny, stan wyjątkowy lub stan klęski żywiołowej.

BO
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 214
3
tajny_agent napisał(a):

Po raz kolejny. Ustawa, czyli "zwykły środek konstytucyjny" się sprawdziła.

Jak się sprawdziła skoro wybory nie odbyły się i nie było do tego ,żadnej podstawy prawnej? Za to PiS powinien iść siedzieć. Nie można bezkarnie sparaliżować państwa i bez żadnej podstawy prawnej nie zorganizować wyborów. Naprawdę tego nie rozumiesz?

Crowstorm
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 490
2

Mam nadzieję, że tajny_pajac dołoży się do sasina i odda polakom miliony za karty, które trzeba będzie wydrukować jeszcze raz

GS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1265
1
tajny_agent napisał(a):
GutekSan napisał(a):

Cały konstytucyjny terminarz wyborczy jest określony WZGLĘDEM momentu końca. Gdy moment końca zostaje przesunięty, automatycznie przesuwają się określane tam terminy.

GutekSan napisał(a):

To co zaszłoby w sytuacji stanu wyjątkowego to nawet nie byłoby przesunięcie wyborów. Po prostu wydłużenie kadencji nałożyłoby na Marszałka obowiązek ogłoszenia nowych terminów wynikających bezpośrednio z Konstytucji, a stare również byłyby przez Konstytucję anulowane.

Dziękuję, dobranoc.

No, dobranoc. Bo nawet nie łapiesz różnicy miedzy tym, że coś automatycznie się przesuwa (czasownik zwrotny, pierwszy cytat) na skutek innych wydarzeń, a czynnym przesunięciem czegoś (drugi cytat).

Crowstorm
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 490
1

https://twitter.com/AndrzejDuda/status/1261594033794752512

Jakiś pOLAK ma w głębokim poważaniu rządowe zasady o utrzymaniu dystansu

Freja Draco
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3394
1
tajny_agent napisał(a):

Gadał dziad do obrazu a obraz ani razu.
Sądziłem, że logicznym jest, że skoro prawo czegoś nie przewiduje to nie znajdziesz tego w przepisach.

Skoro prawo czegoś nie przewiduje i tego nie ma w przepisach, to e...

Prawo tego nie przewiduje i nie ma tego w przepisach.
Zatem nie ma żadnych podstaw do tego, by pisać, że istnieje coś takiego jak: przełożenie/zawieszenie wyborów, no bo, jak sam przecież zauważyłeś, tego nie ma właśnie.

Jeśli uważasz inaczej, to równie dobrze możesz napisać, że istnieje coś takiego, jak likwidacja urzędu prezydenta i premiera, i mianowanie posła Kaczyńskiego dożywotnim dyktatorem Rzeczypospolitej.

Bo to, że ktoś miałby ochotę coś zrobić, nie oznacza jeszcze, że to co się temu komuś roi istnieje faktycznie, oraz, że zrobienie tego byłoby legalne.

Czy mam coś jeszcze wytłumaczyć?

Freja Draco
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3394
1
tajny_agent napisał(a):

Zapytałaś się:

Poza tym PiS jest ostatnią partią, której chciałabym pozwolić na grzebanie przy konstytucji. Za grosz im nie ufam i nie wierzę, że nie staraliby się wykorzystać tej sytuacji, dla przepchnięcia przy okazji innych, niedemokratycznych zmian w konstytucji.

I tak właśnie wygląda rozmowa z antypisem. Nie ma projektu, ale już z góry wiadomo, że będę przeciw. Dlaczego? Bo PiS.

Wybacz, ale właśnie wczoraj mieliśmy piękny przykład typowej pisowskiej manipulacji i to w sumie głupiej przecież sprawie. III program PR anulował wydanie listy przebojów, w której wygrała piosenka krytykująca prezesa.

Jeżeli nawet w takiej głupocie, od której nic nie zależy, będą kłamać, kombinować, na dodatek w kompletnie bezmyślny sposób, bo efekt ich działań okazał się totalnie przeciwny do ich zamierzeń, to jak miałabym wierzyć w uczciwość PiS-owsców w sprawach ważkich i kluczowych?

tajny_agent
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1340
1
Freja Draco napisał(a):
tajny_agent napisał(a):

Gadał dziad do obrazu a obraz ani razu.
Sądziłem, że logicznym jest, że skoro prawo czegoś nie przewiduje to nie znajdziesz tego w przepisach.

Skoro prawo czegoś nie przewiduje i tego nie ma w przepisach, to e...

Prawo tego nie przewiduje i nie ma tego w przepisach.
Zatem nie ma żadnych podstaw do tego, by pisać, że istnieje coś takiego jak: przełożenie/zawieszenie wyborów, no bo, jak sam przecież zauważyłeś, tego nie ma właśnie.

Jeśli uważasz inaczej, to równie dobrze możesz napisać, że istnieje coś takiego, jak likwidacja urzędu prezydenta i premiera, i mianowanie posła Kaczyńskiego dożywotnim dyktatorem Rzeczypospolitej.

Bo to, że ktoś miałby ochotę coś zrobić, nie oznacza jeszcze, że to co się temu komuś roi istnieje faktycznie, oraz, że zrobienie tego byłoby legalne.

Czy mam coś jeszcze wytłumaczyć?

Serio, nie chcę mi się w kółko powtarzać tego samego. Nie istnieje coś takiego jak przełożenie wyborów, a wprowadzenie stanu nadzwyczajnego niczego by "automatycznie nie przesuwało". Nawet jeśli byłby wprowadzony stan nadzwyczajny to wybory zostałyby unieważnione i rozpisane od nowa. To nie jest to samo co przełożenie.

Freja Draco napisał(a):

Wybacz, ale właśnie wczoraj mieliśmy piękny przykład typowej pisowskiej manipulacji i to w sumie głupiej przecież sprawie. III program PR anulował wydanie listy przebojów, w której wygrała piosenka krytykująca prezesa.

Jeżeli nawet w takiej głupocie, od której nic nie zależy, będą kłamać, kombinować, na dodatek w kompletnie bezmyślny sposób, bo efekt ich działań okazał się totalnie przeciwny do ich zamierzeń, to jak miałabym wierzyć w uczciwość PiS-owsców w sprawach ważkich i kluczowych?

Nie wiem która strona w tej "aferze" mówi prawdę, bo szczerze mówiąc mało mnie to interesuje i nie śledzę tego. Ale patrząc po komentarzach to IMHO jakiś dzbanek chciał się przypodobać "górze", odstawił manianę i gównoburza rozlała się na cały kraj. Jeszcze posłuchajmy "pochwał" tego zagrania od polityków ZP:

Jadwiga Emilewicz:

Usunięcie piosenki Kazika z LP @RadiowaTrojka jest skandaliczne. Pamiętajmy, wirus atakuje płuca, a nie zdrowy rozsądek.

https://twitter.com/JEmilewicz/status/1261950182054387712

Joachim Brudziński:

Atakowanie PJK za to,że w 10-tą rocznicę największej katastrofy jaka spotkała nasz Naród po 1945 roku,złożył wieniec pod pomnikiem swojego brata oraz na Jego symbolicznym grobie na Powązkach jest czymś barbarzyńskim. Nieważne czy krytykują go Tusk, Pani Łepkowska czy Kazik 2) .. ale zdejmowanie z @RadiowaTrojka informacji o wygranej #lpp3 piosenki Kazika (moimi zdaniem niesprawiedliwą w swej treści),jest albo przejawem głupoty albo czyjejś złej woli. W wolnym kraju artysta ma prawo do swojej artystycznej (czasami niemądrej) interpretacji zdarzeń.

https://twitter.com/jbrudzinski/status/1261661759586385921

Piotr Gliński:

Zgadzam się z @jbrudzinski. Zdarza się, że niektórzy artyści śpiewają głupstwa. Nawet bulwersujące. Ale jednak bardziej bulwersujące jest zdejmowanie piosenki za „nieprawomyślność”. To chyba jakaś prowokacja. 1/2 Na szczęście żyjemy w wolnym kraju i minister kultury nie musi się zgadzać ze wszystkimi decyzjami władz publicznego radia. 2/2

https://twitter.com/PiotrGlinski/status/1261765213038301186

Normalnie, władza pieje z zachwytu :]

BTW Przypomnisz mi może ilu było "oburzonych" po tym jak Trójka dała bana na WSZYSTKIE piosenki Kukiza w 2014r.? Ilu wtedy dziennikarzy "honorowo odeszło"? Ilu "celebrytów" grzmiało o cenzurze? :>

WL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1085
1
tajny_agent napisał(a):
Freja Draco napisał(a):
tajny_agent napisał(a):

Gadał dziad do obrazu a obraz ani razu.
Sądziłem, że logicznym jest, że skoro prawo czegoś nie przewiduje to nie znajdziesz tego w przepisach.

Skoro prawo czegoś nie przewiduje i tego nie ma w przepisach, to e...

Prawo tego nie przewiduje i nie ma tego w przepisach.
Zatem nie ma żadnych podstaw do tego, by pisać, że istnieje coś takiego jak: przełożenie/zawieszenie wyborów, no bo, jak sam przecież zauważyłeś, tego nie ma właśnie.

Jeśli uważasz inaczej, to równie dobrze możesz napisać, że istnieje coś takiego, jak likwidacja urzędu prezydenta i premiera, i mianowanie posła Kaczyńskiego dożywotnim dyktatorem Rzeczypospolitej.

Bo to, że ktoś miałby ochotę coś zrobić, nie oznacza jeszcze, że to co się temu komuś roi istnieje faktycznie, oraz, że zrobienie tego byłoby legalne.

Czy mam coś jeszcze wytłumaczyć?

Serio, nie chcę mi się w kółko powtarzać tego samego. Nie istnieje coś takiego jak przełożenie wyborów, a wprowadzenie stanu nadzwyczajnego niczego by "automatycznie nie przesuwało". Nawet jeśli byłby wprowadzony stan nadzwyczajny to wybory zostałyby unieważnione i rozpisane od nowa. To nie jest to samo co przełożenie.

To jest oczywista bzdura, ponieważ nie ma mowy o unieważnieniu wyborów w przypadku obowiązywania stanu nadzwyczajnego.

Wystarczy otworzyć i przeczytać ze zrozumieniem Konstytucję RP, Rozdział XI STANY NADZWYCZAJNE
I tak właśnie, istnieje coś co można nazwać przełożeniem wyborów, ponieważ art 228 pkt. 7 konstytucji stanowi:

"W czasie stanu nadzwyczajnego oraz w ciągu 90 dni po jego zakończeniu nie może być skrócona kadencja Sejmu, przeprowadzane referendum ogólnokrajowe, nie mogą być przeprowadzane wybory do Sejmu, Senatu, organów samorządu terytorialnego oraz wybory Prezydenta Rzeczypospolitej, a kadencje tych organów ulegają odpowiedniemu przedłużeniu. Wybory do organów samorządu terytorialnego są możliwe tylko tam, gdzie nie został wprowadzony stan nadzwyczajny."

/ciach/

Crowstorm
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 490
0

17.05.2020 a ludzie dalej dyskutują z marnie opłacanym pisowskim trollem xD

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.